North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?
Anaru - Sob 25 Paź, 2008 21:03
Ooooo, to było z grubej rury
Anonymous - Sob 25 Paź, 2008 21:38
| Mag13 napisał/a: | | Czy "normalność" mężczyzny polega jedynie na regularnym uprawianiu seksu zaspokajającego jego biologię? |
Miedzy innymi - to czesc jego natury i wyjatkowosci. Mag - jestes kobieta i przypisujesz Jaskowi stricte kobiece cechy. Gdyby faceci byli tacy podobni do nas - wszyscy byliby gejami.
trifle - Sob 25 Paź, 2008 21:44
I nie ma wyjątków? Wszyscy są tacy sami, bo natura? Wszystkich facetów do jednego wora? Eeeeeeee
nicol81 - Sob 25 Paź, 2008 21:45
| AineNiRigani napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | | Czy "normalność" mężczyzny polega jedynie na regularnym uprawianiu seksu zaspokajającego jego biologię? |
Miedzy innymi - to czesc jego natury i wyjatkowosci. Mag - jestes kobieta i przypisujesz Jaskowi stricte kobiece cechy. Gdyby faceci byli tacy podobni do nas - wszyscy byliby gejami. |
Czy geje są akurat wyróżniający się pod względem wstrzemięźliwości?
Wśród kobiet jest wiele takich, które zaspokajają swoją biologię, jak i wstrzemięźliwych mężczyzn.
Anonymous - Sob 25 Paź, 2008 21:57
Nie - ale geje od hetero wyrozniaja sie odmiennoscia w sposobie patrzenia na seks i uczucia - dlatego tak swietnie dogaduja sie z kobietami. Jak zadni inni faceci.
Co do wstrzemieźliwości mężczyzn - nie nie znam takowego (a tak sie akurat sklada, ze forum jest jednym stricte babskim towarzystwem). Kiedys kumpel powiedzial mi wprawdzie, ze seks jest przereklamowanym doswiadczeniem - ale mial wowczas 43 lata i byl 3 lata po rozwodzie (za zdrade) i mial dosc. Na cale 2 miesiace. A eksio, ktory dosc czesto powtarzal, ze najwazniejsze sa uczucia, seks jest jedynie dopelnieniem itd. sam przyznal po jakims czasie, ze zawsze podrywal dziewczyny na ten chwyt - mowi to, co chcemy slyszec.
Nie przypisujmy facetom naszych, kobiecych cech, bo to zupełnie inny gatunek jest. Żadna z nas nigdy nie zrozumie ich w pełni, tak jak oni nie zrozumia nas. I tyle. Idealny facet jest de facto gejem. Ja jestem do szpiku kosci heteroseksualna i taki facet mnie po porstu nie kreci. Pewnie dlatego Wasza wizja wzbudza we mnie szczery usmiech.
nicol81 - Sob 25 Paź, 2008 22:13
| AineNiRigani napisał/a: | Nie - ale geje od hetero wyrozniaja sie odmiennoscia w sposobie patrzenia na seks i uczucia - dlatego tak swietnie dogaduja sie z kobietami. Jak zadni inni faceci.
Co do wstrzemieźliwości mężczyzn - nie nie znam takowego (a tak sie akurat sklada, ze forum jest jednym stricte babskim towarzystwem). Kiedys kumpel powiedzial mi wprawdzie, ze seks jest przereklamowanym doswiadczeniem - ale mial wowczas 43 lata i byl 3 lata po rozwodzie (za zdrade) i mial dosc. Na cale 2 miesiace. A eksio, ktory dosc czesto powtarzal, ze najwazniejsze sa uczucia, seks jest jedynie dopelnieniem itd. sam przyznal po jakims czasie, ze zawsze podrywal dziewczyny na ten chwyt - mowi to, co chcemy slyszec.
Nie przypisujmy facetom naszych, kobiecych cech, bo to zupełnie inny gatunek jest. Żadna z nas nigdy nie zrozumie ich w pełni, tak jak oni nie zrozumia nas. I tyle. Idealny facet jest de facto gejem. Ja jestem do szpiku kosci heteroseksualna i taki facet mnie po porstu nie kreci. Pewnie dlatego Wasza wizja wzbudza we mnie szczery usmiech. |
Z moich doświadczeń z gejami to raczej oni bardzo rozdzielają seks i uczucia- dlatego łatwiej im zdradę wybaczyć.
Ja nie wierzę w "kobiece" i "męskie" cechy. Kobiety róznią się między sobą tak jak mężczyźni. Nie wierzę też w uniwersalnego idealnego faceta, jak i w to, że geje to gatunek między kobietami i mężczyznami.
