Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 11:14
Znacząca była też scena spotkania Czwartego z matką-jędzą, która go wyraźnie nie znosi, no i ta po walce i zdjęciu maski - Czwarty kolejny raz uzyskał potwierdzenie, że się nie liczy, jest bez znaczenia dla własnego ojca
Trzykrotka - Śro 31 Sie, 2016 11:21
Ona wręcz nie uznaje jego istnienia. Koszmar jakiś, te sceny z matką.
Tak samo pokazano tę postać w Shine or Go Crazy. Wang So został w dzieciństwie uznany za przeklętego, wyrzucony z państwa, skazany na zapomnienie. Wychowywał się w górach, z daleka od swoich ludzi. I też pokazane jest, ze kiedy wraca, matka niemal pluje na niego, obrzuca wyzwiskami, nie chce znać.
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 11:26
Hmmm, wobec tego, jeśli to ta sama historia, to zakończenie będzie mało szczęśliwe dla wszystkich zainteresowanych
Admete - Śro 31 Sie, 2016 11:29
| Trzykrotka napisał/a: | | o do łopatologii, to nic nie równa się produkcjom amerykańskim, gdzie wszystko musi być dopowiedziane co do morału. |
Dawno już nic z Ameryki nie oglądałaś - teraz produkuje się inaczej - jest Netflix i HBO, dużo produkcji kablówkowych. Mam w planach Manhattan o konstrukcji bomby atomowej, American Gothic, o którym pisała Praedza i Jotka i na pewno Westworld z Hopkinsem ( zapowiada się ciekawe sf ). Moze jeszcze Heartbeat. Stranger things jest świetne, tak samo Mercy Street.
Odcinek 3 - o walkach zamierzam pisać - niezła jatka na koniec Junki z mieczem i na koniec zły Yoda Pannę od tego odcinka zaczęłam przewijać. Zostawiam tylko wtedy, gdy już ewidentnie się jej nie da przewinąć.
Trzykrotka - Śro 31 Sie, 2016 12:24
Ja mam nadzieję, że nie pójdą do końca chińskim kodem. Że nie będzie tego strasznego rozwleczenia w czasie i pewnej monotonności. Takiej jak to, że od kiedy bohaterka zaczęła pracować w pałacu, to właściwie bezustannie dygała/wnosiła tacę/stała i rozmawiała z jednym-drugim-trzecim księciem. Blogerki czytające książkę twierdzą, że zakończenie chińskiej dramy jest inne niż chińskiej ksiązki, więc jest nadzieją, że nie wszystko będzie odwzorowane tak samo.
Admete, ja doskonale wiem, o czym ty piszesz, tylko jak ciebie czytam to jakbym słyszała mojego tatę, który od 20 lat przy każdym bloku reklamowym w tv wkurza się, że znowu te reklamy. Albo że znowu politycy kłamią, a Sztrasburger opowiada głupi kawał. Telewizja to nie rozrywka dla super-intelektualistów, tym bardziej w paśmie serialowym. Ten serial zrealizowany jest w konwencji baśniowej/mangowej, zapewne twórcy zakładają, że obejrzy go mniej kumata młodzież. Taki serial nie-z-kablowego HBO to musi być jak film bolly - i dla profesora w szpitalu i dla dwupajsowca.
Po co ja to właściwie piszę Może przez to skojarzenie ze zgrzędzeniem taty, którego nie lubię.
Acha - z góry was przepraszam, nie będę w tym tygodniu tak szybka jak Agn Napisy do trójki zrobię, ale i dziś i jutro poumawianam i będę do tłumaczenia siadać dopiero wieczorem
Admete - Śro 31 Sie, 2016 12:38
Dla mnie to ty ciągle zrzędzisz na to, że ja zrzędzę.
BeeMeR - Śro 31 Sie, 2016 13:30
| Cytat: | Miałyśmy zgryz jak przetłumaczyć Wolf-dog, żeby było ładnie. Wilk-pies, Wilczy Pies, Psi Wilk, Wilczak (hybryda psa i wilka)? Cieszę się, ze Agn postawiła na Wilka | Jeszcze mógł być wilkor
Żartuję - wilk jest bardzo ok
| Admete napisał/a: | | Dla mnie to ty ciągle zrzędzisz na to, że ja zrzędzę. | Baby, dość zrzędzenia - na siebie zwłaszcza. Mnie tez wszelkie powtórzenia zrzędów wychodzą nieraz bokiem - staram się je omijać, jak upiorne reklamy i cieszyć tym, co dobre, ale ileż można. I tak was lubię
| Admete napisał/a: | | A tylko stwierdzam fakty. Fakt, to fakt | Kiedy to, co jest faktem dla ciebie, niekoniecznie musi być tożsame dla innej osoby. Np czyjaś gra, jakość czegoś - to subiektywny odbiór.
Admete - Śro 31 Sie, 2016 13:42
| Cytat: | | Kiedy to, co jest faktem dla ciebie, niekoniecznie musi być tożsame dla innej osoby. Np czyjaś gra, jakość czegoś - to subiektywny odbiór. |
Masz rację. Ale ja nie narzucam nigdzie poglądów.
