To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Wiersze ukochane ...

Admete - Czw 26 Sie, 2010 17:22

To ściągnie u mnie ;)
Deanariell - Czw 26 Sie, 2010 17:46

Admete napisał/a:
To ściągnie u mnie

No tak. :D Ale może niech się dziecię nie uczy tak od małego "ściągać"... :mysle: :rotfl:

Tamara - Pią 27 Sie, 2010 18:02

Deanariell napisał/a:
Admete napisał/a:
Mała dziewczynka ściąga obrus

Już drżę na samą myśl, że to zdanie kiedyś może "stać się ciałem" i u mnie w domu. :lol:

Dlatego na jakieś dwa lata trzeba zrezygnować z obrusów i wszystkiego , co się da ściągnąć ze stołu :-P tak najczęściej dochodzi do oparzeń u dzieci :?

Trzykrotka - Wto 21 Wrz, 2010 22:08

Wrzesień jest taki piękny! Przypomniałam sobie dziś te wiersz Miłosza. Nauczycielki pewnie wzruszą ramionami, bo omawia się o i interpretuje w szkole, ale ja kocham go od pierwszego wejrzenia :wink:

Dar

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.

Admete - Wto 21 Wrz, 2010 22:16

Też lubię...A wrzesień u mnie ładny dopiero od poniedziałku i podobno już w sobotę ma być nieładny ;)
miłosz - Wto 21 Wrz, 2010 22:38

Bardzo lubie Miłosza; poza tym że był w szkole, to zaczęłam go odkrywać, gdy Kłocz na kazaniach u Dominikanów cytował jego wiersze


Wiara

Wiara jest wtedy, kiedy ktoś zobaczy
Listek na wodzie albo kroplę rosy
I wie, że one są - bo są konieczne.
Choćby się oczy zamknęło, marzyło,
Na świecie będzie tylko to, co było,
A liść uniosą dalej wody rzeczne.

Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani
Nogę kamieniem i wie, że kamienie
Są po to, żeby nogi nam raniły.
Patrzcie, jak drzewo rzuca długie cienie,
I nasz, i kwiatów cień pada na ziemię:
Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły.


Nadzieja

Nadzieja bywa, jeżeli ktoś wierzy,
Że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem,
I że wzrok, dotyk ani słuch nie kłamie.
A wszystkie rzeczy, które tutaj znałem,
Są niby ogród, kiedy stoisz w bramie.

Wejść tam nie można. Ale jest na pewno.
Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli,
Jeszcze kwiat nowy i gwiazdę niejedną
W ogrodzie świata byśmy zobaczyli.

Niektórzy mówią, że nas oko łudzi
I że nic nie ma, tylko się wydaje,
Ale ci właśnie nie mają nadziei.
Myślą, że kiedy człowiek się odwróci,
Cały świat za nim zaraz być przestaje,
Jakby porwały go ręce złodziei.


Miłość

Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.
Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
Żeby stanęły w wypełnienia łunie.
To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

miłosz - Wto 12 Paź, 2010 12:18

Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził.
Nie był płaczem dla niego, chociaż mógł być o nim.
To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi.

I półprzytomny wstyd, że ona tak się trudzi,
to, co tłumione czyniąc podwójnie tłumionym
przez to, że w nocy płacze. Nie jej płacz go zbudził:

ile więc był wcześniej nocy, gdy nie zwrócił
uwagi - gdy skrzyp drewna, trzepiąca o komin
gałąź, wiatr, dygot szyby związek z prawdą ludzi

negowały staranniej: ich szmer gasł, nim wrzucił
do skrzynki bezsenności rzeczowy anonim:
"Płakała w nocy, chociaż nie jej płacz cię zbudził"?

Stanisław Barańczak

Madelaine - Wto 12 Paź, 2010 20:45

Z dłońmi tak splecionymi, jakbyś klęcząc, spała,
W niedostępne mym oczom wpatrzona widzenie,
Płaczesz przez sen i wstrząsem wylękłego ciała
Błagasz o nagłą pomoc, o rychłe zbawienie.