Anonymous - Sob 25 Paź, 2008 22:15
Nie - po prostu wstrzemiezliwosc nie zawsze unieszczesliwia kobiete - mezczyzne zawsze. Po prostu kwestia chemii i procesow zachodzacych w organizmie, a te przeciez sie roznia u kobiety i mezczyzny. Nie bez przyczyny statystyka mowi, ze przecietny mezczyzna mysli o seksie kilkanascie razy w ciagu godziny. Zgodnie z nauka nawet miłość nie jest wymysłem naszego umysłu, a ciała
| nicol81 napisał/a: | | Z moich doświadczeń z gejami to raczej oni bardzo rozdzielają seks i uczucia- dlatego łatwiej im zdradę wybaczyć. |
Z moich doswiadczen z gejami z kolei wychodzi, ze patrza na sprawy miłości głową, a nie główka (jak to zreszta mawia taki jeden )
| nicol81 napisał/a: | | Ja nie wierzę w "kobiece" i "męskie" cechy. Kobiety róznią się między sobą tak jak mężczyźni. Nie wierzę też w uniwersalnego idealnego faceta, jak i w to, że geje to gatunek między kobietami i mężczyznami. |
To nie kwestia wiary, a nauki. Wiara jest dosc słabo udokumentowana dziedzina i raczej na jej temat sie nie wypowiadam.
Biorac pod uwage, ze inne procesy chemiczne zachodza w naszych organizmach, a zwykly brak magnezu, czy zelaza wplywa na nasze samopoczucie, to co dopiero mozna powiedziec o tak poteznych czynnikach jakim sa hormony? I wiara ma tutaj niewiele wspolnego.
Gosia - Sob 25 Paź, 2008 22:21
Co najgorsze ja mysle takze o Patrysiu!
Anonymous - Sob 25 Paź, 2008 22:27
Mag, jesli myslisz o wymyslnych pozycjach, orgietkach w trojkacikach z Margaretka, dlugoscia i gruboscia [...] Jaska, strefach erogennych, jak sie zachowuje podczas [...] (czy mowi wowczas swinstewka, czy tylko dyszy, czy krzyczy) - to tak.
I biorac pod uwage, ze jest to postac fikcyjna, w tym przypadku w zasadzie mozna zaczac sie martwic...
P.S. Cenzura obyczajowa by moderator
Pewne słowa jednak nie powinny się pojawiać na ogólnie dostępnym forum, zwłaszcza poświęconym filmom kostiumowym. Uprzedzam, że zawsze będę je kasować.
Gosia - Sob 25 Paź, 2008 22:28
Raczej poligamia telewizyjna
Alicja - Nie 26 Paź, 2008 13:40
| Anaru napisał/a: | | Ooooo, to było z grubej rury |
może i z grubej rury ale w całości zgodne z prawdą. Zgadzam się całkowicie z Aine i nie zamierzam w tym temacie wiele dodawać. Opisała wszystko na temat seksu i mężczyzn dokładnie. A Tamara oddała jeszcze resztę prawdy z punktu widzenia fizjologii. Marzyć można o mężczyznach typu virgin, ale to jest nieprawdziwe. Wie o tym ten kto obraca się często w gronie męskim. Nie wiem czy ktoś chciałby żyć z mężczyzną, który ponad 35 lat obywał się bez takiej potrzeby. Jeśli burza hormonów nic z tym nie zrobiła w młodszy wieku to takiej potrzeby nie będzie odczuwał i później choćby królewna stała obok w negliżu.
nicol81 - Nie 26 Paź, 2008 16:28
| Alicja napisał/a: | | Nie wiem czy ktoś chciałby żyć z mężczyzną, który ponad 35 lat obywał się bez takiej potrzeby. Jeśli burza hormonów nic z tym nie zrobiła w młodszy wieku to takiej potrzeby nie będzie odczuwał i później choćby królewna stała obok w negliżu. |
Ale życie w celibacie nie oznacza, że się nie ma potrzeb, tylko że nie dąży do ich natychmiastowego spełnienia.
| AineNiRigani napisał/a: | | Biorac pod uwage, ze inne procesy chemiczne zachodza w naszych organizmach, a zwykly brak magnezu, czy zelaza wplywa na nasze samopoczucie, to co dopiero mozna powiedziec o tak poteznych czynnikach jakim sa hormony? |
Ja nie mówię o procesach chemicznych, a cechach charakteru, wyznawanych wartościach i ideałach- które nie róznią się u mężczyzn i kobiet tylko przez inne hormony.
