To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

BeeMeR - Śro 23 Gru, 2015 18:30

Ja się wypowiadałam tylko w kwestii (wątpliwej :P ) urody odnośnie hasła "przystojny" ;)
O postaciach będę się wypowiadać w nowym roku - nawet myślałam, czy by Królowej nie zacząć w Sylwestra, bo pewnie spędzać go będę sama ze sobą, jak każdą inną noc - ale jednakowoż wybrałam już melodramat na tą (lub inną, wszystko zależy o okoliczności) okazję :mrgreen:

Admete - Śro 23 Gru, 2015 18:55

Dwa pierwsze odcinki Królowej nie wciągają, mnie przynajmniej nie wciągnęły. Jak to często u mnie bywa miałam przerwę i dopiero jakieś dwa tygodnie później ruszyłam dalej. Z Wojownikiem Baek Dong Soo było podobnie. Podczytuję historie tamtego okresu. Interesujące to wszytko.
Agn - Śro 23 Gru, 2015 22:43

Admete napisał/a:
Też podejrzałam trochę Smoki. Mam nadzieję, ze przygodówki też nam znów trochę dadzą, bo scenarzyści ewidentnie potrafią takie rzeczy pisać.

Ja sobie włączyłam Smoczki w drodze do Kłodzka, ale warunki były wybitnie niesprzyjające czemukolwiek. Grzanie było tak nastawione, że nie dało się oddychać (a do tego tłum, ale nie napchany na maksa autobus, tylko tak... może ze 2-3 osoby stały). Do tego miałam popsute siedzenie i nie mogłam się oprzeć, bo oparcie leciało do tyłu. I jeszcze wiozłam lapka. Kiedy zaczęłam przysypiać, wyłączyłam dramę (!!! no ale naprawdę się nie dało, zaczynałam odpływać totalnie!!!), zaraz sobie skończę odcinek. Najpierw musiałam nałykać się świeżego powietrza, jak tylko wydostałam się z autobusu. :?
Koszmar.
Dobrze, że to tylko 2 godziny. Wolę sobie nie wyobrażać, co by było, gdybym miała tak jechać np. 6 godzin. :?
Admete napisał/a:
Mąż z Valid Love, Policjant Oczko, tatuś Iljimae, panna z Last, Shin Se Kyung jako nastoletnia księżniczka, taki jeden z Empress Ki ( zły tam i tu ), Nefryt będzie potem jako syn księżniczki chyba, aktor, który grał w Smokach Hong Im Banga.

Widzę Knuja z Hwajung, Papę Amnezję z Unkind women, wstręciucha z Two weeks (oraz Knuja II z Hwajung), asystenta Potwornej Mamuśki z BBF, brata Książątka i Szpiczastą z BBF.
Same znajome gęby. :)
Trzykrotka napisał/a:
Nawet Smoków mimo waszych zachęt i pokus nie zmieszczę, zwłaszcza kiedy dołożyłam sobie na barki tłumaczenie.

Wciąż nie ustajemy w wysiłkach. ;)
Aragonte napisał/a:
Po tobie niczego innego bym się nie spodziewała - w końcu znęcasz się nad BYH regularnie czy tu, czy w esemesach do mnie, czy na Soompi :-P

No tyle mam mu do zarzucenia, że się samo na klawiaturę ciśnie. ;)
Aragonte napisał/a:
Napisy (Wiki) do 23. odcinka Smoków już są, teraz marzę o następnych :wink:

Też już są. :excited:
Aragonte napisał/a:
W każdym razie dwóch takich, który mają dość szczególne skille pozwalające na odrąbywanie kawałków żelastwa przy użyciu osobistej Mocy :wink:

Joseońskie Jedi...
Aragonte napisał/a:
Następnym razem, jak wstrętny blaszak się zawiesi, spróbuj chociaż zamknąć oczy :wink:

Nie mogę! Bo jeszcze przegapię moment, w którym komp się odwiesi! ;)
Aragonte napisał/a:
I co, miałam rację? Wyglądał fatalnie i w ogóle?... :wink:

