To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."

Agn - Nie 10 Paź, 2010 17:04

Luty 2011... *zaciera rąsie* Nie mogę się doczekać. Ciekawe, czy będzie na CocoJumboTV... :mysle:
Admete - Nie 10 Paź, 2010 18:45

Musi być ;) A my z Reilla po seansie odcinka 3 - moim zdaniem bardzo dobry był. Odwołuję to, co wczesniej napisałam o samie - dopiero teraz robi sie z niego coś wartego uwagi. Trochę Evil!Sam ;) Nie przeszkadza mi to, wręcz przeciwnie. Myślę, że ten lód na początku ma znaczenie. Może jest jak kawałek lodu w oku Kaya? Riella dziś skojarzyła ten początek z Królową Śniegu. Sam wydaje się być zbyt obojętny, tak jakby coś w piekle z niego zostało...I ta dziwna rozmowa z Deanem na końcu:

Spoiler:
o tym, że to Dean był w piekle torturowany i może nadal odczuwa skutki tych tortu, ale każdy jest inny i naczej reaguje. Może Sam był królem w piekle ;)



Na początku natomiast scenkę dostają fanki Deana, potem Sama ;)
Nadal twierdzę, że zmiana Deana nie jest tak naprawdę zmianą - zwyczajnie Dean teraz nie gra, jego prawdziwa natura wyszła na wierzch. Natomiast Sam to inna para kaloszy - zawsze miał skłonnosci do ciemnej strony, przecież dlatego został wybrany. Bardzo to intrygujące.
Cas wrócił :serce2: i dostał cudną scenkę ;) Pojawił się nowy gracz anielski - Baltazar(znam skąd tego aktora ) i stary gracz anielski - Rafael ;) Robi się ciekawie.

Zwiastun nowego odcinka

http://www.youtube.com/watch?v=k1e01s60sWo

To chyba ten odcinek wyreżyserowany przez Jensena.

Deanariell - Pon 11 Paź, 2010 01:51

Admete napisał/a:
Myslę, ze ten lód na początku ma znaczenie. Moze jest jak kawałek lodu w oku Kaya? Riella dziś skojarzyłą ten początek z Królową Śniegu.

Bo jakoś tak mi to przypomina ten motyw - brzdęk tłuczonego lustra lub tafli lodu, którego kawałki zmieniają ludzkie serca w zimne bryłki, pozbawiają uczuć. ;) Teraz Dean/Gerda będzie musiał "odczarować" brata.

Admete napisał/a:
I ta dziwna rozmowa z deanem na końcu

"Miłośniczki" tych rozmów na pewno się ucieszą. :rotfl: A ja przyznam, że trochę już stęskniłam się za tą swoistą rodzinną "psychoanalizą" Winchesterów i głębokimi dyskusjami przy Impali. :P

Mnie się trzeci odcinek też podobał - w ogóle póki co scenarzyści idą w ciekawym kierunku - postapokalipsy (jak to słusznie zauważył Sam :P ). Chaos w niebie, bezkrólewie i walka o władzę - to logiczne skoro Bóg nadal nie powrócił... Mam nadzieję, że Cas będzie się częściej pojawiał, ma dobrą chemię aktorską z chłopakami i sceny od razu nabierają smakowitości. :D Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka - wygląda na to, że teraz będziemy oglądać we trzy - z Annarielką, z tym że ona powinna grzecznie przesypiać seanse u cioci, inaczej będę musiała zasłaniać jej oczy pieluszką, bo jednak trafiają się tu momenty wyjątkowo obrzydliwe lub wręcz straszne. Chociaż bardziej przerażające jest chyba to, że teraz maluchy rodzą się i od razu z taką fascynacją potrafią "gapić się" w telewizor czy ekran monitora komputerowego, a "skrzywiona" przez oglądanie sf matka obserwuje dziecko z niepokojem i zaczyna martwić się, czy to aby nie jakiś poltergeist... :roll: ;) :lol:

Niedługo powinna powrócić kwestia sprzedanej duszy Bobby'ego - nie sądzę, żeby Crowley tak chętnie chciał ją teraz oddać właścicielowi po fakcie... na pewno będzie w tym jakiś haczyk... :mysle:

Agn napisał/a:
Luty 2011... *zaciera rąsie* Nie mogę się doczekać. Ciekawe, czy będzie na CocoJumboTV...

