Seriale - Bridgerton, czyli fikcja histe(o)ryczna...
praedzio - Pon 11 Kwi, 2022 14:27
Jak pierwsze odcinki drugiego sezonu oglądałam w bólach i na raty, tak później poszłoooo. Zarwałam noc z soboty na niedzielę, bo oglądałam do 2.30.
Z pewną uciechą patrzyłam na taniec obu rodzin (tam, gdzie był ten przystrojony parkiet), bo to była wariacja na temat znanego mi i lubianego cercle circassien (zwanego przez kręgi balfolkowe pieszczotliwie cyrklem).
Ale generalnie główna para, mimo że nadzwyczaj urodziwa, to przyprawiała mnie o szczękościsk . Zapatrzyła się chyba na tureckie seriale, gdzie jest więcej wodolejstwa i całej gamy mniej lub bardziej posępnych spojrzeń i potrząśnięć głową niż konkretów. Normalnie oglądałam z kapciem w ręku i potrząsałam nim groźnie w stronę ekranu za każdym razem, kiedy bohaterowie odstawiali szopkę, zamiast zabrać się do rzeczy.
BeeMeR - Pon 11 Kwi, 2022 14:34
A czy ktoś jeszcze uważa, że na ślubie trzeba było podmienić narzeczone i oszczędzić widzom kolejnych dwóch odcinków?
Agn - Pon 11 Kwi, 2022 18:25
2 odcinki niedorzecznej uciechy mniej? Koleżanka chyba z żyrandola spadła. W życiu!
Aragonte - Sob 23 Kwi, 2022 14:10
Czerw Fantastyczny nagrała odcinek o drugim sezonie Bridgertonów. Właśnie zamierzam sobie obejrzeć
https://www.youtube.com/watch?v=_m1NL4hr1Mc
Trzykrotka - Śro 17 Sie, 2022 14:44
https://www.youtube.com/watch?v=V5gfqZkC2DA
Netflix rusza z produkcją 3 sezonu. Jest zapowiedź.
Caroline - Nie 16 Paź, 2022 22:07
Czy istnieje emotka stołu pod którym ktoś symbolicznie "odszczekuje"? Nie ma chyba, ale powinna być.
Bo muszę jej jakby użyć. Obejrzałam drugi sezon i, kurde, wytrwałam do końca, A nawet mnie zaintrygowało.
Czy to jest głupie? Tak, nadal jest to głupie. Skoro jednak włączyłam z głupia frant, po czym wciągnęłam w dwa wieczory, to wypada przyznać, że jest jakby lepiej, prawda?
Nie obejrzałam sezonu I do końca. Coś mnie mocno zmierziło i rzuciłam precz. A tu, proszę, poszło. Myślę dlaczego sezon II tak, a sezon I - nie:
- na pewno lepsi aktorzy w wiodących rolach
- być może efekt odwrażliwienia na głupoty - nie ma szoku , jaki wywołał we mnie pierwszy sezon tego dzieua, wiadomo już że to wszystko jest efektem zaprawienia wiadomej konwencji dużą ilością LSD i po prostu trzeba to przyjąć do wiadomości
- osobiście lubię taki wątek, jak ludzie uchodzący za autorytety potykają się o własne przerośnięte mózgi i popełniają kardynalne błędy, z których konsekwencjami muszą się zmierzyć sięgając po inne zasoby niż intelekt. A tu ten wątek jest właściwie centralny, a oboje głównych bohaterów spieprz...ło sprawę tak koncertowo, że lepiej nie można. Nawet te dramaty z pszczołą w retrospekcji mi nie przeszkadzają, bo są częścią tej historii.
- podobały mi się wątki babskiej solidarności i girl power - Penelope i modystka, królowa i ta pani z laską, mama Bridgertonów i pani z laską oraz ta okropna baba w zielonym, co pogania lalusia od kopalń zabierając mu forsę - bardzo fajny, niejednoznaczny wątek btw
- podobało mi się włączenie elementów innych kultur (tak, wiem, że w wersji pop są te Indie, ale jednak)
- podobało mi się wybijanie Edwiny na niepodległość
- coś się zmieniło w sprawie seksu - jakby mniej głupiej pruderii i panienek, które nie wiedzą, skąd się dzieci biorą
- scena z mokrą koszulą jakoś nawet dała radę
- Penelope jako wiadoma autorka, którą nagle dopadła samotność na szczycie jako konsekwencja jej pracy - znów bardzo ciekawy i poważny wątek jak na cholernych, durnych Bridgertonów
- ta finalna rozmowa Kate z przybraną matką, która mówi jej, że nigdy nie musiała zapracować czy zasłużyć na miłość - to było wręcz wzruszające bez cudzysłowu, serio, nie kojarzę filmu/ksiązki, która by podnosiła taki wątek w relacji macocha-przybrana córka
- królowa jest jakieś 7,12% mniej irytująca.