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 13:53
Ciekawiej jest, kiedy są tu różne punkty widzenia, a nie jeden określony.
Zawsze będziemy się różnić, to normalne (piszę to do wszystkich) i mamy prawo do wyrażania tych różnic. Nie pozwolmy tylko, żeby psuło nam to przyjemność z zanurzania się w serialowej fikcji. A to w końcu tylko fikcja, nasza ucieczka od rzeczywistości, uprzyjemniacz - nic więcej
I nie jesteś moim zdaniem "killer mood" - wywal to z tytułu, proszę Odkąd cię znam, pierwszy raz wstawiłaś coś takiego
BeeMeR - Śro 31 Sie, 2016 13:57
| Admete napisał/a: | | Nie wybrałaś, ja się nie zmienię. Albo piszę jak piszę albo nie. | Przecież ja cię nie chce zmieniać - niby czemu miałabym? Lubię cię taką jaka jesteś No i na pewno nie zabraniam pisać nikomu - wręcz przeciwnie - wszystkie się zawsze zachęcałyśmy do pisania, nawet w dokach (a może zwłaszcza).
Tylko nie chcę, byś mi wmawiała jedynie słuszną obiektywność swoich poglądów, zwłaszcza tych deprymujących cośtam (tak ogólnie, abstrahując od ML-SH) - pewnie, że też widzę nieraz te same wady, ale czasem jednak mam inny odbiór, także i tych niby świetnych rzeczy (np. Signal, Misaeng).
O to przecież chodzi w dialogu, prawda? Wymianę opinii, nie tylko faktów?
Dla mnie faktem jest nazwisko aktora, wiek itp. zanudziłybyśmy się wymieniając tylko fakty Opinie są tez ważne, nawet bardziej, a te mamy przecież nieraz odmienne.
Admete - Śro 31 Sie, 2016 14:00
| Aragonte napisał/a: | A to w końcu tylko fikcja, nasza ucieczka od rzeczywistości, uprzyjemniacz - nic więcej |
Dla mnie tak jest, dlatego piszę jak piszę - traktuję to jak przeczytane książki i inne rzeczy. Dlatego swobodnie krytykuję i oceniam.
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 14:02
| BeeMeR napisał/a: | | Admete napisał/a: | | A tylko stwierdzam fakty. Fakt, to fakt | Kiedy to, co jest faktem dla ciebie, niekoniecznie musi być tożsame dla innej osoby. Np czyjaś gra, jakość czegoś - to subiektywny odbiór. |
No to faktem jest wobec tego to, że np. Admete ma taki czy inny pogląd i tego nikt nie może jej odebrać Ale to tylko opinia, pogląd.
Admete - Śro 31 Sie, 2016 14:03
| Aragonte napisał/a: | No to faktem jest wobec tego to, że np. Admete ma taki czy inny pogląd i tego nikt nie może jej odebrać |
Dziękuję Aragonte - o to mi chodziło. Jeśli mamy się dogadać to Trzykrotka nie może za każdym razem się oburzać, że znów jej spospolitowałam jakąś aktorkę lub aktora. Albo, że mnie nudzi coś, co ona kocha. Czy ja komuś każę oglądać 104 odcinki Immortal YI Soon Shin i zachwycać się nim? I tak - potrafię być krytyczna wobec tego, co lubię. Za dużo tam nudnej polityki, która przewijam i strasznie śmieszy mnie maniera kiwania głową, żeby podkreślić jakie to istotne, i takie joseańskie pomruki. Tu też dostaję ataków śmiechu. A nie pisze o tym, bo nie chce mi się pisać w próżnię. Widać też, że mają ograniczoną i powtarzalną liczbę ujęć statków na morzu, ale to nic dziwnego, bo mają ograniczoną liczbę statków czy też ich atrap. Zabieram głos przy serialach, które inni też oglądają.
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 14:11
| Admete napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | No to faktem jest wobec tego to, że np. Admete ma taki czy inny pogląd i tego nikt nie może jej odebrać |
Dziękuję Aragonte - o to mi chodziło. Moje opinie nie są mile widziane. Jeśli mamy się dogadać to Trzykrotka nie może za każdym razem się oburzać, że znów jej spospolitowałam jakąś aktorkę lub aktora.
EOT. |
To ja to jeszcze powtórzę, żeby było widoczne: faktem jest tu posiadanie określonej opinii na temat aktora/stylistyki/muzyki/gry itepede.
Prosze, nie kłóćmy się, życie jest dość stresujące i bez tego Internet jest strasznie zawodny w takich przypadkach W bezpośredniej rozmowie to takich konfliktów by raczej nie dochodziło
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 14:17
| Admete napisał/a: | | czy ja komuś każę oglądać 104 odcinki Immortal YI Soon Shin i zachwycać się nim? I tak - potrafię być krytyczna wobec tego, co lubię. Za dużo tam nudnej polityki, która przewijam i strasznie śmieszy mnie maniera kiwania głową, żeby podkreślić jakie to istotne, i takie joseańskie pomruki. Tu też dostaję ataków śmiechu. A nie pisze o tym, bo nie chce mi się pisać w próżnię. Widać też, ze mają ograniczoną i powtarzalną liczbę ujęć statków na morzu, ale to nic dziwnego, bo mają ograniczoną liczbę statków czy też ich atrap. Zabieram głos przy serialach, które inni też oglądają. |
Hmm, jednym z powodów (poza długością), dla którego po to jeszcze nie sięgnęłam, jest obawa, że być może w moich oczach ta drama okaże się już "podstarzała" Sposób filmowania i cała reszta - nie wiem, czy w to wsiąknę. Minęło jednak sporo czasu od realizacji.
