Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
Tamara - Śro 21 Kwi, 2021 22:10
annmichelle napisał/a:
Książek o Bonaparte jest od groma, nie wiem, jaki aspekt jego życia interesuje Cię najbardziej?
Polityk? Bestia ludojad? Strateg? Kochanek? Kończący żywot na Elbie?
Ja czytałam na studiach takie starszawe bigrafie, gdzie oczywiście skupiano się bardziej na polityce, strategi, znaczeniu reform, wojsku i walkach. Plotek dworskich czy szczegółowej analizy osobowości tam raczej nie było, niestety.
Niedawno dobre opinie zebrała biografia autorstwa Brytyjczyka polskiego pochodzenia Adama Zamoyskiego, przetłumaczono ją też na polski - tytuł "Napoleon. Człowiek i mit". Osobiście jej nie czytałam, ale historycy się jej raczej nie czepiają , a amatorzy-historycy chwalą, że przystępna i nie skupia się na polityce, a bardziej na człowieku. Fakt - dosyć gruba, ale podobno ciekawie napisana i świetnie się czyta.
Każdy, Napoleon jako całość Zamoyskiego mam "Chopina" świetnie napisany i rzetelnie , więc poszukam tego Napoleona, a jak gruby to tylko dzięki pora odłożyć uprzedzenia i użyć mózgu jak należy annmichelle - Śro 21 Kwi, 2021 22:25
Agn napisał/a:
Ja tez sie ciesze, ze sie rozgadalas, bo to bardzo ciekawe, co piszesz.
O, dzięki!
Agn napisał/a:
Co do kolejnej ksiazki Bussiego nie powiem, bo mnie zganisz.
Ale dlaczego zganię? Czyżby "Sniłam za mocno"?
Tamara napisał/a:
dzięki pora odłożyć uprzedzenia i użyć mózgu jak należy
Wow - super!
Cieszę się, że z krótkiej uwagi o "kurduplach" dałaś się przekonać do szerszego spojrzenia i poznania tej niewątpliwie ciekawej postaci historycznej.
Tamara, jak uda Ci się przeczytać, koniecznie daj znać, czy książka Ci się podobała, no i czy Napoleon zmienił się u Ciebie w postać bardziej trójwymiarową.
P.S. Sorry za błąd (już poprawiłam) - Napoleon nie kończył, oczywiście, życia na Elbie - choć jego przeciwnicy byliby przeszczęśliwi , gdyby tak się stało, a i nie doszłoby wtedy do jednej z najbardziej znanych bitew (pod Waterloo). Dokończył żywota na wyspie św. Heleny, oczywiście, a Elba to był taki przystanek przed wielkim powrotem.Agn - Śro 21 Kwi, 2021 22:29 No i jak od razu zgadlas... Tak, SZM. Wiem, ze ci sie nie podobala, ale ja nadal mam chec na te powiesc, wiec pojdzie jako nastepna.
Caly czas mi sie rozprasza uwaga, nie wiem co z moim mozgiem jest nie tak.
Dlatego tak wolno czytam, az wstyd.
Bede tez musiala kiedys zrobic porzadne badania wzroku, bo to tez ma wplyw, a mam wrazenie, ze okulary moga juz byc za slabe. Tamara - Śro 21 Kwi, 2021 22:32
Cytat:
Wow - super!
Cieszę się, że z krótkiej uwagi o "kurduplach" dałaś się przekonać do szerszego spojrzenia i poznania tej niewątpliwie ciekawej postaci historycznej.
Tamara, jak uda Ci się przeczytać, koniecznie daj znać, czy książka Ci się podobała, no i czy Napoleon zmienił się u Ciebie w postać bardziej trójwymiarową.
A Ty nawet nie wiesz jak się cieszę, że z kurdupla wynikła taka fajna rozmowa i zachęta do zgłębienia tematu już zamówiony - trafiłam na promocję w Empiku i poszłam za ciosem powinien dotrzeć w poniedziałek.annmichelle - Śro 21 Kwi, 2021 22:35
Agn napisał/a:
No i jak od razu zgadlas... Tak, SZM. Wiem, ze ci sie nie podobala, ale ja nadal mam chec na te powiesc, wiec pojdzie jako nastepna.
To, że mnie się nie podobała nie znaczy, że nie spodoba się Tobie.
Oczywiście, podziel się wrażeniami "po".
A jak tam - "Mówili, że jest piękna"? Skończyłaś? Bo nie wiem, czy spoilerować. Dla mnie to było takie 6/10 - z kilku powodów.annmichelle - Śro 21 Kwi, 2021 22:40
Tamara napisał/a:
A Ty nawet nie wiesz jak się cieszę, że z kurdupla wynikła taka fajna rozmowa i zachęta do zgłębienia tematu
Cała przyjemność po mojej stronie.
