Aktorzy austenowscy - Colin Firth
Alison - Pon 03 Gru, 2007 11:53
| krzysztof napisał/a: | CF"Fagasik" u mnie wśród panów funkcjonuje jako "buras" |
Maryann - Pon 03 Gru, 2007 11:55
| Alison napisał/a: | | W ogóle żadnego alkoholu nie lubię. |
Ja właściwie też nie bardzo, zwłaszcza mocnego. Wystarczy mi czerwone wytrawne wino. Aromatyczny alkohol, czyli wszelkiej maści wermuty omijam natomiast z daleka, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu od każdej ilości każdego alkoholu głowa mnie boli.
Ale niedawno zrobiłam nalewkę z aronii...
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 11:58
| Alison napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | Ale nie każ mi koniaczku... |
Koniaczku nie lubisz ? |
W ogóle żadnego alkoholu nie lubię. Czasem jakieś aromatyczne półsłodkie białe wino mi podejdzie, ale tak generalnie procenty mogłyby dla mnie nie istnieć. |
To spróbuj mojego przepisu: kostki lodu z listkami mięty, syrop miętowy Vitax, woda mineralna Muszynianka i czysta [wyborowa lub Finland}.
Mieszanka: jedna częśc syropu, dwi - Muszynianki i jedna czystej. Zamieszać, wrzucić kostki lodu, odczekać, aż się rozpuszczą i sączyć
Maryann - Pon 03 Gru, 2007 12:01
syrop + mięta...
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 12:54
| Maryann napisał/a: | syrop + mięta... |
Syrop daje pięęękny kolor i zapach (trochę za słodki ostatnio jest), a listki w kostkach lodu - świeżość...
Maryann - Pon 03 Gru, 2007 13:02
Sorry, ale ja miętę toleruję tylko i wyłącznie w postaci bezcukrowej - jako napar pijany w celach leczniczych.
Alison - Pon 03 Gru, 2007 13:55
| Sofijufka napisał/a: | To spróbuj mojego przepisu: kostki lodu z listkami mięty, syrop miętowy Vitax, woda mineralna Muszynianka i czysta [wyborowa lub Finland}.
: |
Zmiłuj się nade mną! W życiu nie miałam wódki w ustach! A żyję już trochę na tym świecie i raczej nie zamierzam zmieniać tego obyczaju, ale dzięki, że się dobrem chcesz podzielić z bliźnim
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 13:57
| Alison napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | To spróbuj mojego przepisu: kostki lodu z listkami mięty, syrop miętowy Vitax, woda mineralna Muszynianka i czysta [wyborowa lub Finland}.
: |
Zmiłuj się nade mną! W życiu nie miałam wódki w ustach! A żyję już trochę na tym świecie i raczej nie zamierzam zmieniać tego obyczaju, ale dzięki, że się dobrem chcesz podzielić z bliźnim |
Marija - Pon 03 Gru, 2007 13:58
O, nasza Matka to trzyma poziom niemożebny .
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 13:59
| Marija napisał/a: | O, nasza Matka to trzyma poziom niemożebny . |
Ale ile traci
nicol81 - Pon 03 Gru, 2007 15:17
Branagh grał Heidricha, nie Eichmanna. A film w istocie świetny i bardzo polecam.
Alison - Pon 03 Gru, 2007 15:20
| Sofijufka napisał/a: | | Marija napisał/a: | O, nasza Matka to trzyma poziom niemożebny . |
Ale ile traci |
To nie poziom, myślę, że te moje przeczulone zmysły mają z tym wiele wspólnego. Alkoholowe sprawy są dla mnie po prostu za jaskrawe smakowo i najczęściej mi nie smakują. Poza tym jak widzę czasem jak zachowują się moi rozochoceni alkoholem znajomi, i jak pomyślę, że sama mogłabym tak nad sobą stracić kontrolę, to dziękuję. Ja jak król Jagiełło mam potrzebę zachowania jasności umysłu. On to trzymał poziom, podobno tylko wodę źródlaną pijał
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 15:22
| nicol81 napisał/a: | | Branagh grał Heidricha, nie Eichmanna. A film w istocie świetny i bardzo polecam. |
Racja! Przepraszam!
Maryann - Pon 03 Gru, 2007 15:22
| Alison napisał/a: | Ja jak król Jagiełło mam potrzebę zachowania jasności umysłu. On to trzymał poziom, podobno tylko wodę źródlaną pijał |
Ale on podobno dlatego, że jego ojca próbowano otruć za pomocą trucizny domieszanej do piwa.
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 15:27
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | Ja jak król Jagiełło mam potrzebę zachowania jasności umysłu. On to trzymał poziom, podobno tylko wodę źródlaną pijał |
Ale on podobno dlatego, że jego ojca próbowano otruć za pomocą trucizny domieszanej do piwa. |
Za to podobno soczyste a dojrzałe gruszki łapczywie jadał.