Przeokropnie! ;)
Aragonte napisał/a:
No próbowałam wyłączyć, ale znany ci ze słyszenia blaszak stawił opór i zmusił do powtórki tej okropnej, fatalnie zmontowanej i źle zagranej sceny ( :excited: ). A potem trzy razy puścił trailer następnego odcinka. No zgroza po prostu. On się normalnie nade mną pastwi :wsciekla:

Wredne ustrojstwo, powinnaś go złomować. ;)
Admete napisał/a:
Mnie od początku Yi bardziej pasowało :) Jestem po 20 odcinku Królowej - w końcu Deokman poznała, kim jest naprawdę. Podobał mi się ten odcinek choć zasadniczo nie było w nim dużo akcji. Mnóstwo było za to rozterek bohaterów. Bardzo lubię Yushina ( gra go aktor znany nam z Valid Love ) i niech sobie ten Bidam będzie nie wiadomo jak przystojny i mroczny, kibicuję tylko Yushinowi ;) A Bidam chyba pojawi się wkrótce, możliwe, że już następnym odcinku.

Ja wcale nie mam 3 pierwszych odcinków i wcale nie szukam luki w dramowym grafiku, by je liznąć!

Agn - Śro 23 Gru, 2015 23:10

PS Coś dla Aragonte - pewnie widziała, ale może komuś umknęło przy przeglądaniu soompi - cudny portret Smoka nr 4. :)

Trzykrotka - Śro 23 Gru, 2015 23:16

Echch... na męża z Valid Love to ja popatrzyłabym - bo kiedy nie gra pierdoły w dziadkowych ciuchach, to to jest bardzo interesujący mężczyzna. A aktor bardzo dobry. Tylko i wyłącznie ze względu na niego mam zakusy na jedną starszą dramę sióstr Hong, w której podobno był przewrednym ZUym (i bardzo seksownym przy okazji, jak to ZUy :mrgreen: ). Muszę też ze smutkiem powiedzieć, że podzielam zdanie Admete (a raczej połowę zdania :mrgreen: ) co do Nefryta. Jego uroda absolutnie mi nie przeszkadza, choć nie ślinię się do niego, ale aktorsko na razie mnie nie zachwycił, ani w Kotku, ani w 1 odcinku Remember. Zobaczymy dalej, jak tylko uda mi się zebrać siły do dalszego oglądania. A dramabeans pieją z zachwytu nad tą dramą, ale piszą otwarcie, że ogląda się ją z zaciśniętymi pięściami. Trochę ją z tego powodu na razie odkładam.

Póki co Venus nr 11 i słodziarski wypad Young Ho "poza jego świat," czyli do mieszkanka naszej Wenus. Jedna sypialnia, więc o sen trudno, jedna łazienka, a wyjście z niej może zapewnić niespodziewającej się drugiej osobie maaasę wrażeń, mała jadalnia, w której ściany wydają się za ciasne, kiedy za stołem usiądzie trzech przystojnych młodych mężczyzn... I bardzo, ale bardzo trafiający mi do przekonania "koreański trening" w parku z ajummami :lol: :lol: Śmiech śmiechem i masowanie przystojnych absów przez cioteczki również (model: ja tylko niosę pomoc :cheerleader2: ), ale szkoda, że u nas nie ma mody na takie spędzanie czasu przez seniorów. Naprawdę szkoda.
Do tego słodkie całusy, siadanie na kolankach, zgrabne obalanie na plecy (wiadomo, każdy dobry sekretarz wie, kiedy zacząć dobijać się do drzwi :mrgreen: ) - i robi się super przyjemny odcinek. Ale sukienka faktycznie kiepska, nie lubię takich modeli.

A, no a jako absolutnie nie feministce, podobała mi się wenusjańska wersja równouprawnienia: do Wenus nie mogła oderwać zachłannych oczu od dekoltu swojego Apolla, to ona przyszła do sypialni i przyparła go do wezgłowia łóżka (mimo gadania o skromności i "zachowywaniu się") - tak trzymać!