Anonymous - Nie 26 Paź, 2008 16:31
| Cytat: | | Ale życie w celibacie nie oznacza, że się nie ma potrzeb, tylko że nie dąży do ich natychmiastowego spełnienia. |
czyli dusi w sobie i spacza sobie charakter? Ot taka sytuacja przez całe życie odmawiam sobie ciastek, dbam o linie mam ochotę, ale walczę dusze to w sobie i co dochodze do wieku, że już nie musze dbać o linię i rzucam się w wir ciatko-żarcia? to będzie zdrowsze?
| Cytat: | | Ja też myślę o Thorntonie kilkanaście razy na godzinę! Czy to oznacza, ze jestem żeńską odmianą mężczyzny? |
mam Ikera na tapecie w telefonie, w mp4 i na dobranoc oglądam z nim krótkie filmiki typu skrót meczu. I bardzo czesto o Nim myślę.... ale ja wiem, że powinnam być męzczyzną. Dlatego mój nick to TEN kasiek
nicol81 - Nie 26 Paź, 2008 16:34
| lady_kasiek napisał/a: | | Cytat: | | Ale życie w celibacie nie oznacza, że się nie ma potrzeb, tylko że nie dąży do ich natychmiastowego spełnienia. |
czyli dusi w sobie i spacza sobie charakter? Ot taka sytuacja przez całe życie odmawiam sobie ciastek, dbam o linie mam ochotę, ale walczę dusze to w sobie i co dochodze do wieku, że już nie musze dbać o linię i rzucam się w wir ciatko-żarcia? to będzie zdrowsze? |
To się nazywa "umiejętność odraczania gratyfikacji" i jest w psychologii uznawana za oznakę dojrzałości. Co do spaczenia charakteru, to właśnie spaczeni nie potrafią sobie odmówić- np. psychopaci.
trifle - Nie 26 Paź, 2008 16:34
| lady_kasiek napisał/a: | | i co dochodze do wieku, że już nie musze dbać o linię i rzucam się w wir ciatko-żarcia? to będzie zdrowsze? |
Ale czemu od razu tak radykalnie? Czy to od razu musi być wir, wariacje, szaleństwa?
Anonymous - Nie 26 Paź, 2008 16:37
| trifle napisał/a: | | Ale czemu od razu tak radykalnie? |
efekt filmów typu jestem na diecie, nie jem, nie jem. i ups właśnie zjadłam lodówkę...
i wcale nie radykalnie. dlaczego mamy pośrodkować skoro założono, że On radykalnie sobie odmawia.... to dlaczego nie może w taki sam sposób sobie wetować strat
takie roszczenie o zadośćuczynienie wyrządzonej szkody
Sofijufka - Nie 26 Paź, 2008 16:44
dziewczyny, moim zdaniem problem w tym, że patrzycie na panów dzisiejszych, którzy zyją w rozerotyzowanym i permisywnym społeczeństwie...WTEDY nie było [jak dziś] seksu, kłujacego w oczy na każdym kroku.. W życiu codziennym obecna była religia i jej nakazy oraz zakazy [a w życiu mieszczaństwa angielskiego - szczególnie silnie}. Jasiek mi wygląda na szczerze religijnego faceta, a że charakter ma mocny...
Istnieje tez pojęcie "sublimacji popędu płciowego" - Jasiek wszystkie siły życiowe wlał w osiągnięcie sukcesu, zapewnienie matce i siostrze właściwej pozycji oraz zatarcie hańby bankructwa ojca.
Anonymous - Nie 26 Paź, 2008 16:48
realia były inne ok. ale czy potrzeby były inne?
Sofijufka - Nie 26 Paź, 2008 16:52
potzreby tez są w dużym stopniu warunkowane kulturowo i obyczajowo... Myślisz, że jak teraz dwunasto-trzynastolatka idzie z kolegą do łózka, to zawsze z potrzeby fizycznej czy raczej to tzw. owczy pęd [bo wszystkie tak robią?]...
Anonymous - Nie 26 Paź, 2008 17:23
raczej głupota i naiwność. co nie zmienia się od lat....
Sofijufka - Nie 26 Paź, 2008 17:26
fakt, ale dawniej normy były pewnym "kagańcem" na naiwność i głupotę...
Anonymous - Nie 26 Paź, 2008 17:33
Mnie sie wydaje, ze wlasnie calym problemem jest to, ze zamiast patrzec na realia epoki, kierujecie sie wlasnymi wyobrazeniami epoki i idealizowaniem, fikcyjnych gruncie rzeczy, bohaterow za wszelka cene. A ani kobiety nie byly tak cnotliwe, ani mezczyzni tacy dupowaci.
