Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Trzykrotka - Śro 09 Kwi, 2014 09:45
| Agn napisał/a: |
Dziś wieczorem będzie ciąg dalszy. |
Siódmy odcinek jest fatalnej jakości technicznie, obraz się rozmazuje i zatrzymuje Ale może to i dobrze, bo to bardzo przykry odcinek. Miałam kilka razy ochotę zdzielić Hye Won po zakutym łbie. Żeby tkwić w takim szambie I co gorsza, przenosi swoje zakłamane życie na tego chłopaka, który jest do bólu szczery. Zarzuca mu, że z nią gra, że kombinuje... I rzeczywiście - nie ma brudnej roboty, której nie zrobi dla szefowej i jej męża - zafajdanego prezesa, łącznie z odprawieniem jego kochanki. Bue - uperfumowane bagno.
Odcinka 8 jeszcze porządnie nie oglądałam, tylko przebiegłam końcówkę z napisami. Wieczorem zrobię sobie porządny, uwazny seans. Ale to co widziałam zachwyciło mnie do głębi.
BeeMeR - Śro 09 Kwi, 2014 10:14
Agn, plotki by po trzech latach umarły, musieli je jakoś podsycić
Pewnie, że nie traktuję tego zamknięcia wątku super serio - jak i wszystkiego, co dotyczy Kang Hyun Mina Nawet tego (a może zwłaszcza ), jak mówię, że go koffam
To jest dla mnie postać dokładnie tego rodzaju co Gu Jun Pyo - zachwyca mnie od pierwszej sceny (postać, aktor w drugiej kolejności, ale też ), bardzo mi się podoba jak jest zagrana, ale w życiu nie chciałabym mieć absolutnie nic do czynienia z takim facetem
Ja na wieczór szykuję się na GG nr 12, potem SLA
Admete - Śro 09 Kwi, 2014 10:37
Kang Hyun Mi uroczy był pod koniec, może się jeszcze zmieni na lepsze, bo szło ku dobremu Coś z tym Rochesterem jest na rzeczy, bo Anthony miał takie rochesterowe akcje w stosunku do scenarzystki Na razie jestem na fali uwielbienia dla niego
Trzykrotka - Śro 09 Kwi, 2014 10:47
| Admete napisał/a: | Kang Hyun Mi uroczy był pod koniec, może się jeszcze zmieni na lepsze, bo szło ku dobremu |
Poza tym aktorce ciągle zarzucano zły gust do mężczyzn Nie pierwszy to raz, kiedy rozsądna kobieta zapada po uszy w faceta, który do pięt jej nie dorasta intelektualnie, za to jest słodki. uroczy i umie ją rozbawić. Innych jego zalet nie znamy, ale podejrzewam, że ma ich wystarczająco dużo na związek. Tam już wcześniej widać było, że ona się ociepla dla niego, choćby w tym, jak slicznie pomogła mu nakręcić ostatnią scenę dramy
BeeMeR - Śro 09 Kwi, 2014 13:37
| Trzykrotka napisał/a: | Poza tym aktorce ciągle zarzucano zły gust do mężczyzn Nie pierwszy to raz, kiedy rozsądna kobieta zapada po uszy w faceta, który do pięt jej nie dorasta intelektualnie, za to jest słodki. uroczy i umie ją rozbawić. | Owszem i ku temu się skłaniam, acz i tak uważam, że Oh to mówił po części z zazdrości - zwłaszcza w kontekście Anthopny'ego .