Agn napisał/a:
PS Coś dla Aragonte - pewnie widziała, ale może komuś umknęło przy przeglądaniu soompi - cudny portret Smoka nr 4. :)

O, jaki ładny! :oklaski:

Aragonte - Śro 23 Gru, 2015 23:27

Agn napisał/a:
PS Coś dla Aragonte - pewnie widziała, ale może komuś umknęło przy przeglądaniu soompi - cudny portret Smoka nr 4. :)
[url=http://thumbnails114...661.jpg]Obrazek[/URL]

Portret widziałam, a jakże, ale nie linkowałam - wycięłaś sobie ten obrazek, tak? :wink:
Portret piękny :serce:

BeeMeR - Śro 23 Gru, 2015 23:38

Agn napisał/a:
Najpierw musiałam nałykać się świeżego powietrza, jak tylko wydostałam się z autobusu. :?
Współczuję. :przytul:
Mnie się dziś dwa razy słabo w domu zrobiło - pierwsze co zrobiłam to przewietrzyłam.

Trzykrotka napisał/a:
podzielam zdanie Admete (a raczej połowę zdania :mrgreen: ) co do Nefryta. Jego uroda absolutnie mi nie przeszkadza, choć nie ślinię się do niego, ale aktorsko na razie mnie nie zachwycił, ani w Kotku, ani w 1 odcinku Remember
Aktorsko to on akuratnie do takiej lekkiej rzeczy jak Kotek pasuje - tj. wielkiego aktorstwa to nie trzeba :P

Trzykrotka napisał/a:
podobała mi się wenusjańska wersja równouprawnienia: do Wenus nie mogła oderwać zachłannych oczu od dekoltu swojego Apolla, to ona przyszła do sypialni i przyparła go do wezgłowia łóżka (mimo gadania o skromności i "zachowywaniu się") - tak trzymać!
To jest w ogóle bardzo mocna postać kobieca - w najlepszym znaczeniu. Mówi i robi co myśli, bez ściemy i chowania głowy w piasek. Tak trzymać!

12 mi się podobała :)

Trzykrotka - Czw 24 Gru, 2015 00:58

Bardzo przyjemny odcinek numer 12, prawda :serce2:
Początek przepiękny z Wenus - Kopciuszkiem bez niebotycznej szpilki na stopie (sukienka zasłonięta i od razu dziewczyna piękniejsza) i ładny motyw obu mam - Wenus (dialog z Henrym boski:
- I love you!
- Welcome Korea!)
... i mamy Węża, która w końcu uznaje, że ma to dziecko, w stosunku do którego czuje się tak winna. Z rodzinnych spraw - z jednej strony to dobrze, że bardziej nie wałkują spraw drugiej żony i przyrodniego brata Young Ho, ale przez to sprawa robi się dziwna i zagmatwana. Czy ten chłopiec naprawdę usiłował popełnić samobójstwo na wieść, że brat został dyrektorem? Co mu wujek musiał nakłaść do głowy? :shock:
Impreza świąteczna cudna - i iście koreańska. Zamiast picia i tańców - jedzenie, selfie i gry towarzyskie :thud: No i muszę powiedzieć, że wzajemna relacja naszej głównej pary jest tak niezwykła, jakiej jeszcze nie oglądałam: w przerwie na lunch on zabiera ją spektakularnie z firmy, nie na balety, czy intymny obiad, tylko na kompleksowe badania. I sprawdza potem przy kawie punkt po punkcie kondycję jej ciała, które "nalezy do niego."
Nasza Wenus ma pewien niedostatek... chyba za mało ogląda filmów. Jakże to tak, zaprosić mężczyznę całkiem otwarcie na erotyczną noc, obiecać, że będzie czekać przewiązana różową wstążką, a potem wiązać sobie tę wstążkę... na głowie? :confused3: To nie tak się robi i nie głowę się w tym momencie eksponuje, tylko coś, na czym on chętnie tę wstążkę rozwiąże (a wystarczyło Brazil obejrzeć instruktażowo).
Mam złe przeczucia co do tej końcówki.... Racja, to może być amnezja, ale może na przykład walka o życie dwóch braci na raz, ramię w ramię w jednym szpitalu? :mysle:

Aragonte - Czw 24 Gru, 2015 07:13

Tego smoczego fanartu chyba nie było?
https://www.instagram.com...n-by=rincreater


