North and South - serial BBC - Wszystko o filmie North and South :)
Serenissima - Pią 05 Wrz, 2008 22:22
| anika napisał/a: | | Nie było by sceny peronowej!!!!!! | To byłaby wielka strata Jest przepiękna Mogę ją oglądać i oglądać ... Może więc lepiej, że John tak się pośpieszył, bo dostarczyło nam to tak wielu pięknych uczuć.
Gosia - Pon 22 Wrz, 2008 14:44
Slucham sobie sciezki dzwiekowej (w pracy) i wlasnie sie rozpływam
Gdy po raz pierwszy dzis uslyszalam glos Thorntona, to aż mną tąpnęło
Od razu przyjemniej na duszy...
nyota - Wto 23 Wrz, 2008 20:53
Dzisiaj właśnie uswiadomiłam sobie pewną prawdę: prawdziwa miłość przychodzi późno (przynajmniej w moim przypadku). Oglądałam chyba większość ekranizacji Austen, W&D, Cranford. Dlaczego ja tak późno odkryłam North and South?!
Jedno jest pewne- zakochałam się w tym filmie, a płyta DVD była najlepszym prezentem urodzinowym jaki dostałam w zyciu.
Alicja - Pią 26 Wrz, 2008 12:00
| nyota napisał/a: | | przynajmniej w moim przypadku |
ale nie jest to jeszcze zgrzybiała starość
może to jest tak, że PÓŹNIEJ dostrzegamy inne rzeczy, albo też inne rzeczy mają dla nas inną wartość. Ja właściwie nie żałuję, że tak późno odkryłam ten film. Kilka lat temu z pewnością inaczej bym go odbierała
Tamara - Pią 26 Wrz, 2008 18:44
Do niektórych rzeczy się dojrzewa , można je zrozumieć , docenić i przyjąć dopiero gdy posiada się pewien bagaż życiowych doświadczeń .
Gosia - Sob 27 Wrz, 2008 23:37
Prawda?
Gosia - Nie 28 Wrz, 2008 09:50
Alo ruszą do boju na Anglię, żeby go zdobyć
Gosia - Pon 29 Wrz, 2008 08:19
Hmmm, mysle ze miejsc do zwiedzenia byloby duzo i trudno byloby byc wszedzie, gdzie by sie chcialo..
JoannaS - Pon 29 Wrz, 2008 09:33
To mogłoby być całkiem ciekawe np. wszystkie posiadłości, które "grały" Pemberley, Rosings, Longbourn...
aneby - Pon 29 Wrz, 2008 09:52
Byśmy zwiedzały posiadłość niemal tak jak Elżbieta
Alicja - Pon 29 Wrz, 2008 10:34
byle nie jak Anna w Perswazjach 2007
anika - Pon 29 Wrz, 2008 11:41
Wystawanie pod oknami RA to jest to!!!!!
Pytanie czy będzie wtedy w domu?
Gosia - Pon 29 Wrz, 2008 12:14
I czy nie zrzuci wiadra z zimna wodą?
anika - Pon 29 Wrz, 2008 13:41
Ale wcześniej się wychyli z okna!
praedzio - Pon 29 Wrz, 2008 14:04
Będzie co wspominać wycierając zakatarzony nos.
Alicja - Pon 29 Wrz, 2008 14:09
| aneby napisał/a: | | Moze o bieganie chodziło |
Aneby bingo, żeby nie zwiedzać biegając jak Anna na początku Perswazji po pokojach
Gosia - Pon 29 Wrz, 2008 15:21
| anika napisał/a: | Ale wcześniej się wychyli z okna! |
No tak, dla tej chwili warto się poświęcić!
maenka - Pon 29 Wrz, 2008 15:30
| Alicja napisał/a: |
| aneby napisał/a: | | Moze o bieganie chodziło |
Aneby bingo, żeby nie zwiedzać biegając jak Anna na początku Perswazji po pokojach |
toż ona nie w celach turystycznych biegała tylko huk roboty miała. Inwentaryzację tzn prozaicznie rzecz ujmując remament robiła bidula jedna.
Alicja - Pon 29 Wrz, 2008 15:31
prozaicznie tak, ale to nie o to chodziło
Harry_the_Cat - Pon 29 Wrz, 2008 23:38
Pomysł jest super - to jedna z moich wymarzonych wycieczek.
Z resztą zaczęłam ją trochę realizować w lecie tego roku - byłam w Bath/ Royal Crescent, Assembley Rooms, Laura Place, muzem Jane Austen/, Stouerhead, gdzie kręcili częściowo DiU 2005 i Lyme.
anika - Wto 30 Wrz, 2008 14:26
Warto tę sprawę przemyślec
Krybofa - Wto 30 Wrz, 2008 22:36
Ja się piszę na taką wycieczkę. Zwłaszcza na tę część dotyczącą Rysia (niekoniecznie z wiadrem).
Mag13 proszę podaj mi ten adres ja tu nowa jestem
Krybofa - Wto 30 Wrz, 2008 23:06
| Cytat: | | Mimo że mam (pozyskany prywatnie z pewnego źródła) jego adres domowy | Mag jak Ty to robisz ?
Krybofa - Wto 30 Wrz, 2008 23:15
Szkoda że historia nie jest moją mocną stroną
spin_girl - Śro 01 Paź, 2008 14:46
Uważam pomysł wycieczki za rewelacyjny. Co prawda koszty byłyby pewnie spore, ale jakoś by się uzbierało. Tanie kredyty teraz są W każdym razie jestem za!
|
|
|