To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

BeeMeR - Sob 12 Kwi, 2014 10:05

Autobus to pikuś - ale po autobusie to się dopiero będzie działo ;)
12 jest fest - miłego oglądania :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 12 Kwi, 2014 10:37

Na chwilę przed wyjściem z domu - proszę, jak nam się pięknie łączą orientalne wątki: Shahrukh został wybrany w Korei "ambasadorem dobrej woli."

http://www.motownindia.co...ea#.U0pKnlV_sxc
http://www.deccanchronicl...mbassador-korea

Aragonte - Sob 12 Kwi, 2014 12:35

Brawo dla Shahrukha :D

BeeMeR, avek jest z pamiętnej sceny ćwiczenia przeprosin :mrgreen:

Admete napisał/a:
Złe kobiety ostrzegały, a jakże ;) Też były ( i są ) wciągnięte ;) Ale mnie się coraz bardziej nie odoba zakończenie, bom zakochana nadal w Antosiu :ops1: :lol:
To ja ci potem GG podsunę ;)

Ale Anthony'ego tam nie ma? :wink:
W sumie to nie wiem, czy się w Anthonym kocham, czy tylko mu kibicuję i go podziwiam (jak ja lubię tak inteligentnych facetów :serce: ). Zdaję sobie sprawę, że często zachowuje się jak nieczuły drań o pokrętnej moralności, a i tak mu kibicuję i życzę powodzenia :cheerleader2: :cheerleader2: No i straszliwie mi się podoba stopniowe odsłanianie jego wnętrza, jego słabych stron, i powolne okazywanie zaufania scenarzystce - aktorkę wyraźnie trzepnęło, kiedy usłyszała, że tylko tamtej ufa, chociaż nie ufa nikomu innemu :wink: No i jego gorzkie przyznanie się do tego, że jest tchórzem, do traum z przeszłości - subtelnie to rozegrano. A jakim szokiem było dla niego to, że dostał tort urodzinowy (BTW Antoś pasuje na zodiakalnego Skorpiona :wink: ) i współpracownicy okazali mu sympatię - biedaczek, aż się chciało go przytulić :wink:

Martwi mnie trochę to zakończenie (cynk o Jane i Rochesterze wystarczyłby, ale jeszcze jakieś spoilery w oczy mi wlazły gdzieś w sieci ), ale cóż, trudno, nie można mieć wszystkiego :-|

Zarwałam noc (dosłownie), jestem po dwunastym odcinku i zaraz zasiadam do następnych. Dzisiaj skończę i będę pewnie rozważała powtórkę :wink:

Cudne są aluzje do sztandarowych pomysłów dramowych - bliski odpowiednik piggyback mnie rozwalił :rotfl:

Siwonem i jego mimiką oraz przeraźliwym śmiechem zajmę się w innym poście :D

Aha, no i znam już naturalnie właściwe imię Anthony'ego :D

Aragonte - Sob 12 Kwi, 2014 13:58

W trzynastym odcinku tłumaczka znowu nie zdzierżyła i dorzuciła komentarz :lol:
Pamiętacie tę scenę, kiedy Anthony tak zmanipulował wszystko, żeby to on kierował dostawczakiem z jedzeniem dla ekipy filmowej od matki scenarzystki? Jak to niby wszyscy okazali się zajęci? Kiedy objasniał to ze śmiertelną powagą scenarzystce i jej matce, tłumaczka dorzuciła od siebie: "Antek, jesteś najlepszy" :rotfl:

Admete - Sob 12 Kwi, 2014 17:01

Bo Antek,Antoś , Anthony jest najlepszy bez dwóch zdań ;) Muszę przyznać, że ktokolwiek pisał te postać, napisał(a) ją świetnie, a na dodatek dostał ją aktor o wszechstronnych możliwościach. To jak Kim Myung Mina wypowiada swoje kwestie, jak mu się twarz zmienia w zależności od sytuacji jest rewelacyjne. A demoniczny śmiech Kang Hyun Min doprowadzał mnie do spazmów ze śmiechu.
Aragonte - Sob 12 Kwi, 2014 17:35

