To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V

Harry_the_Cat - Sob 11 Lip, 2015 19:43

Leap Year to o Amerykance, ktora sie chce w Irlandii oswiadczyc swojemu narzeczonemu 29 lutego. Ja nawet ten film lubie, mimo, ze nei arcydzielo ;)
Akaterine - Sob 11 Lip, 2015 19:49

I tyle właśnie z niego kojarzę :lol: .
Caitriona - Sob 11 Lip, 2015 19:55

Hehe, ja też lubię Leap Year, zainwestowałam nawet 15zł w dvd :mrgreen:

A swoją drogą też mam wrażenie, że widziałam wszystkie brytyjskie komedie romantyczne i większość komedii z ostatnich 10 lat...

Harry_the_Cat - Sob 11 Lip, 2015 20:04

Probuje myslec czy tu cos bylo ostatnio - byl ten film Curtisa, ale go nie widzialam i taka komedia z Jamesem Cordenem, One chance czy cos, ale to srednie. A widzialas Starter for Ten? To o takim quizie - University Challenge. Nie pamietam czy bardzo romantyczne, troche starsze.
Caitriona - Sob 11 Lip, 2015 20:29

Harry_the_Cat napisał/a:
byl ten film Curtisa, ale go nie widzialam

Nie kojarzę o co chodzi :mysle:
Harry_the_Cat napisał/a:
taka komedia z Jamesem Cordenem, One chance czy cos, ale to srednie.

Widzialam, faktycznie średnie.
Harry_the_Cat napisał/a:
A widzialas Starter for Ten?

Widziałam ;)

Harry_the_Cat - Sob 11 Lip, 2015 20:32

Ten film Curtisa mial ang. tytul About Time?
Caitriona - Sob 11 Lip, 2015 20:38

Oki, już wiem o których film chodzi. Miałam się za niego zabrać, ale jakoś mi nie wyszło. Podróże w czasie i Rachel McAdams trochę mnie odstraszają ;)

Za to widziałam Jurassic World :mrgreen: O, matulu! Owszem sporo się dzieje, oczywiście połowa nie ma sensu, ale jakoś wszystko idzie do przodu, a poza tym ja lubie Chrisa Pratta ;) Widziałam poprzednie części, zobaczyłam więc i najnowszą.

Caitriona - Sob 11 Lip, 2015 21:04

Swoją drogą czekam na to: Man Up.
BeeMeR - Nie 12 Lip, 2015 10:19

Drugi Hotel Marigold

O ile pierwszy Hotel jest ciepły i miły dla oka, a tyle drugi niekoniecznie - ja miałam bardzo mieszane uczucia i to dość skrajnie. Bezbrzeżnie irytował mnie właściciel hotelu - takiego wkurzającego dupka w roli głównej lub jednej z główniejszych to dawno nie widziałam :nudelkula1_zolta: Ogromną miałam ochotę kopnąć go w dupsko i odwołać ślub, bo mi szkoda dziewczyny. Drugi goguś nie lepszy. Z drugiej strony miło znów było popatrzeć na aktorów, których lubię: Maggie Smith, Judi Dench, BIll Nighy zwłaszcza - nawet jeśli do grania mieli nudy, dziwaczne rzeczy lub ich postaci też wyszukiwały dziury w całym i problemy tam, gdzie ich nie ma. :roll:
Film jest zdecydowanie za długi i zbyt przewidywalny.
Obejrzeć można, ale nie trzeba.

Akaterine - Nie 12 Lip, 2015 11:07

Aż tak źle? Szkoda, czekałam na to z niecierpliwością. Pewnie obejrzę, ale z mniejszą chęcią.

Caitriona napisał/a:
Swoją drogą czekam na to: Man Up.

Też na to czekam, trafiłam podczas poszukiwań i rozczarowałam się, że jeszcze nie wyszło.
To też mnie zainteresowało: Hector and the Search for Happiness

Harry_the_Cat - Nie 12 Lip, 2015 11:19

Hectora chyba ogladalam w samolocie kiedys :mysle: Albo ktos obok mnie ogladal, a ja mu przez ramie, bo niewiele pamietam... :rotfl:
Caitriona - Nie 12 Lip, 2015 12:09

Akaterine napisał/a:
To też mnie zainteresowało: Hector and the Search for Happiness

Jeszcze nie widziałam ;) Lubię Simona Pegga i staram się oglądać jego filmy.

