To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Admete - Nie 11 Sty, 2015 17:14

Jeszcze sie pytasz ;) Chcę oczywiście.
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 17:14

Pewnie, że chcecie :mrgreen:

I wracam do CH. Z tatusiem Kim Na Na i wypadkiem już się trochę wyjaśniło, a ja z bananem na twarzy śledzę czajenie się bohatera i to, jak krąży wokół Kim Na Na, coraz bardziej zazdrosny i podkurzony na pana prokuratora :banan_czerwony:
Hmm, nie wiem czemu, ale miałam wrażenie, że prokurator będzie miał żonę :mysle:

Admete - Nie 11 Sty, 2015 17:19

Prokurator ma żonę - było. To pani weterynarz.
Agn - Nie 11 Sty, 2015 17:21

...nie chciałam tego pisać Aragonte, ale już się chlapło. ;)

Dobra, to skoro chcecie - naści! :mrgreen:


Admete - Nie 11 Sty, 2015 17:28

Chętnie zobaczyłabym jakieś filmy z Kim Rae-won - na przykład Mr. Socrates albo Sunflower ( Haebaragi ).
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 17:35

Admete napisał/a:
Prokurator ma żonę - było. To pani weterynarz.

Tzn. wiedziałam, że coś ich łączyło, ale wywnioskowałam, że byli po prostu parą, nie wynikało dla mnie jasno z dialogów, że byli małżeństwem.

Jakie ładne fotki :)

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 17:42

Cytat:
Chang Wook potrafi grać.
Oj, tak, nie wiem jakie jest zdanie np. Admete, ale dla mnie w scenie rozmowy z nauczycielem przeskoczył go aktorsko bez dwóch zdań - ale ja za tym aktorem nie przepadam, bo nie mam wysokiego zdania właśnie o jego zdolnościach przekazu emocji, użycia mimiki itd. Nie jest zły, ale dobry też nieszczególnie.

Cytat:
Tylko co ma biedny chłop poradzić, jak mu teść każe ją "odszukać i przyprowadzić do zamku"? Idzie i robi.
Ale kiedy ja się tego zupełnie nie czepiam, co najwyżej gróźb, które później wysuwa względem SR czy SY bo tego już mu nikt nie kazał :P
Acz to też w jakiś sposób rozumiem - w dużej mierze frustracja przez niego mówi, acz on sam dokłada do pieca wyborami czy słowami właśnie.

Cytat:
Później go łyknę, bo mam teraz wielki apetyt na TPM nr 18. :mrgreen:
Czekam zatem na relację :mrgreen:

Cytat:
A w necie niektóre osóbki się wypowiadały, że drama jest nudna, nie wiadomo o co chodzi, za dużo postaci i wszystko to głupie jakieś.
W necie to nie takie cuda bywają - czytałam niedawno np., że Park Shi Hoo ma biust jak kobieta (gdzie?), a Kim Ji Hoon (z X-files) mikroskopijną męskość (na podstawie zdjęcie w bokserkach, po mojemu normalnie chudzinkowo wygląda), więc nie przejmowałabym się zbytnio tym co ludzie wypisują... ;)

Bardzo ładna sesja :kwiatek:

Agn - Nie 11 Sty, 2015 18:00

Aragonte napisał/a:
Tzn. wiedziałam, że coś ich łączyło, ale wywnioskowałam, że byli po prostu parą, nie wynikało dla mnie jasno z dialogów, że byli małżeństwem.

Zostało też powiedziane wprost, ale nie pamiętam kiedy. Znaczy pamiętam w jakiej sytuacji (ja tę dramę chyba znam na pamięć :shock: ), ale nie wiem dokładnie czasowo w którym odcinku...
Cytat:
Ale kiedy ja się tego zupełnie nie czepiam, co najwyżej gróźb, które później wysuwa względem SR czy SY bo tego już mu nikt nie kazał :P
Acz to też w jakiś sposób rozumiem - w dużej mierze frustracja przez niego mówi, acz on sam dokłada do pieca wyborami czy słowami właśnie.