Ja się też ciągle albo śmieję, albo obgryzam paluchy z nerwów (chociaż wiem, że Anthony Kim zawsze da radę :wink: ).
Na razie jestem pełna zachwytu :D

Aragonte - Sob 12 Kwi, 2014 19:43

I kolejny dopisek tłumaczki :lol: W scenie, w której Anthony odwoził matkę Lee Go Eun, i potwierdzał, że owszem, zna tajemniczego Kim Bong Dal i jest to osobnik bardzo miły, a co więcej przystojny :lol: tłumaczka dorzuciła "Antoś, ale sobie słodzisz" :-D

Z niezawodnego tulmblra wygrzebałam takie coś :lol:

Admete - Sob 12 Kwi, 2014 19:58

Widać, że tłumaczka też się wciągnęła w akcję ;)
Agn - Sob 12 Kwi, 2014 20:46

Aragonte napisał/a:
Ja raczej wolę skupić się na jednej dramie, obejrzeć ją do końca i dopiero brać się za następną.

Też mi się kiedyś tak wydawało, ale potem sypnęli jednym dobrem, drugim, tu się coś zareklamowało, tam ktoś dobre słówko rzucił... i nagle z jednej dramy zrobiło się mnóstwo dram. :)
Trzykrotka napisał/a:
Zacżeła się (chyba po Age of Feelings) nowa drama o zemście w świecie finasów (cokolwiek to znaczy :wink: ) - wygląda na thriller. Nazywa się Golden Cross. Gra dziewczyna z Poseidona i bardzo fajny aktor, którego kojarzę jako wiecznego drugoplanowce. Na dramabeans piszą, że zaczęło się bardzo dobrze i może w związku z tym będą robić streszczenia. Łamię się jeszcze, czy się brać, bo mnie kusi...

Nawet tego nie dotykam i nie obwąchuję, bo... wiesz... szukam miejsca na pewną dramę, której tylko my tu nie oglądamy.
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Bo innej, która się zaczęła, nie tknę nawet kijem. Melodramat Angel Eyes o niewidomej (pewnie odzyskującej wzrok :roll: ) z Jan Di - nehi! Za Jan Di stanowczo zamknęłam drzwi po ostatnim odcinku BBF>
Amen.

Ja tak mam raczej z Ha Ji Won. Obczajałam dramę King 2 hearts - w sensie nie liznęłam nawet odcinka, słowo harcerza!, tylko sprawdzałam z czym to się je, bo mi mundur zaświecił. Ale główną rolę żeńską gra ona. I tak jakoś... nie mam do tej aktorki sentymentu. Secret garden obejrzałam, ale mam nierówne zdanie na temat tej dramy, a potem była Empress Ki, z której najbardziej spodobało mi się pierwsze 15 minut (chyba tyle to trwało), a potem jakoś mi się rozlazło i im bardziej czytałam wasze wrażenia, tym bardziej stwierdzałam, że tyle jest jeszcze dram do obejrzenia, że jak tej jednej nie zmęczę, to świat się nie zawali. No i nijak nie kojarzę sobie tej aktorki tak wybitnie, by chcieć z nią coś jeszcze oglądać. Ładna jest, alllllle...
Trzykrotka napisał/a:
A zaraz potem Hyun Min będzie musiał jednak skąpać się w morzu...