Za wysoko to ta poprzeczka nie wisi, oczywiście. Ale II sezon Bridgertonów jest dla mnie zły w trybie guilty pleasure, a nie niestrawnego guano.
Loana - Pon 17 Paź, 2022 12:07
| Caroline napisał/a: | | Obejrzałam drugi sezon i, kurde, wytrwałam do końca, A nawet mnie zaintrygowało. |
O! Zaciekawiłaś mnie. Bo ja przyznam, że nie dałam rady obejrzeć do końca pierwszego sezonu, a za drugi jakoś sie nie mogę zabrać, skoro mam tyle fajnych dram w kolejce. A słyszałam, że jest trochę inny niż pierwszy. No i wątek z Kate w książce bardzo lubiłam, to była jedna z moich ulubionych książek w tej serii
| Caroline napisał/a: | | podobały mi się wątki babskiej solidarności i girl power - Penelope i modystka, królowa i ta pani z laską, mama Bridgertonów i pani z laską oraz ta okropna baba w zielonym, co pogania lalusia od kopalń zabierając mu forsę - bardzo fajny, niejednoznaczny wątek btw |
To brzmi dobrze, lubię wątki babskiej solidarności, wcale ich tak dużo nie ma w serialach.
| Caroline napisał/a: | - Penelope jako wiadoma autorka, którą nagle dopadła samotność na szczycie jako konsekwencja jej pracy - znów bardzo ciekawy i poważny wątek jak na cholernych, durnych Bridgertonów
- ta finalna rozmowa Kate z przybraną matką, która mówi jej, że nigdy nie musiała zapracować czy zasłużyć na miłość - to było wręcz wzruszające bez cudzysłowu, serio, nie kojarzę filmu/ksiązki, która by podnosiła taki wątek w relacji macocha-przybrana córka |
To akurat było w książkach, miło, że z tego skorzystali
Dziękuję za recenzję!
Trzykrotka - Pon 17 Paź, 2022 15:29
Ja się zgadzam w 100% z recenzją. Może nie było aż takiej beki jak w 1 sezonie, po którym to same komentarze Agn i BeeMer stanowiły wartość dodaną, ale oglądanie nie bolało, tak jak bolało czasami w 1 sezonie. I naprawdę - może go niepopularna opinia - ale dzięki wielkie za redukcję ilości golych tyłków i dosłownego turlania się w pościeli (i chędożenia na drabinie )
Wywaliłabym kilka wątków, jak niewczesny ni-to-romans Eloise z drukarzem, czy pojawienie się od nowa panny Thompson z bliźniakami. Może kazałabym Kate i Anthony'emu mniej się żreć, więcej rozmawiać. Może nie gonilabym Anthony'ego do oświadczyn Edwinie - ale w sumie, na tle 1 sezonu ten wypada znakomicie.
BeeMeR - Pon 17 Paź, 2022 18:29
Mnie dla odmiany drugi sezon cokolwiek nudził, ale to raczej dlatego, że mi para niezbyt kliknęła - za dużo się kłócili, i to nie bardzo w formie przekomarzanek, za mało integracji. W pamięć mi zapadła scena gry w błocie - to było udane Ale jak by ten sezon skrócić to by było lepiej
Caroline - Wto 18 Paź, 2022 09:04
| Loana napisał/a: | To akurat było w książkach, miło, że z tego skorzystali |
Czyli jednak, na początku zawsze jest książka
Trzykrotka - Wto 09 Maj, 2023 10:38
Tym razem powstało coś z głowy, czyli niczego - serial o królowej Charlotte na Netflixie. Nie mam jakoś ochoty tego oglądać. Koleżanka mówi, że chowa się z oglądaniem przed dzieckiem, bo jest masa scen pokroju "ja umiem kochać" i że jest zabawnie.
