Aktorzy - Gerard upiór
asiek - Wto 10 Kwi, 2007 21:21
No tak,....słomiany zapał do ćwiczeń fizycznych . Intesywnie, ale króciutko. Skąd ja to znam ? Niestety z autopsji. :oops:
Marijko, obwiśnie i spulchnieje ...,ale mi to nie przeszkadza.
Marija - Wto 10 Kwi, 2007 21:27
| asiek napisał/a: | No tak,....słomiany zapał do ćwiczeń fizycznych . Intesywnie, ale króciutko. Skąd ja to znam ? Niestety z autopsji. :oops:
: | No, ćwiczyłam brzuszki przez 3 (TRZY) dni, potem przyszły Święta i ... Ale Gerry bosssski na tych zdjęciach , dziękujemy, Harry!! (jakoś mój mąż nie kupuje Men's Health" ).
Harry_the_Cat - Wto 10 Kwi, 2007 21:30
| Marija napisał/a: | | asiek napisał/a: | No tak,....słomiany zapał do ćwiczeń fizycznych . Intesywnie, ale króciutko. Skąd ja to znam ? Niestety z autopsji. :oops:
: | No, ćwiczyłam brzuszki przez 3 (TRZY) dni, potem przyszły Święta i ... Ale Gerry bosssski na tych zdjęciach , dziękujemy, Harry!! (jakoś mój mąż nie kupuje Men's Health" ). |
Mój też nie - no, od czasu do czasu. Ale na okładce było nazwisko... a że to kochany mąż, to
asiek - Wto 10 Kwi, 2007 21:34
| miłosz napisał/a: | | Leonidas w "3oo" wyglada jak szczęśliwy motocyklista, normalnie brakuje mu tylko much na zębach |
Dooooobre !!!
Tegom się nie spodziewała. :grin: Myślałam, że będą ochy i achy, a tu ...masz babo placek. Ale, trzeba chłopakowi oddać, że uzębienie ma zadbane.
Anonymous - Wto 10 Kwi, 2007 21:51
Hmmm, jak na razie przez te wszystkie lata trzymał sie ładnie.
Nie obwiśnie i nie spulchnieje, chyba ze za dwadziesciapare lat
Przecież ćwiczenia to nie wszystko, oni nie tylko tam przez te 2 miesiace cwiczyli, ale mieli specjalna diete proteinową. Odżywki na przyrost masy - tyle chemii.
teraz bedzie za to śliczniutki, normalny, jak na tym zdjęciu gdzie mu majtole do tyłeczka wleźli
Aragonte - Wto 10 Kwi, 2007 22:15
| miłosz napisał/a: | | asieku drogi - nic mi nie wypełzło; Leonidas w "3oo" wyglada jak szczęśliwy motocyklista, normalnie brakuje mu tylko much na zębach |
Miłoszku
Marija - Wto 10 Kwi, 2007 22:38
| AineNiRigani napisał/a: | teraz bedzie za to śliczniutki, normalny, jak na tym zdjęciu gdzie mu majtole do tyłeczka wleźli | Hę? Coś mnie ominęło?
Ale te muchy - bomba ! Jeszcze bardziej mam ochotę pójść na 300 .
Anonymous - Wto 10 Kwi, 2007 22:44
Marijo, przepatrz cały wątek. Różniaste zdjęcia tutaj wklepiłam (tzn ja i nie tylko ja )
Marija - Wto 10 Kwi, 2007 22:48
| AineNiRigani napisał/a: | Marijo, przepatrz cały wątek. Różniaste zdjęcia tutaj wklepiłam (tzn ja i nie tylko ja ) | Ło tej godzinie? :cry: A jak znajdę, ze snu się wybiję, a jako kierowca muszę się skupić o 7 rano ...Co robić, co robić??
Harry_the_Cat - Wto 10 Kwi, 2007 22:59
Ja tam bym nie miała wątpliwości
Harry_the_Cat - Sob 21 Kwi, 2007 21:04
Aragonte i ja zmusiłyśmy dzis Gosię do upiornego seansu....
Upiór, a potem Dear Frankie..... Nie miałyśmy litości jak widać.... Czekam niecierpliwie na relację....
Aragonte - Sob 21 Kwi, 2007 21:18
No zmusiłyśmy, fakt
"Upiór" - jak to upiór, trochę zbyt często okraszałyśmy go dowcipami, żeby Gosia mogła go należycie przeżyć, choć nie wyglądała na zbyt cierpiącą w trakcie seansu
Dla mnie nowością był "Dear Frankie"... mrrrrr, nie widziałam go wcześniej, a szkoda! Piękny, wzruszający, bohaterowie wiarygodni i ujmujący, a podczas Sceny Wiadomej pod drzwiami prawie przepaliłyśmy wzrokiem monitor mojego telewizora Gerry ma kilka fantastcznych ujęć, które Harry i Aine, mam nadzieję, już pracowicie wydłubały i pozwolą przerobić na avki - szkoda, że nie było go więcej, ale w końcu to film o Frankie'm, a nie kimś, kto w obsadzie pozostaje określony jako The Stranger Zakończenie pozostawia takie pole do wyobraźni, że... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaach, chyba nie potrzeba mi nic więcej Wiem, że musiało być dobrze, innej opcji nie ma i już! Mam nadzieję, że moja podświadomość wyprodukuje mi podczas snu jakiś ładny fanfickowy dalszy ciąg
Dla mnie to film z kategorii tych, które ogląda się bez złudzeń, ale z nadzieją. Na mojego ciągnącego się od jakiegoś czasu doła pomógł trochę, choć niestety znowu zaczynam się osuwać (dół był łaskaw zrobić przerwę tylko na czas spotkania z Harry i Gosią).
