To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

zooshe - Nie 24 Sie, 2014 21:49

Agn napisał/a:
Cytat:
Biedactwo. A byłam tak ciekawa twoich wrażeń.

Spisane na nowo, poszerzone o refleksje nad płaszczem i spodniami.


Myślałam że jeszcze coś więcej było np o fabule, której ja osobiście nie zrozumiałam a chętnie bym się coś więcej na ten temat dowiedziała.

Agn - Nie 24 Sie, 2014 22:01

Jak ogarnę całość, to może coś opowiem.

SPOILERY!!!


Ale w skrócie wyłapałam tak - jest jakaś czeska organizacja (podejrzewam, że na bakier z prawem), na której czoło zawsze kogoś nowego wybierają (zapewne po śmierci głównego mafioza). Tym razem wybrano koreańską panienkę, która wezwała do siebie CSW i powiedziała, że ma zadbać, by nie było żadnych podgrymaszających jej wrogów. Czyli oczyścić teren z tych, którzy nie do końca są zadowoleni z wyboru jej na głowę "rodziny" (tak mniemam). Tutaj następuje retrospekcja o dziewczynce, która trafiła do obozu szkoleniowego dla przyszłych zabójców, tam poznaje swoją wielką miłość (gość ze szramą na szyi). CSW urabia się po łokcie, by wykonać zadanie (nie wolno mu popełnić błędu, bo panienka mafijna się wnerwi), do tego ma do pomocy ową dziewczynkę-teraz-kobietę. Mieli chyba załatwić jakąś hakerkę (aczkolwiek nie zabić, bo CSW pilnie pakował ją do samochodu, ale ta zwiała i zginęła w strzelaninie). W drogę wszedł im ten z blizną na szyi, co wybiło kobietkę z rytmu i CSW właśnie się wnerwia, że co ona odpier...tego. Ona na to, że chce czuć miłość i chce się zobaczyć ze swoją dawną miłością. Tyle na razie obejrzałam. Na razie niejasne jest dla mnie, dlaczego bliznowaty w ogóle im zaczął mieszać (mam pomysł, że pracuje dla przeciwnika).

Agn - Nie 24 Sie, 2014 22:25

SPOILERÓW CIĄG DALSZY!!!

A, nie, chyba wiem! Ten z blizną nie pracował dla nikogo, tylko się wtrącił, żeby wyciągnąć swoją ukochaną z tego światka. Niestety, nie wziął pod uwagę CSW. W strzelaninie w kościele (bardzo ładnym, swoją szosą) CSW podziurawił go jak należy (choć gość nie umarł, bo CSW postanowił nie marnować kuli na dobicie). Kobieta wpada na to i oberwała kulkę (ale nie przyuważyłam, czy od CSW, który się obrócił i strzelił, nim zobaczył, do kogo właściwie strzela, czy od Czecha na dachu, który najwyraźniej miał posprzątać bałagan). CSW chyba też coś do niej czuł, bo jak to zobaczył, to była jedna wielka rozpacz... długo nie pocierpiał - Czech go walnął z karabinu.
Co ciekawe - kobieta i CSW umierają, ale ten podziurawiony bliznowaty jeszcze zdołał gdzieś dojechać. :mysle: Aaaa, już wiem! Przyleciał rąbnąć babkę na czele czeskich mafiozów. Biorąc pod uwagę, że szło naprzeciw niego kilku facetów pewnie długo nie pożył po tym strzale. Ale i tak już się wykrwawiał, a i cel w życiu mu minął.

Jakie fajne ujęcia z pracy na planie. :)

Aragonte - Nie 24 Sie, 2014 22:42

Agn napisał/a:
I teraz będzie moja wina, że się poprzebierałyście w inne kiecki. :P

Jaka tam wina :mrgreen: Po co mi "szafa" pełna ciuchów, skoro ich mam nie nosić? :wink:

Nie obejrzałam do końca tego odcinka Iljimae (czy tylko ja łamię sobie język, kiedy próbuję sobie wyobrazić wymowę tego słowa? :-P Zresztą z zapisem mam regularnie trudności i czasem wolę wyszukać w googlach), oderwał mnie telefon od psiapsióły. Ale przewinęłam do końca, żeby sprawdzić, jak ten odcinek się kończy - oj, chyba czeka mnie trochę oczekiwania, zanim drama się rozwinie, bo w końcówce bohater był ciągle dzieckiem :mysle:
Arang zdecydowanie łatwiej wsysała w akcję.
No nic, może zrobię jeszcze taki myk, że zapuszczę np. Joseon Gunman i sprawdzę, czy w to jestem w stanie się od razu wkręcić - ale może nie dzisiaj, bo jutro do pracy, pierwszy raz od dwóch tygodni :cry2:

Agn - Nie 24 Sie, 2014 22:44

Aragonte napisał/a:
czy tylko ja łamię sobie język, kiedy próbuję sobie wyobrazić wymowę tego słowa? :-P

A nie będzie to "il-dżi-me"? :mysle:

Dobra, kładę się spać, bo jutro nie wstanę. Dobranoc!