Pieeeseeeeeek!!! :rotfl:
Aragonte napisał/a:
Tłumaczka napisów nie wytrzymała tutaj i dorzuciła komentarz "dajesz, Antoś, dajesz!" :lol:

Nie znoszę takich wstawek. Albo się tłumaczy napisy, albo robi wpis na blogu z komentarzami. :?
Cytat:
Zue kobiety, czemu nie ostrzegłyście mnie, że to tak wciąga??? :twisted: :twisted: :twisted:

Jako się rzekło - jesteśmy z gruntu zUe. :twisted:

Agn - Sob 12 Kwi, 2014 20:51

BeeMeR napisał/a:
Autobus to pikuś - ale po autobusie to się dopiero będzie działo ;)

Jako żywo sponsoruje Gus van Saant. *odpala dwunastkę*
Aragonte napisał/a:
Kiedy objasniał to ze śmiertelną powagą scenarzystce i jej matce, tłumaczka dorzuciła od siebie: "Antek, jesteś najlepszy" :rotfl:

Nie zdzierżyłabym. Myślałam, że takie napisy już się nie zdarzają, ale jednak. :roll:

Aragonte - Sob 12 Kwi, 2014 21:10

Mnie to raczej bawi niż wkurza. Gdyby zdarzało się nagminnie, to pewnie bym się irytowała, ale tak, to traktuję to jako żart i tyle :)
BeeMeR - Sob 12 Kwi, 2014 21:13

Agn napisał/a:
Nie znoszę takich wstawek. Albo się tłumaczy napisy, albo robi wpis na blogu z komentarzami. :?
Ja już też nie lubię wstawek - acz i mnie się zdarzało robić dopiski w napisach, tylko wtedy robiłam dwie wersje, czytelnie oznaczone, z dopiskami i bez.
Admete - Sob 12 Kwi, 2014 21:14

Mnie też akurat bawią takie wstawki :) zakładam, że się tłumacz wczuł.
Agn - Sob 12 Kwi, 2014 21:18

Mnie wnerwiają niesamowicie. Dobrze że w angielskich takich nie ma.

Lecę przez dwunastkę. Wooow, bomby w... eee... 4 autobusach? Czy tam 3...
Misiek, idioto! Widzisz, że bomba za 10 sekund ma wybuchnąć, to nie stój przy niej i nie gap się jak cielę na malowane wrota, tylko oddal w zorganizowanym pośpiechu!!! Ludzie... mam nadzieję, że sąsiedzi nie słyszeli, jak dość głośno wyraziłam niecenzuralne: "Sp**rda**j stamtąd!!!"
:zalamka:

Agn - Sob 12 Kwi, 2014 21:48

Ło żesz w mordę jeża, nie warto podpadać Kim Do Jinowi. Jak się chłop wnerwi, to widzę nie ma przebacz. Lanie po mordzie to pikuś... oj, zdenerwował się chłopina. Miało być bum, miało być pięknie, a wyszło jak zwykle i jeszcze wyżej postawieni od niego zaczynają grymasić.
BeeMeR - Sob 12 Kwi, 2014 22:00

Agn napisał/a:
Misiek, idioto! Widzisz, że bomba za 10 sekund ma wybuchnąć, to nie stój przy niej i nie gap się jak cielę na malowane wrota, tylko oddal w zorganizowanym pośpiechu!!! Ludzie... mam nadzieję, że sąsiedzi nie słyszeli, jak dość głośno wyraziłam niecenzuralne: "Sp**rda**j stamtąd!!!"
:zalamka:
Ano właśnie - d**a nie agent :P Na szczęście potem się zrehabilitował w moich oczach dbając o swoją panią :mrgreen:

Ja tonę w słodyczy finału INR3 - wrażenia jutro :mrgreen:

Agn - Sob 12 Kwi, 2014 22:09

Może doszedł do wniosku, że i tak by nie zdążył...
Tam do licha, kto w takich chwilach myśli na chłodno?! Instynkt! Nogi w ruch! I chodu!
Jego szczęście, że się pokićkało między złymi i każdy co innego krzyczał.

Podobał mi się odcinek. Nawet miał zabawny moment, kiedy Tae Kyung sprowadził do domu kolegę, żeby ochraniał Bo Won. Hyhyhy jak się to temu koledze podobało, no no. :lol:
Fajny odcinek. Chcę jeszcze!

Aragonte - Sob 12 Kwi, 2014 23:59

No i skończyłam KoD. Smutno mi jakoś :(
Nawet nie wiem, czy na jakieś sensowne wrażenia się zdobędę :-|

Idę sobie na razie z wątku.