Literatura kobieca dostarczala mlodym pensjonarkom wrazen, o których marzy każda dziewczynka - idealna miłość, idealny mężczyzna. I dlatego chyba była i jest tak leceważona przez "prawdziwych" pisarzy.
Tamara - Nie 26 Paź, 2008 17:34
A Julia szekspirowska ile miała szanowne panie ? Jeśli mnie pamięć nie myli to 14 I baaardzo domagała się Romea .
Dobra : celibat wybrany świadomie - owszem , ale nad nocnymi wytryskami podczas snów erotycznych nawet księża nie panują . Kobiety też przeżywają orgazmy podczas snu . Niezależnie od tego , co myślą na jawie , a właściwie zależnie . Im bardziej potrzeba jest tłumiona świadomie , tym silniej dale o sobie znać w momencie "gdy rozum śpi" . Przepraszam za "grubą rurę " , ale inaczej tego nie da się powiedzieć .
Seks był , w bardziej zawoalowanej formie , ale był . Dlaczego kobieta nie mogła nigdzie iść sama , nawet do lekarza czy adwokata ? Skąd instytucja przyzwoitki ? dlaczego dopiero mężatka mogła zostać z mężczyzną sama w pokoju ? Bo zakładano , że każdy mężczyzna , znajomy czy obcy , potencjalnie może potraktować ją jako obiekt seksualny Czy w dzisiejszych rozerotyzowanych czasach ktoś tak uważa?
Kobieta idąc po schodach z mężczyzna nie mogła iść pierwsza , bo wtedy wystawiłaby hmm tiurniurę przed same jego oczy budząc zdrożne myśli i prowokując .
Młody chłopak potrafił przez pół miasta iść za kobietą , która w deszczowy dzień unosząc suknie dla ochrony przed błotem pokazała kawałek łydki .
Sublimacja popędu sublimacją , ale robienie pieniędzy nie jest znowu takie wysublimowane Gdyby Jaś poswięcil się np. samarytańskiej pracy dla biednych z potrzeby serca i współczucia dla nieszczęśliwych czyli zaangażował się emocjonalnie , mogłabym w sublimację popędu uwierzyć . Ale jeżeli był przemysłowcem i robił pieniądze , obracał się w środowisku dalekim od nienaganności moralnej - nie da rady
Naprawdę , mężczyźni działają INACZEJ , dlatego są mężczyznami . Dla mężczyzny seks to nie tylko wyraz uczucia dla kochanej kobiety , ale również sposób rozładowania napięć i stresów . Co z reguły chce robić facet , który akurat miał jakieś denerwujące przejścia czy coś w tym stylu ? kochać się . Bo to go odpręża . Nie przypisujmy facetom cech , których nie posiadają .
I jeszcze jedno . Żadna ze znanych mi dziewczyn nie była zadowolona z pierwszego razu przeżywanego z dziewicem
nicol81 - Nie 26 Paź, 2008 17:42
| lady_kasiek napisał/a: | | realia były inne ok. ale czy potrzeby były inne? |
Lady Kasiek, ale czy kiedy idziesz ulicą i widzisz wszędzie ciastka, włączasz telewizor i znowu ciastka, w gazetach, książkach są ciastka, a ponadto dużo ludzi o nich mówi, to nie jest trudniej z nich zrezygnować? Potrzeby są uwarunkowane również kulturowo.
| Cytat: |
A Julia szekspirowska ile miała szanowne panie ? Jeśli mnie pamięć nie myli to 14 |
Julia była przez otoczenie uważana za kobietą zdatną do małżeństwa.
| Cytat: | | Naprawdę , mężczyźni działają INACZEJ , dlatego są mężczyznami . Dla mężczyzny seks to nie tylko wyraz uczucia dla kochanej kobiety , ale również sposób rozładowania napięć i stresów . |
Dla wielu kobiet seks to również nie wyraz uczucia dla kochanego, ale i zabawa, czysta przyjemność, zdobycie władzy i kasy- i również sposób rozładowania napięć i stresów. To zależy od osobnika, nie płci.
Anonymous - Nie 26 Paź, 2008 17:59
| nicol81 napisał/a: | | Dla wielu kobiet seks to również nie wyraz uczucia dla kochanego, ale i zabawa, czysta przyjemność, zdobycie władzy i kasy- i również sposób rozładowania napięć i stresów. To zależy od osobnika, nie płci. |
Kobieta dużo rzadzej wyżywa sie seksualnie niż mężczyzna, tak jak mężczyzna rzadziej leczy smutki czekolada i zakupami.
|
|
|