Ciekawe, czy dzisiaj wieczorem, po wigilii, uda mi się coś obejrzeć - pewnie padnę, bo wyszłam z pracy o piątej, nie spałam kompletnie nic i zaraz zbieram się na pociąg :?
Obym nie usnęła w drodze, bo jeszcze obudzę się w Krakowie :frustracja:

BeeMeR - Czw 24 Gru, 2015 09:51

Wenus 12

Trzykrotka napisał/a:
(sukienka zasłonięta i od razu dziewczyna piękniejsza
Otóż to, bo nogi ma szalenie zgrabne. Bardziej już mi się podobała ta druga sukienka - w której zapraszała YH na noc - acz to też nie szczyt moich marzeń. Moim zdaniem właściwie dojrzała do tych zaprosin już w momencie, gdy zrobiła sobie makeover w wymarzonej obcisłej czarnej sukience, tylko on się wtedy psychicznie do niczego nie nadawał. A potem czekał na to zaproszenie - no i dobrze, powolutku dojrzewali do wszystkiego bardziej a ich relacja pokazana jest pięknie.
Mamy - wszystkie - pokazane ładnie. Mamusia prawniczki w ciuchach YH - cudo :rotfl:
Champion był też wyraźnie wzruszony matczyną troską - jakiej nie zaznał. Pęd do własnej matki (wzruszenie) zagrał ładnie.
Mamusia młodego "wnuka" - też kocha ale nie ma pojęcia co się u dziecka dzieje - co wuj nakładł mu do głowy, czemu się odurza. Widz tez nie, ale widza niewiele to obchodzi :P
To dość nierealne rojenia by młodszy sięgał po dyrektorski stołek, skoro nie łącza go z właścicielka więzy krwi. Że nie wspomnę o starszeństwie YH.
Trzykrotka napisał/a:
może na przykład walka o życie dwóch braci na raz, ramię w ramię w jednym szpitalu? :mysle:
Tak chyba będzie

Trzykrotka napisał/a:
Nasza Wenus ma pewien niedostatek... chyba za mało ogląda filmów. Jakże to tak, zaprosić mężczyznę całkiem otwarcie na erotyczną noc, obiecać, że będzie czekać przewiązana różową wstążką, a potem wiązać sobie tę wstążkę... na głowie? :confused3:
Wcześniej wiązała w pasie ;) Akurat mu ta wstążeczka potrzebna ;)

Trzykrotka napisał/a:
I sprawdza potem przy kawie punkt po punkcie kondycję jej ciała, które "nalezy do niego."
Owszem, aczkolwiek twierdzenie, że leki nie będą już potrzebna uznałam za mało prawdopodobne - to chyba tylko dramowe choroby znikają same bez śladu (jak rak babci z CP).

Jedno mi zgrzyta (nie jedno, ale to ;) ) - gdy mówią zamiast działać/pokazać coś. Np. przyjaciółka zwracająca się do YH per "pan seksowny" - kiedy akurat on nie emanuje seksapilem non stop, chwilami przypomina bardziej wielkiego miśka, ale jak mu się pozwolą do SMA przytulać czy flirtować to zupełnie inna sprawa :serduszkate:

Za to podobało mi się pokazanie priorytetów YH - spotkanie z dyrektorami firmy odbył w koszuli bez krawata, ale na "luchowe badania" to już się zjawił pod krawatem i w bielutkim płaszczyku bez skazy :mrgreen:

Kot 3
Niestety drama mnie nudzi... :czekam2: Niby to tylko pół godziny mają odcinki, a mi się dłuży.

Agn - Czw 24 Gru, 2015 11:37

Trzykrotka napisał/a:
Muszę też ze smutkiem powiedzieć, że podzielam zdanie Admete (a raczej połowę zdania ) co do Nefryta. Jego uroda absolutnie mi nie przeszkadza, choć nie ślinię się do niego, ale aktorsko na razie mnie nie zachwycił, ani w Kotku, ani w 1 odcinku Remember.