Nie jestem jakąś fanką Napoleona, dostrzegam jego mocne i słabe czy wręcz barbarzyńskie strony, ale jest dla mnie postacią tak niejednoznaczną i wybitną w wielu dziedzinach, że nigdy go nie szufladkuję i zawsze z chęcią dyskutuję z jego wielbicielami jak i przeciwnikami, bo mam argumenty "za" i "przeciw".
Tamara napisał/a:
już zamówiony - trafiłam na promocję w Empiku i poszłam za ciosem powinien dotrzeć w poniedziałek.
Miłej lektury w takim razie i czekam na opinię.
Może też się skuszę i kupię, jeśli dobrze napisana, podparta faktami i nie goni za sensacją.Tamara - Śro 21 Kwi, 2021 22:42 Nie cała Zamoyski wg mnie jest solidnym autorem i raczej tandety by nie wypuścił .
Będę w miarę możliwości relacjonować lekturę annmichelle - Śro 21 Kwi, 2021 22:49
Tamara napisał/a:
Będę w miarę możliwości relacjonować lekturę
Trzymam za słowo. Tamara - Pią 23 Kwi, 2021 15:39 Mój Napoleon już na mnie czeka w paczkomacie annmichelle - Pią 23 Kwi, 2021 15:46 Tamara, czyli zaczniesz jeszcze w weekend? Tamara - Pią 23 Kwi, 2021 16:32 Spróbuję, może mi się uda Tamara - Sob 24 Kwi, 2021 21:21 Zamoyski kupił mnie już w przedmowie :
"Trudno mi przyznać status geniusza komuś, kto mimo licznych triumfów doprowadził - całkowicie z własnej winy - do jednej z najgorszych katastrof w dziejach wojen i zrujnował własnymi rękami wielkie przedsięwzięcie, w którego budowę on sam i inni włożyli tyle trudu. Był niewątpliwie błyskotliwym taktykiem , sprytnym małomiasteczkowym manipulantem , ale, jak dowodzi jego żałosny koniec , bynajmniej nie strategiem ."
Annmichelle lektura zapowiada się boska Admete - Sob 24 Kwi, 2021 21:44 U mnie był kolejny kryminał islandzki - Yrsa Sigurðardóttir Wzgórze wisielców. Zagadki w tej serii są ciekawe, ale do tej pory bohaterowie mnie trochę irytowali. W tej części jakby trochę dorośli Zaczęłam też książkę o kobietach z Arabii Saudyjskiej.Agn - Pon 26 Kwi, 2021 18:58
annmichelle napisał/a:
A jak tam - "Mówili, że jest piękna"? Skończyłaś? Bo nie wiem, czy spoilerować. Dla mnie to było takie 6/10 - z kilku powodów.
A zatem? Bo w sumie tak dosyc podobnie oceniam te ksiazke. Przy koncowce nieco sie zgubilam, przyznam szczerze, i Bussi znow mi zagral na nosie mykiem, ktory skojarzyl mi sie nieco z CzN (ale to plus).
W sumie jestem sklonna uwierzyc, ze kwestia imigrantow i ludzi, ktorzy na tym robia biznes, faktycznie tak moze wygladac.
Tylko bohaterowie... Hmmm... Jak to ujac?
Spoiler:
Alpha i Bamby byli imho zbyt mlodzi, zeby tak ogarnac cala te historie i wykiwac policje, napedzala ich chyba tylko chec zemsty, ale tu trzeba naprawde duzego planowania i jednak doswiadczenia, a ich doswiadczenia to doswiadczenia ofiar. Nie wiem jak to ujac... Moim zdaniem sa troche niewiarygodni jako osoby sterujace intryga.
Ale nie moge nie pochwalic rozwiazania i konsekwencji wydarzen. Troche sie balam w ktoryms momencie, ze Julo
Spoiler:
ostatecznie rzuci wszystko, zauroczony Bamby i z nia zwieje. Ale Bussi pamieta, ze nie pisze romansidla, tylko kryminal, a w kryminale nalezy mi sie, jako czytelnikowi, uczciwe zakonczenie. Za morderstwo z premedytacja jest wiezienie, a nie slodki romans i wolnosc, chocby jako scigana zwierzyna.
Nie ukrywam jednak, ze motyw z Julo nieco zauroczonego Bamby znakomicie zadzialal w fabule.
Aha i chyba znalazlam maly blad - laptop, w ktorym grzebala Bamby. Mial pojemnosc 4gb, a jednoczesnie foldery utworzone w latach 90-tych (i od lat 90-ych nie byly modyfikowane). annmichelle - Śro 28 Kwi, 2021 13:07 Agn, wrzucam część mojej opinii, co mi się tam nie podobało.