A w ogóle to ja go lubię. Jak to cudnie tłumaczył, dlaczego wybrał młodszą Sonkę, a nie starszą siostrę. Coś tak szło: starsza cudniejsza, ale ma wąsik, a to oznacza, że dziewka mocarna, a ja człek starszy, nie śmiem się o oną pokusitsa
Maryann - Pon 03 Gru, 2007 15:45
| Sofijufka napisał/a: | | A w ogóle to ja go lubię. |
Ja też go lubię. I chętnie bym "Królewskie sny" w TV zobaczyła.
Alison - Pon 03 Gru, 2007 16:07
| Maryann napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | | A w ogóle to ja go lubię. |
Ja też go lubię. I chętnie bym "Królewskie sny" w TV zobaczyła. |
Tak mi się skojarzyło... Wczoraj późno widziałam taki film dokumentalny - zarejestrowaną rozmowę Gustawa Holoubka z Tadeuszem Konwickim podczas spaceru po lesie, poprzetykaną fragmentami z dawnych ról Holoubka.... Boże, co czas robi z człowiekiem, z głosem... straszne... Holoubek nigdy piękny nie był, ale miał w sobie to coś, że kiedy mówił, to ja po prostu zamierałam. Uwielbiam sposób w jaki mówi, przepadam za anegdotami, które opowiada, ale wczoraj zobaczyłam, że życie z niego wykapuje po kropelce, że gaśnie, że dni jego już są policzone. Jakie to smutne. Strasznie lubiłam go w filmie Prawo i pięść, i w Marysi i Napoleonie - był tam tak szarmancki, że aż przystojny Jego role teatralne, to coś z innego wymiaru po prostu. Generalnie nie godzę, się na to, żeby tacy ludzie umierali
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 16:18
| Alison napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | | A w ogóle to ja go lubię. |
Ja też go lubię. I chętnie bym "Królewskie sny" w TV zobaczyła. |
Tak mi się skojarzyło... Wczoraj późno widziałam taki film dokumentalny - zarejestrowaną rozmowę Gustawa Holoubka z Tadeuszem Konwickim podczas spaceru po lesie, poprzetykaną fragmentami z dawnych ról Holoubka.... Boże, co czas robi z człowiekiem, z głosem... straszne.[.. ] Strasznie lubiłam go w filmie Prawo i pięść, i w Marysi i Napoleonie - był tam tak szarmancki, że aż przystojny Jego role teatralne, to coś z innego wymiaru po prostu. Generalnie nie godzę, się na to, żeby tacy ludzie umierali |
Tez nie - pamiętam go w roli księcia w "Życie jest snem" Calderona
Ehhh, "To juz ostatni, co tak poloneza wodził"
Alison - Pon 03 Gru, 2007 17:43
| Sofijufka napisał/a: | Ehhh, "To juz ostatni, co tak poloneza wodził" |
A pamiętasz jak przemawiał w sejmie? W tej pierwszej kadencji za rządów Mazowieckiego był posłem. Boże, ja już nie pamiętam o czym mówił, coś o roli kultury i nakładach na nią, ale jak modulował głos, jak grzmiał z tej trybuny niczym król Lear. Jak on spółgłoski wymawia... to jest majstersztyk, te młode neptki, te mroczki, te gwiazdy z ulicy nie mają zielonego pojęcia ile słowo zyskuje na tym, w jaki sposób jest wypowiadane...
Ja tego Holuobka to kocham miłością dozgonną. Jakby kto miał jakiś namiar na jego głos do zdobycia w jakiejś medialnej formie, to ja pierwsza stoję w kolejce.
Anonymous - Pon 03 Gru, 2007 18:04
matus, to masz u mnie cusia
Alison - Pon 03 Gru, 2007 18:20
| AineNiRigani napisał/a: | matus, to masz u mnie cusia |
Cusia od Córusia?
Anonymous - Pon 03 Gru, 2007 19:25
a juści !!!
Gitka - Czw 13 Gru, 2007 09:24
Wywiad z Colinem
http://www.stopklatka.pl/...ad.asp?wi=22828
Maryann - Czw 13 Gru, 2007 09:31
"Colin Firth: Tak naprawdę wcale nie miałem ochoty zagrać Marka Darcy'ego. W ogóle nie widziałem siebie w takiej roli, zwłaszcza że sześć lat wcześniej grałem w serialu "Duma i uprzedzenie" niemal identyczną postać nazwiskiem... Mark Darcy. "
SŁUCHAM ?
Marija - Czw 13 Gru, 2007 09:47
Zgooopiał czy ma sklerozę?
|
|
|