Ekranizacje - Rozważna i Romantyczna Sense and Sensibility (1995)
Agn - Czw 16 Sie, 2018 14:17
Tez sie ciesze, ze ci sie podobal. Mam do niego troche "ale", ale i tak lubie.
Anaru - Czw 16 Sie, 2018 14:25
Do filmu czy do pułkownika?
Już zdobyty, czeka na dokończenie
Agn - Czw 16 Sie, 2018 14:32
Do filmu.
Bez bluznierstw prosze
BeeMeR - Czw 16 Sie, 2018 17:07
Jak miło, dokańczaj radośnie
Anaru - Czw 16 Sie, 2018 19:48
Ten serial też sobie nabyłam
Tamara - Czw 16 Sie, 2018 20:13
Nareszcie
Agn - Czw 16 Sie, 2018 21:44
Serial wolę (choć nie ma w nim Rickmana).
Tamara - Pią 30 Lip, 2021 20:31
Jednak ta wersja ma najlepszą panią Jennings
Tamara - Wto 10 Sie, 2021 09:06
Dokończyłam zaczętą powtórkę - stwierdzam z całą mocą, że to genialna ekranizacja, chociaż Eleonora , Lucy i pani Palmer są starsze niż w oryginale , ale nic mi to nie przeszkadza, bo wszystko jet wygrane po mistrzowsku no i t a wersja ma jedną niezaprzeczalną przewagę nad wersją serialową , a ta przewaga nazywa się Willoughby nie ma nawet porównania z pekińczykiem . Tu łatwo można uwierzyć w bezproblemowe uwiedzenie Elizy Williams i w to , że zawrócił w głowie Mariannie, a wszystkie pozostałe panie oczarował . No i psiakrew FILIŻANKI kilkakrotnie widać, jakiej zastawy używali , jestem od tego normalnie chora takie cudne kobalciki, że - posługując się Witkacym - można się zawyć z pożądania inne zresztą też dlaczegóż ach dlaczegóż nie mogłam odziedziczyć po przodkach porcelany i sreber z tego okresu
Aragonte - Czw 06 Lip, 2023 18:07
Właśnie do mnie dotarło, że Emma Thompson jest od lat żoną Grega Wise'a, czyli Willoughby'ego Lepiej późno niż wcale
Nabrałam ochoty na powtórkę
Tamara - Sob 08 Lip, 2023 18:08
znaczy Eleonora rozwiodła się z Edwardem i podstępem odbiła byłego prawie narzeczonego siostry jego nieczułej żonie ciekawe co Kate na to
Trzykrotka - Nie 09 Lip, 2023 22:37
Podobno Greg Wyse nawet próbował umawiać się z Kate, bo mu ktoś powiedział że na planie pozna żonę, ale nie zaiskrzyło. A z Emmą od razu. Od lat są zgodną parą, dzieci mają...
Aragonte - Śro 12 Lip, 2023 19:33
| Tamara napisał/a: | :shock: znaczy Eleonora rozwiodła się z Edwardem i podstępem odbiła byłego prawie narzeczonego siostry jego nieczułej żonie |
Przedziwne
Nie wiedziałaś, Tamara? Myślałam, że ja ostatnia to skojarzyłam
Tamara - Śro 12 Lip, 2023 22:11
Nie miałam pojęcia generalnie nie interesuję się prywatnym życiem innych, nawet gwiazd, więc jestem kompletnie nie na czasie jeżeli idzie o to kto, z kim, kiedy i jak długo
Admete - Śro 19 Lip, 2023 15:42
To jest piękna ekranizacja. Właśnie sobie przypomniałam, bo na Netfixie jest. Doskonałą obsada ( może poza Edwardem ), pięknie pokazane siostrzane relacje, kostiumy, wnętrza, dialogi. Kate Winslet jest uosobieniem Marianny. Bardzo podoba mi się, że nie przesadzili z makijażami i aktorzy wyglądają jak żywcem przeniesieni z tamtych czasów. Och, gdyby tak dobrze nakręcono Mansfield park jako serial. Nie wiem, czy kiedykolwiek doczekam.
Tamara - Czw 20 Lip, 2023 13:12
Zgadzam się w 100% (poza Edwardem ) ekranizacje z lat 90 mają poza innymi zaletami jeszcze tę, że makijaż jest w stylu makeup no makeup, dzięki czemu aktorzy i aktorki wyglądają naturalnie. Niestety co do MP, to mam coraz większą pewność, że nikt już tego nie nakręci , a zwłaszcza w sposób należyty
Admete - Czw 20 Lip, 2023 14:42
Też tak myślę, że już minęły czasy wiernych i dobrych ekranizacji Austen. Wzruszyłam się przy scenach z chorobą Marianny.