*wzdech*

Admete - Nie 13 Kwi, 2014 06:16

Mówiłam ci. Prędziutko wymyśl sobie inne zakończenie. Ja sobie wymyśliłam i trochę mi lepiej. Szukałam informacji o tym, czy Kang Myung Min ma formalne wykształcenie aktorskie i znalazłam, że owszem - Seoul Institute of the Arts (Theater). A przy okazji wyszło, że jest chrześcijaninem.
Agn - Nie 13 Kwi, 2014 08:13

Aragonte napisał/a:
Idę sobie na razie z wątku.

A ty gdzie? Nie zostawiaj nas. :(
Admete napisał/a:
Prędziutko wymyśl sobie inne zakończenie.

A czemu ktoś miałby to robić? :mysle: Przecież nie trzeba. Dla mnie np. zakończenie jest idealne, może Aragonte też się takie podoba? :)

BeeMeR - Nie 13 Kwi, 2014 09:40

Agn napisał/a:
A czemu ktoś miałby to robić? :mysle:
Jeśli się komuś nie podoba oryginalne zakończenie, to czemu nie?
Ja sobie zmieniłam nieco zakończenie KoD w pamięci, tj. wątek Anthony'ego przyjmuję bez zmrużenia oka, ale nie podoba mi się sprowadzenie scenarzystki do pisarki dram radiowych skoro telewizyjna odniosła duży sukces, a to niewątpliwie znacznie wyższy prestiż i kasa.

Podobnież w INR3 postanowiłam zignorować totalnie niedorzeczne zakończenie wątku jednej z par :roll: ale to więcej napiszę jak znajdę troszkę więcej czasu.

Admete - Nie 13 Kwi, 2014 11:44

Ja tak mam, że czasem sobie dorabiam swoje rozwiązania fabularne.Tak lubię. Obie z Aragonte traktujemy historię Anthony'ego jakoś tak osobiście ;)
Zaczęłam oglądać na gooddrama White tower z Kang Myung Minem i już na wstępie zaliczyłam :serce2: Medyczna drama. Myung Min jako chirurg :rumieniec: Jako fanka Ostrego dyżuru chyba sobie obejrzę, choć wolałabym nie on line tylko normalnie.

zooshe - Nie 13 Kwi, 2014 13:34

Obejrzałam pierwszy odcinek Gap Dong. Odcinek mocno wprowadzający ale jestem mile zaskoczona i na pewno zachęcona do drugiego.

Gap Dong koreański odpowiednik Kuby Rozpruwacza. Owiany legendą do tego stopnia, że niektórzy sądzą że nie istnieje naprawdę, albo że jest duchem. Detektyw Yang Chul Gon vel Scary Tiger uważa że było Gap Dongów było kilku, a pierwszym z nich był ojciec Ha Moo Yeom obecnego policjanta zwanego Mad Monk (w tej roli OSKA ;-)

Gap Dong zabił 9 kobiet a potem niezłapany zniknął co było wielką porażką Tigera, który teraz po wielu latach chce zakończyć karierę w wielkim stylu i złapać nieuchwytnego mordercę, na którego punkcie ma wręcz obsesję. Przenosi się więc na posterunek do miejsca gdzie dokonano zabójstw na którym pracuje także Mad Monk, młody policjant także ogarnięty obsesją na punkcie Gap Donga.

Ojciec Mad Monka główny podejrzany o bycie Gap Dongiem w rezultacie nie został za nic skazany, ale MM obwinia Tigera za śmierć, która spotkała jego ojca, a Tiger pomimo braku dowodów uważa MM na syna mordercy. Ich współpraca nie będzie należała do najprostszych. I jak na razie ten konflikt jest najciekawszym wątkiem dramy.