To taki śliczny chłopiec jest. Urodę ma nieprzeciętną i miło na niego popatrzeć. W Kiciusiu do szału doprowadza mnie beznadziejna pierwsza - strasznie marna aktorka, a wydawałoby się, że nie ma do zagrania czegoś skomplikowanego, więc nie da się tego spaprać - otóż da się. :?
Inna sprawa, że jej postać jest pisana chyba na kolanie i denerwują mnie jej zachowania "pokaż kota!" i ładowanie się Nefrytowi na chałupę późnym wieczorem. Namolna jest obrzydliwie. :roll: Albo spanikowana biegnie do Nefryta, że coś z kotem, a potem w jednej chwili o tym zapomina, bo np. muszą zostać przez noc w księgarni (a gdzie choćby ślad myśli typu: "O cholera, i co teraz z kotkiem?!").
Trzykrotka napisał/a:
szkoda, że u nas nie ma mody na takie spędzanie czasu przez seniorów. Naprawdę szkoda.

Trochę to usiłują zmienić i ruszyć seniorów, by swojej jesieni i zimy życia nie spędzali zamknięci w czterech ścianach w samotności, ale to trudny materiał i trzeba sporej zachęty.
Trzykrotka napisał/a:
do Wenus nie mogła oderwać zachłannych oczu od dekoltu swojego Apolla, to ona przyszła do sypialni i przyparła go do wezgłowia łóżka (mimo gadania o skromności i "zachowywaniu się") - tak trzymać!

A Konfucjusz na to: niemożliwe! :shock:
Aragonte napisał/a:
wycięłaś sobie ten obrazek, tak?

No a jak? :D
Trzykrotka napisał/a:
a wystarczyło Brazil obejrzeć instruktażowo

Może koreańska cenzura nie zezwoliła Koreańczykom obejrzeć tego filmu? (o czymkolwiek jest) Może to nie jej wina? Choć z drugiej strony pomysł ze wstążką nie zaświtał pewnie sam z siebie. ;)
Aragonte napisał/a:
Tego smoczego fanartu chyba nie było?
https://www.instagram.com...n-by=rincreater

Nie było - piękny!
Aragonte napisał/a:

Ciekawe, czy dzisiaj wieczorem, po wigilii, uda mi się coś obejrzeć - pewnie padnę, bo wyszłam z pracy o piątej, nie spałam kompletnie nic i zaraz zbieram się na pociąg
Obym nie usnęła w drodze, bo jeszcze obudzę się w Krakowie

I jak? Dojechałaś do rodziców szczęśliwie?
BeeMeR napisał/a:
Kot 3
Niestety drama mnie nudzi... Niby to tylko pół godziny mają odcinki, a mi się dłuży.

Mnie może nie nudzi, ale po trzecim odcinku doszłam do wniosku, że drama jest o niczym. I jednak przeszkadza mi, że głos z offu Kiciusia mówi coś np. podrażnionym głosem, a sam kot jakby gapi się na ścianę albo prawie że śpi i się nie rusza, choć jego emocje wyrażają, że jest gotowy do skoku. Nie dopracowali tego. Niemniej pooglądam ją sobie od czasu do czasu - sam kiciuś jest prześliczny :serduszkate: (podobają mi się kiciusiowe drobne uszka :serce: ) no i na Nefryta miło popatrzeć. A że drama nie zajmuje dużo czasu, to tym lepiej. :)

Agn - Czw 24 Gru, 2015 12:35

A'propo kiciusiów - ktoś tu się dobrze bawił na wakacjach (ergo: odpoczywa!) w Japonii. Taki jeden... dziki kotek... :mrgreen:



(Spodni nie skomentuję.)

Do puli dorzucam starsze, świąteczne z życzeniami bogatego Mikołaja, pyszności na wigilijnym stole, by was nie opuszczało zdrowie, przyjaźni wam ludzie i dobry humor. :)



