Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Trzykrotka - Pią 03 Lis, 2017 13:26
| Aragonte napisał/a: | Znudziła mi się nieco ta maniera w dramach, że obowiązkowo to Gburek nr 1 dostaje pannę, a Drugi z Sercem na Dłoni - kosza |
Oj tak, dokładnie, nawet w JI tak było (zapomniałam, moja trzecia miłość tegoroczna )
Gdyby w AM 1988 wygrał pan Gburek, który nie zmienił podejścia i zachowania, byłoby to na dodatek chybione psychologicznie. Duk Seon - nie zapominajmy - skalsyfikowana była wśród rówieśników jako brzydka i nieatrakcyjna. Sama się za taką uważała. Takiej dziewczyny nie można zdobyć potwierdzając bez przerwy, że jest paskudna i nie ma mózgu, bo ona nigdy nie weźmie tego za dobrą monetę (w myśl zasady, że jak ciągnie za warkoczyk, to znaczy, że kocha), tylko utwierdzi się w swoim przekonaniu, że jest do niczego. W filmie zza kulis kręcenia dramy, a także różnych eventów i wywiadów widać, że aktor grający Jung Hwana jest o niebo atrakcyjniejszy niż pokazano to w dramie, gdzie był zimny i szorstki.
| Aragonte napisał/a: |
widzę, że wygrywana jest jego uroda, niewinność wyglądu. |
Tak, Boguś nawet głos i sposób mówienia ma lekko zmieniony. Mówi cicho, jakby w wyższych rejestrach. I wymawia słowa starannie, ładnie.
BeeMer olaboga... takiej liczby cudów na patyku już dziś się nie pisze. Jak mnie kiedyś najdzie nostalgia, to sobie zerknę, ale tej liczby rozstań i przeskokow w czasie nie zniesłabym.
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 13:44
A Zazdrość Wcielona to nie leciała w poprzednim roku? Wydawało mi się, że przyznawałam Oski
Hwa Shin zaczynał od Gburka, ale się troszkę wyedukował, no i wyrażał swoje uczucia, a nie smęcił w kąciku, walczył o pannę. Także w błocie
| Trzykrotka napisał/a: | | Gdyby w AM 1988 wygrał pan Gburek, który nie zmienił podejścia i zachowania, byłoby to na dodatek chybione psychologicznie. Duk Seon - nie zapominajmy - skalsyfikowana była wśród rówieśników jako brzydka i nieatrakcyjna. Sama się za taką uważała. Takiej dziewczyny nie można zdobyć potwierdzając bez przerwy, że jest paskudna i nie ma mózgu, bo ona nigdy nie weźmie tego za dobrą monetę (w myśl zasady, że jak ciągnie za warkoczyk, to znaczy, że kocha), tylko utwierdzi się w swoim przekonaniu, że jest do niczego. |
Ano właśnie - od Taeka dostawała informację zwrotną, że jest śliczna, atrakcyjna i cudowna pod każdym względem (albo to mówił, albo wyrażał w inny sposób, niewerbalnie), a to było jej wyraźnie potrzebne. Cała promieniała po tych komplementach, za dużo ich w życiu nie usłyszała. Jung Hwan ją co i rusz gasił, nie umiał wyrazić tego, co myślał i czuł. Ech
Edit: Trzykrotko, czy pisząc o "podszytej erotyką czułości" w przypadku naszych przyjaciół miałaś np. takie sytuacje jak te, kiedy Sun Woo wpraszał się do Taeka i obwieszczał, że będzie z nim nocował, a potem się do niego przytulał (w końcu obaj spali na podłodze, na tych rozkładanych posłaniach) i obwieszczał zachwycony "jesteś taki cieplutki"?
Trzykrotka - Pią 03 Lis, 2017 14:05
Aragonte, pisałam o nie podszytej erotyką czułości Jeśli tego "nie" nie dopisałam, to sorry, ale to miałam na myśli. Nie podszytej; AM 1988 to podobno jedyna drama z franczyzy, w której nie ma watki miłości jednego z chłopaków do innego.