Aragonte - Pon 25 Sie, 2014 01:28

Heh, też powinnam spać już jakieś półtorej godziny, a tymczasem oglądam powtórkowo Arang (w sumie to zaczęłam tę powtórkę jakoś po południu, podczas pichcenia pseudo-koreańskiego żarełka na jutrzejszy i dzisiejszy obiad), no i się zachwycam :serce:
Jestem przy trzecim odcinku i wreszcie dostrzegam różne drobiazgi, które wcześniej mi umknęły albo się zapomniały przez oglądanie hurtem.
Ślicznie sfilmowana jest ta drama :serduszkate: Cudne malarskie ujęcia, dramatyzm fabuły (scena przywoływania Anioła Śmierci jest świetna - BTW gdzie Arang chciała go w ostateczności odesłać, w nicość??? W końcu symbol na płachcie był symbolem Nefrytowego Cesarza, hmmm) zmieszany z humorem różnych odmian - "wiejskie głupki", jak nazwała trójkę urzędników Admete, dwa razy bardziej mnie teraz bawią, szamanka, która nerwowo sprawdza zaklęcia w swoich księgach, też :lol:

Mój zarzut czy raczej żal dotyczyłby głównie rozcieńczenia (morzem łez :wink: ) ostatnich paru odcinków, no i zmodyfikowania charakteru Arang, która stopniowo zbliżyła się niestety charakterologicznie do delikatnej i łagodnej agassi, jaką była za życia. Ja tam lubię bojową i stanowczą Arang, która nie pozwalała się wlec przez faceta w dowolnie przez niego wybranym kierunku :-P

Admete - Pon 25 Sie, 2014 07:22

Ale nie złagodniała całkiem, bo zauważ, że w

Spoiler:
nowym wcieleniu na końcu rządzi swoim ukochanym nawet jako dziecko ;)


Strasznie mnie bawi ta końcówka. Faktycznie jest tam mnóstwo malowniczych scen, świetna muzyki i ładna chemia między bohaterami. W Joseon Gunman wkręcisz się od razu i bez problemu. Wczoraj obejrzałam Wojownika Baek Dong ( jeden odcinek ) i tu mam trochę zgryza, bo owszem podoba mi się, ale trochę się gubię, bo wrzucili człowieka od razu w historię i radź sobie. A bohater się na razie urodził. Na szczęście w 2 odcinku już będzie dorosły. Bardzo fajne sceny walk i dobra muzyka. Podobnie jak w Chuno idą w stronę bardziej realistycznego stylu w zakresie kostiumów, domów.

BeeMeR - Pon 25 Sie, 2014 08:24

Jestem w 9 odc. Wiedźmy - w wątku głównym miłosnym dalej smęty, obecnie najbardziej mnie bawią te pary:


Admete - Pon 25 Sie, 2014 08:29

Przepiękna jest muzyka w Arang:

https://www.youtube.com/w...4Nrlks1&index=5

BeeMeR - Pon 25 Sie, 2014 11:29

Do Arang to ja się czuję więcej niż zachęcona :kwiatek:
Natomiast coś by wypadało skończyć wcześniej...
Acz nie wiem, czy nie pożegnam się z Wiedźmą, bo się dogadała z Białym Misiem i mi takie rozwiązanie pasuje (może inaczej, Młody Morderca to mi do niej nie pasuje) więc nie wiem czy nie poprzestanę na tym, bo mnie główna aktorka rozprasza strasznie botoksowymi ustami :roll:
Ale zgrabna jest ogromnie :oklaski:

Aragonte - Pon 25 Sie, 2014 11:31

To ja się jeszcze pozachwycam Arang i powrzucam trochę gifów :wink:




Agn - Pon 25 Sie, 2014 11:34

Ja zaś obejrzę na pewno do końca, bo pogoniłabym Polarnemu Misiowi kota jak stąd do Warszawy (z tym że przez Himalaje). I mam nadzieję na bajkę z Mordercą Puchatych Króliczków, co mi tam.
Aktorka faktycznie jakaś ponaciągana jest i momentami wygląda ładnie, ale często robi się po prostu brzydka (zwłaszcza, że upiększają ja czarnymi krechami wokół oczu). Acz fakt, zgrabna jest, że zazdrość bierze. :D

Aragonte, no tymi gifami, toś mnie zabiła. Kiedy ja to wszystko obejrzę, to ja nie wiem! Ech...