Tamara - Czw 20 Lip, 2023 16:05
A właśnie, chyba we wszystkich ekranizacjach początek choroby jest romantycznie udramatyzowany, Marianna z tęsknoty za Willoughbym pada nieprzytomna gdzieś w trawie w czasie deszczu, pułkownik jej dramatycznie poszukuje i przynosi ręcznie do domu, a przecież ona prozaicznie się nie przebrała po zmoknięciu i następnego dnia wstała chora i tyle no ale taka prozaiczna historia nie sprzedałaby się tak dobrze jak dramat
Admete - Czw 20 Lip, 2023 17:32
Mnie bardziej chodziło o reakcję Eleonory, która czuwała przy łóżku Marianny. Romantyczność spodobałaby się Mariannie
Trzykrotka - Pią 21 Lip, 2023 00:06
Postać pułkownika jest specjalnie udramatyzowana i "uromantyczniona" w tej ekranizacji. Nie na darmo o Edwardzie mało kto pamięta, a Brandona kochają do dziś i wspominają jego sceny z Marianną. W powieści był on po trosze starszawym (co za herezja ) nudziarzem w flanelowych kalesonach. A w ekranizacji jest romantyczny i nieszczęśliwy i milczący i takie ma świetne kwestie i taki głęboki, aksamitny głos...
Kocham ten film. To więcej niż bardzo dobra ekranizacja, ma dodany jakiś pierwiastek "duchowy," mitologizujący, jest pełen subtelnej symboliki, Wschód spotyka się w nim pięknie z Zachodem. I ci aktorzy
annmichelle - Pią 21 Lip, 2023 12:04
Cóż, do mnie zdecydowanie bardziej trafia miniserial z 2007/08 roku.
Podoba mi się w tamtej ekranizacji chyba wszystko .
W "RiR" z 1995 roku za wiele rzeczy trąci mi teatralnością.
Hugh Grant jest w tym filmie dla mnie nie do przejścia.
Pozostali aktorzy, mimo znanych nazwisk i dobrego warsztatu nie pasują mi po prostu wizualnie i już.
A Kate Winslet wkurzała mnie w tym filmie, jak chyba w żadnym innym.
Obejrzałam go chyba 3 razy na przestrzeni lat, ale nie planuję powtórek.
Natomiast jesienią/zimą chętnie powrócę do wersji z 2007 roku i do "Perswazji" (1995).
No i może do pozostałych moich ulubionych ekranizacji Jane Austen.
Niedawno widziałam Marka Stronga w "Kingsmanach" i tak sobie pomyślałam, że może czas na powtórkę "Emmy"? Tyle, że po przeczytaniu "Making of..." nie będę chyba potrafiła obejrzeć pewnej sceny z bez skojarzeń z workiem fasoli.
BeeMeR - Pią 21 Lip, 2023 12:07
| Cytat: | | Hugh Grant jest w tym filmie dla mnie nie do przejścia | dla mnie też
Tamara - Pią 21 Lip, 2023 12:49
Dla mnie Hugh jest bardzo dobry jak Edward, nie mam zastrzeżeń.
| Trzykrotka napisał/a: | W powieści był on po trosze starszawym (co za herezja ) nudziarzem w flanelowych kalesonach. |
Pamiętaj, że to była odosobniona opinia 16-letniej Marianny , i nie były to kalesony, a wspomnienie o flanelowej kamizelce ponadto należy dodać, że prawdziwa angielska flanela nie ma nic wspólnego z naszą piżamkową flanelką, to po prostu materiał wełniany o konkretnym splocie, przeznaczony na codzienne ubrania damskie i męskie - żakiety, spodnie, spódnice, kamizelki, suknie, itp.
annmichelle - Pią 21 Lip, 2023 14:00
Co nie zmienia faktu, że Rickman z Winslet nie widzieli mi się jako para małżeńska.
Natomiast serialowa Marianna i pułkownik - o tak, tam był ten ogień i krótko pisząc: erotyzm, nie trąciło mi to jakąś relacją "córka-ojciec/dziadek".
Wiem, wiem Jane Austen i seks, bla, bla , ale jednak Colin Firth jako Darcy był seksowny, podobnie Ehle jako Elżbieta. Tam w spojrzeniach aż iskrzyło. A ich mowa ciała także była pełna erotyzmu.
Lubię taką chemię między aktorami.
Rickman i Winslet - nie, po prostu nie pasowali mi jako małżeństwo.
Dlatego ten biedny Greg na koniec na koniu odbierany jest przez wielu "jako wielka stracona szansa Marianne", co oczywiście nie było zamiarem Austen.
W serialu pięknie jest pokazany rozwój uczucia między Marianne i pułkownikiem, chociażby podczas utworu na fortepianie na koniec. Trafia to do mnie, po prostu.
Ech, chyba jednak nie będę czekać z powtórką serialu do jesieni.
Tamara - Pią 21 Lip, 2023 15:07
W serialu było więcej czasu na wygranie wszystkiego , niz w filmie co nie zmienia kompletnego nieprawdopodobieństwa sceny fortepianowej. Marianna miała swoje pianino czy pianoforte w domu, nie musiała nigdzie jeździć, żeby grać, ponadto takie wizyty byłyby wysoce kompromitujące dla Marianny i źle świadczące o Brandonie .
|
|
|