Harry_the_Cat - Sob 21 Kwi, 2007 21:22
| Aragonte napisał/a: | | ma kilka fantastcznych ujęć, które Harry, mam nadzieję, już pracowicie wydłubała i pozwoli przerobić na avki |
Niestety nie mam skrinków.... a teraz chwilowo nie mam jak ich zrobić.... z wiadomych względów
| Aragonte napisał/a: | | a podczas Sceny Wiadomej pod drzwiami prawie przepaliłyśmy wzrokiem monitor mojego telewizora |
I to nie raz.... Ile to było? 35 sekund?
| Cytat: | | Na mojego ciągnącego się od jakiegoś czasu doła pomógł trochę, choć niestety znowu zaczynam się osuwać (dół był łaskaw zrobić przerwę tylko na czas spotkania z Harry i Gosią). |
miłosz - Sob 21 Kwi, 2007 21:47
Aragonte dolom sie nie dajemy
Upiór w "Frankiem" jak to Upiór ale sam film taki prosty i ludzki i rzeczywiście, tchnie optymizmem
Marija - Sob 21 Kwi, 2007 21:49
Doły spuścić dołem, Upiór górą!!!
Anonymous - Sob 21 Kwi, 2007 22:55
hmm, ja też miałam dzisiaj upiorny senas (podwójny ), chociaż niekoniecznie ten repertuar
Aragonte - Sob 21 Kwi, 2007 23:02
| AineNiRigani napisał/a: | hmm, ja też miałam dzisiaj upiorny senas (podwójny ), chociaż niekoniecznie ten repertuar |
Sądząc z opisu na GG, na pewno nie
Sorki, Dziewczyny, ostatnio ciągle Wam marudzę :sad:
Harry_the_Cat - Sob 21 Kwi, 2007 23:10
Tak, a ja byłam na tyle miła, że wyjasniłam co to za tajemniczy opis może być
BTW - ja wywaliłam od siebie GG, więc jak ktos chce się przez komunikator jakiś ze mną kontaktować, to niech sie odezwie - dam namiary na Skype'a.
Anonymous - Sob 21 Kwi, 2007 23:11
Opis jest w zasadzie od momentu kiedy sobie ten seans zaplanowałam , a Gerry wygląda równie oszałamniająco jak we Frankim (chociaz film niekoniecznie robi wrażenie)
Jak rozumiem nie przywozić do W-wy Klejnotu Sahary
Harry_the_Cat - Sob 21 Kwi, 2007 23:11
| AineNiRigani napisał/a: | | Jak rozumiem nie przywozić do W-wy Klejnotu Sahary |
Nie, czemu....
Anonymous - Sob 21 Kwi, 2007 23:45
bo on niezwykle efektownie się kończy
W zasadzie film jest z gatunku dziwnych i śmiesznych,m a to zakończenie sprawia ze człowiek czuje się zbity z pantałyku... No jakby dostał młotkiem po łbie.
Marija - Sob 21 Kwi, 2007 23:49
| AineNiRigani napisał/a: | | Gerry wygląda równie oszałamiająco jak we Frankim : | Nie powiem "nie". Cudnego ma fryzurka, i te oczy :razz: ...
Harry_the_Cat - Sob 21 Kwi, 2007 23:55
Jak dla mnie, to możesz Klejnot przywieżć....
Ale Gosi jakos namawiać nie bede
Anonymous - Sob 21 Kwi, 2007 23:55
No... oczy to szczególnie
Gosia - Nie 22 Kwi, 2007 09:12
Mną sie nie przejmujcie, moze jeszcze nie wszystko stracone
Ze mna i Gerardem jest tak: mialam naprawde wczoraj szczere checi.
Pomyslalam, no coz dotad nie bylo najlepiej, ale kto wie? Moze bedzie tak ze sie do niego przekonam. Obejrze te dwa filmy (Upior w Operze" i "Dear Frankie") i moze zmienie zdanie, moze bede zachwycona.
Moze mnie uwiedzie i powali na kolana, tak jak zrobili to: Rufus Sewell jako Lord Mark w "Tristanie i Izoldzie", Edward Norton w "Iluzjoniscie" i w "Malowanym welonie", nie wspominajac juz o Ralphie, Rysiu, Colinie czy Georgu Clooneyu.
Niestety Gerard, ani mnie nie zauroczyl ani nie powalil na kolana. Moze role nie te, moze za krotko byl na ekranie, i nie zdazyl mnie chwycic mnie za serce, choc w tym drugim filmie momentami wygladal calkiem niezle.
Moze gdybym go zobaczyla w jakims innym filmie... a moze jednak nie jest w moim typie.
|
|
|