| Admete napisał/a: | Coś z tym Rochesterem jest na rzeczy, bo Anthony miał takie rochesterowe akcje w stosunku do scenarzystki Na razie jestem na fali uwielbienia dla niego | Nie schodź z tej fali za szybko - dla mnie Anthony i scenarzystka to wypisz wymaluj reinkarnacja Jane Eyre i Rochestera, nie tylko w kontekście końcówki: Ona młodziutka, niewinna acz nie pierwsza naiwna, pryncypialna do cna, twardo broniąca tego kim jest i w co wierzy, on starszy, początkowo trochę zgorzkniały, walczący ze swoimi z demonami przeszłości, przy niej się odpręża, ale i tak ją bez przerwy przyciąga-odpycha, gesty przeczą słowom, a słowa gestom - ale już ona dobrze wie jak w nim czytać jak w książce - on na nią też ma swoje sposoby. Tylko ona jest dużo bardziej radosna, a on nie ma szalonej żony w szafie
Ale ja ich tak, a nie inaczej odbieram A końcówka to już ukoronowanie moich skojarzeń
Admete - Śro 09 Kwi, 2014 14:04
Żony w szafie nie ma, ale ma dawną kochankę, która by chętnie do niego wróciła. Problem z Min Ah polegał jednak na tym, że lubiła mężczyzn sukcesu, inni jej nie interesowali. I dlatego sądzę, że mogła ostatecznie wylądować u boku Kang Hyun Mina, bo to jest człowiek, który wie, jak zdobyć i utrzymać sukces Ja sobie wymyśliłam, że nasza scenarzystka zaczęła potem pisać książki i stała się sławna Natomiast Anthony jak zawsze nie robił niczego połowicznie, tylko z całym zaangażowaniem. Nie miała więc na co narzekać I zawsze będzie iskrzyć. Nawet jak już się dogadali, to jej dogryzał Nie powiedział, kiedy się w niej zakochał i śmiałam się z końcówki tej sceny podczas wschodu słońca. Jak scenarzystka źle zinterpretowała jego słowa
BeeMeR - Śro 09 Kwi, 2014 14:49
| Admete napisał/a: | Problem z Min Ah polegał jednak na tym, że lubiła mężczyzn sukcesu, inni ją nie interesowali. I dlatego sądzę, że mogła ostatecznie wylądować u boku Kang Hyun Mina, bo to jest człowiek, który wie, jak zdobyć i utrzymać sukces | A jest w tym dużo racji Przekonałaś mnie ostatecznie (a chciałam być przekonana, więc trudno nie było )
| Admete napisał/a: | Ja sobie wymyśliłam, że nasza scenarzystka zaczęła potem pisać książki i stała się sławna | O, i to mi się też podoba
Trzykrotka - Śro 09 Kwi, 2014 15:43
Posmiałam się zwłaszcza z Park Shijn Hye i mojego kociego ulubieńca - wypisz wymaluj
http://www.dramafever.com...-k-drama-stars/
Wywiad z LMH - biedaczek - poczytajcie o kissu z PSH
http://www.dramafever.com...ifferent-sides/
Aragonte - Śro 09 Kwi, 2014 19:54
| Admete napisał/a: | Kang Hyun Mi uroczy był pod koniec, może się jeszcze zmieni na lepsze, bo szło ku dobremu Coś z tym Rochesterem jest na rzeczy, bo Anthony miał takie rochesterowe akcje w stosunku do scenarzystki Na razie jestem na fali uwielbienia dla niego |
No no no no To tym bardziej zaciekawiona jestem, jak ja odbiorę KoD
Te skojarzenia Jane - Rochester są frapujące
Na razie łyknęłam dwa odcinki plus początek trzeciego, ale była już pierwsza w nocy, więc padłam spać, dzisiaj skubnę choć jeden jak wrócę z pracy (a ciągle w niej siedzę).
Na razie KoD wydaje mi się wcale niegłupie, a bohaterowie fajni - ogólnikowo piszę, bo trochę czasu nie mam na dłuższe wywody.
I znalazłam polski sos, jakby co
BeeMeR - Śro 09 Kwi, 2014 20:44
| Aragonte napisał/a: | | ogólnikowo piszę, bo trochę czasu nie mam na dłuższe wywody. | Jakbyś znalazła czas to skrobnij cokolwiek - najważniejsze jednak, że znalazłaś czas by obejrzeć Co do napisów też się polecam
INR3
Z najwyższym zadowoleniem przyjęłam fakt, że bohaterka jako jedna jedyna (póki co z tych które widziałam) zareagowała na próbę zrobienia "pucusi" policzkowych zgodnie z moim wzorcem, tj. strzepnęła rękę "pucanta" i to kilka razy
Dotychczas wszystkie przyjmowały polisie mniej lub bardziej pokornie
Wiem, że czepiam się drobiazgów, ale życie się z nich składa
zooshe - Śro 09 Kwi, 2014 22:00
GG14D odc 12 - spoilery.