Spoiler:
To, że sprawia wrażenie chaotycznej nie jest niczym zaskakującym (kto czytał np. "Czarne nenufary" nie powinien być zdziwony tym stylem), ale akurat w tej książce był to niejako przerost formy nad treścią, która tym razem nie jest aż tak bardzo skomplikowana. To zagmatwanie wątków, postaci, miejsc, itp. po pewnym czasie zaczęło mnie nużyć i przeczytanie powieści zajęło mi w sumie trzy dni (to długo w moim przypadku).
Sam temat ujęty nieco stronniczo i z nutą dydaktyczną, na granicy łopatologii, co mnie trochę mierziło podczas czytania. Przykład? Postawienie na równi ucieczki Niemców z NRD do Niemiec Zachodnich z ucieczką migrantów z Afryki do Europy, muru berlińskiego do granicy na Morzu Sródziemnym. Każdy kto zna choć trochę historię uzna takie stawianie na równi za pewne nadużycie.
Ale migracja, uchodźcy, to gorący, dyskusyjny temat, prawie zawsze wywołujący silne emocje. Dobrze, że Bussi go podejmuje, szkoda, że robi to w taki "przegadany" sposób. Sto stron mniej wyszłoby tej powieści na dobre.
"Mówili, że jest piękna" nie jest złą książka, jednak pozostałe tego autora podobały mi się bardziej. Dla czytelników, którzy nie czytali jeszcze żadnej jego powieści polecam jednak zacząć przygodę z jego twórczością od innej pozycji.
To teraz już wiesz
Spoiler:
o którą powieść Bussiego mi chodziło, gdy pisałam o podobnym zabiegu jak w "CzN" - tyle, że oprócz tego różniły się wg mnie jak dzień i noc.
Tamara - jak tam biografia Napoleona?
Cytat, który przytoczyłaś trochę mnie odstraszył - brzmi jakby była to biografia "z tezą" , czego nie lubię, bo ustawia od razu całą książkę "pod kątem pasującym autorowi". Daj proszę znać, czy tak jest w tym przypadku. Tamara - Śro 28 Kwi, 2021 13:20 Na razie dojechałam do czasu, kiedy dzięki zabiegom ojca i urodzie matki Bonapartowie zyskali potwierdzenie szlachectwa, dzięki czemu Napoleonek trafił do szkoły wojskowej , gdzie nie był lubiany i trzymał się na uboczu . Czyta się bardzo fajnie, tezy na razie żadnej nie widać cudne są opisy nieustannych waśni i sporów rodzinnych mieszkańców Korsyki o cokolwiek, w wypadku rodziny Bonaparte np o prawo użytkowania klatki schodowej w domu podzielonym pomiędzy iluśtam braci i siostry, wszystko lege artis toczące się przed sądem Admete - Śro 28 Kwi, 2021 15:11 Też jestem w tym momencie Nie wiem, czy szybko przeczytam, bo to cegła i czytam poza tym jeszcze jedna książkę, ale na razie mi się podoba.Agn - Śro 28 Kwi, 2021 15:19 Annmichelle, och, czyli to bylo TO! Ale faktycznie roznica diametralna. I kurcze jest w tym cos, ze skrocenie ksiazki byloby z korzyscia dla niej.
I teraz nie wiem, czy brac sie za "Snilam zbyt mocno" czy moze jednak cos innego.
A troszke tego jeszcze mam.
Obym w zyciu miala tylko takie dylematy.
Btw kilka ksiazek tego autora trafilo u nas na promocje przy kasie. Sprzedalam do ostatniego egzemplarza, jedna pani wrocila po wiecej a inna powiedziala, ze bierze, choc juz to czytala, bo kiedys jej go polecilam i strasznie jej sie autor spodobal. Argument? "Facet jest logiczny." annmichelle - Śro 28 Kwi, 2021 15:33
Admete napisał/a:
Też jestem w tym momencie Nie wiem, czy szybko przeczytam, bo to cegła i czytam poza tym jeszcze jedna książkę, ale na razie mi się podoba.
O, a nie pochwaliłaś się, że też się skusiłaś.
Miłej lektury w takim razie i czekam na wrażenia Twoje i Tamary.
Co dwie głowy to nie jedna. annmichelle - Śro 28 Kwi, 2021 15:36
Agn napisał/a:
I teraz nie wiem, czy brac sie za "Snilam zbyt mocno" czy moze jednak cos innego.
A troszke tego jeszcze mam.
Hm, na Twoim miejscu zaczęłabym czytać każdą inną, tylko nie "Sniłam za mocno".
Agn napisał/a:
Obym w zyciu miala tylko takie dylematy.
Też mam aktualnie takie problemy (tyle, że z blurayami) , więc rozumiem Cię doskonale.
Agn napisał/a:
Btw kilka ksiazek tego autora trafilo u nas na promocje przy kasie. Sprzedalam do ostatniego egzemplarza, jedna pani wrocila po wiecej a inna powiedziala, ze bierze, choc juz to czytala, bo kiedys jej go polecilam i strasznie jej sie autor spodobal. Argument? "Facet jest logiczny."
