Fantastyka - J.R.R. Tolkien "Władca pierścieni"
Admete - Nie 20 Sty, 2008 20:05
Tolkienowi nie chodziło o prymitywizm, ale o prostotę połączoną z siłą charakteru, wytrwałością i umiejętnością odrzucenia pokusy. On pisał w listach, że Sam jest nawiązaniem do tych uczciwych, odważnych szeregowych żołnierzy, których poznał w okopach.
Anonymous - Nie 20 Sty, 2008 21:20
wiedziałam, ze ten prywitywizm mi nie pasuje, ale brakowalo mi slowa, wiec dalam w cudzyslowiu
nicol81 - Nie 20 Sty, 2008 22:33
Myślę, że prymitywizm i prostota hobbitów to dwie strony tego samego medalu. Tak jak większa świadomość i pragnienie władzy u elfów. Które jak słusznie stwierdziła Aine, nie były ani lepsze, ani gorsze.
Cieszę się, że osiągnęłyśmy konsensus i możemy rozpocząć wędrówkę w mroku.
Ktoś ma jakieś refleksje dot. imienia kucyka?
Anonymous - Nie 20 Sty, 2008 22:53
Billy mu było, ale chyba nie rozumiem pytania...
praedzio - Pon 21 Sty, 2008 07:56
Nicol się zastanawia, czemu Sam nadał kucykowi imię po swoim dręczycielu...
BeeMeR - Pon 21 Sty, 2008 09:07
Może nie po dręczycielu, ale po jakimś innym, miłym Billu
Ja również dotarłam do bram Morii i nawet dziś rano udało się otworzyć drzwi
Po zetknięciu z górą stwierdzam, że Boromir jest zaiste interesująco opisany, ale też nie jest pozbawiony wad, jak nade wszystko upór i chyba też trochę pieniactwa.
Inną sprawą jest, że już dawno się zastanawiałam, czemu drzwi do Morii były zrobione m.in. przez elfy – zupełnie nie pamiętałam poprzedniej przyjaźni w zamierzchłych czasach. I tak wydaje mi się dziwne, że Gandalf nie znał hasła, a przynajmniej Gimli – ale nie czepiam się
Gunia - Pon 21 Sty, 2008 18:16
| praedzio napisał/a: | Nicol się zastanawia, czemu Sam nadał kucykowi imię po swoim dręczycielu... |
A dlaczego Jane Austen nie nazwała swoim imieniem postaci, która była do niej najbardziej podobna, tylko jej siostrę?
Nie jednemu psu Burek, a prywatne skojarzenia i odczucia co do jakiegoś imienia nie opierają się na jednej osobie. Może znał jakiegoś fajnego Billa, a może po prostu uznał, że to dobre imię dla kucyka.
Ale mój pies wabi się Dosia, więc się chyba nie powinnam wypowiadać.
Vasco - Pon 21 Sty, 2008 19:11
Dosia bo samiczka. Samiec zwałby się Domestos
Aragonte - Pon 21 Sty, 2008 19:17
| Vasco napisał/a: | Dosia bo samiczka. Samiec zwałby się Domestos |
Vasco
Gunia - Pon 21 Sty, 2008 19:33
| Vasco napisał/a: | Dosia bo samiczka. Samiec zwałby się Domestos |
Dokładnie tak skomentował to mój brat trzy lata temu.
nicol81 - Pon 21 Sty, 2008 22:17
| Gunia napisał/a: | | praedzio napisał/a: | Nicol się zastanawia, czemu Sam nadał kucykowi imię po swoim dręczycielu... |
A dlaczego Jane Austen nie nazwała swoim imieniem postaci, która była do niej najbardziej podobna, tylko jej siostrę?
Nie jednemu psu Burek, a prywatne skojarzenia i odczucia co do jakiegoś imienia nie opierają się na jednej osobie. Może znał jakiegoś fajnego Billa, a może po prostu uznał, że to dobre imię dla kucyka.
Ale mój pies wabi się Dosia, więc się chyba nie powinnam wypowiadać. |
Sam mógł znać fajnego Billa, ale kucyk znał tylko Paprotnika. Jak się biedactwo czuje, gdy się nań woła imieniem dręczyciela? W traumę wpadnie...
Kto był najbardziej podobny do JA? Lizzy? Ja słyszałam, że to Eleona była najpodobniejsza. A Marianna do Cassandry.
A Dosia to po kim?
Anonymous - Pon 21 Sty, 2008 23:04
Osioł to filozof. Za madre zwierze na to aby przejmowac sie Billym Skrzypkiem
praedzio - Wto 22 Sty, 2008 08:16
Jaki osioł????