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 14:11
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte, pisałam o nie podszytej erotyką czułości Jeśli tego "nie" nie dopisałam, to sorry, ale to miałam na myśli. Nie podszytej; AM 1988 to podobno jedyna drama z franczyzy, w której nie ma watki miłości jednego z chłopaków do innego. |
Napisałaś "nie" - to ja tego "nie" nie przeczytałam i zaczęłam odruchowo kombinować, sori Chyba jednak za krótko spałam, skoro mam problemy ze słowem pisanym
Uhm, gdzie by tu się zakopać
Wrzucę jeszcze wpis z Tumblra z całkiem wyważoną, mam wrażenie, (i nie w każdym punkcie pochlebną dla scenariusza, trochę krytyki tam jest) analizą miłosnego trójkata w AM 1988 i tego, co uznaje za mocne i słabe punkty tego wątku, zakończenia i samej dramy (Trzykrotki lubią takie wpisy ):
http://thecantabilelife.t...riangle-love-in
Trzykrotka - Pią 03 Lis, 2017 14:42
Nie zakopuj się, wykopuj dalej takie skarby
Edit: bardzo dobre wyjaśnienie dla wyznania Jung Hwana i jego zakończenia. Mogę się z nim zgodzić.
BeeMeR - Pią 03 Lis, 2017 15:05
| Trzykrotka napisał/a: | | BeeMer olaboga... takiej liczby cudów na patyku już dziś się nie pisze. | Ha, scenarzysta odpowiedzialny ma na sumieniu także UnFond z KWB Może dlatego było niestrawne
Ja tam wciąż lubię ładnie opowiedziane dramy o tym, jak się niegrzeczny/bogaty chłopiec edukuje społecznie i pod kątem związków
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 15:21
| Trzykrotka napisał/a: | Nie zakopuj się, wykopuj dalej takie skarby
Edit: bardzo dobre wyjaśnienie dla wyznania Jung Hwana i jego zakończenia. Mogę się z nim zgodzić. |
To masz jeszcze np. wpis o Jung Hwanie (nie miałam kiedy przeczytać):
http://thecantabilelife.t...tsundere-guy-in
O Deok Sun:
http://thecantabilelife.t...atable-daughter
O Dong Ryungu:
http://thecantabilelife.t...eky-conselor-in
Ogólne przemyślenia o Answer 1988, ładnie pisze o końcówce:
http://thecantabilelife.t...88-k-drama-2015
| Cytat: | | And last, for me, Answer Me 1988 is like a home, a place where always give me a warm and comfort feeling whenever I go there. A home is a place that family becomes one, a place where a family can be themselves, a place that they can share everything and a place that they always love and miss. |
Podoba mi się, rozumiem, o co jej chodzi.
BeeMeR, ja nie mówię, że takich dram nie lubię, ale Answer Me 1988 wydaje mi się dość specyficzną dramą i akurat w tym przypadku jestem zadowolona z odejścia od tego, co uznaję za opatrzony dramowy schemat Gdyby np. w końcówce było za dużo lukru, to uznałabym to za zgrzyt, choć w innych dramach to łykam.
Trzykrotka - Pią 03 Lis, 2017 15:46
| BeeMeR napisał/a: | Ja tam wciąż lubię ładnie opowiedziane dramy o tym, jak się niegrzeczny/bogaty chłopiec edukuje społecznie i pod kątem związków |
RevLove?
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 16:27
| Trzykrotka napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | Ja tam wciąż lubię ładnie opowiedziane dramy o tym, jak się niegrzeczny/bogaty chłopiec edukuje społecznie i pod kątem związków |
RevLove? |
Hue hue
Widzę, że na DB komentarze umieszczane na świeżo w trakcie emisji ewidentnie plasowały Taeka (po szóstym odcinku, kiedy to dzwonił do Deok Sun, żeby wykorzystać pierwszy śnieg jako pretekst do randki ) jako wzorcowego second leada
| Cytat: | taekkkkkkkkkk
He will be the second chilbong.
The most handsome one. The famous one. The good one. Always be the second lead -_-
I see the pain coming, because Taek is so adorable and vulnerable. They are going to repeat Chilbonggie's story and I am already hooked so I will have to go through it, again...
I think it's about time the nice guys got the girl. After all, at the end of the day in real life it's really the nice guys who marry the girl after all. It's not the selfish, mean, always picking-on-the-girl-but-secretly-never-says-anything-but-inside-is-nice kind of guys that marry the girl. It's the open, honest, nice guy that usually gets the girl. I think the dramas need to show that more rather than to make it seem like a prickly attitudey guy is so cool and have him get the girl.