BeeMeR - Czw 24 Gru, 2015 12:41

Agn napisał/a:
W Kiciusiu do szału doprowadza mnie beznadziejna pierwsza - strasznie marna aktorka, a wydawałoby się, że nie ma do zagrania czegoś skomplikowanego, więc nie da się tego spaprać - otóż da się. :?
Inna sprawa, że jej postać jest pisana chyba na kolanie i denerwują mnie jej zachowania "pokaż kota!" i ładowanie się Nefrytowi na chałupę późnym wieczorem. Namolna jest obrzydliwie. :roll: Albo spanikowana biegnie do Nefryta, że coś z kotem, a potem w jednej chwili o tym zapomina, bo np. muszą zostać przez noc w księgarni (a gdzie choćby ślad myśli typu: "O cholera, i co teraz z kotkiem?!").
Oni tam wszyscy są słabo napisani, ledwo naszkicowani. Księgarza już dawno przewijam :P Główna jest głupiutka i namolna, Webtonista, ten znany, też 4nie powala - ani aktorsko ani postacią, nefryt również.
Kot ładny, ale nieruchliwy okrutnie - ciężko mi idzie uwierzyć, że mógł narobić bałaganu - bo w to, że zniknął to bez problemu.
Drama jest o niczym - tj. głównie dialogi, bo ileż można czytać "pokaż kota/nie chodź za mną, idź sobie" :roll:

Agn napisał/a:
A Konfucjusz na to: niemożliwe! :shock:
Nie "niemożliwe" tylko jako żywo rozmawiała z jego dekoltem/absami :lol:


Dziewczyny, pięknych, spokojnych Świąt!
Bo ja to pewnie zaglądnę dopiero jutro.

Admete - Czw 24 Gru, 2015 12:53

Trzykrotka napisał/a:
to jest bardzo interesujący mężczyzna. A aktor bardzo dobry.


Potwierdzam. Zasadniczo jest chyba najlepszym aktorem dramy. Z aktorek, to chyba ta starsza grająca Mishil. Gra tak, że jej bohaterkę ma się ochotę zamordować ;)

Trzykrotka napisał/a:
Trochę ją z tego powodu na razie odkładam.


Ja tak ogólnie wciągnięta jestem w przygodowo- historyczne dramy, więc na razie się napawam tym, że mam co oglądać ;)

Ja dzis sobie czytam głupoty, więc nic nie oglądam ;)

Agn - Czw 24 Gru, 2015 15:10

Admete napisał/a:
Ja dzis sobie czytam głupoty, więc nic nie oglądam

A ja kryminał. Ale wieczorem zasiądę do Smoków nr 24, bo 23 się skończyło w apetycznym momencie. *sigh* :)

Aragonte - Czw 24 Gru, 2015 21:33

Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
Ja dzis sobie czytam głupoty, więc nic nie oglądam

A ja kryminał. Ale wieczorem zasiądę do Smoków nr 24, bo 23 się skończyło w apetycznym momencie. *sigh* :)

W bardzo apetycznym :excited: Tę scenę sobie zresztą już podejrzałam rano z napisami, dzisiaj wieczorem pewnie łyknę cały odcinek - chyba że jednak padnę, kto wie, bo przespałam po południu może dwie godziny, i to czujnie jak zając. Ale wysiadłam na dobrej stacji, nie usnęłam w pociągu i dotarłam na czas :)

Admete - Czw 24 Gru, 2015 22:15

Ja zdecydowanie jutro, bo dopiero niedawno wróciłam z Wigilii rodzinnej do domu.
Aragonte - Czw 24 Gru, 2015 23:27

Ja chyba obejrzę choć kawałek odcinka Smoków w ramach nowej świeckiej wigilijnej tradycji. Albo fragmenty różnych odcinków. Nie było mi dzisiaj specjalnie wesoło, zmęczenie też robiło swoje. Może widok Yi Bang Ji trochę poprawi mi nastrój.

Edit: naturalnie na razie ryję na Soompi (brat ma net) - jakie ładne to:
https://www.instagram.com...aken-by=aorin_9

I zabawne gify z Mo Hyulem :)