Kolejny zawałogenny odcinek i znowu pojawiło się milion pytań bez odpowiedzi. Jak oni upchną to wszystko w 4 odcinki to ja nie wiem, ale faktem jest że akcja ani na sekundę nie zwalnia.
Wszystko co wiadomo było o porwaniu z odcinka 1 okazało się mylnym tropem. Tylko czy faktycznie, a może mamy do czynienia z nieco zmienioną wersją wydarzeń?! Jeśli zdarzenia się różniły może bohaterom uda się jednak zmienić przeznaczenie. Czego oczywiście sobie i im życzę.
Oczywiście musi być czwarty, ten który robił zdjęcie. Czy to syn prezydenta, jeszcze nie wiadomo ale prezydent wyraźnie rozpoznał zdjęcie i chyba tym samym przypieczętował los biednej Saet Byeol.
Zdjęcia z popsutego aparatu zapewne wyjawią że to nie Dong Ho zabił tą dziewczynę, a Saet Byeol ma je przy sobie. No i zastanawiam się na ile policjant teraz po porwaniu zaciera ślady a na ile pomaga.
I o co chodzi w ostatniej scenie. Kim jest ten chłopak z zakładu psychiatrycznego. Wygląda jak pacjent, ale może być w zmowie z pozostałymi. Ten lekarz dziwnie się uśmiechał i wiedział że Jenny tylko udaje.
Niestety odcinek oglądałam z niedorobionymi napisami, więc potrzebna będzie powtórka, ale klaruje się powoli obraz całości.
Admete - Śro 09 Kwi, 2014 22:21
Lepsze napisy już są. Ja skrobnę coś jutro, bo teraz zasypiam nad klawiaturą. Wszystko przyspieszyło ( jeśli to możliwe ). Zabawnych momentów prawie nie ma,
ale jednak był jedne. Zooshe: "Magic!"
Agn - Śro 09 Kwi, 2014 22:52
SLA odc.6
SPOILERY!
Seon Jae będzie teraz przez 2 godziny w milczeniu woził Hye Won? Okej, dobre i to. W samochodzie dzieli ich niewielka przestrzeń, a odsunąć się za bardzo nie da.
Z tego odcinka najbardziej zapadła mi w pamięć scena, kiedy wchodzili do jego mieszkania. Ona elegancka po sam czubek głowy wchodzi do mieszkania, które w najlepszym razie można nazwać norą, a gdzie mieszka on.
Seon Jae daje jej ręcznik, by wytarła ręce i szybko stara się wytrzeć podłogę, by Hye Won mogła wejść. A potem sadza ją na kartonie. Piękny kontrast. Wiek, pozycja, zasobność portfela... dzieli ich dosłownie wszystko.
Mąż już wie, że żona go okłamuje, a domyśla się, że może zdradzać. Na razie jeszcze nie poszła z Seon Jae do łóżka, ale o tym mąż nie wie. Zresztą zdradza się nie tylko ciałem.
W powietrzu wisi dramat.
Ach, ciekawa jestem, jak ta rozpieszczona zołza teraz będzie sobie radzić. Wybuchnęła gniewem w trakcie gry w majhonga, obrzuciła Hye Won wyzwiskami i klocuszkami, raniąc ją w głowę, ojczulek kazał ją wyprowadzić. Ciekawe, co będzie z nią dalej.
