Richard Armitage - Robin Hood 2006 w TVP!
praedzio - Sob 14 Kwi, 2007 13:48
A mnie to zawsze ręka się wyrywa, by sir Guyowi odgarnąć kosmyk włosów opadający na czoło... Niedobrze ze mną... :oops:
BeeMeR - Sob 14 Kwi, 2007 15:54
| praedzio napisał/a: | | A mnie to zawsze ręka się wyrywa, by sir Guyowi odgarnąć kosmyk włosów opadający na czoło... Niedobrze ze mną... :oops: |
Eeee tam, niedobrze...
Niedobrze to by było, gdybyś chciała Marian po czole smyrać
A tak, to wszystko zrozumiałe
praedzio - Sob 14 Kwi, 2007 17:39
Skoro tak mówisz... Dzięki, czuję się usprawiedliwiona!
Annette - Pią 20 Kwi, 2007 17:07
"Zrobimy to po mojemu, albo zamienisz mnie w żabę" Wesołek
Gosia - Pią 20 Kwi, 2007 17:07
Jak kto zapomnial, to wlasnie leci Robin Hood
Marija - Pią 20 Kwi, 2007 17:36
Zobaczyła Guya, jak udawał trupa i koniec dobrych scen ??: . To nie jest godzina na filmy dla dorosłych
Gosia - Pią 20 Kwi, 2007 17:44
Wiecie, ze Rys nie ma wiele do grania :sad:
Tyle naszego co sie usmiechnie.
Ale prawde mowiac czasem nie calkiem dopasowane do akcji.
Dzis to w pewnym momencie tak sie usmiechnal znacząco do jednego z saracenow, jakby go zapraszal na małe co nie co na stronie
Marija - Pią 20 Kwi, 2007 17:47
| Gosia napisał/a: | Wiecie, ze Rys nie ma wiele do grania :sad:
Tyle naszego co sie usmiechnie. | Mam propozycję dla tego pożal się Boże reżysera ??: : niech Ryś stale stoi z jednej strony ekranu i robi miny. I co, może być?
Gosia - Pią 20 Kwi, 2007 17:53
Jasne!
Ale w ogole przydalaby mu sie teraz jakas rola w Period Drama
P.s. zobaczcie jaki piekny zestaw:
http://www.amazon.co.uk/P...TF8&node=501878
Anonymous - Pią 20 Kwi, 2007 17:53
On nawet jak trupa udaje robi to bosko, a ta Marian bardzo mbnie irytuje straszliwie zwodzi naszego Boskiego_Chmurnego.
A on już nadzieję zaczyna mieć :cry:
Gunia - Pią 20 Kwi, 2007 17:54
Hehe... Ta pozycja "zdechł pies" w jego wykonaniu była porażająca.
Marija - Pią 20 Kwi, 2007 17:58
| Gunia napisał/a: | | Hehe... Ta pozycja "zdechł pies" w jego wykonaniu była porażająca. | No co , przecież pięknie wyglądał na leżąco
Anonymous - Pią 20 Kwi, 2007 18:46
| Marija napisał/a: | Mam propozycję dla tego pożal się Boże reżysera ??: : niech Ryś stale stoi z jednej strony ekranu i robi miny. I co, może być? |
Jestem za
W ogóle w piątki ten serial to świetna rozrywka, komedia na całego . Szeryf będący parodią samego siebie, Guy jako jego chłopiec na posyłki i Robin jak zwykle ponad wszelkimi uprzedzeniami (jako jedyny odważny nie bał się tej maski) i jak zwykle cierpiący za miliony (gdy z pasją opowiadał o tym, że ich wojna to nasza wojna).
A tak w ogóle to jakim cudem Marian ma już długie włosy, skoro niedawno jej obcięli? Przecież nawet rok nie minął od tamtego czasu...
achata - Pią 20 Kwi, 2007 19:08
Kotek splótł nam perfekcyjnie kolejne wideo.
http://www.sweeney3296.in...-videos-RH.html
Ognisty ten teledysk i niesamowicie demoniczny. Podoba mi się, szkoda tylko, ze piosenka mniej mnie ruszyła. Efekty fantastyczne. Gratulacje Harry!
Gosia - Pią 20 Kwi, 2007 19:09
Niestety mam problemy ze sciagnieciem...
praedzio - Pią 20 Kwi, 2007 20:55
A ja się uśmiałam, kiedy szeryf wściekły, że gdzieś mu się zawieruszył książę, powiedział do Gisborne'a: - Ciekawe, ile dadzą za zakochanego głupca?!
Harry_the_Cat - Pią 20 Kwi, 2007 20:57
| achata napisał/a: | Kotek splótł nam perfekcyjnie kolejne wideo.
http://www.sweeney3296.in...-videos-RH.html
Ognisty ten teledysk i niesamowicie demoniczny. Podoba mi się, szkoda tylko, ze piosenka mniej mnie ruszyła. Efekty fantastyczne. Gratulacje Harry! |
Dzięki, Achato.
Ja bardzo lubię tę piosenkę....
Harry_the_Cat - Pią 20 Kwi, 2007 20:58
| praedzio napisał/a: | | A ja się uśmiałam, kiedy szeryf wściekły, że gdzieś mu się zawieruszył książę, powiedział do Gisborne'a: - Ciekawe, ile dadzą za zakochanego głupca?! |
To chyba jedna z moich ulubionych kwestii w serialu
Anonymous - Pią 20 Kwi, 2007 21:00
Gdby Guy nie był taki cudny. to serial oglądałabym dla szeryfa. nie zakochałam się broń boże, ale postać szeryfa jest bardzo fajnie wg mnie zagrana
praedzio - Pią 20 Kwi, 2007 21:38
| lady_kasiek napisał/a: | | postać szeryfa jest bardzo fajnie wg mnie zagrana |
Mhm... i ta kwestia: - Locksley... Pamiętaj, od jutra będzie tak jak zwykle!
Harry_the_Cat - Pią 20 Kwi, 2007 21:40
| praedzio napisał/a: | | lady_kasiek napisał/a: | | postać szeryfa jest bardzo fajnie wg mnie zagrana |
Mhm... i ta kwestia: - Locksley... Pamiętaj, od jutra będzie tak jak zwykle! |
Jeżeli tak to zostało przetłumaczone, to beznadzieja....
W oryginale jest - Locksley - jutro, o tej samej porze, co zwykle...
praedzio - Pią 20 Kwi, 2007 21:51
| Harry_the_Cat napisał/a: | Jeżeli tak to zostało przetłumaczone, to beznadzieja....
W oryginale jest - Locksley - jutro, o tej samej porze, co zwykle... |
Może nie przytoczyłam dokładnie kwestii, ale znaczenie było takie jak mówię - to pamiętam na pewno. I rzeczywiście lipa, bo te dwa teksty różnią się od siebie znaczeniem!
Anonymous - Pią 20 Kwi, 2007 23:38
Nie dobrze przytoczyłaś tak było przetłumaczone
Harry_the_Cat - Pią 20 Kwi, 2007 23:42
"Niedobrze", czy "Nie, dobrze"?
trifle - Pią 20 Kwi, 2007 23:46
Pewnie 'nie, dobrze' A Harry, jak to w oryginale szeryf mówi? Ja tam słyszę "Locksley, zyzyz (tu szumy ) as usual, tomorrow"
|
|
|