Owszem, ale jak piszesz - przez niego już nie przemawia rozsądek, bo trudno, by w jego sytuacji przemawiał. Zastanawiam się też, ile jest prawdziwego przekonania w jego deklaracjach (ze dwa razy tak powiedział we wcześniejszych odcinkach), że nie żałuje swych wyborów.
Ilekroć go widzę w scenach z Jongiem mam wrażenie, że jednak bardzo żałuje.
Jestem w połowie 18tki. KSY najpierw wzywa Se Ryung (poprzez księżniczkę, a jak!), choć cały czas twierdzi, że to koniec i niech się już więcej nigdy nie widzą.
Podobało mi się, co powiedział do niej na owym spotkaniu - że bez względu na to, czy Seyung okaże się dobrym władcą, krwawe zdobycie tronu nigdy nie jest rzeczą dobrą. I to prawda - ta cała akcja to śmierdząca sprawa. Acz możliwe, że mimo wszystko jako król będzie właściwą osobą na właściwym stanowisku.
BeeMeR napisał/a:
Kim Ji Hoon (z X-files) mikroskopijną męskość (na podstawie zdjęcie w bokserkach

Kiedy nastolatki przestaną oglądać pornografię i traktować ją jako wyznacznik (i dowiedzą się, jak naprawdę sprawa wygląda), to przestają pisać takie rzeczy. :P ;)
BeeMeR napisał/a:
Park Shi Hoo ma biust jak kobieta (gdzie?)

Eeee...? Kobiety też nie widziały? Musowo 11latki, bo choćby z własnym by porównały. :P

Admete - Nie 11 Sty, 2015 18:04

BeeMeR napisał/a:
Oj, tak, nie wiem jakie jest zdanie np. Admete,


No wiesz co... ;) Stronę wcześniej napisałam, że popieram zdanie Agn.

Agn - Nie 11 Sty, 2015 18:08

Myślę, że Basi bardziej chodziło o to, czy Chang Wook aktorsko przeskoczył Nauczyciela w scenie z 10. odcinka (ja jeszcze nie widziałam).

Tymczasem w TPM nr 18 nareszcie przełamały się ostatecznie lody między Jongiem i Księżniczką! :excited: I co? Od razu o poranku stoi sobie uśmiechnięta - wiedziałam, że było tak od razu, to jej niejedna przypadłość przejdzie. :P
Ale coś czuję, że wobec tego Jong już długo nie pożyje. Tak po prostu czuję w kościach. :(

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 18:30

Agn napisał/a:
Zostało też powiedziane wprost, ale nie pamiętam kiedy.
Nie na samym początku CH - to pamiętam - ale było na pewno ;)

Admete napisał/a:
No wiesz co... ;) Stronę wcześniej napisałam, że popieram zdanie Agn.
Kiedy mi nie chopdziło o samego JCW, bo to wiem tylko w porównaniu z "nauczycielem" :mrgreen:

Agn napisał/a:
Zastanawiam się też, ile jest prawdziwego przekonania w jego deklaracjach (ze dwa razy tak powiedział we wcześniejszych odcinkach), że nie żałuje swych wyborów
Ja tez mam wrażenie, że ona po trochu sam sobie wmawia.

Agn napisał/a:
nareszcie przełamały się ostatecznie lody między Jongiem i Księżniczką! :excited: I co? Od razu o poranku stoi sobie uśmiechnięta - wiedziałam, że było tak od razu, to jej niejedna przypadłość przejdzie. :P
No tak, syndrom to ona miała wyraźny (U Shina też by się można było dopatrzeć ;) ) oczywiście to tak pół serio, ja ją doskonale rozumiem, że nie chciała obcego faceta świeżo poznanego na ślubie i wcześniej w kompromitujących dla niego warunkach od razu w swoim łożu tylko musiała do tego dojrzeć - bardzo ładna była poranna scena założenia obrączek - jakby to było ważniejsze emocjonalnie (i pewnie tak jest) niż super wypasiona ceremonia ślubna.
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 18:44