Trzykrotka - Pią 25 Gru, 2015 01:11

I'm aaaaaaaall yooooooooours....
Tra-la-la.......
Macie przechlapane, zakochałam się na koniec roku w Healerze. W sumie to sprawiedliwe, bo rok zaczął się od zakochania się w Healerze i tak niech też się skończy. Aż się prosi, żeby napisać maila na podany adres, o tytule: Healer. Prośba o konsultację.
I'm aaaaaaaaaall yoooooooours... :serce2:
(Nic prócz kawy i kompotu z suszu nie piłam, przysięgam! I herbaty, no tak. Ale bez prądu :banan_Bablu:
Numerek 10 właśnie przetłumaczony, a ja w skowronkach.
Ale właściwie to wieczorem, po powrocie od rodziców do siebie, obejrzałam tylko jedno, póki mnie podstępny nocny kurier nie zwiódł na manowce (ach, mój ty kurierze mroczny kochany, ty :serduszkate: ) - połowę dramy Splash Splash Love - i bardzo ją polecam. Rechotałam przy niej jak głupia. Nie wiem, który to król Joseonu uczył się arytmetyki od naszej Duszki, ale zabawa była cudna. Drama ma tylko 2 odcinki, jak niegdyś ta pierwsza siwonowa i jest naprawdę fajna.
Nasza Duszka gra uczennicę, niezbyt dobrą zresztą, ostatniej klasy liceum, która musi zdać egzamin (SAT?). Wie, że koniecznie musi, ale wie też, że nie da rady. Celowo więc wskakuje w pewną kałużę, na której drugim końcu jest kocioł ustawiony na dziedzińcu pałacu królewskiego epoki Joseonu, a otaczająca go elita władzy modli sie właśnie o deszcz... Co z tego dalej będzie - warto zobaczyć :lol:

Dla BYH miałabym czas na drinka, gdyby mnie tak ładnie prosił, tyle wam powiem :excited: (to była merytoryczna wypowiedź na temat obrazków od Aragonte)

Aragonte - Pią 25 Gru, 2015 01:30

Och, Healer- świetnie mi się go oglądało :serce:
Podzielisz się kiedyś sosikiem? :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
Dla BYH miałabym czas na drinka, gdyby mnie tak ładnie prosił, tyle wam powiem :excited: (to była merytoryczna wypowiedź na temat obrazków od Aragonte)

BYH to jedno, ale BYH w wersji segukowej, jako Yi Bang Ji... aaaaach :serduszkate: :serduszkate:
A skoro teoretycznie jest zima, to scenka ze Smoków z padającym śniegiem:


BTW finał sceny z drinkiem panów był taki, że YBJ upił się błyskawicznie na smutno i jego towarzysz był mocno rozczarowany, że nie ma co liczyć na nocne Koreańczyków rozmowy :lol: Fantastycznie mi się ogląda razem obu mieczowych,zrobił się naprawdę miły dla oka bromance. Nie wiem, jak BYH to robi, ale pięknie rezonuje z każdą osobą, z którą przychodzi mu grać w Smokach. Ostatnio rozkładamy wespół z Agn na czynniki pierwsze bardzo rzadkie w tej dramie uśmiechy BYH, półuśmiechy, ćwierćuśmiechy... :serce:



I dwa screeny z dedykacją dla Agn:

Admete - Pią 25 Gru, 2015 07:23

Śliczne te gify :) Trzykrotko podziel się napisami do Healera. To jest absolutnie cudna drama.
Trzykrotka - Pią 25 Gru, 2015 10:04

Piękne gify, a uśmiech na nich - najpiękniejszy. Ech, jednak seguk ma moc obnażenia ukrytych mocy a aktorze. Albo choćby możliwości wyglądu. Bo że BYH jest dobrym aktorem, już po Misaeng było wiadomo.

Pani Kim Eun Suk niezmordowanie podsuwa kolejnego bohatera, który (być może) lubi traktować heroiny nieco z buta. Być może, powiadam. Teaser do Descended From the Sun jest króciutki, a już Wachlarz (skubany, świetnie wygląda :serduszkate: zdążył zapytać Panią Piękną, czy za to że ją na siłę pocałował ma ją przepraszać, czy coś jej wyznawać.
https://www.youtube.com/w...1&v=N-3RYPr4ZGY

Podzielę się napisami do Healera, z przyjemnością! Zrobię tylko weryfikację, redakcję i korektę :kwiatek:

Agn - Pią 25 Gru, 2015 14:43

Aragonte napisał/a:
W bardzo apetycznym Tę scenę sobie zresztą już podejrzałam rano z napisami, dzisiaj wieczorem pewnie łyknę cały odcinek - chyba że jednak padnę, kto wie, bo przespałam po południu może dwie godziny, i to czujnie jak zając. Ale wysiadłam na dobrej stacji, nie usnęłam w pociągu i dotarłam na czas

A o której to się, waćpanna, wczoraj położyła spać? Bo o pierwszej w nocy to wiem, że wciąż nie spała. ;)
Wieczór spędziłam ze Smokami (nr 24 - mniam!), a potem włączył mi się od razu Pięknooki, więc syciłam oczy ile wlezie. Taki miałam wigilijny wieczorek. :serce:
Aragonte napisał/a:
Może widok Yi Bang Ji trochę poprawi mi nastrój.