Inna ciekawostka - Hye Won jest świadkiem, jak dziewczyna Seon Jae (jak ona ma na imię? Do Mi? Jakoś tak, nie mogę zapamiętać) poniża bogatą rozpieszczoną pannicę, która wcześniej bezczelnie przylepiła jej gumę do czoła. I jest tym zmieszana. No tak, ale nie widziała, skąd się to wzięło. Ciekawe, czy coś z tego będzie. Swoją drogą Do Mi ma niezłego agresora w sobie - na swojego faceta rzuciła się przecież z pazurami, Seon Jae chodzi z zadrapaniami. Ona chyba nad sobą nie panuje za bardzo. Znaczy się dziewczynę jej wybaczam, sama miałam ochotę dać francy w pysk, ale jej zachowanie wobec swojego ponoć przyszłego męża jest kapkę nienormalne.
Zmieniając temat - patrzcie jaka śliczna KIA: https://www.youtube.com/w...d&v=xR5s7JJorZA
I jakie śliczne mebelki: https://www.youtube.com/w...d&v=cobcmVM0kVE
(Na obu LMH, więc jeśli nie macie ochoty...)
zooshe - Śro 09 Kwi, 2014 23:18
| Admete napisał/a: |
zabawnych momentów prawie nie ma, ale jednak był jedne. Zooshe: "Magic!" |
Bo i zrobiło się poważniej.
Ale jak zauważyłaś był "Magic" (w ogóle te jego przekomarzanki z młodym policjantem są świetne), a mnie podobał się także jego tekst z "Strawberry"
No i głupotka z Dramatroll
Samochód i fotel taki sobie ale za to jaki model.
Agn - Śro 09 Kwi, 2014 23:34
| zooshe napisał/a: | Samochód i fotel taki sobie ale za to jaki model. |
Kurcze, coś im nie wyszło z tą reklamą. Miałaś zapragnąć samochodu i mebli.
Admete - Czw 10 Kwi, 2014 07:33
No tak ten komentarz o Zmierzchu tez mnie rozbawił I już wiemy, dlaczego dawny partner chciał, by Dong Chan odszedł z policji. Mam nadzieję, że to niedługo wyjdzie na jaw. Już tylko cztery odcinki.
BeeMeR - Czw 10 Kwi, 2014 08:34
Z każdym kolejnym odcinkiem God's gift upewniam się, że ta drama jest u mnie bardzo poważnym kandydatem do nagrody za najlepszą dramę - nie tylko w swojej kategorii kryminalnej, ale także, że tak powiem Daesang 2014
No ale wszystko jeszcze może się zmienić nawet 1/3 roku nie minęła
W każdym razie odc.12 też jest niezły, a truskaweczką na deser:
Jak to się wszystko pięknie splata - co było i co się staje teraz, żeby efekt był zachowany - jak banda szła na Chang Donga by go pobić jak typki z puby poprzednio to aż jęknęłam, że to się musi stać ponownie . Tylko czy wtedy Jenny została pobita? Te pierwsze dwa odcinki to sobie będę musiała przypomnieć chyba.
Acha, poprzedni odcinek to było miszczostwo podsłuchiwania i krycia się tudzież ucieczki sprzed nosa tak, aby nie zostać zauważonym w biały dzień trzy metry dalej
Admete - Czw 10 Kwi, 2014 09:31
No tak babcia swoją droga niezła. Ciekawe, czy przeżyje, by odbudować relację z córką. Ach ten Dong Chan Ciekawe czy choć raz w serialu odezwie się do ajummny po imieniu Niby pełen szacunek, ale to ją bierze za rękę, to obejmuje i ogólnie uznaje za swoją
Trzykrotka - Czw 10 Kwi, 2014 10:20
| Agn napisał/a: |
Kurcze, coś im nie wyszło z tą reklamą. Miałaś zapragnąć samochodu i mebli. |
Ja zapragnęłam, ja Samochodu już jakiś czas temu, a fotel własnie teraz. Rozumiem, że ten element ruchomy, w muszce koloru pudrowego różu jest na wyposażeniu? Jakiś element masujący, czy coś... tak to widzę i kupuję
Ci to wiedzą jak zachęcić nawet to takiego zwalistego fotela
SLA
Z zapalnowanych 2 godzin milczącej jazdy wyszło 20 minut, obleśny hotel na godziny i paniczna ucieczka... I zatrzęsienie kwasów i nieporozumień. Jak ja nie lubiłam Hye Won załatwiającej sprawy romansów Prezesa dla Prezesowej Dziwić się potem, że ta córka - wariatka tak nią pomiata. Kelnerka - kochanka mi zaimponowała: przewodniczący Mao uczył, że wszyscyśmy równi, staruszek się nie sprawdził, po dwóch razach już podziękuję i romansu z nim miec nie będę. Niech spada ze swoim pierścinkiem.