Akcja zaczyna się gdy w jednym ze szpitali psychiatrycznych ktoś pisze na ścianie „Jestem prawdziwym Gap Dongiem”. Jeden z pensjonariuszy tego ośrodka Ryoo Tae Oh, który za kilka dni ma opuścić ośrodek jest prawdziwym fanem mordercy. Chłopak jest naprawdę creepy a jak się uśmiecha to ciarki przechodzą po plecach.



Odcinek nie był jakiś straszny jak by to wynikało z trailera ale miał kilka fajnych momentów. Aktorzy dają radę nawet Kim Ji Won nie denerwuje tak bardzo jak w Heirsach. Najbardziej intrygujący jest ten młody Tae Oh, który zapewne stanie się naśladowcą GD. Na razie za wiele nie pokazał ale liczę że to się zmieni.
Panowie Yoon Sang-Hyun i Sung Dong Il w roli ogarniętych obsesją policjantów, którzy nienawidzą się nawzajem też dają radę, a w scenach konfrontacji aż iskrzyło.
Wieczorem obejrzę 2 odcinek. :excited:

Aragonte - Nie 13 Kwi, 2014 13:36

Admete napisał/a:
Ja tak mam, że czasem sobie dorabiam swoje rozwiązania fabularne.Tak lubię. Obie z Aragonte traktujemy historię Anthony'ego jakoś tak osobiście ;)

Zgadza się - na tyle, że sobie nawet podpis zmodyfikowałam :mrgreen:

A na temat zakończenia KoD napiszę może później - pewnie podczas jakiejś powtórki tej dramy :-P Bo nie jest tak, że ono mi się nie podoba ogółem, ale... Musze to przemyśleć :wink:

Admete napisał/a:
Zaczęłam oglądać na gooddrama White tower z Kang Myung Minem i już na wstępie zaliczyłam :serce2: Medyczna drama. Myung Min jako chirurg :rumieniec: Jako fanka Ostrego dyżuru chyba sobie obejrzę, choć wolałabym nie on line tylko normalnie.

Ile tego obejrzałaś? Bo ja na razie pierwszy oddcinek na gooddrama :wink: Będę szukać źródełka (tzn. jakieś tam znam, ale woooooolnoooo iiiiiiidzieeeeee).
Z tego, co wiem, to drama medyczna bez melodramatu. A nasz chirurg jest żonaty :)
Prawda, że gra zupełnie inaczej niż w KoD? :D To White Tower zaciekawiło mnie, bo doczytałam, że zachwycano się tam grą naszego chirurga i chyba jakieś nagrody dostał.

Chętnie bym to obejrzała w całości, ale momentami ucieka mi połowa sensu, jak nie więcej :cry2:

A poza tym zaczęłam dzięki dobrodziejstwom sierściucha pierwszy odcinek Bad Family - tym razem pewien pan, którego imienia nie wymienię (bo ciągle zapominam :ops1: Lee Min Ho jakoś łatwiej było spamiętać) występuje jako gangster - ale coś pechowy, bo go już z jego gangu wywalili :-P To chyba historia kryminalno-komediowa, jakiś romans na bank też się przyplącze - już wprowadzili bohaterkę (ubogą sierotkę z paroma braćmi).

Jak się fazować, to na całego :wink:

A co do tej planowanej dramy (New Leaf), to wyłowiłam komentarz pod trailerem, który Admete powinien się spodobać: That trailer shows no naked bodies, no sizzling kisses, no shower scenes….yet watching it, the only thing I can think of is, “How sexy.”

Admete - Nie 13 Kwi, 2014 13:50

Cytat:
Chętnie bym to obejrzała w całości, ale momentami ucieka mi połowa sensu, jak nie więcej


No własnie -problem z napisami. Fatalne są. Też połowy nie rozumiem i to jest męczące. Faktycznie Myung Min gra zupełnie inaczej, ale to tylko dobrze świadczy o jego umiejętnościach aktorskich. Mam nadzieję, że podzielisz się fazowymi zdobyczami.
Zooshe ten serial wygląda ciekawie. Tylko czasu na razie mało. Na razie na gooddrama go chyba nie ma.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group