Ćwiczącego z naczynkami i z igrającym na ustach uśmieszkiem - owszem. Pijanego do nieprzytomności - wątpię. :(
Trzykrotka napisał/a:
Macie przechlapane, zakochałam się na koniec roku w Healerze. W sumie to sprawiedliwe, bo rok zaczął się od zakochania się w Healerze i tak niech też się skończy.

Żebyż to zawsze takie przechlapanie nas dopadało, Trzykrotko. :mrgreen:
A rok się jeszcze nie skończył, jeszcze jakaś drama ma szansę cię dopaść przed Sylwestrem. :D
Trzykrotka napisał/a:
Ale właściwie to wieczorem, po powrocie od rodziców do siebie, obejrzałam tylko jedno, póki mnie podstępny nocny kurier nie zwiódł na manowce (ach, mój ty kurierze mroczny kochany, ty ) - połowę dramy Splash Splash Love - i bardzo ją polecam. Rechotałam przy niej jak głupia. Nie wiem, który to król Joseonu uczył się arytmetyki od naszej Duszki, ale zabawa była cudna. Drama ma tylko 2 odcinki, jak niegdyś ta pierwsza siwonowa i jest naprawdę fajna.
Nasza Duszka gra uczennicę, niezbyt dobrą zresztą, ostatniej klasy liceum, która musi zdać egzamin (SAT?). Wie, że koniecznie musi, ale wie też, że nie da rady. Celowo więc wskakuje w pewną kałużę, na której drugim końcu jest kocioł ustawiony na dziedzińcu pałacu królewskiego epoki Joseonu, a otaczająca go elita władzy modli sie właśnie o deszcz... Co z tego dalej będzie - warto zobaczyć

CHCĘ TO!!! :excited:
Aragonte napisał/a:
A skoro teoretycznie jest zima, to scenka ze Smoków z padającym śniegiem:

I jeszcze z TEJ walki. Mrau! :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
Ostatnio rozkładamy wespół z Agn na czynniki pierwsze bardzo rzadkie w tej dramie uśmiechy BYH, półuśmiechy, ćwierćuśmiechy...

I jesteśmy dopiero na początku drogi w rozkładaniu ich na czynniki pierwsze.
Trzykrotka napisał/a:
Bo że BYH jest dobrym aktorem, już po Misaeng było wiadomo.

Uhm, to fakt. A do tego można go uczynić bardzo pociągającym.
Trzykrotka napisał/a:
Być może, powiadam. Teaser do Descended From the Sun jest króciutki, a już Wachlarz (skubany, świetnie wygląda zdążył zapytać Panią Piękną, czy za to że ją na siłę pocałował ma ją przepraszać, czy coś jej wyznawać.

To stara drama, prawda? :mysle: Znaczy się może nie stara, co już dokonana. Czy ongoing? Bo coś mnie ten tytuł mówi... :mysle:

Trzykrotka - Pią 25 Gru, 2015 15:28

Agn napisał/a:

To stara drama, prawda? :mysle: Znaczy się może nie stara, co już dokonana. Czy ongoing? Bo coś mnie ten tytuł mówi... :mysle:

Jaka tama stara... właśnie ją kręcą, za granicą. Dla Wachalarza to comeback powojskowy, dla Pięknej - pierwsza drama po That Winter That Wind Blows, dla scenarzystki - po Heirs. Taka dała ludziom popalić tymi Spadkobiercami, że teraz podchodzą do tego teasera jak pies do jeża.

Agn napisał/a:

CHCĘ TO!!! :excited:

Pewnie pokaże się w źródełku. Ja sobie oglądałam online :-D

Admete - Pią 25 Gru, 2015 15:57

Nie wiem czy wcześniejsze mam...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group