Musi! Bo ja chcę to obejrzeć... :cry2: Może fani SPN w Japonii zlitują się i podzielą w sieci z innymi na całym świecie. Zgadzam się z Admete - powstanie wersji anime w istocie świadczy o kultowości serialu (porównaj choćby Animatrix :) - też był fajny) - tym bardziej, że w takiej konwencji to dopiero można rozpuścić wodze wyobraźni, kiedy materia nie ogranicza i narysować da się praktycznie wszystko! :excited: Już wyobrażam sobie te animowane potwory i demony, to jak ucieleśnienie najgorszych snów - straszy może nawet bardziej od zwykłego filmu. ;)

Admete - Pon 11 Paź, 2010 05:08

Wczoraj w końcu Annarielkę udało się uspić :)
Właśnie - zapomniałam napisać o postapokalipsie i wojnie na Górze. Motyw stary, ale jary ;) Co ciekawe anioły też zbierają dusze ludzkie, bo to jedyny wartościowy towar... :mysle:

trifle - Pon 11 Paź, 2010 12:53

Admete napisał/a:
Pojawił się nowy gracz anielski - Baltazar(znam skąd tego aktora )


Z Fringe! ;) Gra tam jedną z szuj z równoległego świata ;)

Admete - Pon 11 Paź, 2010 13:01

A widzisz! Dzięki za podpowiedź, bo mnie to męczyło. To znaczy, że będzie ciekawie, bo potrafi zagrać taką dwuznaczną postać. Na razie zostawiłam Fringe - czekam aż się zbierze trochę odcinków i zrobię sobie maraton.
BeeMeR - Wto 12 Paź, 2010 12:21

Mnie się też 6x3 podobało bardziej niż poprzednie odcinki, Sam też :serce:
Zaserwował też swój piękny uśmiech :serduszkate:

Castiel jakiś mało Castielowaty :roll: , pomijając piękne wejście na wezwanie Deana, olewając Sama :P Niech się tłumaczy jak chce, to i tak mówi samo za siebie :lol:
a Mishy gratuluję Mishątka :cheerleader2:

Pięknie wyeliminowali też niepotrzebny przecież samochód Sama :rotfl:
Wiadomo - Impala może być tylko jedna :twisted:
Baltazar ok, inne nowe postaci też, wreszcie był odcinek bardzo supernaturalny, mniej przegadany :)

praedzio - Wto 12 Paź, 2010 12:31

Przerzuciłam tylko ostatni odcinek w tak gdzieś 10 sekund pięć sekund poświęcając na scenę z ćwiczącym Samem. ;) Woooowwww.... Bardzo piękna rzeźba terenu... :thud:
Admete - Wto 12 Paź, 2010 16:10

Cytat:
Pięknie wyeliminowali też niepotrzebny przecież samochód Sama


Dobre to było ;) Jak się rozległ dżwięk alarmu, to od razu wiadomo było, który samochód skasowali. Fajne tez były rozmówki - przekomarzanki Winchesteró i wyścig Impali z tym drugim samochodem ;) Komentarz Sama - "Bardzo dojrzałe" :roll: :D

BeeMeR - Wto 12 Paź, 2010 18:03

Admete napisał/a:
Komentarz Sama - "Bardzo dojrzałe" :roll: :D
owszem, to taki wstęp do przekomarzanek chłopców, a to też potrzebny element SPN ;)
Admete - Wto 12 Paź, 2010 18:08

Jak najbardziej. Myślę jednak, że Sam nie do końca jest Samem...Coś jest nie tak. Poodbno coś ma się wyjasnić w tym względzie pod koniec pażdziernika.
Harry_the_Cat - Wto 12 Paź, 2010 22:09

ja tylko szybko linka z komentarzem do anime by J2: http://www.youtube.com/watch?v=Wm8VDaqeLbg
Agn - Pią 15 Paź, 2010 14:28

No ja się właśnie zaczęłam poważnie zastanawiać, kiedy Sam przestanie się wozić tym paskudztwem i wsiądzie do Impali, jak Kripke przykazał. Na szczęście przypadkiem wóz uległ destrukcji, sasasasasa!!! :twisted:
Ale naprawdę odczuwam niepokój. Sam jest cholerycznie inny, Castiel... też się boję, co to będzie.

Admete - Pią 15 Paź, 2010 16:05

Ale dzięki tej innosci Sama mamy się razem z Deanem o co martwić ;)
Agn - Pią 15 Paź, 2010 16:17

Taaaa... i hodować najczarniejsze wizje. ;)
Deanariell - Sob 16 Paź, 2010 02:21

Admete napisał/a:
Sam nie do końca jest Samem...Coś jest nie tak. Poodbno coś ma się wyjasnić w tym względzie pod koniec pażdziernika.

Usycham z ciekawości... ;) :-P Byle nie rozciągnęli tego na kolejne ileś tam sezonów... :roll: Niestety moje czarne wizje dotyczą częstej wśród seriali praktyki zmieniającej najbardziej kultowe dzieła w niestrawne flaki z olejem... :( Jako wierna fanka Winchesterów wolałabym, aby zostało im to oszczędzone. Owszem, przyznaję, że psioczyłam na plany nakręcenia szóstego sezonu - a teraz cieszę się, że powstaje - mimo wszystko, choć naturalnie będzie to bardzo przykre :cry2: , chciałabym rozstać się z SPN-em w jakiś sensowny sposób, z klasą, nie z musu czy nudy... Rozumiem, że żal producentom zarzynać tak cudowną kurę, która niespodziewanie zaczęła znosić złote jaja, łudzę się jednak, iż może sami główni aktorzy będą w tym względzie mądrzejsi i nie podpiszą kontraktów na następne lata, żeby nie utknąć w jednej roli na wieki... Z drugiej strony biorąc pod uwagę, że obaj właśnie założyli rodziny, i jeśli stacja zaproponuje odpowiednio wysokie wynagrodzenie... cóż... takie czasy, że każdy chce zarobić.