I heard that the real baduk player who taek is based on married a woman 12 years younger than him in real life. So real possibility it could be jinjoo. (although I still find it a bit icky cause shes so young right now. maybe once shes not a minor......)
Seriously, why couldn't he have a different loveline? I need him to have a happy ending! T_T
Taek knows NOTHING of the world. DS is the ONLY female he has any contact with. So it is natural that he thinks of her when he wants to go see a movie w a girl. Is there another girl whom he can invite? Of course plenty of girls would want to go with him, but being as shy and introverted as he is, it is not like he knows any other girl well enough to be able to extend the invitation. I don't see it as a love line at all. It is only his 1st attempt to venture out of his baduk world, the only world he knows. It's the 1st baby step. It'll lead to others, and he'll have a happy ending for sure.
TAEK. NO. Don't be another Chilbongie!! I still haven't watched the ending of 1994 because I was so pissed off. Please don't do this to me writers.
NOOOOOOOOOOOOOOOOOOO! *flails in bed*
I really really love Deok-sun and Jung-hwan together (they're legit perfect for each other) , but I just can't bear to see Taek heart broken, ugh. This show is so unfair and I hate it, but I just love it too much. You get me? Ugh, if Taek is left with no one on this show, I volunteer as tribute. |
Admete - Pią 03 Lis, 2017 16:48
Mam cały ost z Secret Forest ( instrumentalny ) i będę sobie słuchać.
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 17:04
| Admete napisał/a: | | Mam cały ost z Secret Forest ( instrumentalny ) i będę sobie słuchać. |
Masz?
Admete - Pią 03 Lis, 2017 17:27
Pośle na Wschód. Dałaś koleżance próbki serialowe?
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 17:31
Dałam, ciekawe, czy na cokolwiek zerknie.
I dziękuję
Admete - Pią 03 Lis, 2017 17:33
Zerknąć pewnie zerknie, choćby z czystej ciekawości.
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 21:38
Na razie to chyba zostawiła pendrive'a w pracy na biurku
Oglądam 16. odcinek Answer Me 1988. Jedna z ajumm i Dong Ryong szykują się do udziału w konkursie piosenki (cudna były reminiscencje z poprzedniego ), Taek wygrał właśnie jakiś superhiperważny turniej w Szanghaju, która to wygrana miała byc chyba jego przepustką do przełomu w jego życiu uczuciowym (o czym wiedzieli świetnie jego przyjaciele). No, ale wyjdzie to, jak wyjdzie, wiem przecież
W tamtym pośpiesznym oglądaniu umknęła mi kompletnie scena, w której Taek dał upust swemu instynktowi rywalizacji i bił jakiś rekord w grze, której nie kojarzę - bo nie potrafił pozostac na drugim miejscu, musiał byc najlepszy Coś mi się zdaje, że bliżej mi charakterologicznie do Deok Sun - ja tam za bardzo leniwa jestem, żeby w ogóle próbowac bic jakieś rekordy
Jaki ładny gifek Pożyczyłam z Soompi.
BeeMeR - Pią 03 Lis, 2017 23:01
| Trzykrotka napisał/a: | | RevLove? | ładnie opowiedziane?
hue hue
Aragonte - Pią 03 Lis, 2017 23:08
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | RevLove? | ładnie opowiedziane?
hue hue |
Ale przynajmniej to nie jest melo - i jest żwawe
BeeMeR - Pią 03 Lis, 2017 23:12
I krzykliwe
W melo mi się przynajmniej nie darli (ale zanudzili na śmierć )
Aragonte - Sob 04 Lis, 2017 00:46
Cóż, nie można miec wszystkiego najwyraźniej
Podrzucę (głównie sobie) wątek z Soompi o baduku i Reply 1988:
https://forums.soompi.com/en/topic/382954-the-divine-move/
Na razie zdążyłam się nauczyc, że kamienie kładzie się na planszy nieco inaczej, niż mi się wydawało - nie używa się kciuka, tylko palca wskazującego i środkowego, pewnie po to, żeby sobie nieco to utrudnic Jak dotrze do mnie mój zestaw, to wypróbuję
Admete - Sob 04 Lis, 2017 06:35
Będzie druga seria Voice. Nie wiadomo jeszcze nic na temat tego, kto pisze, reżyseruje czy gra. Na razie czekam na Bad Guys 2.
