To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Jane Eyre (2006) cz. 1

achata - Pią 17 Lis, 2006 19:33

AineNiRigani napisał/a:
dodam tylko, ze ,a to swoje plusy, bo pan Rochester ciągle jest jeszcze dla mnie nieprzeczytaną książką. I mam na co czekać...

A co się stało Aine? Brak czasu czy brak filmu w dajacej się odtwarzać formie? Ja dopiero dzisiaj (jak mama zwolni telewizor) obejrzę trzeci odcinek. Też mi nie chciał się odtwarzać na stacjonarnym, alem sobie przekonwertowała :)

Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 12:56

Musze miec spokój i ciszę, na kontemplację i ślinienie, a nie dyskusje taty za uchem.
Chyba rozdziewiczanie pana Rochestera z 3 i 4 odcinka zostawie sobie na swieta :D

Alison - Sob 18 Lis, 2006 14:07

AineNiRigani napisał/a:
mnie sie na kompie nie chce otworzyc (ale to chyba predzej wina kompa), a na stacjonarnym nie próbowałam. Musze miec spokój i ciszę, na kontemplację i ślinienie, a nie dyskusje taty za uchem.
Chyba rozdziewiczanie pana Rochestera z 3 i 4 odcinka zostawie sobie na swieta :D

Aine, ale Ty twardziel jesteś! :shock:
Ja do Świat to bym 3 razy padła i zmartwychwstała byle sobie ten film obejrzeć, chociażby u najobrzydliwszego sąsiada.
No, że też jaką taką córę zdyscyplinowaną posiadam, do pięt jej po prostu....
Idę nad sobą popracować ;-)

Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 14:26

Mateńko, ja uwielbiam czekać...
Jeśli tylko wiadomo, że to na co się czeka jest wspaniałe - czekanie jest jeszcze bardziej emocjonujące...

Alison - Sob 18 Lis, 2006 14:34

AineNiRigani napisał/a:
Mateńko, ja uwielbiam czekać...
Jeśli tylko wiadomo, że to na co się czeka jest wspaniałe - czekanie jest jeszcze bardziej emocjonujące...


A czy to nie ma jakiegoś wspólnego wąteczku z masochizmem, przepraszam za wyrażenie...
A Ty chiba fanfika chciałaś, czy się mylę? Pod jakim Ty teraz adresem chadzasz? To Ci wyślę.

Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 16:45

może i maso, może i chizm :D
Po przelanych ze złości łzach musiałam sobie wymyślić jakieś wytłumaczenie (bo naprawde nie mam gdzie oglądnąć, a z kompem bede miala robione dopiero na święta). Jak to powiedziała Lizzy/Jennifer - musimy być filozofami :D

Monika - Sob 18 Lis, 2006 18:16

Dołączam do Rochersterowego kółka westchnień :grin: Jak dla mnie najlepszy Rochester jakiego me oczy do tej pory widziały :thud: Toby tchnął w tą postać życie, uczucia, pasję. Jestem normalnie urzeczona :thud:
Matylda - Wto 21 Lis, 2006 23:03

No i w końcu obejrzałam
Z malutkimi przerwami ale zaliczone
Musze powiedzieć , że ta wersja najbardziej mi sie podobała- może dlatego , że było kilka całusów ( OJ CAŁUSÓW !!!)
Zawsze wiedziałam , że szalony Rochester musi być dziko namiętny :wink:
A i dziewczyna przyjemniejsza niż w poprzedniej wersji- tamta przypominała mi portret siostry Chopina która przedwcześnie zeszła z tego świata
Zastanawiam sie też ile to filmów Anglicy kręcą na tych swoich skałkach bo ostatnio w każdym filmie wystepują


Qrczę książka tak nieszczęsliwie mi upadła , że posypały sie kartki, a wyglądała bardzo solidnie

Harry_the_Cat - Śro 22 Lis, 2006 10:48

Aine, Ty też jeszcze całego nie widziałaś...
Alison - Śro 22 Lis, 2006 12:22

Harry_the_Cat napisał/a:
Aine, Ty też jeszcze całego nie widziałaś...


Aine się samą wyobraźnią ekscytuje bardziej niż całym filmem. Oby się tylko nie rozczarowała jak już w końcu film obejrzy. Diabli wiedzą, co jej się w tej głowinie ulęgło ;-)

Harry_the_Cat - Śro 22 Lis, 2006 12:26

Myślisz, że diabli wiedza? Ja tam nie jestem pewna... :roll:
Anonymous - Śro 22 Lis, 2006 20:39

Kochane ja oglądałam mało, ale podekscytowałam się jak trzeba :D
Jeśli ja sie zakochałam po 2 odcinkach i czkawce 3, to myślicie, że NAJWAŻNIEJSZE sceny mnie zniechęcą? Czekam, ale litościwa achata już przybiegła z pomocą (za co cześć jej i chwała !!!)
Po pierwszym oglądnięciu przez tydzień chodziłam z głową w chmurach, oba odcinki mam niemal zmasakrowane. wiem kiedy sie zacina i co do sekundy przerzucam o 10 sek :D Wiem nawet w której sekundzie Tobik robi najcudniejsze miny i najpiękniej mówi...

Alison - Śro 22 Lis, 2006 21:56

AineNiRigani napisał/a:
Po pierwszym oglądnięciu przez tydzień chodziłam z głową w chmurach, oba odcinki mam niemal zmasakrowane. wiem kiedy sie zacina i co do sekundy przerzucam o 10 sek :D Wiem nawet w której sekundzie Tobik robi najcudniejsze miny i najpiękniej mówi...


Jeszcze prosim, jeszcze ;-)
A kiedyż to Tobik najcudniejsze robi miny i głos ma najcudniejszy, bo ciekawam czy się zgodzim w tem względzie :-)

Anonymous - Śro 22 Lis, 2006 22:39

mateczko wypisałam ci wszystkie sceny z dokładnością co do sekundy, ale jak na to spojrzałam, to zrezygnowałam. Bo wychodzi że praktycznie cała jego mimika jest ABSO-KURNA-LUTNIE cudowna.
Jak chcesz, mogę wypisac jeszcze raz, ale sama zobaczysz, ze mało które ujęcie mi się nie podobało :D

Alison - Czw 23 Lis, 2006 09:03

AineNiRigani napisał/a:
mateczko wypisałam ci wszystkie sceny z dokładnością co do sekundy, ale jak na to spojrzałam, to zrezygnowałam. Bo wychodzi że praktycznie cała jego mimika jest ABSO-KURNA-LUTNIE cudowna.
Jak chcesz, mogę wypisac jeszcze raz, ale sama zobaczysz, ze mało które ujęcie mi się nie podobało :D


No "jusz topsze, topsze" zdałaś egzamin. ABSO-KURNA-LUTNIE na szóstkę! :grin:

Anonymous - Czw 23 Lis, 2006 14:45

bo tobik jest ABSO-KURNA-LUTNIE na szóstkę. Z plusem !!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group