Ale może się czepiam. W końcu widziałam tylko fragmenty. Gra aktorska KMM na pewno by mi się podobała, ale nawet dla KMM nie zmęczę czegoś, co mnie będzie nudziło
Admete - Śro 31 Sie, 2016 14:37
Ok - nie będę robić jaj. Oświadczam, że nie nie czytam nic na ten temat Scarlet Heart i nie piszę.Trzykrotkę proszę, by nie czytała moich wypowiedzi na temat seriali, które ogląda i które czasem mogę oglądać też ja. Proszę, by czytała tylko wypowiedzi na inne tematy. Zazwyczaj oglądamy co innego, więc żaden problem.
Admete - Śro 31 Sie, 2016 14:42
Aragonte tu wklejam to, co napisałam na pw odnośnie Immortal:
Realizacja pod względem technicznym nie jest gorsza, po prostu inna trochę. Musisz sprawdzić. Tu nigdy nie ma pewności. Mnie się bardzo podoba sam bohater jako postać historyczna, interesuje mnie historia, chętnie bym coś poczytała na ten temat. A KMM zwyczajnie uwielbiam jako aktora. Jest też dużo wątków zwykłych ludzi, które mi się podobają, podkreślania, że nie tylko dowódcy wygrywają, że jest to wspólny wysiłek. Jest miejsce na pokazanie pracy kuchni, uświadomienia, że w jednostce wojskowej jest ktoś od aprowizacji, od szkolenia, że są nie tylko łucznicy ale też ci, którzy na dole pracują przy wiosłach, a jak pracują to mają poranione ręce. Serial jest długi i zmieniają się w nim postacie, jedne watki odchodzą, pojawiają się nowe. To się rozgrywa na przestrzeni wielu lat, więc nie może być inaczej. Najpierw jest dorastanie, potem dojrzewanie jako dowódcy, przygotowanie do wojny, wojna.
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 15:08
| Admete napisał/a: | | Aragonte tu wklejam to, co napisałam na pw odnośnie Immortal: |
Dzięki, myślę, że dam dramie szansę
Admete - Śro 31 Sie, 2016 15:10
Jest tam oprócz wątku admirała, jest wątek na dworze ( można oglądać wybiórczo ) i japoński - ten jest ciekawszy. W połowie dramy zaczynają się komentarze historyczne z offu i mapki. To chyba dlatego, że mieli tam już sporo materiału historycznego i chcieli to jakoś widzom pokazać. Przy Smokach dostawaliśmy coś takiego w szerszej formie na blogu Homury Chwilami się zastanawia jakby ten serial zrobili ludzie od Smoków dzisiaj?
Trzykrotka - Śro 31 Sie, 2016 15:35
| Admete napisał/a: | | Dla mnie to ty ciągle zrzędzisz na to, że ja zrzędzę. |
Pewnie tak Jesteśmy dwie zrzędne baby, a te nasze słowne utarczki to chyba jakiś sport. Ja nie biorę tego do końca serio, za dużo już w życiu straciłam czasu na internetowe boje.
Mam po prostu za kazdym razem wrażenie, że twoja opinia jest jak samospełniająca się przepowiednia - może tego podejścia się czepiam, nie opinii. Opinia, jak d**** każdy ma własną
Admete Odpuszczam, najwyżej cię będę ignorować.
Admete - Śro 31 Sie, 2016 15:38
| Trzykrotka napisał/a: | Admete Odpuszczam, najwyżej cię będę ignorować. |
I dobrze, obie będziemy zdrowsze, a inni będą mieć spokój. Na temat SH już się nie wypowiem, więc możesz się czuć bezpieczna.
Aragonte - Śro 31 Sie, 2016 15:50
Ale linki do fajnych walk z ML i tak będę ci po cichu podrzucać, Admete
Admete - Śro 31 Sie, 2016 17:39
Wojna z Japonią trwa - Koreańczycy przegrywają. Król opuszcza miasto, a rozgniewani ludzie palą i plądrują królewskie pałace. Flota kierowana przez Admirała wyrusza na swoją pierwszą bitwę.
BeeMeR - Śro 31 Sie, 2016 18:55
Fotki interesujące
Ja widziałam spotkanie głównej pary w łaźni - no, no Junki - nie poznaję pana
Admete - Śro 31 Sie, 2016 20:19
Niestety niedługo będę mieć 9 odcinków słabej jakości. Ale postanowiłam oglądać, bo zaczynają się konkretne działania na morzu. Zwłaszcza pierwsza bitwa mnie interesuje.
|
|
|