Ekranizacje - Opactwo Northanger Northanger Abbey (2007)
Gosia - Sob 05 Maj, 2007 19:52
Tak, ta scena jest bardzo zabawna chyba moja ulubiona
Alison - Sob 05 Maj, 2007 20:51
| Trzykrotka napisał/a: | Katarzyna - cóż za lwica się w niej obudziła! Jak cudnie wepchnęła pana Tilneya w krzaki swoim zapałem! Zuch dziewczyna!
|
Sprawa "wpychania" była tu już omawiana Zdania są w tej sprawie podzielone
Jak napisy śliczne, to BARDZO PROSZĘ.
Trzykrotka - Sob 05 Maj, 2007 21:12
Na pewno wepchnęła, ja Wam to mówię! Ona miała te swoje podejrzanie zadowolone uśmieszki w imaginacyjnych scenach porwań i molestowania przez rożnych zbirów po drodze. Jak tylko była okazja, wykazała się i odwagą i temperamentem.
Henry jest świetny,ale dżentelmeński w każdym calu. Na pewno nie zaciągałby panienki w zarośla.
Harry_the_Cat - Sob 05 Maj, 2007 21:18
Obawiam się, że zdaniem większości, to w te zarośla pchali sie oboje. Parę(naście?) stron wcześniej jest dokładna analiza. Zaraz ją znajdę.
Alison - Sob 05 Maj, 2007 21:20
| Harry_the_Cat napisał/a: | Obawiam się, że zdaniem większości, to w te zarośla pchali sie oboje. Parę(naście?) stron wcześniej jest dokładna analiza. Zaraz ją znajdę. |
Tak, pamiętam, przywoływane były nawet odwieczne prawa fizyki
Harry_the_Cat - Sob 05 Maj, 2007 21:26
Oki, znalazłam. Dyskusja zaczyna się od tego posta:
KLIK
Alison - Sob 05 Maj, 2007 21:38
Ja tu chciałam jeszcze tylko, (będąc po wieeeeelu słuchawkowych słuchaniach różnych scenek z NA) powiedzieć, że seksowność słów "Catherine, how could you" - w scenie w maminym pokoju, przekracza wszelkie granice przyzwoitości, albo tez mojej, na te seksowne nuty, wytrzymałości.
W ogóle obu panów Henryego i Fryderyka, mam po tym tygodniu w autokarze, obcykanych akustycznie jak nigdy i nikogo, no...może Tobika jeszcze, któren mnie w pikawę głosem swym szturcha niepomiernie :oops:
Harry_the_Cat - Nie 06 Maj, 2007 02:27
Ponieważ kończę już swój dzisiejszy dzień to pomyślałam, że Wam jeszcze tu napiszę, że scena oświadczyn i pocałunku to była jedna z pierwszych jakie kręcili Pewnie nie było zbyt łatwo tak sie oświadczać pierwszego dnia znajomości
malmik - Nie 06 Maj, 2007 07:38
| Harry_the_Cat napisał/a: | Ponieważ kończę już swój dzisiejszy dzień to pomyślałam, że Wam jeszcze tu napiszę, że scena oświadczyn i pocałunku to była jedna z pierwszych jakie kręcili Pewnie nie było zbyt łatwo tak sie oświadczać pierwszego dnia znajomości |
Może dlatego tak niepewnie się za siebie łapią No bo w końcu jakby byli po scenie kiziania Henryczka przez Kasię po łapce.... A wogóle to muszę przyznać (ku uciesze Kota) że zaczynam dzięki tej scenie chodzić z Henryczkiem spać, zamiast wpatrywać się w piękne oblicze Rupercika na dobranoc. Ale to w końcu, jak czytam, Rupercika wina skoro zagrał scenę filałową tak jak chciał a nie tak jak być powinno
Anonymous - Nie 06 Maj, 2007 10:17
| Alison napisał/a: | | seksowność słów "Catherine, how could you" - w scenie w maminym pokoju, przekracza wszelkie granice przyzwoitości, albo tez mojej, na te seksowne nuty, wytrzymałości. |
Jak ja uwielbiam, jak on to mówi! Tym bardziej, że ja wbrew nickowi też Catherine jestem . W czwartek wieczorem i w piątek rano na odstresowanie przed maturą słuchałam tych słów .