Aragonte - Sob 04 Lis, 2017 10:55
Druga seria, ale z tą samą obsadą?
Oglądam 17. odcinek Answer Me 1988. Ilekroc na ekranie jedzą te "chlebki" w kształcie rybek, robię się głodna - jadłam to raz w Anglii, piecze się to w specjalnej formie-gofrownicy. Dobre to było Muszę ustalic, jak to się dokładnie nazywa, to może znajdę na eBayu to ustrojstwo i sobie kupię.
A tak w ogóle to Trzykrotka mi się naraziła bo nie uprzedziła mnie, że scen z konkursu śpiewu w 16. odcinku AM1988 nie należy oglądac w środku nocy Myślałam, że sąsiadów pobudzę, kiedy ryknęłam śmiechem
BTW jeśli przeliczac czas ekranowy poświęcony różnym wątkom, to rodzinne moim zdaniem zawsze przeważają.
Taek łyknął w finale odcinka 16. (po odwołaniu spotkania z panną) chyba ze trzy proszki nasenne Ech. I nawet nie mogę tego do końca nazwac noble idiocy ani z jego strony, ani Jung Hwana, bo to takie proste nie jest. Aczkolwiek już na etapie 17. odcinka zacznie byc to noble idiocy, bo będą tu i dylematy sercowe po odwołanym kinie (właśnie, Trzykrotko - czy twoim zdaniem dla Deok Sun była to już randka, czy po prostu kino z przyjacielem, czy też sama nie do końca wiedziała, jak to traktowac? W każdym razie przeżywała to nieco, kiedy to odwołał), i princess carry, no i oniryczne kissu, czyli point with no return więc uczucia Deok Sun podryfują w określonym kierunku.
No to idę oglądac.
A! Scenę z czosnkiem oglądałam z lekką zgrozą ale i tak...
Edit: uwielbiam bromance Sun Woo - Taek I bardzo się cieszę ze spiknięcia pewnej pary ze starszego pokolenia
Edit: ha, znalazłam to ustrojstwo do robienia rybkowych gofrów najtaniej wypadłoby sprowadzic to z Hongkongu Wyjdzie tyle, co za zwykłą gofrownicę
Edit: aaa, to nie gofrownica, tylko odmiana zamykanej od góry patelni.
Admete - Sob 04 Lis, 2017 12:26
| Cytat: | | Druga seria, ale z tą samą obsadą? |
Tego jeszcze nie wiadomo. Chciałabym jednak taką samą obsadę jak w serii 1.
Edit: Przesłuchałam większość muzyki z SF - dobra jest, taka charakterystyczna. Budowała doskonale nastrój w serialu.
Aragonte - Sob 04 Lis, 2017 20:08
Ja jeszcze nie. Muszę się chyba odczepic na razie od AM 1988 i puścic coś "pod wyszywanie", brakuje mi tego. Ale co by tu sobie pod to wyszywanie obejrzec?
Edit: no i na razie zamiast coś oglądac i wyszywac, przeczytałam ze dwa nowe ff-y do AM 1988 Niech ktoś mnie walnie, żebym oprzytomniała, co?