Dopiero dziś zaczęłam w drodze do/z pracy. Wczoraj skończyłam książkę Nicoli
Sutcliff "Jestem Saudyjką. Świat oczami kobiet z Arabii saudyjskiej". Głosy różnych kobiet - młodszych i starszych, wykształconych i nie, bogatych i biednych. Pomiędzy nimi teksty autorki wyjaśniające sytuację kobiet w Arabii Saudyjskiej. Historie i doświadczenia życiowe bardzo zróżnicowane.Tamara - Śro 28 Kwi, 2021 18:18
Admete napisał/a:
Też jestem w tym momencie Nie wiem, czy szybko przeczytam, bo to cegła i czytam poza tym jeszcze jedna książkę, ale na razie mi się podoba.
no z ust mi waćpani wyjęłaś, bo i ja mam zaczętych kilka i skończyć nie mogę żadnej Agn - Śro 28 Kwi, 2021 20:40
annmichelle napisał/a:
Agn napisał/a:
I teraz nie wiem, czy brac sie za "Snilam zbyt mocno" czy moze jednak cos innego.
A troszke tego jeszcze mam.
Hm, na Twoim miejscu zaczęłabym czytać każdą inną, tylko nie "Sniłam za mocno".
Jesli chcialas mi ulatwic sprawe, to ci sie nie udalo.
Promuje, polecam, reklamuje. Tez uwazam, ze warto. Nalezy mu sie znacznie wieksza popularnosc niz ta, ktora ma.
A z blurejami to miedzy czym a czym sie wahasz?annmichelle - Śro 28 Kwi, 2021 22:18
Agn napisał/a:
Jesli chcialas mi ulatwic sprawe, to ci sie nie udalo.
Aaaa, to chciałaś konkretny tytuł z tych co Ci jeszcze zostały?
To polecam "Więzi krwi",
Agn napisał/a:
A z blurejami to miedzy czym a czym sie wahasz?
Nie mam wahania między czymś, a czymś - a raczej czy zamawiać już teraz, czy może poczekać na promocję, bo na stronie gdzie zamawiam są co jakiś czas zniżki o 10-20%. A o jakie filmy mi chodzi - to napiszę Ci, jakbyś chciała, na priv, bo tu dziewczyny by mnie chyba zabiły śmiechem.
EOT
Agn, a czytałaś już coś Musso? Jeśli tak - to co i jak wrażenia?
Bo kilka jego powieści przypominało mi czasem Bussiego.Agn - Śro 28 Kwi, 2021 22:35 Dawaj na privka, ale nie sadze, by cie ktos zabil smiechem.
Natomiast polecam, jesli sa takie promocje czasem, poczekanie. Bo jesli mozna ciut zaoszczedzic, to czemu nie?
Musso przeczytalam 9 czy 10 ksiazek. Wtedy bardzo mi sie podobaly, ale dzis milo wspominam chyba tylko "Bedziesz tam?" i "Papierowa dziewczyne". Reszta zlala mi sie w jedno. Generalnie takie dosyc prosciutkie czytadelka, odprezajace, ale autor czasem zapominal o jakichs watkach (juz nie pamietam, w ktorych to bylo ksiazkach, to bylo dawno) albo denerwowal mnie opisami zakochania bohaterow - pamietam, ze przy ktorejs ksiazce pominelam wrecz tych kilka stron, bo bylo zbyt egzaltowane. A, i wiekszosc kobiet opisywal w stylu "wydawala sie silna, ale w rzeczywistosci byla krucha i delikatna".
Natomiast fajnie sie u niego polawialo postaci. W jednej ksiazce byly glownymi bohaterami, a w kilku innych zjawialy sie na epizod.
W sumie tez mialam troche zal do Musso, ze jest Francuzem, a w jego ksiazkach Francja robi za miejsce, gdzie mozna co najwyzej na weekend wyskoczyc, a tak to wszystko sie dzialo w USA.
To mi sie tez u Bussiego podoba - zwiedzam sobie z nim Francje. Ale ja tak mam - lubie jak akcja ksiazki dzieje sie w kraju, ktory autor zna. I kiedy to w ksiazkach widac. Nie umiem tego wyjasnic za bardzo, problem z wyklawiaturzeniem. Chodzi mi o to, zeby w ksiazce czuc bylo, ze to jest cos, co autora otacza i wie, jak rzeczywistosc funkcjonuje, a miejsce, w ktorym osadza akcje bylo naturalnym otoczeniem dla bohaterow, a nie tylko kilkoma zdaniami o tym, co moge zobaczyc dzieki google maps.
Btw Koreanczycy zrobili bardzo ladny film na podstawie "Bedziesz tam?".