Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
Trzykrotka - Czw 14 Maj, 2020 14:47
Napisałam roboczo coś jak czterowiersz
Miło cię widzieć!
Miło cię słyszeć!
Miło cię spotkać!
Miło cię widzieć!
Jedno (chyba) się powtarza, na mój słuch.
Tak chyba zostawię.
Powiem wam, że spotkanie z Dokko Jinem jest dla mnie przyjemniejsze niż się spodziewałam - aż dziwne, że odcinki tak szybko się kończą
Admete - Czw 14 Maj, 2020 15:29
Obejrzałam do końca Find me in your memory - miłą drama, lubiłam główną parę i drugą też. Plus szefowa prezentera Lee i jej mąż też sympatyczni. Ładnie sfilmowane i dobra ścieżka dźwiękowa. To teraz została mi tylko jedna drama - Playlist. Jakoś ostatnio nic mi nie pasuje. Trzykrotko powinnam czy nie powinnam spróbować Born again? Wczoraj zaczęła się też nowa drama Jang Nary.
Aragonte - Czw 14 Maj, 2020 16:22
| Trzykrotka napisał/a: | Napisałam roboczo coś jak czterowiersz
Miło cię widzieć!
Miło cię słyszeć!
Miło cię spotkać!
Miło cię widzieć! |
O, powinno zagrać, fajne
Mam wrażenie, że tam leci mniej więcej to samo, nie wiem tylko, czy nie ma różnych form grzecznościowych albo co
Trzykrotka - Czw 14 Maj, 2020 17:11
No właśnie, tak już chyba zostawię to przywitanie, bo nie ma co więcej nad tym dliberować
| Admete napisał/a: | | Trzykrotko powinnam czy nie powinnam spróbować Born again? |
Nie wiem, czy dobrze oceniam, ale nie wydaje mi się, żeby ci się podobało. Tam jest trochę jak w I Remember You jak chodzi o klimat - na pewno mamy do czynienia z psychopatą, kto wie, czy nie tylko jednym. Ale nie jest to połączone z kryminałem, choć LSH gra prokuratora i coś tam niby działa w tym kierunku, tylko z romansem. I ten romans jest skąpany w takim staroświeckim melo sosie o wiecznych kochankach, co to się spotykają po reinkarnacji. W Chicago Typewtiter to zagrało świetnie, tutaj niekoniecznie.
Umknęła mi jakoś drama Good Casting. Muszę zerknąć co to.
Aragonte - Czw 14 Maj, 2020 17:20
| Trzykrotka napisał/a: | No właśnie, tak już chyba zostawię to przywitanie, bo nie ma co więcej nad tym dliberować |
Pewnie, szkoda czasu, zwłaszcza że jest dobrze
Admete - Czw 14 Maj, 2020 17:25
A to nawet nie zaczynam. Chciałabym jakiś kryminał. Ale z tych dobrych. Na razie posucha - Good casting to chyba coś jak komedia szpiegowska.
Admete - Czw 14 Maj, 2020 22:04
Playlist nr 10 - niedługo będzie tam, gdzie zawsze.
Trzykrotka - Pią 15 Maj, 2020 00:07
Good Casting jednak nie woła i nie kusi. Może Jang NaRa, a może sięgnę jeszcze do archiwum, bo coś tam na pewno czeka na obejrzenie.
Na razie kończę tłumaczyć 1 odcinek AM1988. Mam końcówkę odcinka, kiedy to Duk Seon chwalebnie maszeruje z tabliczką Ugandy, całe osiedle szaleje, a mama Jung Hwana usiłuje wciągnąć go w rozmowę. Ten to jednak jest mistrzem półsłówek
Skończyłam Find Me, przy czym ostatni odcinek już trochę popędzałam, bo po śmierci stalkera i skandalu jakoś nie było zbyt dużo materiału. Scenarzyści tradycyjnie ratowali się wyjazdem za granicę i "dwa lata później."