Trzykrotka - Pią 03 Maj, 2024 12:09
Netflix już wrzuca teasery 3 sezonu. Premiera 16.05
Tamara - Pią 24 Maj, 2024 17:20
Cały czas się łamie, obejrzeć chociaż jeden odcinek Bridgertonów czy nie po Waszych recenzjach z pierwszego sezonu mnie odrzuca, z drugiej strony wiedząc, że to kiczowata bajka mogłabym , ale z trzeciej boję się, że mi to mózg wyprasuje gorzej niż ten osiołek, co mu w żłoby dano, bo on miał tylko dwie możliwości
Trzykrotka - Pią 24 Maj, 2024 20:27
Jak się przekroczy próg umowności do kwadratu - multi multi obsada, stroje wedle fantazji pani kostiumolożki, współczesna muzyka lekko stylizowana do której tańczą pary na balach, zachowania nie mające nic wspólnego z historycznością, to drugi i trzeci sezon dobrze się ogląda. Pierwszy to całkiem inna inszość
Tamara - Pią 24 Maj, 2024 22:01
No właśnie nie jestem pewna, czy mam na to ochotę, bo istnieją lepsze bajki
Trzykrotka - Pią 24 Maj, 2024 23:59
No pewnie, nie jest to dzieło bez obejrzenia którego żyć się nie da. Kiecki omówiła ostatnio Karolina Żebrowska - powinno wystarczyć
annmichelle - Sob 25 Maj, 2024 12:40
| Tamara napisał/a: | No właśnie nie jestem pewna, czy mam na to ochotę, bo istnieją lepsze bajki |
Ja na pewno do tego nie wrócę, z pierwszego sezonu obejrzałam kilka odcinków (pisałam zresztą wtedy tutaj moje wrażenia ).
To nie chodzi nawet o "znieczulenie się" czy "wariację na temat...", ale to było takie głupie po prostu....
Dla mnie ta sama półka co "Perswazje'22".
Może jestem zbyt krytyczna, ale po prostu za dużo mi w tym serialu "nie gra" z rzeczywistością...
Gdyby to była bajka to ok, ale nie jest.
Ale życzę chętnym miłego oglądania.
(Każdy ma swoje guilty pleasure. )
Tamara - Sob 25 Maj, 2024 23:43
| Trzykrotka napisał/a: | | Kiecki omówiła ostatnio Karolina Żebrowska |
Pod tym względem wystarczył mi plakat reklamowy pierwszej serii
BeeMeR - Pon 27 Maj, 2024 08:28
Nie jestem pewna, czy to trafnie wybrany serial pod gusta, ale tego się nie przewidzi, ale nie spróbujesz- nie dowiesz się Jakby co - loża szyderców mile widziana
Mnie pierwszy sezon na swój sposób bawił, drugi kompletnie wynudził.
Trzykrotka - Pon 27 Maj, 2024 09:06
Połowa trzeciego jest OK, ale sama konwencja może tak irytować, jak mnie irytuje DiU 2005 - każdą przyjemność psuje zgrzyt zębów na jakiś idiotyzm. Mnie akurat Bridgerton bawi, śmieszy i dobrze robi na odprężenie, ale nie zachęcałabym szczególnie do oglądania
BeeMeR - Pon 27 Maj, 2024 09:12
| Trzykrotka napisał/a: | | sama konwencja może tak irytować, jak mnie irytuje DiU 2005 | Tak, ja to rozumiem, ale mnie Bridgertonowie pod tym kątem nie drażnią, bo nie udają czegoś czym nie są, jak DiU2005.
Trzeciemu sezonowi dam szansę jak dorwę cały.
Trzykrotka - Pon 27 Maj, 2024 11:53
Otóż to. To jawna fantazja na temat fantazji - czyli książek według których to nakręcono. Twórcy odrobili częściowo lekcję - dają romans, a nie tarzanie się w pościeli (i gdzie tam jeszcze
), tylko zupełnie niepotrzebnie mnożą dramatozy.
Cały ma być w czerwcu
Tamara - Pią 21 Cze, 2024 16:06
Spróbuję podejść do tematu, kiedy moi pojadą na działkę i będę mieć spokój w domu
Trzykrotka - Pią 21 Cze, 2024 18:37
Oglądam filmy z recenzjami na YT - 3 sezon podzielił widzów. Jest nowa showrunerka, może dlatego ton jest z deczka inny. Ja się obraziłam na to jak namalowali bardzo w założeniu romantyczny romans głównej pary, a już to co zrobili z Franceską to czysta głupota i strzał we własną nogę.
annmichelle - Sob 29 Cze, 2024 17:20
https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127222,31099064,autorka-bridgertonow-probuje-wybronic-zmiane-plci-postaci.html#do_st=RS&do_a=1440&do_sid=1440&do_w=57&do_v=992#s=BoxOpLink
Ciekawe co jeszcze wymyślą.
|
|
|