To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

Ania Aga - Nie 02 Wrz, 2012 22:29

Gratuluję! A czy oprócz satysfakcji jest przewidziana jakaś nagroda?
migotka - Nie 02 Wrz, 2012 22:53

dzięki, w zeszłym roku był KUFER KSIĄŻEK , w tym roku nie wiem co:)))))
Caitriona - Nie 02 Wrz, 2012 23:07

Moje gratulacje i trzymam kciuki :D :D :cheerleader2:
migotka - Pon 03 Wrz, 2012 08:25

dziękuję WAM bardzo
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2012 19:53

Agn napisał/a:
Admete, prawisz o "Irlandzkim swetrze"? Bo nie dałam rady przebrnąć przez tę książkę... i czuję się samotna.

Dokańczam "Irlandzki sweter" z mieszanymi uczuciami - niby pewne patenty mi się podobają, to jako całość książka nie do końca do mnie przemawia :mysle:

Admete - Nie 09 Wrz, 2012 20:14

A ja teraz czytam Michała Rożka Meandry kultury czyli galimatias nie tylko krakowski. To zbiór opowieści, ciekawostek z naszej historii. Dużo informacji obyczajowo - kulturalnych - o włóczni św. Maurycego, Szczerbcu, pochówkach polskich królów, łaziebnikach, biczownikach, legendach krakowskich i innych interesujących sprawach. polecam.
milenaj - Nie 09 Wrz, 2012 20:27

Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Admete, prawisz o "Irlandzkim swetrze"? Bo nie dałam rady przebrnąć przez tę książkę... i czuję się samotna.

Dokańczam "Irlandzki sweter" z mieszanymi uczuciami - niby pewne patenty mi się podobają, to jako całość książka nie do końca do mnie przemawia :mysle:


Bo tam chyba najbardziej pasuje klimat.

Aragonte - Nie 09 Wrz, 2012 20:46

Klimat, realia wysp Aran (zakamuflowanych i zmodyfikowanych), wątek tych swetrów - OK, to fajne, ale ciut mnie przygnębiał wątek Seana i jego synów :roll:
milenaj - Nie 09 Wrz, 2012 21:21

Bo był bardzo przygnębiający. Poza tym on postępował bardzo podobnie do męża Rachel. A wątek romansowy był bardzo na doczepkę, tak jakby autorka wątpiła, że książka bez tego się nie sprzeda.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2012 21:32

Oj, to to :-P dlatego ten romans ani mnie ziębił, ani grzał :wink:
Ciekawym motywem było tworzenie indywidualnych wzorów na ganseje, co miało odzwierciedlać charakter osoby, a czasem umożliwiać identyfikację (brrr).

akne - Nie 09 Wrz, 2012 21:37

"Irlandzki sweter" zrecenzowałam na swoim blogu. Temat, opis i okładka pociągają mnie szaleńczo, reszta rzeczywiście bardziej wybiórczo. Ogólne wrażenie dobre.
primavera - Nie 09 Wrz, 2012 23:02

akne napisał/a:
"Irlandzki sweter" zrecenzowałam na swoim blogu. Temat, opis i okładka pociągają mnie szaleńczo, reszta rzeczywiście bardziej wybiórczo. Ogólne wrażenie dobre.


Ja zakochałam sie w tej książce tzn nie tyle w treści co w jej cieple i takim poczuciu bezpieczeństwa jakim otaczaja bohaterkę mieszkańcy wyspy

migotka - Pon 10 Wrz, 2012 13:42

http://www.slowemmalowane...-jedwabnej.html

Dama w jedwabnej sukni

migotka - Śro 12 Wrz, 2012 21:49

http://slowemmalowane.blo...i-niewinna.html

Przebiegła i niewinna

Admete - Sob 15 Wrz, 2012 20:06

Zaczęłam lekturę ksiązki Waltera Haasa "Słowiki w aksamitach i jedwabiach - z życia wielkich primadonn" i juz widzę, że będzie mi się podobć :) Śmieje się już od pierwszych stron. A zaczyna się od Haendla, który chciał wyrzucić przez okno primadonne francesce Cuzzoni ;) Ta opera to na początku był dośc niepoważny biznes ;)
Agn - Sob 15 Wrz, 2012 20:31

O jacie, skąd ty wytrzasnęłaś taką książkę??? :excited:

Ja zaś w ramach odtruwania się po tym g., o którym wspomniałam w "Najgłupszych książkach", czytam sobie felietony Jasia Kapeli wydane przez Krytykę polityczną (Jak odebrałem dzieci Terlikowskiemu). Przyjemnie się czyta, momentami boki zrywać z komentarzy autora, ale na mój gust mógłby mieć trochę bogatsze środki wyrazu i jednakowoż ktoś powinien to ogładzić gramatycznie, bo czasem nawet ja widzę niezgrabności rzędu słonia.