Przyjemna drama, piękna wizualnie, a główna para - za co im chwała - szybko zawsze się dogadywała i nie fochała na siebie. Miło było oboje obejrzeć, a i Duszkę w pakiecie
Admete - Pią 15 Maj, 2020 09:10
Playlist nadal dobre, ale zaczynam czuć się zmęczona kluczeniem scenarzysty i reżysera. Może to dlatego, że mniej w tym odcinku było pacjentów. Uwielbiam aktorów i postacie - nie tylko piątkę przyjaciół, ale też pozostałych. Czuję jednak zniecierpliwienie z powodu kolejnego mylenia tropów, braku konkluzji w różnych sprawach. Nie wiem, czy zdecyduję się oglądać kolejny sezon. Co za dużo i za długo, to niezdrowo - w takich przypadkach tracę zainteresowanie.
Aragonte - Pią 15 Maj, 2020 10:38
To był powód, dla którego na pewnym etapie przystopowałam z oglądaniem Hospital ale pogodziłam się z faktem, że nie ma spójnej fabuły, tylko takie scenki, i zamierzam oglądać dalej.
Nie ukrywam, że w dramach lubię spójne historie, które mają początek, rozwinięcie i zadowalające mniej lub bardziej zakończenie Tutaj zapewne tego nie będzie, tylko taka garstka rozsypanych kartek z kalendarza. Owszem, normalne życie tak właśnie wygląda, że nie można za bardzo doszukać się myśli przewodniej albo większego sensu, ale chyba nie po to oglądamy dramy
W czwartym podwójnym odcinku Your House Helper podobała mi się rozmowa telefoniczna Prawnika z Projektantką Biżu, która kombinowała, jak mogła, żeby nie przyznać się wprost, że zależy jej na kasie za oblany winem żakiet, a on kombinował, jak mógł, żeby namówić ją na randkę
Stażystka gra mi na nerwach - jakaś taka ciamciaramcia bez kropli krwi w sobie. To już bardziej rozumiem Trzecią, tę po przejściach, która śmiertelnie boi się facetów. A Druga jest najfajniejsza, chociaż swoje wady ma.
Admete - Pią 15 Maj, 2020 14:33
Druga i Trzecia są fajne, pierwsza nudna, aktorka grac nie umie. Na pewno obejrzę Playlist do końca 1 sezonu, to jeszcze tylko dwa odcinki. I idę posprzątać, dopiero skończyłam robotę. Choć skończyłam to niewłaściwe słowo. Przez weekend będę pisać opinie.
Trzykrotka - Pią 15 Maj, 2020 15:58
| Aragonte napisał/a: | | Stażystka gra mi na nerwach - jakaś taka ciamciaramcia bez kropli krwi w sobie. |
No dokładnie... Mnie też się cały czas wydawała przezroczysta, bo i wygląd nie bardzo (niby ładna ale bez błysku) i gra (niby nie dramat, ale żeby dobra to też nie). Na dodatek mówi takim cienkim głosem i co rusz ciężko wzdycha. Szkoda, że roli nie zagrał ktoś na miarę Rudzielca - ta naprawdę jest aktorką i Drugiej dała tyle koloru ile trzeba.
Ech, mówicie, że w Playlist dalej nic? Co robić pewnie taki sobie format wymyślili, ale ktoś nie do konca to przemyślał. Z tymi dialogami, takimi postaciami i aktorami, to mogła być petarda.
Admete - Pią 15 Maj, 2020 16:39
| Trzykrotka napisał/a: | | Z tymi dialogami, takimi postaciami i aktorami, to mogła być petarda. |
No właśnie - taki format to pasuje do półgodzinnych odcinków sitcomu - coś jak Przyjaciele w wersji koreańskiej.
Aragonte - Pią 15 Maj, 2020 20:47
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Stażystka gra mi na nerwach - jakaś taka ciamciaramcia bez kropli krwi w sobie.
