To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."

Admete - Wto 28 Wrz, 2010 07:21

Pomysłów ci jak widzę nie brakuje ;)
Calipso - Śro 29 Wrz, 2010 08:57

Deanariell napisał/a:
Calipso napisał/a:
Ja chcę zobaczyć nowy odcinek

Calipso, a może tutaj by się udało? ------> :mysle:
http://iitv.info/supernat...ain-street.html

Znam też stronę, ale nie mam tyle czasu.

Aine, Anaru też :wink:

Anaru - Śro 29 Wrz, 2010 11:38

Calipso napisał/a:
Aine, Anaru też :wink:

No toć i zapraszałam i proponowałam i nawet telefonicznie podkopywałam w wiadomą część ciała, żebyś ww. wzięła i przywiozła tutaj :wink: . To kiedy? :mrgreen:

Calipso - Pią 01 Paź, 2010 15:32

Anaru napisał/a:
To kiedy?

Wczoraj ? :mrgreen:

trifle - Pią 01 Paź, 2010 22:53

Uf, obejrzałam i ja wczoraj/dzisiaj, bo musiałam podzielić. Uwielbiam piosenkę z początku! Jak ona idealnie pasuje do Deana!

He wants to dream like a young man
With the wisdom of an old man
He wants his home and security
He wants to live like a sailor at sea

Beautiful loser
Where you gonna fall?
When you realize
You just can't have it all


Zupełnie się identyfikuję z tym i Dean, mam wrażenie, też nigdy nie będzie umiał być szczęśliwy :cry2:

Odcinek śreeedni, ta odnaleziona rodzina - tylko czekam, aż jakieś szpony pokażą, bo to się dobrze nie skończy. Po co ten dziadek zabrał tamtą dżinkę? Złooo jakieś..
Sam zimny jak lód. Obojętny. A przecież taki był współczujący na początku serialu...
Ja nie wiem, co bym zrobiła będąc Deanem, straszne jakieś. Bez brata źle i z bratem źle, bez rodziny źle i z rodziną nie idealnie.
Btw aktorka grająca Lisę jest dla mnie beznadziejna, totalnie nijaka.

Admete - Sob 02 Paź, 2010 09:03

Dean juz na zawsze został skażony życiem łowcy. Ojciec załatwił mu resztę egzystencji. Co ciekawe Sam chyba w końcu odnalazł swoje miejsce. Nic dziwnego, Dean jest podobny do matki, Sam do ojca. Obaj byli egoistami - ojciec i Sam.

AAAAA! W trzecim odcinku wraca Cas!

http://www.youtube.com/watch?v=DEd38Urynh0

praedzio - Sob 02 Paź, 2010 09:06

Nie powinnam się odzywać, bo nie oglądałam kilku ostatnich odcinków, ale jak zaczniecie gadać, że Dean na imię powinien mieć "Czterdzieści i cztery", to zacznę wrzeszczeć. :roll:
Admete - Sob 02 Paź, 2010 09:09

Nie powinien mieć na imię 44, ale moja droga Sam nie wygląda teraz najlepiej. Obejrzyj, to podyskutujemy ;) Tak na sucho nie uchodzi ;)

Jaki jest tytył tej pioseniki? I kto ją wykonuje?

trifle - Sob 02 Paź, 2010 14:09

Tej o beautiful loser? "Beautiful loser" Bob Seger http://www.youtube.com/watch?v=5TjWOVUZeJo

Sam rzeczywiście teraz nie prezentuje się najlepiej. A już jego tłumaczenie, dlaczego Dean powinien z nim iść, było niesamowicie egoistyczne. "Bo tobie zależy". Zero pomyślunku, czy to dobre dla brata. Uch. Mam tylko nadzieję, że nie przesadzą z yy "męczeństwem" Deana, bo to się może zrobić nieznośne.

trifle - Sob 02 Paź, 2010 22:54

Obejrzałam odcinek drugi. Straszna nuda, muszę powiedzieć. Myślałam, że epizod z dzieckiem będzie fajniejszy, ale jakoś.. :roll:
Spoiler:
Ale przynajmniej Impala wraca ;)