Eeva - Sob 16 Paź, 2010 09:48

Ja nie wiem, kocham Deana i Castiela miłością wielką i myślałam, że będę oglądac nowy sezon z wielką przyjemnością i już się nie mogłam doczekać, ale jakos troszke wieje nudą. Może troche się rozkręci po tych dziwnych spojrzeniach jakie bracia sobie rzucają (wyraźnie Sam ma jakąs tajemnicę, która mam nadzieję szybko poznamy bo inaczej uschnę z nudów) i po tym jak obaj będą jeździć Impalą, ale nie mam zbyt wielkich nadzei.
Za to powrót Cassa bardzo mi się podobał :-)

Yvain - Sob 16 Paź, 2010 23:51

Sympatyczny odcinek z Bobbym :mrgreen: miło go było znów zobaczyć, natarł trochę uszu chłopakom, ale miał rację. Tylko ta sprawa z Crowleyem, jakoś za łatwo poszło :mysle: coś mi się zdaje, że ten temat jeszcze wróci.
Ciekawy też ten temat z emigrującymi straszydłami, zobaczymy co z tego wyniknie :mrgreen:

Admete - Nie 17 Paź, 2010 09:33

Ja na razie nie oglądałam, bo mam nadzieję, że razem z Riella nam się uda...Tyle tylko, że jestem chora i nie może przyjsć z Małą :( Tym razem tchawica mnie dopadła.
praedzio - Nie 17 Paź, 2010 10:07

Oj... :pociesz:
Admete - Nie 17 Paź, 2010 10:21

No oj...Ja mam chyba zerową odpornośc teraz. Jutro idę do lekarza, to moze mi coś na wzmocnienie tej odporności przepisze.
praedzio - Nie 17 Paź, 2010 10:26

Koniecznie. Przecież zima się jeszcze nie zaczęła. Jak teraz jest kiepsko, to co będzie dalej?

Żeby nie offtopic doszczętnie, powiem, że na forum Supernaturalnym są głosy (głównie męskie), że Sam jest teraz bardzo ciekawą postacią. Dziouchy podzieliły się na obozy Castiela i Deana. ;) Są oczywiście chlubne wyjatki. :mrgreen: Z naszą koleżanką Ellaine na czele. ;)

Stanowi to dla mnie jakiś rodzaj motywacji, żeby jednak kontynuować oglądanie. ;)

Admete - Nie 17 Paź, 2010 10:40

Pisałam przeciez powyżej, ze postać Sama w końcu jest ciekawa. Dorósł w końcu i ewidentnie coś mu sie tam NA Dole ;) przytrafiło. To nie jest ten sam człowiek...
Agn - Nie 17 Paź, 2010 11:00

Admete napisał/a:
ewidentnie coś mu sie tam NA Dole ;) przytrafiło.

However that sounds... :lol:

Mnie Sam niepokoi. Jak nigdy. Nie przejmowałam się nim aż tak nawet wtedy, kiedy żłopał demoniczną krew i ogólnie przechodził na ciemną stronę mocy. Bo w gruncie rzeczy wiedziałam, że to dobry dzieciak i ma dobre intencje (którymi równiutko brukował sobie drogę do piekła - w każdym tego słowa znaczeniu). Ale teraz nie wiem, kim jest. To na pewno nie jest mój Sam. Diabli (nomen omen) go wiedzą, co się z nim stało w piekle i czy czasem jakiegoś kitu nie wciska, kiedy mówi, że nie wie, dlaczego wrócił i kto go wyciągnął.
Do tej pory, gdy oglądałam poczynania Sama, myślałam "Boże, Sam, co ty robisz?!" i podziwiałam jego drogę na wdechu, roniąc obfite łzy. A teraz nie mogę przestać myśleć "Kim ty, do cholery jasnej, jesteś?!". I to mnie właśnie tak przeraźliwie martwi.

Odnośnie ostatniego odcinka - piękny! Bardzo mi się podobał, że właśnie był o Bobbym. Wcześniej tego nie zrobiono i widz się nie zastanawiał, że jak tylko chłopaki coś potrzebują, to Bobby jest na każde zawołanie... i teraz świetnie to pokazano. Ciut komicznie (biedak nawet ciasta nie może sobie zjeść spokojnie), ale jednak... coś w tym jest. A w końcu Bobby to łowca. A najwyraźniej przypadła mu niewdzięczna rola bardzo zaangażowanej sekretarki. Odbiera telefony, szpera po księgach, dzwoni i ogólnie myśli za tych, którzy szwendają się po świecie i mają największą "zabawę".

Admete - Nie 17 Paź, 2010 11:01

Cytat:
Admete napisał/a:
ewidentnie coś mu sie tam NA Dole przytrafiło.

However that sounds...


Mnie się tylko kojarzy z Agentem Dołu, a jak komu inaczej, to niech sobie myśli uczesze ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group