Jeszcze płaczu niesytą do piersi cię tulę,
A ty goisz się we mnie, niby lgnąca rana,
A ja płacz twój całuję, biodra i kolana
I ramię i zsuniętą z ramienia koszulę.

Lecz karmiony ust twoich spłakanym oddechem,
Nie pytam o treść widzeń. Dopiero z porania
Zadaję ciemną nocą tłumione pytania.
Odpowiadasz bezładnie - ja słucham z uśmiechem.

Bolesław Leśmian

Trzykrotka - Śro 13 Paź, 2010 13:44

Chyba nikt nie pisał takich erotyków, jak Leśmian. Jeden - dwa wersy i wyobraźnia staje w plomienach. A jaki język! :oklaski:
Madelaine - Śro 13 Paź, 2010 17:19

Trzykrotka napisał/a:
Chyba nikt nie pisał takich erotyków, jak Leśmian. Jeden - dwa wersy i wyobraźnia staje w plomienach. A jaki język! :oklaski:


dokładnie :wink:

miłosz - Pią 22 Paź, 2010 21:18

Wracam, wracam po długiej rozłące Leśmian

Wracam, wracam po długiej rozłące -
Dłonie twoje, niecierpliwe, lgnące.

Wszystko - dawne, a niby na nowo -
Drogi oddech-znajomy ruch głową...

Znów prowadzisz przez wszystkie pokoje,
I idziemy, idziemy oboje...

Nowej sukni nie postrzegłem wcale -
Śmiech Twój dzwoni, że patrzę niedbale.

Pokazujesz dłonią niespodzianie
Nowe w kwiaty obicia na ścianie

I list do mnie zaczęty na stole -
"Pełen żalu ... Niech leży ... Tak wolę".

Okno nagle otwierasz w głąb nieba -
Niepotrzebnie, a właśnie tak trzeba.

Dłoń ma tulisz do serca, więc słyszę,
Jak uderza,- choć w ustach masz ciszę...

I w tej ciszy, w straszliwym milczeniu
Skroń mi, płacząc, składasz na ramieniu.
[/b]

Trzykrotka - Pią 22 Paź, 2010 21:56

Też tego wiersza dziś szukałam. Oglądałyśmy to sam, czy co? :lol: :lol: :lol:
Ten Leśmian był geniuszem. I basta.

miłosz - Pią 22 Paź, 2010 22:07

Trzykrotka napisał/a:
Też tego wiersza dziś szukałam. Oglądałyśmy to sam, czy co?.


tenże :rotfl: a jaki piekny był wczorajszy wiersz Lieberta.............. :serce:



Jerzy Liebert

Złe dnie
We dnie milczę... Usta zaciskam... Jak gdyby nic...
Oczy błękit i smutek przymyka
i w zmrużeniu mi drży. jak muzyka,
Trzepot ramion i uśmiech twych lic.

Lecz gdy wieczór jesienny i zły
Czarnym makiem oczy zasnuje,
W szparach źrenic rankiem znajduję
Jeszcze cieple i gorzkie łzy.

Trzykrotka - Sob 23 Paź, 2010 00:52

Piękny :serce:
miłosz - Czw 11 Lis, 2010 11:09

Anna Świrszczyńska

Jesteś ciepły

Jesteś ciepły
jak duży pies. Wygrzewam się
w twoim cieple. Zanurzam
w czystości.

Kładę co dzień na szyję
korale twego młodego zachwytu.
Wplatam we włosy twoją tkliwość.
Twój spokój
gładzi mnie po głowie.

Masz dziewiczy czar
istoty, która nie zaznała
pocałunku cierpienia ni uścisku trwogi.

Nachylona
patrzę w twoje oczy.
Nie zmącone myślą, odbijają
niebo.