Anonymous - Wto 22 Sty, 2008 17:08
Sama
praedzio - Wto 22 Sty, 2008 17:36
Toż on miał kucyka, a nie osła...
snowdrop - Wto 22 Sty, 2008 17:45
Uff, wczoraj razem z drużyną przechodziłam przez Morię.
Czy Balrog był też sługą Saurona. Orki się go boją, ale on jakby szedł z nimi.
Gunia - Wto 22 Sty, 2008 17:47
| nicol81 napisał/a: | | Kto był najbardziej podobny do JA? Lizzy? Ja słyszałam, że to Eleona była najpodobniejsza. A Marianna do Cassandry. |
Nawet jeśli, to z dwóch bohaterek DiU z pewnością bliższa była Elżbiecie i to ona była jej ulubienicą, a przy tym nie miała oporów by później obdarzyć tym imieniem niezbyt sympatyczną pannę Elliot.
| nicol81 napisał/a: | | Sam mógł znać fajnego Billa, ale kucyk znał tylko Paprotnika. Jak się biedactwo czuje, gdy się nań woła imieniem dręczyciela? W traumę wpadnie... |
Myślę, że kucyk, który otrzymał zaskakującą szansę na nowe i szczęśliwe życie, nie bardzo brał sobie to do serca. Myślę, że jak długo był z Samem, który go lubił i o niego dbał, mógł być nazywany o wiele gorzej i byłoby mu wszystko jedno.
| nicol81 napisał/a: | | A Dosia to po kim? |
To przykład na absolutny brak logiczności w nazywaniu zwierząt.
Agn - Wto 22 Sty, 2008 17:51
Moja prywatna zwichrowana teoria brzmi: aby ktoś dobry nosił to imię. Mieliśmy złego Billa, to mamy teraz dobrego. To było kochane zwierzę. Zaskakująco ufne jak na stworzenie, które z rąk "człowieka" zaznało więcej cierpienia.
Gunia - Wto 22 Sty, 2008 17:52
| snowdrop napisał/a: | | Czy Balrog był też sługą Saurona. Orki się go boją, ale on jakby szedł z nimi. |
Balrogi były jednymi z najstarszych istot w Śródziemiu i pozostały tam jeszcze z czasów Melkora, czyli pierwszego Władcy Zła, któremu przed jego upadkiem służył Sauron. Podobnie jak m.in. Sauron były Majarami, a więc były mu równe pozycją. Łączyły ich z nim raczej wspólne cele, niż poddaństwo.
Agn - Wto 22 Sty, 2008 18:00
Zastanawiam się, czy z tymi balrogami-majarami nie zagolopowałaś się nieco. Nie zgadza mi się to, ale będę musiała zbadać sprawę w Silmiarillionie.
A ja zapomniałam o najważniejszym. Przecież pojawił się (i to już dawno!) mój ukochany bohater! Z tej okazji - jego portret. A ponieważ mowa o balrogach, to może i Morię? Hmm? No, dobra. BRAMĘ Morii.
Autor: Katarzyna Karina Chmiel
Anonymous - Wto 22 Sty, 2008 18:09
| praedzio napisał/a: | | Toż on miał kucyka, a nie osła... |
Ale kucyk mial osiołka (albo osiołek kucyka? )
Ja tam sie nie zorientowalam
Anonymous - Wto 22 Sty, 2008 18:15
| Agn napisał/a: | | Zastanawiam się, czy z tymi balrogami-majarami nie zagolopowałaś się nieco. Nie zgadza mi się to, ale będę musiała zbadać sprawę w Silmiarillionie. |
Majarami.
snowdrop - Śro 23 Sty, 2008 19:19
Czy Legolas nie był też elfem leśnym? Ci w Lorien przedstawili się jako leśni.
Tolkien pięknie opisał Lorien. Jak tam musiało być cudownie.
Agn - Śro 23 Sty, 2008 19:25
Oczywiście, że leśnym! Legolas był synem Thranduila, władcy Mrocznej Puszczy.
BeeMeR - Pią 25 Sty, 2008 21:51
A mnie bardzo rozczuliły słowa Merry'ego o Bilbie, gdy Drużyna odkryła zbroję Froda:
"Zacny Hobbit! Kocham go za ten dar tym serdeczniej"
Bardzo ładne pokazanie ciepłych uczuć międzyhobbickich
I bardzo mi się podoba ten rasowy patriotyzm, jakże prawdziwy - elfy chwalą elfy, krasnoludy siebie, hobbity siebie... itd...
|
|
|