Seriale - Wspólne oglądanie koreańskiej twórczości, czyli gorzej mi!
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:39
No, wygarnął ojcu co mu leży na wątrobie...
Kurde, zaczynam się bać, bo tu przykra scena za przykrą sceną.
Ha, dziewoja za nim leeeeciiiii!
A Junki co tymczasem robi? Tańcuje? Proszę o jakieś ujęcia!
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:41
| Aragonte napisał/a: | Kurczę, jednak to koreańskie wychowanie w rodzinie średnio mi się podoba I bicie dzieci bez względu na ich wiek |
Pewnie taki łomot dostał Junki w realu od swojego tatusia.
O ile nie gorszy...
Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 23:43
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Kurczę, jednak to koreańskie wychowanie w rodzinie średnio mi się podoba I bicie dzieci bez względu na ich wiek |
Pewnie taki łomot dostał Junki w realu od swojego tatusia.
O ile nie gorszy... |
Chyba gorszy, skoro skończyło się podbitym okiem.
U ciebie Junki tańczy? U mnie ta nauczycielka baletu...
Edit: a, chodzi Ci o Jun Ki w realu, nie w filmie?? No niestety możliwe
Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 23:44
"Old lady"? trzydziestoletnia? Czy coś źle zrozumiałam?
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:46
Oho, bohater wziął się do roboty...
Aaaa... zwiał z domu...?
Najwyraźniej nocuje w szkole baletowej... i pomaga mu syn nieżywego faceta.
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:48
| Cytat: | "Old lady"? trzydziestoletnia? Czy coś źle zrozumiałam? |
Nie nie - ona naprawdę tak powiedziała.
| Aragonte napisał/a: | | U ciebie Junki tańczy? U mnie ta nauczycielka baletu... |
Tańczyła. Tańcowanie Junkiego to moje wishfull thinking, ale pojawił się tylko na chwilę, by wywalić puste kieszenie.
Ooooo, taaaańczyyyy!!! Ale ma zabawę!
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:49
No! Serio wrócili do tańców!
Nie mogę - co tańczą, to się wgapiam w Junkiego, bo mam wrażenie, że on zaraz ryknie śmiechem.
Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 23:50
Tańczy, rozciąga się i wydurnia
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:51
No nie, teraz to już z tym tapirem przesadzili!!! Przed rozstrzelaniem stylista pójdzie na męczarnie!
Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 23:51
Rany, co oni mają na sobie???
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:52
O, jakiś finalny występ! Dawać, dawać!
Junki jest boski, jaką on ma z tego zlewę!
Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 23:54
A zauważyłaś włochate pachy panów w tym drugim tańcu?
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:55
YEAAAAAH!!! T-Rex Get in on w tle!!!
Jakie fajne!!! :D
Och, panowie (niektórzy) zrzucają koszulki!!!
Agn - Nie 04 Sty, 2015 23:57
Łooo, jakiś ajussi wpada na scenę, chce przerwać występ, ale unieszkodliwia go ten z mieczem w tyłku.
Ej, ten co zdjął koszulkę wygląda naprawdę nieeeeźle.
Jak sobie fajnie tańcują! Ej, gdzie jest Junki?! Zniknął ze sceny!
Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 23:58
A Jun Ki nie zgonił ze sceny tatuś?
Edit: bohater pokazał się topless - całkiem całkiem wyglądał
Agn - Pon 05 Sty, 2015 00:05
No, grają o forsę bohatera (znaczy się bohater z ojcem). Ale w sensie że co? Jak bohater przegra to co? A jak wygra to też co? Ma rację?
Ale się przynajmniej z ojcem pogodzili. I wrócił do domu.
Aragonte - Pon 05 Sty, 2015 00:05
Czyżby tatuś i główny bohater w końcu się dogadali?
Agn - Pon 05 Sty, 2015 00:07
O, koniec filmu.
Heh, na napisach pokazują, jak się Soo Jin uczy dotykać szczeniaczków.
Mistrz miecza najwyraźniej w stroju baletowym oklaskuje czyjś występ na ćwiczeniach.
Junki przed komputerem dowiedział się, że jego pomysł na grę został przyjęty do konkursu... czyli wiadomo, co będzie robił w życiu. Ciekawe, czy gra oparta na balecie.
Ale co właściwie się stało tamtemu facetowi?! Ludzie tak po prostu nie leżą na ulicach jak zamordowani!
Niemniej podobał mi się ten film - sympatyczny był.
Aragonte - Pon 05 Sty, 2015 00:08
Przed komputerem i w ręczniczku na głowie, więc nie jest źle
Ej, a skąd wiesz, że chodziło o grę? Coś mi musiało umknąć w czasie oglądania (i to sporo, podejrzewam).
Ten szczeniaczek był przeuroczy
Sympatyczny film
Agn - Pon 05 Sty, 2015 00:11
Obejrzałam występ jeszcze raz - no tak, to jego ojciec. I teraz przyuważyłam, że nauczycielka tańca na ramionach blondasa robiąc te kręćki w powietrzu zepchnęła furiata-tatuśka w łapy trenera od mieczy (myślałam, że on go jakoś sam dopadł).
Agn - Pon 05 Sty, 2015 00:12
| Cytat: | | Ej, a skąd wiesz, że chodziło o grę? |
No bo najpierw pokazali monitor kompa i było napisane: "Twój pomysł na grę został przyjęty do konkursu" i potem ujęcie na Junkiego robiącego "Yes!"
Aragonte - Pon 05 Sty, 2015 00:15
| Agn napisał/a: | | Obejrzałam występ jeszcze raz - no tak, to jego ojciec. I teraz przyuważyłam, że nauczycielka tańca na ramionach blondasa robiąc te kręćki w powietrzu zepchnęła furiata-tatuśka w łapy trenera od mieczy (myślałam, że on go jakoś sam dopadł). |
Nie nie To było działanie połączonych sił baletnicy i pana od mieczy, zresztą opatrzone komentarzem
W sumie to chyba sobie kiedyś na spokojnie powtórzę ten film, a na pewno wszelkie baletowe scenki Szkoda, że Junkiego tak mało (stylizację litościwie przemilczę), ale w sumie to niezły film
Agn - Pon 05 Sty, 2015 00:23
Też powtórzę co ważniejsze sceny. Podobało mi się. Wydawało mi się, że będzie jakaś durnowata komedyjka, ale jednak nie.
Aragonte - Pon 05 Sty, 2015 00:40
No właśnie wcale nie było durne. Momentami komedia, momentami obyczajówka, i to nie taka głupia. Na pewno sporo mi umknęło, więc, jak pisałam, kiedyś go sobie powtórzę.
A w najbliższym czasie wypadałoby zapoznać się z resztą filmografii Jun Ki
Agn - Pon 05 Sty, 2015 00:49
Odpowiem na twoje pytanie, bo teraz zauważyłam posta:
| Aragonte napisał/a: | A zauważyłaś włochate pachy panów w tym drugim tańcu? |
Nie. Zauważyłabym, gdyby były ogolone.
|
|
|