Harry_the_Cat - Nie 06 Maj, 2007 10:43
| malmik napisał/a: | | A wogóle to muszę przyznać (ku uciesze Kota) że zaczynam dzięki tej scenie chodzić z Henryczkiem spać |
malmik - Nie 06 Maj, 2007 12:20
Warto było się do tego przyznać za cenę tych emotek
trifle - Nie 06 Maj, 2007 18:10
A mię żal ściska, że to nie jest serial :cry: Choćby w trzech odcinkach, żeby tak ze dwa razy dłużej było..
ps. Harry, no skąd Ty te emotki bierzesz, jakie one świetne są
malmik - Nie 06 Maj, 2007 18:16
"Kilka" zdjątek Henrysia i nie tylko:
http://ephramyfan.feel-so...ils.php?album=5
Anonymous - Pon 07 Maj, 2007 15:33
| trifle napisał/a: | | A mię żal ściska, że to nie jest serial :cry: Choćby w trzech odcinkach, żeby tak ze dwa razy dłużej było.. |
Ja już sobie wyobrażam, co by tam Andrew Davies podopisywał W książce było wiele fajnych tekstów Henry'ego, jak np mój ulubiony "Mam wielkie mniemanie o kobiecym rozumie. Uważam, że natura obdarzyła panie tak hojnie, że korzystają z co najwyżej połowy jej darów" . I kto wie, jakie fantazje Katarzyny byśmy jeszcze zobaczyły .
Rzeczywiście "kilka" .
Harry_the_Cat - Pon 07 Maj, 2007 16:21
| Nimloth napisał/a: | | Ja już sobie wyobrażam, co by tam Andrew Davies podopisywał |
Ja wiem, że była tam scena, kiedy Catherine widziała Henry'ego nago Ale jesli chodzi o okoliczności i to, czy ta scena została nakręcona, czy była tylko w scenariuszu, to żródła są trochę sprzeczne....
Anonymous - Pon 07 Maj, 2007 17:50
Henry nago, to by był szok jak mokra koszula Colina (choć w sumie nie byłoby to dla mnie jakieś niewiadomo jak ekscytujące )
Harry_the_Cat - Pon 07 Maj, 2007 17:53
On nie miał być pokazany nago. Tylko Catherine miała go widzieć nago (nie, żeby JJ cos ukrywał... )
Alison - Pon 07 Maj, 2007 19:43
| Harry_the_Cat napisał/a: | On nie miał być pokazany nago. Tylko Catherine miała go widzieć nago (nie, żeby JJ cos ukrywał... ) |
Dobra, dobra. Przed nami "wtajemniczonymi" nie ma on juz nic do ukrycia
Gosia - Pon 07 Maj, 2007 20:01
Tak, my juz widzialysmy wszystko. I jakos z tego powodu mam mieszane uczucia ??: choc qurcze, sama tego chcialam (gdzie ikonka tluczaca glowa o mur?!)
malmik - Pon 07 Maj, 2007 20:32
| Gosia napisał/a: | | Tak, my juz widzialysmy wszystko. |
Margolciu - chyba powinnam się zbulwersować?
Gosia - Pon 07 Maj, 2007 20:33
Malmiku, a Ty nie poprosilas Harry`ego o to kontrowersyje zdjecie Henrysia, ktore sie okazalo: Kawa na ławę ??:
Marija - Pon 07 Maj, 2007 20:37
Dlaczego ja nie widziałam, to nawet nie pamiętam ??: . Chyba za pruderyjna jestem .
Alison - Pon 07 Maj, 2007 20:39
| Marija napisał/a: | Dlaczego ja nie widziałam, to nawet nie pamiętam ??: . Chyba za pruderyjna jestem . |
Ja Ci dobrze radzę nie proś. Ja jestem bezpruderyjna, a się trochę zbulwersowałem nawet
Gosia - Pon 07 Maj, 2007 20:41
Alison, dobrze mowi ...
Radze nie ryzykowac! :neutral:
|
|
|