Oglądam szósty odcinek CH.
Czy kontrakt o zakazie kontaktów fizycznych formalnie zostanie zawarty? Z podpisami itd.? :lol:

Agn - Nie 11 Sty, 2015 18:48

BeeMeR napisał/a:
(U Shina też by się można było dopatrzeć ;) )

Kiedyż on bardzo chce i chętnie by do tego doprowadził, tylko panna oporna. ;)
BeeMeR napisał/a:
ja ją doskonale rozumiem, że nie chciała obcego faceta świeżo poznanego na ślubie i wcześniej w kompromitujących dla niego warunkach od razu w swoim łożu tylko musiała do tego dojrzeć

Ja jako ja też to rozumiem. Ale ona jest księżniczką i od dawna wiedziała, co ją czeka. I od wieków tak robiono, nie wiem, czy często się zdarzały związki oparte na uczuciu, a nie na woli rodziców. A małżeństwo skonsumowane być musiało, więc to taka trochę bajka w dramie, ale niech tam - bardzo ładna ta bajka, bo jest piękne, wieloodcinkowe przejście od niechęci (i much w nosie :roll: ) do uczucia i wreszcie prawdziwego małżeństwa.
Tylko że teraz to ja się boję o Jonga, bo mnie już Il Ji Mae nauczył, by nie ćwierkać z radości, bo cię kot zeżre...

Agn - Nie 11 Sty, 2015 19:13

TPM 18 (Agn spoileruje na całego)

No i Jonga (oraz resztę spiskowców) aresztowano. Wiedziałam, że tak będzie! Niestety, ale król ma sprytnego podwładnego, któremu wzrok niestety nie nawala. W szybkich abcugach załatwił sprawę. :(
Za to Myun spotkał się twarzą w twarz z KSY. Ale będzie bal...

Edycja: Kurde blat, niech mnie ktoś strzeli w ten mój durny łeb, błagam! Zerknęłam na obsadę Spy - Yu Oh Seong. Przecież ja się zaraz powieszę... chcę, pragnę i pożądam tej dramy!
Głupia Agn... nigdy się nie nauczy... :frustracja:

PS W dodatku kusi mnie ten film: http://asianwiki.com/Lupin_III
Kiedyś widziałam anime na podstawie tej mangi i kapitalnie mi się ją oglądało. Takie rozrywkowe cudo - przygodówka. Film pewnie mnie będzie wnerwiał, ale i tak mam chęć. Nawet jeśli główną rolę gra Oguri Shun. ;)

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 19:28

Aragonte napisał/a:
Czy kontrakt o zakazie kontaktów fizycznych formalnie zostanie zawarty? Z podpisami itd.? :lol:
takie kontrakty to się potem cudnie zrywa ;)

Agn napisał/a:
Kiedyż on bardzo chce i chętnie by do tego doprowadził, tylko panna oporna. ;)
nie byłaby oporna, gdyby kto inny zechciał :P
życie nigdy nie było sprawiedliwe niestety, każdemu co innego zabiera - żal mi Shina trochę :(

Agn napisał/a:
to taka trochę bajka w dramie, ale niech tam - bardzo ładna ta bajka,
bardzo ładna, owszem :serduszkate:
dyplomatycznie milczę w kwestii przyszłości Jonga - sama zobaczysz :kwiatek:

A spotkanie Shina z KSY i wymiana spojrzeń mi się podobało :mrgreen:

Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 19:34

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Czy kontrakt o zakazie kontaktów fizycznych formalnie zostanie zawarty? Z podpisami itd.? :lol:
takie kontrakty to się potem cudnie zrywa ;)

I zapewne z przytupem :wink:
Zafrapowało mnie wspomniane przez Agn "dachowanie", ale YT na razie nie podrzuciło mi żadnej sceny, która by pasowała do tej sugestii, więc będę grzecznie oglądać dalej :-P