No dokładnie... Mnie też się cały czas wydawała przezroczysta, bo i wygląd nie bardzo (niby ładna ale bez błysku) i gra (niby nie dramat, ale żeby dobra to też nie). Na dodatek mówi takim cienkim głosem i co rusz ciężko wzdycha. Szkoda, że roli nie zagrał ktoś na miarę Rudzielca - ta naprawdę jest aktorką i Drugiej dała tyle koloru ile trzeba. |
Ech, rozmarzyłam się, że w roli Pierwszej obsadzono Myszkę z Oh My Ghostess. Niby niepozorna, ale jak ona by to z wdziękiem rozegrała... Ech.
Ale Drudzy chyba mnie będą bawić Adwokat właśnie wertuje internety, żeby błysnąć podczas pierwszej randki
Trzykrotka - Sob 16 Maj, 2020 00:58
Drudzy są bardzo fajni, może i przez to, że tak się na początku nie rozumieją. Z pary numer trzy pamiętam traumę pani i paznokcie, które malowała panu, ale ich twarzy już nie. Natomiast żal mi bardzo potencjału pierwszej pary, bo pan bardzo mi odpowiadał. Zmarnowali niestety...
Próbowałam podejścia do dramy z Na Rą, ale nie kliknęło jakoś.
Admete - Sob 16 Maj, 2020 10:20
Nie oglądałam tej dramy z Narą, ale pani na końcu stwierdza, ze chce dziecko, ale niekoniecznie chce wychodzić za mąż.
Trzykrotka - Sob 16 Maj, 2020 23:40
Tak, to drama o pani spełnionej zawodowo, kobiecie sukcesu, która chce mieć dziecko. I mamy trzech panów na plakacie, więc to pewnie potencjalni tatusiowie.
Gdyby ktoś chciał sprawdzić, jak poszło, to wrzuciłam pierwszy odcinek AM1988 w sosie własnym. Bardzo dobrze się to tłumaczy, aż się nie spodziewałam! I jak to podczas takiego mozolnego sprawdzania, czy wszystko w napisach i koordynacji gra, sporo rzeczy się wyłapuje.
Ja wyłapalam ku swojemu zaskoczeniu, że między mamą Sun Woo a nim samym wcale nie jest tak, że on jako grzeczne dziecko wszystko mamusi sam z siebie opowiada. Ona okropnie namolnie wyciąga z niego wiadomości tak długo, póki nie dopnie swego. A że jest wytrwała, to - podejrzewam - on już woli odpuścić i sam jej powiedzieć. Tak go mękoliła o plaster na brodzie.
Pies - zauważyłam fajną scenkę podkreślającą przezwisko Jung Hwana.
Jest najpierw scena, w której mama przychodzi do młodszego syna do pokoju i tłumaczy mu, że chcialaby, żeby jej cokolwiek o sobie mówił (na przykład że po egzaminie ma 1 miejsce, które odebrał Sun Woo). Jung Hwan się zgadza i prosi mamę o nowe buty sportowe. Mama ucieszona za jakiś czas zaprasza go na wspólny wypad do sklepu po te buty.
Na ekranie pokazany jest z daleka dom Kimów i podwórze i widzimy psa uwiązanego do budy. Mama z offu mówi o tym wspólnym wyjściu. Jong Hwan: nie, nie trzeba, daj mi po prostu pieniądze...
I pies zaczyna szczekać.
Nic dodać nic ująć
Urodziny wspólne BoRy i Duk Seon. Duk Seon ma fatalny dzień, bo dowiedziała się, że nie idzie z tabliczką. Wraca do domu, a tu znów wspólne urodziny i wspólny tort. Czary goryczy dopełnia widok BoRy w nowych okularach, na które rodziców przecież nie stać. Nie dziwię się, że Duk Seon eksplodowała. Ja zrobiłabym awanturę już przy kurczaku, którego dostała od pana Kima dla siebie, ale przyniosła do domu, a mama spokojnie i bez wahania wręczyła jego najsmaczniejsze kawałki BoRze i No Eulowi.
No i na koniec skandal z zaczadzeniem. Unni i donsaeng opuszczają dom na plecach rodziców, po Duk Seon nikt nie wraca, ratuje się sama....