Oby Hye Won wzięła z niej przykład.
odcinek 8
SPOILER
Stało się. Drama pod tytułem "jak gonić niechętnego króliczka" zamieniła się w odcinku 8 w dramę Secret Love Affair
Padłam z wrażenia zobaczywszy jak to zostało pokazane. Doskonałość od pierwszej do ostatniej chwili. Nie odwracaj moich butów, zostanę dziś dłużej. Hye Won siedząca na łóżku na antresolce w dresie Sun Jae i z rozpuszczonymi włosami. Uśmiech Sun Jae - coś pięknego Moc średniej wielkości elektrowni. I potem...
Kocham kinematografie krajów o restrykcyjnej moralności. Nic tak nie wpływa na mózg i wyobraźnię plastyczną twórców, jak konieczność nie-pokazania tego, o co chodzi. Tutaj - uważam - osiągnęli mistrzostwo. Jestem absolutnie zachwycona całą sekwencją, od wejścia Sun Jae (ostrożnego, cichego, jakby nie wierzył we własne szczęście) do domu, po wyjście z niego Hye Won, z widokiem na śpiącego z wyciagniętym ramieniem Sun Jae..
I teraz - ciekawe, co dalej. W jakim kierunku pójdziemy.
Aragonte - Czw 10 Kwi, 2014 12:52
Podczytuję wątek, starając się wyłowić z Waszych zwichrowanych postów jakieś odnośniki do King of Dramas - lekko nie jest
| Admete napisał/a: | Kang Hyun Mi uroczy był pod koniec, może się jeszcze zmieni na lepsze, bo szło ku dobremu Coś z tym Rochesterem jest na rzeczy, bo Anthony miał takie rochesterowe akcje w stosunku do scenarzystki Na razie jestem na fali uwielbienia dla niego |
Na fali uwielbienia może jeszcze nie jestem, ale coś mi się zdaje, że też może mnie to czekać Podoba mi się w tej dramie pokazanie od podszewki dramowego biznesu, no i postacie - niejednoznaczny Anthony Kim i scenarzystka - fajna, charakterna, z sercem na właściwym miejscu. No i cieszy mnie to, że wątek romansowy stopniowo wypływa (wypłynie), że nie jest dominantą jak na razie. Siwon uroczy - jak go scenarzystka sterroryzowała i jak potem popisywał się na siłowni Ale jego urok raczej nie sprawi, żebym zaczęła do niego wzdychać, z młodzianków (młodzianków w zestawieniu z moją ajumnowatością ) starczy mi chyba LMH.
A tak swoją drogą wyjaśnione jest, czemu bohater ma na imię Anthony?
Aha, obejrzane mam cztery odcinki, Anthony padł właśnie na kolana (ooooojjjjjj...), a ja padłam na poduszkę i zasnęłam, nieczuła ajumna ze mnie
Trzykrotka - Czw 10 Kwi, 2014 13:48
| Aragonte napisał/a: | nieczuła ajumna ze mnie |
Nie nieczuła, tylko musisz sił nabrać. Przed Anthonym jeszcze nie takie próby! Oj, napocił się on zanim tę dramę nakręcił
O jego imieniu będzie się dużo mówiło, oj będzie
To jest naprawdę bardzo fajna drama - BeeMer twoje porównanie do JE jest genialne. Jestem pewna, że w jakiejś mierze to była prawdziwa inspiracja scenarzysty/tki (nie wiem nawet, kto stoi za scenariuszem KoD).