Trzykrotko, rzuc okiem na ten link - grafika mnie rozbawiła Pamiętasz pana Choi z gumeczkami we włosach? Tutaj to Taek z przychówkiem
https://reply1988.com/fan-made/reply2004/
Aragonte - Sob 04 Lis, 2017 22:26
Ponieważ jestem lekko przeziębiona i potrzebuję najwyraźniej wysublinowanych przeżyc, wyrafinowanej i niepowtarzalnej fabuły oraz doskonałego aktorstwa zapuściłam żurawia w Shopping King Louis
A teraz się szczerzę do ekranu i coś tam mamroczę pod nosem znad kanwy z Waterhousem, jaki ten In Guk - nawet brudny jak nieszczęście - jest uroczy
Będzie to dla was zawsze jakaś odmiana w tym moim faflunieniu
Edit: jednak nie powyszywam dziś za dużo, mam strasznie zmęczone oczy i oznaczeń kolorów prawie nie odróżniam - to chyba też efekt uboczny zasmarkania
Edit: bardzo ładne wideo z Taekiem i Deok Sun - spoilerowe, oczywiście
https://www.youtube.com/watch?v=fuTVC0qusBQ
Ślicznie się do siebie uśmiechają i w ogóle
Zwłaszcza w ogóle
Trzykrotka - Nie 05 Lis, 2017 01:23
Zrobiłam dziś wielkie sprzątanie, pranie, zaległe prasowanie, ze dwie tury zakupów... Fajnie jest sobie pomieszkać w czyimś wygodnym i większym trzy razy od w lasnego mieszkaniu, ale potem nie wiadomo, w co ręce wlożyć Dlatego dopiero teraz zerkam i od razu muszę chować twarz w poduszkę na wspomnienie konkursu i pieśni o jajkach, która wybrzmiała wdzięcznie z magnetofonu Miałam dokładnie to, co ty, za pierwszym rzem po prostu dusiłam się ze śmiechu na samą myśl, co będzie po włożeniu tej kasety. A jeszcze nasza Cheetach zaparla się na scenie i trzeba ją bylo prawie znosić Biedni oboje byli, taki niefart! Za to donsaeng Bo Ry i Duk Seon pieknie się spisał. Widziałaś aktora, który grał go - dorosłego? To ten mały złodziej - pomocnik tatusia PMY z Healera. Uwielbiam tego aktora i strasznie chichotałam widząc, że nasz baby-faced młodszy braciszek tak wyrósł.
Co do romansu, to (Taek z gumeczką przecudny ) to tak, na tym etapie zła byłam n Taeka za noble idiocy i nagły rycerski gest odstąpienia pola Jung Hwanowi, który oczywiście nie skorzystał. A Duk Seon była zawiedziona i to wyraźnie był już zawod z nutką "jemu tez na mnie nie zależy," a nie "kumpel nawalił." Zresztą słusznie scena, w której Taek niesie Duk Seon na rękach, jak księżniczkę, słusznie uważana jest za pierwszy wyraźny przejaw rozbudzonej świadomości, że Taek to mężczyzna i to nieobojętny.
Posmiałam się z komentarzy na wzesny etapie dramy, w których internautki z góry żałowały Taeka, że taki miły, a panny nie dostanie. Phi!
Admete Miałaś stuprocentową rację co do While You Were Sleeping. Zrobiłam sobie przerwę, bo mnie jakoś nie ciągnęło i - już nie mogę wrócić. Ilość cukrowej waty w niby to kryminalnym scenariuszu jest taka, że moja cukrzyca się zblizyła, mimo diety IG. Na dodatek ta scenarzystka nie ma bladego pojęcia o robocie policyjnej i prokuratorskiej. Tam nikt nie bada śladów, nie prowadzi dochodzenia, a na rozwiązanie sprawy wpada dziennikarka po obejrzeniu zdjęcia pieska w internecie No błagam. Nie zmogę. Doczekałam do pierwszego kissu, który mnie guzik obszedl i do widzenia Brzydactwo. Tyle tylko, że podobali mi się aktorzy grający śniącego policjanta i sprzedajnego prawnika. Uważam tez, że dzieci z retrospekcji były bardzo dobre. Suzy zarobiła u mnie plus, bo wyraźnie się poprawiła, ale to jeszcze nie jest wybitne aktorstwo, najwyżej sympatycznie wypadła. Gdyby ktoś chciał to sprawdzić naocznie, to zaraszam na Wschód.
Dla rozrywki i odmiany oglądam sobie tez co parę dni po tochu chińską King's Woman i króla ze srogimi brwiami, który pięknie (choć bardzo rzadko) się uśmiecha. Haremowe intrygi raczej mnie męczą niż zajmują, ale czekam w napięciu, co też będzie z romansem. Swoją drogą, nie ma to jak nosić koronę. Nawet Chu Bei Jie musiał się nalatać za Bai Ting Ping po lasach i dachach, zanim w końcu się w nim zakochała, a król - rachu ciachu, już pannę ma w haremie i choć nie raczył jej zdradzić, że znają się z dzieciństwa, i choć znał dokładnie jej poglądy na temat ekspansji i imperialnych zakusów jego królestwa wobec innych królestw, oraz niechęć do niego - ciemiężcy jej narodu, to jest ciężko zdziwiony, że jakoś nie pała ona entuzjazmem do jego królewskich zalotów.
Ale stroje i sceny walk - przednie. Tylko Loczek to taki Alex z 221 roku p.n.e.
|
|
|