Admete - Nie 17 Maj, 2020 15:16
A ja spróbowałam nową dramę, w której gra Shin Ha Kyun i spodobała mi się. Nie od pierwszych minut,a le pod koniec odcinka 1-2 już byłam zainteresowana. Od razu obejrzałam resztę dostępnych odcinków. Razem z SHK gra dziewczyny z Hundred Million Stars From the Sky i Because This Is My First Life, Jung So Min - bardzo ją lubię - niezwykle naturalna i utalentowana. Tu gra dziewczynę z problemami psychicznymi - osobowość borderline. Drama nie dla wszystkich,a le dla mnie chyba tak. W pozostałych rolach też nieźli aktorzy. Między innymi aktor z Life, ten od transplantacji - Tae In Ho. Też go lubię. Zamierzam oglądać dalej.
Aragonte - Nie 17 Maj, 2020 17:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja wyłapalam ku swojemu zaskoczeniu, że między mamą Sun Woo a nim samym wcale nie jest tak, że on jako grzeczne dziecko wszystko mamusi sam z siebie opowiada. Ona okropnie namolnie wyciąga z niego wiadomości tak długo, póki nie dopnie swego. A że jest wytrwała, to - podejrzewam - on już woli odpuścić i sam jej powiedzieć. Tak go mękoliła o plaster na brodzie. |
Mękoliła o plasterek, nie wierzyła, kiedy jej odpowiadał, że to nic, tylko dorabiała sobie teorie, potem mękoliła o te podrzucone papierosy... Sun Woo naprawdę ma wielką cierpliwość Ja to widziałam, bo miałam fafnaście powtórek, w tym trochę pod wyszywanie.
Chętnie wypróbuję teraz z Twoimi napisami, Trzykrotko
I tak, popieram Deok Sun była naprawdę biedna jako to środkowe dziecko - ani najmłodszy beniaminek, ani trzaskająca dziobem na wszystkich Bora.
Trzykrotka - Nie 17 Maj, 2020 18:43
| Aragonte napisał/a: |
ani najmłodszy beniaminek, ani trzaskająca dziobem na wszystkich Bora. |
A i starsze i młodsze dziecko są IMHO antypatyczne. BoBa - wiadomo, ale i No Eul. Zwiędło mi wszystko, kiedy zobaczyłam, że spokojnie pozwala ojcu, żeby codziennie kupował mu lody, drogie, o jakich ani mama ani siostry nie mogły nawet marzyć. Oboje są strasznie egoistyczni.
Admete, jaki tytuł?
Zaczęla się drama joseońska z męskim PSH i panią z Holo.
Admete - Nie 17 Maj, 2020 19:36
Drama nosi tytuł Fix you.
zooshe - Nie 17 Maj, 2020 20:11
| Trzykrotka napisał/a: |
Gdyby ktoś chciał sprawdzić, jak poszło, to wrzuciłam pierwszy odcinek AM1988 w sosie własnym. |
Będzie wymówka aby jeszcze raz obejrzeć
Trzykrotka - Nie 17 Maj, 2020 22:49
| Admete napisał/a: | | Drama nosi tytuł Fix you. |
Totalnie mi umknęła taka drama
Proszę, gdyby któraś z was miała czas i chęć, to sprawdźcie ten pierwszy odcinek AM, czy dobrze mi poszło
Aragonte - Nie 17 Maj, 2020 22:55
Trzykrotko, sprawdzę z przyjemnością Może jutro po pracy mi się uda.
Ale jestem pewna, że napisy są pierwsza klasa
Trzykrotka - Pon 18 Maj, 2020 00:23
Sprawdź Przyłożyłam się do nich, ale nic nie wiadomo, jak wiadomo.
Z góry przepraszam ekipę oglądającą TGL za tę kompromitującą masę literówek, błędów interpunkcyjnych itd w napisach. Ja dawałam je na Wschód i musiała dać wersję sprzed betowania BeeMer
Po 9 odcinku The King stwierdzam, że jak dotąd moim ulubionym bromance roku jest para Yeon-Eun Seop, czyli Do Hwan grający w duecie sam ze sobą
|
|
|