VeraDeDiamant - Pią 19 Lis, 2010 00:45

Gustavo Adolfo Bécquer
Rima XXIII
Por una mirada, un mundo;
Por una sonrisa, un cielo;
por un beso... ¡yo no sé
qué te diera por un beso!


Ten wiersz jest tak piękny w swojej prostocie...

Dla nieznających hiszpańskiego tłumaczenie angielskie (raczej dowolne):
XXIII

I 'd give a world for just one glance from thee;
A heaven for a smile were paltry fee;
While for a kiss, — I do not know, what I
Would for a kiss consider equity.


oraz moje własne, prosto z hiszpańskiego:

Gustavo Adolfo Bécquer

Strofa XXIII

Za jedno spojrzenie - oddam świat;
Za jeden uśmiech - oddam niebo;
Za jeden pocałunek... - nawet nie wiem,
Co bym Ci dał za jeden pocałunek!


będzie więcej takich tłumaczeń, muszę ćwiczyć:D Natomiast ta krótka strofa wydaje mi się wręcz doskonale pasować do Johna Thorntona i jego uczuć w stosunku do Margaret;D;D;D

Admete - Pon 13 Gru, 2010 21:13

Moze samemu autorowi wierszyk wydawał się niemądry, ale moim zdaniem coś w sobie ma ;)

Tadeusz Żeleński Boy

Wierszyk, który sam autor uważa za nie bardzo mądry


Niech mi kto wreszcie powi -
Diabłów kroć sto tysięcy! -
Czemu się tak nerwowi
Stajemy coraz więcej?

Długom to zgłębiał, przecie
Doszedłem kwintesencji:
W tym zło, że na tym świecie
Nic nie ma konsekwencji.

Rzecz jedna sama w sobie
Nie ciągle jest jednaka,
Lecz bywa w różnej dobie
To taka, to owaka.

Bywają dni, że człowiek
Strasznie jest siebie pewny,
Rad, od otwarcia powiek,
Jak prosię w deszcz ulewny.

Przed lustrem wówczas staje
I sam jest z siebie dumny,
I sam się sobie zdaje
Przystojny i rozumy.

Na drugi dzień, przeciwnie:
Ta sama ot, osoba,
A wszystko się w niej dziwnie
Znów człeku nie podoba.

Pysk mu się widzi krzywy,
Wiersze haniebnie głupie
I bardzo jest zgryźliwy,
I sam ma siebie w pogardzie.

Nie macie wprost pojęcia,
Jak to jest źle na nerwy,
Bez chwili odpoczęcia
Tak huśtać się bez przerwy.

Ba, gdyby się to dało
(To byioby najprościej)
Wprowadzić jakąś stałą
Podstawę wszechwartości!

Tak głowę dręczę biedną,
Gdy myśl się jakaś czepi:
Ach, czyż to tylko jedno
Mogłoby tu być lepiej...

Tamara - Pon 13 Gru, 2010 22:57

Boszszsz , Admete , czytasz mi w myślach :lol: po wierszyku o estetyce od razu o tym pomyślałam i jest :mrgreen:
Admete - Wto 14 Gru, 2010 07:26

Cytat:
Nie macie wprost pojęcia,
Jak to jest źle na nerwy,
Bez chwili odpoczęcia
Tak huśtać się bez przerwy.