Akaterine - Nie 12 Lip, 2015 12:51

Obejrzałam Leap Year i raczej mnie wynudził, nawet Matthew Goode nie ratował sytuacji ;) .
Wczoraj z kolei obejrzałam Image Me & You i ten był zdecydowanie na plus.

Harry_the_Cat - Nie 12 Lip, 2015 13:59

A widzialas Salmon Fishing in the Yemen?
Anaru - Nie 12 Lip, 2015 14:14

Harry_the_Cat napisał/a:
A widzialas Salmon Fishing in the Yemen?

Tez polecam, bardzo sympatyczny i na dodatek obsadę lubię :-D (a o ile dobrze pamiętam to ten książę czy jak mu tam to był dodatkowo przystojny ;) )

Admete - Nie 12 Lip, 2015 15:09

A Letters to Juliette widziałaś?

https://www.youtube.com/watch?v=prc50Uod_vQ

Mnie się to bardziej podobało niż Leap year.

Anaru - Nie 12 Lip, 2015 18:18

Admete napisał/a:
A Letters to Juliette widziałaś?

Tez sympatyczny i ma śliczne krajobrazy. :serce:

Admete - Nie 12 Lip, 2015 18:54

Za mną Niepamięć - Oblivion - trochę kino katastroficzne, trochę Dick. Ja tam lubię takie klimaty ;)
Akaterine - Nie 12 Lip, 2015 18:55

Jakoś nie przepadam za aktorką, która tam gra, nie pamiętam jak się nazywa.
Salmon Fishing in the Yemen - tym się zainteresuję :) .

Eeva - Pon 13 Lip, 2015 08:29

Akaterine, a widziałaś "What if" ? Bardzo fajna komedia.
http://www.imdb.com/title...=nm_flmg_act_10

Akaterine - Pon 13 Lip, 2015 18:04

Dzięki, wygląda zachęcająco :)
Caitriona - Pon 13 Lip, 2015 18:06

Ha, czyli zostanę sama ze swoim lubieniem Year Leap :mrgreen: Trudno, niech będzie! ;)

Admete napisał/a:
Letters to Juliette widziałaś

To jak dla mnie było za nudne.
Akaterine napisał/a:
Salmon Fishing in the Yemen

Ten film z kolei był bardzo sympatyczny i dobrze się go oglądało.

Admete - Pon 13 Lip, 2015 18:50

Ja mam na odwrót, bo do Listów wracam, a Leap year jest dla mnie tak na raz. Listy mają piękną, starszą aktorkę i mogę uwierzyć w zauroczenie dwojga młodych wędrujących po Włoszech. Natomiast w tym drugim bohaterka to typ niuni, którego nie znoszę ;)
Anaru - Pon 13 Lip, 2015 19:29

Mnie się wszystkie trzy dobrze oglądało i wszystkie trzy raz. :)
Tyle filmów czeka na obejrzenie, że nie mam czasu na powtórki ;)

Admete - Pon 13 Lip, 2015 19:39

Filmów oglądam teraz mniej - człowiek się wciągnie, a tu nagle koniec ;) Ja o czymś innym chciałam. Kolejny raz przekonałam się jak niechlujne są nasze tłumaczenia tekstów w filmach. Oglądam Oblivion - lektor, no dobra i tak staram się wyłapywać słowa aktorów. Bohater znajduje książkę - mamy najazd na grzbiet okładki, nawet ja ślepa czytam: "Lays of Ancient Rome". No i jak lektor czyta - prawa starożytnego Rzymu :roll: Lays czy laws, pieśń, ballada czy prawa wsio rawno. A później w filmie bohater cytuje początek poematu Macaula'a:

Then out spake brave Horatius,
The Captain of the Gate:
"To every man upon this earth
Death cometh soon or late.
And how can man die better
Than facing fearful odds,
For the ashes of his fathers,
And the temples of his Gods."

I Horacjusz tłumaczony jest jako Horacy :zalamka: A chodzi o taką postać :

https://pl.wikipedia.org/wiki/Horacjusz_Kokles

Horacy to w naszym języku będzie Horacy (łac. Quintus Horatius Flaccus) - poeta. Wiem, czepiam się, ale jakoś mnie drażnią takie niedopracowane szczegóły w oficjalnej przecież wersji. Czy to takie trudne?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group