Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH
Tamara - Śro 06 Sty, 2010 18:22
Nie wiem , czy to nowość , czy nie , ale dziś w Empiku znalazłam "Okrążmy świat raz jeszcze" Tadeusza Perkitnego , o której to książce kiedyś wspominałam przy okazji "Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd" Kazimierza Nowaka . Opis wędrówki dwóch młodzieńców dookoła świata w latach dwudziestych XX wieku , z zarobkowaniem po drodze na dalszą podróż .
trifle - Śro 06 Sty, 2010 20:16
O, ciekawe! Ja przez święta przeczytałam "Prowadził nas los" czyli autostopem dookoła świata. Kinga i Chopin, para, wylatuje do Nowego Jorku z Warszawy. I przez pięć lat wędrują dookoła. Różnymi sposobami, w kilku miejscach zatrzymują się na dłużej. Fascynujące to było. Bo po prostu... da się
Coś takiego z lat 20...
Tamara - Pią 08 Sty, 2010 18:25
I liczne oryginalne fotografie odbite ze szklanych negatywów
Gosia - Pią 08 Sty, 2010 21:33
Muszę wreszcie przeczytać tego Perkitnego.
Jeśli chodzi o fotografie na płytach, byłam zdumiona w czasie lektury książek podróżniczych, w tym także tej o wyprawie "Endurance", jak zdołali przechować w tak ciężkich warunkach zdjęcia w takiej ilości, które teraz możemy oglądać jako ilustracje.
Tamara - Pią 08 Sty, 2010 22:30
Gosiu , czytaj , bo warto
aneby - Czw 11 Lut, 2010 19:48
Widziałam dzisiaj w księgarni Simon's cat http://www.swiatksiazki.p...a,Simon-Tofield
Rysunki nie robią takiego wrażenia jak filmiki na youtubie, ale książka moze być zabawnym prezentem
Agn - Czw 11 Lut, 2010 19:51
Hehe, "Kot Simona sam o sobie" jest już na rynku od jakiegoś czasu. A książka jest b. zabawna, choć to fakt, że co filmiki na YT, to filmiki na YT.
Alicja - Pią 26 Lut, 2010 13:12
kolejna zapowiedź twórczości Pratchetta - na kwiecień
Niewidoczni Akademicy
http://discworld.pl/viewpage.php?page_id=193
na okładce widzę bagaż na nóżkach
Caitriona - Pią 26 Lut, 2010 14:12
Super Ale jakaś taka inna ta okładka, moze przez to że nie ma na niej tylu kolorów co zazwyczaj
Anaru - Pią 26 Lut, 2010 17:56
O niebo lepiej wychodzą okładkowo mordy i mordki postaci charakterystycznych niż wdzięczne panienki jak widzę
Mam straszne zaległości w czytaniu tej serii...
W kupowaniu też, już jakiś czas temu chciałam skompletować do końca, ale na razie mi nie wyszło.
Fibula - Pią 26 Lut, 2010 20:29
Takoż i ja, utknęłam na Zbrojnych. Ale przynajmniej - oprócz Ostatniego bohatera - mam pozostałe.
Admete - Pią 26 Lut, 2010 22:30
Zauważyłam dziś w księagrni ksiązkę, która mnie zainteresowała:
http://www.esensja.pl/ksi...&idobiektu=6694
| Cytat: | Opis wydawcy
Była Alicją – ale w krainie bardzo rzeczywistej: dystyngowanego wiktoriańskiego uporządkowanego świata oksfordzkich wykładowców. Jej ojciec był dziekanem, a matka najważniejszą osobą w towarzystwie – królową, która czasem łaskawie ustępowała miejsca innym królowym, jak wtedy gdy odwiedziła ich Jej Wysokość Wiktoria. Ona i jej siostry miały być małymi damami. Alicja nie była. Zbyt często miała potargane włosy i podrapane kolana. I był dziwny jąkający się pan Dodgson, „ten uprzykrzony nauczyciel matematyki”. Później on został Lewisem Carrollem, a ona jego Alicją… Ale najpierw pan Dodgson zabierał dziewczynki do Krainy Czarów: opowiadał – i fotografował. Alicja nie rozumiała, dlaczego pewnego dnia nagle ich dom na zawsze zatrzasnął przed nim drzwi i oboje opuścili Krainę Czarów… |
A za tydzień premiera Alicji w wersji Burtona.
Anonymous - Pią 26 Lut, 2010 22:36
Zainteresowałąm się.... bardzo. Dodane do kolejki... nabędę hyżo... czyli w okolicach połowy marca
Admete - Pią 26 Lut, 2010 22:52
http://pl.wikipedia.org/wiki/Alice_Liddell
Na tych fotografiach jest Alicja Liddell - podobno pierwowzór książkowej Alicji.
Ogólnie rzecz biorąc wokól Carolla jest sporo kontrowersji.
Tutaj więcej fotografii:
http://www.google.pl/imgr...ved=0CB4Q9QEwBQ
Agn - Sob 27 Lut, 2010 00:08
U mnie w pracy pojawiły się... pojawiło się mnóstwo książek, ale dwie zwróciły moją uwagę. Pierwszą jest Kapuściński non-fiction - i jak nie cierpię tego szpanerskiego tytułu (nie dało się Kapuściński bez fikcji???), tak temat odbrązawiania Kapuścińskiego może być interesujący.