Bo jeden z drugim się wiąże ;) I faktycznie bardzo źle działa to na nerwy ;) Znaczy ta emocjonalna huśtawka ;)

miłosz - Śro 22 Gru, 2010 09:08

Kolęda K.K. Baczyński

Aniołowie, aniołowie biali,
na coście to tak u żłobka czekali,
po coście tak skrzydełkami trzepocząc
płatki śniegu rozsypali czarną nocą?
*
Czyście blaskiem drogę chcieli zmylić
tym przeklętym, co krwią ręce zbrudzili?
Czyście kwiaty, srebrne liście posiali
na mogiłach tych rycerzy ze stali,
na mogiłach tych rycerzy pochodów,
co od bata poginęli i głodu?
*
Ciemne noce, aniołowie, w naszej ziemi,
ciemne gwiazdy i śnieg ciemny, i miłość,
i pod tymi obłokami ciemnemi
nasze serce w ciemność się zmieniło.
*
Aniołowie, aniołowie biali,
o! przyświećcie blaskiem skrzydeł swoich,
by do Pana trafił ten zgubiony
i ten, co się oczu podnieść boi,
i ten, który bez nadziei czeka,
i ten rycerz w rozszarpanej zbroi,
by jak człowiek szedł do Boga-Człowieka,
aniołowie, aniołowie biali.

Admete - Śro 22 Gru, 2010 10:07

Piękny wiersz :) Powiedziałabym, że supernaturalny ;)
Trzykrotka - Śro 22 Gru, 2010 10:53

Piękny! Baczynski miał nieprawdopodobną wyobraźnię i bogactwo języka.
Swoją drogą - ile współczesnych kolęd pobrzmiewa smutkiem...


O, choćby ta kolęda katyńska, którą śpiewała Piwnica Pod Baranami

Betlejem Polskie


Dolina zwierząt ciemna tak że giną drzewa
A cisza jest jak okna dalekiego blask
Czai się w niej zagłady ognista ulewa
Księżyc dzwoni za chmurą jak nad grobem kask


Gubi się tu milczenie po omacku rąk
Oddychać ustom trzeba żeby nie umarły
Ta noc jest jak zamknięty szczelnie grochu strąk
Do którego promienie słońca nie dotarły


I śpiewają ten mroźny kolędowy czas
A rzeka stoi w miejscu groźna w lód zakuta
I niesie się biała wigilijna nuta
Przez doły ciała pełne w którym oddech zgasł


Każe mi me milczenie nie dobywać słowa
Z płuc moich z gardła mego z niespokojnych snów
I toczy się tak ziemia jak odcięta głowa
A nad nią słychać szelest żerujących słów


Nauczeni przyzywać Boga po imieniu
Zapomnieli swego gdy naszła ich śmierć
Wśród śnieżycy dreptają w niepewnym płomieniu
Betlejemskiej gwiazdy nadzianej na żerdź


I śpiewają ten mroźny kolędowy czas
A rzeka stoi w miejscu groźna w lód zakuta
I niesie się biała wigilijna nuta
Przez doły ciała pełne w którym oddech zgasł

(Stanisław Skonieczny)

Admete - Sob 08 Sty, 2011 12:29

Czesław Miłosz - strona poświęcona poecie -

http://www.milosz365.pl/

Ciekawy tekst Seamusa Heaney'a:

http://www.milosz365.pl/pl,wspomnienia,1.php


NA MOJE 88 URODZINY

Miasto gęste od krytych pasaży, wąskich
placyków, arkad,
schodzące tarasami ku morskiej zatoce.

I ja, zapatrzony w młode piękno,
cielesne i nietrwałe,
jego ruch taneczny wśród starych kamieni.

Kolory sukien według letniej mody,
stuk pantofelka na dallach sprzed stuleci,
cieszą mnie swoim obrzędem powrotu.

Dawno zostawiłem za sobą
zwiedzania katedr i wież warownych.
Jestem jak ten, kto widzi, a jednak sam nie przemija,
duch lotny mimo siwizny i chorób starości.

Ocalony, bo z nim wieczne i boskie zdziwienie.
Genua, 30 czerwca 1999

Trzykrotka - Wto 11 Sty, 2011 15:20

Piękny wiersz, piękne myśli na odchodzenie.
Admete - Wto 11 Sty, 2011 15:52

"Wieczne i boskie zdziwienie..."I z innego wiersza - "Kiedy się dziwić przestanę - będzie po mnie"


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group