Admete - Pon 25 Sie, 2014 11:39

Ja mam taką filozofię, że oglądam tylko to, na co najbardziej mam ochotę i zawsze zaczynam od tego upragnionego. Potem ewentualnie reszta. Filozofia idealna, bo niedługo wracam do pracy i będę oglądać ze cztery odcinki na tydzień. Na więcej nie znajdę czasu.
Aragonte - Pon 25 Sie, 2014 11:40

Gify z Soompi. W domu przejrzę dokładniej tamtejszy wątek Arang, bo tutaj mi się nie wszystko wyświetla :wink:
Agn, a Ty widziałaś Arang and the Magistrate, czy jeszcze nie?

Admete - Pon 25 Sie, 2014 11:42

Agn nie widziała. Oglądałam ja, ty, Trzykrotka i Zooshe.
Agn - Pon 25 Sie, 2014 11:52

Cytat:
Ja mam taką filozofię, że oglądam tylko to, na co najbardziej mam ochotę i zawsze zaczynam od tego upragnionego.

Też mam taką filozofię, ale kusi mnie tyle dram i tyle naprawdę chcę obejrzeć, że obawiam się, że będę znów łapała kilka srok za ogon.
Aragonte napisał/a:
Agn, a Ty widziałaś Arang and Magiostrate, czy jeszcze nie?

Jeszcze nie - na razie nie coco jumbo bo... erm... miejsca na półce mi brak.

Aragonte - Pon 25 Sie, 2014 11:54

Nie musisz coco jumbo, napisz mi tylko PW :wink:
Agn - Pon 25 Sie, 2014 12:00

PW!
Aragonte - Pon 25 Sie, 2014 12:02

Okidoki :wink: Drama jest cudna, do zakochania, więc polecam szczerze (i dziękuję Admete za namawianie :kwiatek: ).
Admete - Pon 25 Sie, 2014 12:03

Aragonte napisał/a:
(i dziękuję Admete za namawianie :kwiatek: ).


Bo ja wiem, co dobre i co ewentualnie mogłoby ci się spodobać ;)

Agn - Pon 25 Sie, 2014 12:06

Właśnie trwają negocjacje... Nie będę w tyle i też sobie obejrzę, a co!
BeeMeR - Pon 25 Sie, 2014 12:30

Agn napisał/a:
pogoniłabym Polarnemu Misiowi kota jak stąd do Warszawy (z tym że przez Himalaje)
ja przede wszystkim jego asystentce :nudelkula1_zolta: Jemu w dalszej kolejności, ale również. NO a jak ja sobie coś ubzduram, to już amen. Zdaje mi się że im dalej w dramę, tym bardziej odęte wargi ma Wiedź i patrzę na nią bez przyjemności. No to się chyba przerzucą na Arang (nawiasem, Ania ma, ale tyś pewnie w Kłodzku), a z Wiedźmą się zobaczy co i jak - jeść nie woła, jak co poniektóre duchy :P .

Admete napisał/a:
Ja mam taką filozofię, że oglądam tylko to, na co najbardziej mam ochotę i zawsze zaczynam od tego upragnionego. Potem ewentualnie reszta. Filozofia idealna, bo niedługo wracam do pracy i będę oglądać ze cztery odcinki na tydzień.
A to ja mam podobną - oglądam to, na co mam ochotę, przy czym lubię oglądać seriami. Jeśli mnie drama bierze - lubię obejrzeć w ciągu. Jak mnie przestaje brać - mogę odstawić, jak Gap Donga.
Admete - Pon 25 Sie, 2014 12:36

Ja teraz chyba zrobię sobie płodozmian - mam Muszkieterów, Joseon zostały jeszcze dwa tygodnie i cztery odcinki, a potem na zmianę trzy dramy historyczne ;) Dziś sprawdzę Return of Iljimae.
BeeMeR - Pon 25 Sie, 2014 12:38

A co z Nocnym Strażnikiem?
Oglądalne, odłożone, odrzucone? :mysle:

Admete - Pon 25 Sie, 2014 12:42

Odłożone. Jakoś mnie to nie pociąga na razie. Tam jest taka okropna Pocahontas ;) Mam wrażenie, ze za dużo romansu dali.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group