Richard Armitage - Robin Hood 2006 w TVP!
malmik - Wto 10 Kwi, 2007 21:13
No to już jest skandal!
Anonymous - Wto 10 Kwi, 2007 21:53
na tą godzinę jeszcze zdąże, na 13 też ale jak dadzą rano to na wykąłdy nie będę mogła chodzić. pal sześć wykłądy, ale ćwiczenia?
No przepraszam.
Ale już się doczekać nie moge piątku.
Mam nadzieję, ze karłowaty Robin nie podniesie Ręki na Boskiego Guya bo wtedy temu małemu to ja zeby pięścią wyprostuję.
bezpaznokcianka - Śro 11 Kwi, 2007 15:46
w brytyjskiej telewizji to jednak twardo trzymali się pierwszej godziny nadawania. Nie zmieniali co chwilę!
Harry_the_Cat - Śro 11 Kwi, 2007 15:49
No ale w Ukeju to to 6 milionów ludzi oglądało....
Monika - Czw 12 Kwi, 2007 15:15
| bezpaznokcianka napisał/a: | | w brytyjskiej telewizji to jednak twardo trzymali się pierwszej godziny nadawania. Nie zmieniali co chwilę! |
Nic dziwnego, że nasza Tv tak miesza, jeszcze do nas nie dotarła zmasowana epidemia o wdzięcznym imieniu Richard :grin: Ale tak przyznam z podziwem, twarde jesteście U mnie po Ryśku było już parę nowych obiektów :razz: (chyba wyznaję mądrość Kociego podpisu )
Cóż powiedzieć, Rysiek bez Was nie zginie :grin:
Harry_the_Cat - Czw 12 Kwi, 2007 18:20
Tak... na razie to jedyne moje skoki w bok... :oops: Ale w dość krótkich odstępach czasu... :oops: :oops: Ale dzis w skrzynce czekal na mnie nowy film Rysiowy, to moze sie jeszcze opamietam
Gosia - Pią 13 Kwi, 2007 16:43
ROBIN HOOD TERAZ ! TVP2 !!!!!!!!
Anonymous - Pią 13 Kwi, 2007 17:43
a bo akurat się punktualnie zaczyna.
Ja już po aaaaa.
Ta MArion to jest przykład na niesprawiedliwośc jaka panuje na świecie. No dlaczego mi się nie oświadczy taki chmurny Guy.
A Marion dzieciaka takiego woli toż to prawie pedofilia, może ona ma takie jakieś dziwne zapędy
No i szeryf mnie zachwyca z odcinka na odcinek,.
A właśnie on tak relaksował Guya może szeryf też jest z kochających inaczej i dlatego tak z tymi trędowatymi.
Gosia - Pią 13 Kwi, 2007 17:56
Szeryf jest swietny!
Ale tak sobie dzis popatrzylam na ten film i doszlam do wniosku, ze Rys powinien sie wziac za jakas nowa, ciekawsza, najlepiej romantyczna produkcje, w stylu Jane Austen.... po co mu druga odslona tego srednio udanego Robin Hooda?
W Anglii to ona moze sie sprzeda, ale po tej pierwszej serii, to ja mam niejakie wątpliwosci, czy w innych krajach beda zainteresowani serią drugą
Marija - Pią 13 Kwi, 2007 18:02
Zapomniałam - to nie jest moja pora na oglądanie telewizji :cry: :cry: .
Harry, cudne streszczonko może?... :razz: . Ale tylko pod warunkiem, że naprawdę masz na to czas!
BeeMeR - Pią 13 Kwi, 2007 18:07
ja to nawet pamiętałam - do wczoraj....
co tam się dziś działo?
Gosia - Pią 13 Kwi, 2007 18:10
Moze Harry podejmie sie streszczenia.
Ja tylko dodam, ze ten w czapeczce w formie gumki awansowal na Lorda, ale chwilowo, a Guy ledwo sie uchronil przed wysadzeniem
Aha i jeszcze Szeryf sie przytulal do Guya
Anonymous - Pią 13 Kwi, 2007 19:11
To było cudne jak się Szery garnął do ryska. Miodzio.jak mu kark rozmasowywał.
NO i zbytni zdradzeniem fabuły nie będzie moje zdanie, że MArion wciąz nie dowidzi i włóczy się po lesie za rękę z karłowatym RH
malmik - Pią 13 Kwi, 2007 19:54
| Gosia napisał/a: | | po co mu druga odslona tego srednio udanego Robin Hooda? |
A może w drugiej serii się okaże, że to Rysiek jest podmieniony w niemowlęctwie dziedzicem Locksley (tak to się pisze?) i to on będzie Robin Hoodem
Głupawka mnie ogarnęła
Kaziuta - Pią 13 Kwi, 2007 20:12
Mówiłam, że zapomnę. Mówiłam.
Gunia - Pią 13 Kwi, 2007 20:32
A ja obejrzałam, zaś moja mama była na krawędzi śmierci, bo kiedy wzdychałam do Rysia ona stwierdziła, że nie ma czym się zachwycać, bo on jest brzydki jakiś.
Anonymous - Pią 13 Kwi, 2007 21:14
Moja dziś nic nie mówiłam. Miałam miłe sam na sam.
Guniu mamy się nie znają. Wybacz jej to.
Gunia - Pią 13 Kwi, 2007 21:15
Prezcież się powstrzymałam.
MiMi - Pią 13 Kwi, 2007 21:19
Miałam oglądać, ale mój brat oglądał po raz 2 (albo 3) Spiącą królewnę na video, a nie miałam siły się kłucić (ujemne skutki choroby ??: ) Już się przyzwyczaiłam, że nie oglądam, więc nie było tak źle.
Marija - Pią 13 Kwi, 2007 21:19
| lady_kasiek napisał/a: | | Guniu mamy się nie znają. | Hola, ja jestem mamą i się znam ! Nie generalizować proszę!!!
Gunia - Pią 13 Kwi, 2007 21:31
Może tak: mamy fanek się nieznają.
Anonymous - Pią 13 Kwi, 2007 23:47
Guniu jesteś mistrzem dyplomacji i kompromisowych rozwiązań. Brawo
Harry_the_Cat - Sob 14 Kwi, 2007 02:03
Dotarłam dopiero teraz i raczej o tej porze za streszczenie sie nie będe brała...
praedzio - Sob 14 Kwi, 2007 12:21
Moje dwa ulubione ujęcia w tym odcinku. :grin: Na pierwszym zdjęciu widać jak Marion rozmawia z sir Guy'em, próbując mu wmówić, że w rzeczywistości jest dobry (przynajmniej takie odniosłam wrażenie); na drugim zaś szeryf twierdzi zupełnie coś przeciwnego Oboje używają względem biednego Gisburna pewnych gestów: Marion kładzie Guyowi rękę na ramieniu, zaś szeryf posuwa się nieco dalej, bo serwuje temu masaż
Marija - Sob 14 Kwi, 2007 13:38
Ja się szeryfowi nie dziwię z tym masażykiem, sama ręka się wyrywa :razz: .
|
|
|