Druga to powieść z gatunku "życiowych" - Gruba. Przeglądałam na razie i widzę, że bohaterka (autorka) wspomina o wielu rzeczach, które są, niestety, udziałem osób alternatywnie szczupłych. Znam z własnego doświadczenia tę nietolerancję. Może być ciekawa lektura, ponoć dodaje otuchy, zobaczymy.
Deanariell - Sob 27 Lut, 2010 01:21
| Agn napisał/a: | | Druga to powieść z gatunku "życiowych" - Gruba. Przeglądałam na razie i widzę, że bohaterka (autorka) wspomina o wielu rzeczach, które są, niestety, udziałem osób alternatywnie szczupłych. Znam z własnego doświadczenia tę nietolerancję. Może być ciekawa lektura, ponoć dodaje otuchy, zobaczymy. |
No co Ty Thinuś, przecież Ty seksi kobitka jesteś - taka, jaka jesteś... Ludzie się w większości nie znają... Ale powieść z punktu widzenia psychologii i socjologii faktycznie może być ciekawa - dla wszystkich.
Agn - Sob 27 Lut, 2010 07:12
Oj, Riella, ja wiem, że wy tak uważacie, ale parę nieprzyjemnych sytuacji się w życiu zaliczyło ze względu na swoje kształty, to coś o tym wiem. A książkę poleca Dorota Wellman, a tę kobitę to ja lubię.
Anonymous - Sob 27 Lut, 2010 11:28
Agn Dziecko bo jak Cię strzelę za takie teksty? No chyba, że utyłaś jakieś hmmmm 60 kilo od lipca to spoko, wtedy masz prawo
mi by się taka lektura przydała, ale z drugiej strony od nikogo przykrości raczej z tego powodu nie doświadczam(bo czy ja sama się liczę?) to w sumie wolę przeczytać tą co Admete wspominała
Agn - Sob 27 Lut, 2010 20:10
Kaśku oraz inne dziouszki - naprawdę jesteście przekochane i wiem, o co wam biega. Jeno mnie biega o to, że, podobnie jak bohaterka, zaliczyłam nie raz sytuację, kiedy ktoś za mną wołał "Człowiek-słoń!" albo śmiechy wrednych dzieciaków do spółki z ich (bodajże) ojcem. O tym mówię. Nie o moim stosunku do samej siebie, choć staram się mieć dystans, nawet jeśli to trudne, bo jednak swoje kilogramy na własnych nogach dźwigam i widzę tego efekty. Ale to insza inszość.
Deanariell - Sob 27 Lut, 2010 20:18
| Agn napisał/a: | | Kaśku oraz inne dziouszki - naprawdę jesteście przekochane i wiem, o co wam biega. Jeno mnie biega o to, że, podobnie jak bohaterka, zaliczyłam nie raz sytuację, kiedy ktoś za mną wołał "Człowiek-słoń!" |
Taaaaa... Rozumiem Cię - za mną w podstawówce wołali "Szkieletor", bo się He-Man'a naoglądali Wtedy mi było trochę przykro, a teraz się śmieję na wspomnienie, bo z wiekiem nabrałam kobiecych kształtów i raczej daleko mi do tego przezwiska...
Też bym coś chętnie przeczytała, ale mam tyle różnych tytułów do wyboru (czekają w długiej kolejce...), że nie wiem od czego by tu zacząć - w efekcie ograniczam się do czytania forum.
Agn - Sob 27 Lut, 2010 20:28
Btw w księgarniach jest już Kapuściński non-fiction w zatrważającej cenie 54,90 zł. Jednakowoż w mojej firmie można to kupić z 25% rabatu, jak by ktoś koniecznie chciał tę książkę kupić.
Ja sobie daruję. Przejrzałam i jakoś mi się nie chce czytać tej biografii. Natomiast na pewno, jak tylko skończę Więzy krwi Kossakowskiej biorę się za 20 lat nowej Polski w reportażach Mariusza Szczygła. Nie odpuszczę sobie tej książki!
Anaru - Sob 27 Lut, 2010 23:15
| Agn napisał/a: | Jednakowoż w mojej firmie można to kupić z 25% rabatu, jak by ktoś koniecznie chciał tę książkę kupić. |
Gdzie Ty w ogóle pracujesz? We Wrocławiu gdzieś?
Bo bym Cie chętnie nawiedziła kiedyś , nie tylko obejrzeć książki
Agn - Nie 28 Lut, 2010 11:25
Wrocław, Wrocław. W księgarni sieci Matras. W Krakowie też jest kilka, na pewno jakaś w rynku (albo w drodze do rynku).
A nawiedzić to mnie proszę!
Admete - Nie 28 Lut, 2010 13:26
Anaru chyba teraz we Wrocławiu przebywa - to moze i nawiedzi
Agn - Nie 28 Lut, 2010 13:48
Ooooo!!! To od wtorku jestem w pracy!!!
|
|
|