Agn - Nie 11 Sty, 2015 19:45

BeeMeR napisał/a:
życie nigdy nie było sprawiedliwe niestety, każdemu co innego zabiera - żal mi Shina trochę :(

Mnie żal bardzo.
Na razie odsapuję. Zabieram się za japoński film, opowiem, jak obejrzę. :D
Cytat:
dyplomatycznie milczę w kwestii przyszłości Jonga - sama zobaczysz :kwiatek:

No to już wiem, że zginie i to pewnie paskudnie. :(
Aragonte napisał/a:
I zapewne z przytupem :wink:

W niektórych przypadkach z ciuchami. :lol:
Aragonte napisał/a:
Zafrapowało mnie wspomniane przez Agn "dachowanie", ale YT na razie nie podrzuciło mi żadnej sceny, która by pasowała do tej sugestii, więc będę grzecznie oglądać dalej :-P

Za zarazę tego ode mnie nie wydębisz. I niech się żadna z pań nie waży podpowiadać! Niech Aragonte ma tę radość z dachowania. :mrgreen:

Admete - Nie 11 Sty, 2015 19:55

Przypomniałam sobie właśnie fragment odcinka 8 CH - tam jest ta scena z koszmarnym snem bohatera. To w 8 odcinku pani weterynarz mówi wyraźnie, że jest byłą zoną prokuratora.
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 19:56

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
I zapewne z przytupem :wink:

W niektórych przypadkach z ciuchami. :lol:

No co, jak łamać zasady, to porządnie :twisted:

Agn napisał/a:
Za zarazę tego ode mnie nie wydębisz. I niech się żadna z pań nie waży podpowiadać! Niech Aragonte ma tę radość z dachowania. :mrgreen:

Nie wątpię, że radości będę miała sporo :wink:

Admete napisał/a:
Przypomniałam sobie właśnie fragment odcinka 8 CH - tam jest ta scena z koszmarnym snem bohatera. To w 8 odcinku pani weterynarz mówi wyraźnie, że jest byłą zoną prokuratora.

Ja właśnie oglądam siódmy odcinek, więc to ciągle przede mną :)

Edit: tzn. pewną scenę kissu na dachu znalazłam, powinnam uściślić, ale nie wiem, czy na pewno o nią chodzi :-P

Admete - Nie 11 Sty, 2015 20:04

Ogólnie odcinek 8 jest rewelacyjny, dylematy CH przy strzelnicy, a potem biała koszula i Kim Na Na w kuchni. Czy w Prosecutor Princess były jakieś sceny z opuszczaniem wiaderka/koszyczka na balkon? Bo Kim Na Na ogląda jakiś serial i mi się scena z PP skojarzyła.
Agn - Nie 11 Sty, 2015 20:08

Aragonte napisał/a:
dit: tzn. pewną scenę kissu na dachu znalazłam, powinnam uściślić, ale nie wiem, czy na pewno o nią chodzi :-P

Taaak, to o nią chodziło... :serduszkate: LMH zna się na rzeczy, nie opiernicza się na planie. ;) *sigh*
Admete napisał/a:
potem biała koszula i Kim Na Na w kuchni.

Oj, to było nieziemsko seksowne. Jedna z tych scen o gęstniejącej atmosferze, a nawet kisu (ani tym bardziej seksu) nie było.
I jak sobie Na Na przysnęła na kanapie i potem... aaaach...!