Admete - Nie 16 Wrz, 2012 11:46

W bibliotece Agn, w bibliotece ;) Pisałam już wcześniej, że sięgam teraz do książek wydanych dawniej, bo dzisiaj to głównie popelina, a jak coś lepszego, to drogie. A Słowiki to z polecenia samej pani Szymborskiej - z Lektur nadobowiązkowych.
migotka - Nie 16 Wrz, 2012 12:27

Admete napisał/a:
Zaczęłam lekturę ksiązki Waltera Haasa "Słowiki w aksamitach i jedwabiach - z życia wielkich primadonn" i juz widzę, że będzie mi się podobć :) Śmieje się już od pierwszych stron. A zaczyna się od Haendla, który chciał wyrzucić przez okno primadonne francesce Cuzzoni ;) Ta opera to na początku był dośc niepoważny biznes ;)


jest na allegro za 3 zeta i powyżej:)

Admete - Nie 16 Wrz, 2012 12:56

Wystarczy biblioteka :) Zaczynam powoli dochodzić do wniosku, że nie potrzebuję w domu tony książek. Rozdawnictwo zaczęłam w zeszłym roku i trwa nadal. W domu zostaną tylko te, które naprawdę kocham i te których potrzebuję. Mam za małe mieszkanie, by wszystko gromadzić. Ale może Agn sobie zakupi dla siebie? :) Książka napisana lekkim, potoczystym stylem. Nie ma się w ogóle uczucia, że to książka popularnonaukowa. Polecam zupełnie szczerze.
migotka - Pon 17 Wrz, 2012 21:53

http://slowemmalowane.blo...i-z-kresow.html

Pocztówki z Kresów przedwojennej Polski

Admete - Pon 17 Wrz, 2012 22:17

A ja nadal się zachwycam Primadonnami :) Właśnie czas kastratów minął, a opera wchodzi w nowa fazę - przed nami Rossini a potem Wagner ;) Te wszystkie divy, sława, szaleństwa - jestem gotowa, by pokochać operę bez zastrzeżeń ;)
Eeva - Wto 18 Wrz, 2012 15:06

Jestem coraz bliżej końca "Death Comes to Pemberley" czyli coś w stylu Jane Austen meets Agatha Christie. Wydaje mi się, że była o tej książce gdzieś mowa ale przeszukuję forum i nie mogę znaleźć także piszę tutaj.
Jak na razie idzie o wiele lepiej niż przypuszczałam, że będzie. Akcja mnie wciągnęła, chociaż jak wiadomo Austen to to nie jest, ale czyta się przyjemnie :-)

Minęły trzy lata od ślubów Jane i Elżbiety, wszystko pięknie się układa, sielanka jak ta lala, następują przygotowania do corocznego balu w Pemberley, aż tu nagle do domu wpada rozhisteryzowana Lydia z okrzykiem, ze Wickam został zamordowany....

Ania Aga - Wto 18 Wrz, 2012 19:37

Eeva napisał/a:
do domu wpada rozhisteryzowana Lydia z okrzykiem, ze Wickam został zamordowany....

No popatrz, w końcu się doigrał :mrgreen:

Agn - Wto 18 Wrz, 2012 21:44

Eeva napisał/a:
Minęły trzy lata od ślubów Jane i Elżbiety, wszystko pięknie się układa, sielanka jak ta lala, następują przygotowania do corocznego balu w Pemberley, aż tu nagle do domu wpada rozhisteryzowana Lydia z okrzykiem, ze Wickam został zamordowany....

Zarozki, momentos! To jakaś kontynuacja?

MalaMi - Wto 18 Wrz, 2012 22:05

Ania Aga napisał/a:
Eeva napisał/a:
do domu wpada rozhisteryzowana Lydia z okrzykiem, ze Wickam został zamordowany....

No popatrz, w końcu się doigrał :mrgreen:


Musi to sprawka Darcy`ego ;)

Hercules Poirot zawezwan?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group