Widziałam dramę "z życia wziętą" o kręceniu dram, realistyczną, Worlds Within i nie umywała się do KoD, choć poznawczo była świetna.
Pozwól sobie powzdychac do Siwona, toć to skondensowana kula żywego wdzięku i czaru - choćby na tę jedną dramę
BeeMeR - Czw 10 Kwi, 2014 13:58
| Admete napisał/a: | Ciekawe czy choć raz w serialu odezwie się do ajummny po imieniu | Pewnie tyle razy ile razy Choi Young do swojej Imji w Faith
| Admete napisał/a: | Niby pełen szacunek, ale to ją bierze za rękę, to obejmuje i ogólnie uznaje za swoją | Ano właśnie Malutką też
| Aragonte napisał/a: | A tak swoją drogą wyjaśnione jest, czemu bohater ma na imię Anthony? | Jest jest, sporo później, ale doczekasz się.
Zapomniałam sobie zupełnie o 3 dniach - tj. przypomniałam przypadkiem zamiast czekać i sprawdzić rankiem czy są już napisy jak przy początkowych odcinkach - cóż, to znak, że drama mocno spadła w moim osobistym rankingu - za dużo górnolotnego pleple
Ale znów scena w windzie w odc.11 była świetna To chyba najlepsze miejsce do nawalanki, jak szyb wentylacyjny do chowania się
Ale doceniam, że drama przywróciła mi interakcję między agentem a policjantką - z tego jestem zadowolona
Agn - Czw 10 Kwi, 2014 14:00
| Trzykrotka napisał/a: | Ja zapragnęłam, ja Samochodu już jakiś czas temu, a fotel własnie teraz. Rozumiem, że ten element ruchomy, w muszce koloru pudrowego różu jest na wyposażeniu? Jakiś element masujący, czy coś... tak to widzę i kupuję
Ci to wiedzą jak zachęcić nawet to takiego zwalistego fotela |
Ja też tak tę reklamę zrozumiałam - jak fotel to z wyposażeniem, a samochód z szoferem.
Spoilerów do SLA na razie nie czytam, dzisiaj, myślę, nadrobię.
Aragonte, o imieniu Anthony'ego będzie, nie martw się.
Cieszę się, że ci się drama podoba.
BeeMeR - Czw 10 Kwi, 2014 14:03
| Cytat: | Spoilerów do SLA na razie nie czytam, dzisiaj, myślę, nadrobię. | Ja też nie czytam jeszcze - dopiero jak nadrobię w swoim czasie
Na razie mogę tylko powiedzieć że całkowicie zgadzam się z tą wypowiedzią:
| Agn napisał/a: | | Zresztą zdradza się nie tylko ciałem. |
Aragonte - Czw 10 Kwi, 2014 14:14
| Agn napisał/a: | Aragonte, o imieniu Anthony'ego będzie, nie martw się.
Cieszę się, że ci się drama podoba. |
Bardzo się podoba I cieszę się na weekend, bo pewnie łyknę więcej odcinków niż jeden - dwa (po pracy raczej nie mam szansy na więcej).
Fajne jest to, że tak stopniowo pokazują jaśniejszą stronę Anthony'ego - scenka w komisariacie urwała się, kiedy warknął coś w rodzaju "a to nie może ona tu przespać tej nocy?" (o nietrzeźwej nieco bohaterce), po czym dopiero później okazało się, że odszkodowanie rodzicom pobitych nastolatków jak najbardziej zapłacił
Owszem, było to w jego interesie, ale nic nie było o tym, żeby np. odgrażał się, że odetnie jej to z wynagrodzenia scenarzysty Inna sprawa, że ona chwilowo jest na bezrobociu, bo ją zwolnił, a przyjęcia na powrót nie było chyba.
Trzykrotko, urok Siwona sprawa, że się śmieję do ekranu (bo wdzięku ma kupę), ale serce mam chyba odporne Chyba trochę (jak Admete) blokuje mnie też jego młodość
W przypadku Anthony'ego blokady nie mam
|
|
|