Na razie nie mogę oglądać japońszczyzny, bo to, co mam, jest w jakości, delikatnie mówiąc, pozostawiającej sporo do życzenia. Więc coco jumbo inny ten-tegez.
W ramach oczekiwań odtwarzam sobie najlepsze sceny z Fly daddy fly. Nawet nie zgadujcie, które, bo i tak nie zgadniecie. ;)

Admete - Nie 11 Sty, 2015 20:11

A zakończenie 8 odcinka - pamiętam, że natentychmiast musiałam włączyć 9 ;)
Agn - Nie 11 Sty, 2015 20:23

Tiaaa cliffhangery takie, że na zawał szło zejść... ja wciąż pamiętam, jak po jednym odcinku (ale nie powiem którym) był taki cliffhanger, że mnie zmroziło i aż mnie zatchło. I musiałam włączyć kolejny odcinek... a tu mnie tata przegonił sprzed kompa.
Wiecie jak to bolało? ;)

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 20:34

Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
I zapewne z przytupem :wink:

W niektórych przypadkach z ciuchami. :lol:

No co, jak łamać zasady, to porządnie :twisted:
Aż przez chwilę szkoda, że to nie KSS tylko KNN ;)

Admete napisał/a:
Czy w Prosecutor Princess były jakieś sceny z opuszczaniem wiaderka/koszyczka na balkon?
Bardzo zdecydowanie były :mrgreen: Wędką :mrgreen:

Ja to nie pamiętam dachowania :mysle:
Pamiętam, autobus i różowe portki, pamiętam kilka co ciekawszych cliffhangerów, ale dachowanie? :mysle:

Agn napisał/a:
No to już wiem, że zginie i to pewnie paskudnie. :(
A co miałam powiedzieć, skoro dwa razy powtórzyłaś, że uważasz, że zginie - za pierwszym zignorowałam, za drugim oznajmiłam, że zignorowałam, no bo nic innego, ani "mylisz się, nie zginie" ani "owszem, zginie" nie bardzo wypada ;) :kwiatek:
Trzykrotka - Nie 11 Sty, 2015 20:36

Mówię to przy byle okazji, ale no ćinća... z oka was spuścić nie można. Od rana 47 nowych postów, jak człowiek ma być na bieżąco :cool:
Nie wiem jak wy, ale ja się cieszę na poniedziałek tylko z 2 powodow:
- mój kotek wraca do domu (weekend spędziłam sama, on jeszcze u Gosi)
- będą nowe odcinki Healera i Valid Love
Kolejność punktacji przypadkowa.

No, Aragonte, dobra dziewczynka, dała się w końcu namówić na CH! Będą jazdy, będzie miazga emocjonalna :banan: (cieszę się, jakbym sama miała ją znowu przechodzić). A ja sobie go przypomniałam przez pinteresta

Czy oni nie są do siebie podobni - odzieżowo chociażby :wink:
Byłoby dziwne, gdyby LMH nie zakochał się w PMY podczas kręcenie - i vice versa. Oboje piekni az strach

healer mnie niesamowicie cieszy. Trzeba mi było takich klimatów. PMY uwielbiam, a ta drama jest jak stworzona dla niej. Z jej żywiołowością i takim bardzo intuicyjnym aktorstwem pasuje do roli idealnie. Świetnie zgrywa się z Chang Wookiem. A jeszcze dopisali im takie romansowe powikłania, że nawet ci, którzy nie przepadają za sensacją, zejdą ciepłą śmiercią.
Strasznie cieszę się ze względu na Chang Wooka. Od dawna trzymam za niego kciuki, przed Admete go w Empress swego czasu broniłam :mrgreen: i bardzo chciałam, żeby wybił się do gwiazdorstwa, jak na to zasługuje. I teraz chyba się to uda wreszcie. On ma naprawdę duży talent, gra bardzo oszczędnie, ale to nie jest underacting tylko po prostu acting. A że ma piękne, smutne oczy i uśmiecha się kącikami ust w dół i pięknie odgrywa nieporadne ciapy (cesarz to była ciapa do kwadratu), to mu tylko pomoże zapunktować.

Tu z dramy Five Fingers, w której grał pianistę i czarny charakter

A tu - bo tak


Strasznie się uśmiałam z dzieła trolla z Kim Tanem i jego sweterkiem na Brzydactwie :mrgreen: Muszę obejrzeć jeden zaległy odcinek Pinokia :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group