Admete - Sob 02 Paź, 2010 23:23

A ja mam zupełnie inne odczucia. Bardzo mi się ten odcinek podobał. Znów bez Rielli oglądałam, ale cały czas esemesowałyśmy ;) Dla mnie to głównie odcinek o rodzinie, odpowiedzialności za nią. Dean chce być dobry ojcem dla Bena i boi się przemiany we własnego ojca, nie chce być taki jak John. Nie jest też pewny czy jego obecnośc w życiu Lisy i Bena jest czymś dobrym. Poza tym sprawa Campbellów - nie wiem kim/czym jest Samuel, ale na pewno nie ma czystych intencji i odpowiada przed kimś tajemniczym. Poza tym jest też relacja między Samem a Deanem - nie mam pojęcia, dlaczego Sam tak bardzo ufa tej swojej "rodzinie". I Sam nadal jest taki chłodny we wszystkim, co robi. Jak widać, więcej pytań niż odpowiedzi.
Bawiły mnie sceny z braćmi i dzieckiem - może dlatego, że sama mam teraz małe dzieci wokół siebie - Annarielkę i Maleńką Oleńkę :) Mam więc okazję obserwować małe dzieci tak na bieżąco i wiem, jakiej opieki wymagają.
Końcówka świetna.

EDIT: czytam teraz opinie o odcinku na IMDb i ogólnie są pozytywne.

praedzio - Pon 04 Paź, 2010 10:18

Opis odcinka 5:

Spoiler:
DEAN ZOSTAJE ZMIENIONY W WAMPIRA - Po tym, jak kilka młodych dziewczyn zaginęło, Sam i Dean orientują się, ze w małym miasteczku grasuje grupa wampirów. Po walce z dwoma krwiopijcami, Dean zostaje ugryziony i przemieniony w wampira. Samuel wyjawia Deanowi, że zna sposób na wyleczenie młodego łowcy, ale potrzebuje do tego krwi wampira, który go ugryzł. Starszy Winchester udaje się do kryjówki wampirów i trafia na samego przywódcę.

Admete - Pon 04 Paź, 2010 11:13

To będzie się działo :lol:
BeeMeR - Pon 04 Paź, 2010 19:22

Drugi odcinek jak dla mnie lepszy niż pierwszy, ale i tak przynudza w scenach z niby-rodzinką :roll:
Za to sceny Dean-Sam lepsze i tego właśnie trzeba :)
Zgrabnie wylawirowali z Lisy i Bena, by nie pozbywać się ich definitywnie, przynajmniej jeszcze nie ;)
Powrót Impali ładny :serce: , niech mi która próbuje wmówić, że Sammy powinien był ją przyjąć to wyśmieję ;) - ona stuprocentowo jest Deana, Jensen jednym uśmiechem potrafi zagrać Deanową miłość do niej :love_shower: :cheerleader2: I wolę go takiego uśmiechniętego niż zamartwiającego się losem świata i bliskich :P

Mam nadzieję że kolejny odcinek będzie jeszcze lepszy :-D

Harry_the_Cat - Pon 04 Paź, 2010 19:43

A mnie troche nudzilo....
BeeMeR - Pon 04 Paź, 2010 19:52

Mnie też trochę nudziło, zwłaszcza "rodzinka" zdaje się oraz bardziej mdła, ale mniej niż pierwszy.
Admete - Pon 04 Paź, 2010 20:28

A mnie nic nie nudziło ;) Dobrze się bawiłam. Może dlatego, ze nie miałam konkretnych oczekiwań. Jest Dean - jest dobrze ;) Może macie ogólny przesyt. Ja tak miewam przy różnych serialach, wtedy sobie odpuszczam.
Harry_the_Cat - Pon 04 Paź, 2010 20:44

Moze. Ale na razie nie odpuszczam.
Admete - Pon 04 Paź, 2010 20:51

Dla mnie i Rielli Spn to taka pigułka antydepresyjna. Nawet jesli odcinki są depresyjne ;)
BeeMeR - Pon 04 Paź, 2010 21:04

Może mam przesyt, może odcinki są słabsze póki co, ale sentyment mam ogromny i na pewno nie odstawię :mrgreen:
Admete - Pon 04 Paź, 2010 21:06

Jak mnie nudzi, to sentyment mi nie wystarcza ;) Choć częściej odpuszczam, jak mnie serial wkurza.
Deanariell - Pon 04 Paź, 2010 21:23

Admete napisał/a:
Jest Dean - jest dobrze

Nic dodać, nic ująć. ;) Sedno.

Admete - Pon 04 Paź, 2010 21:35

Deanariell napisał/a:
Admete napisał/a:
Jest Dean - jest dobrze

Nic dodać, nic ująć. ;) Sedno.


Jak zwykle w tym względzie 100% zrozumienia ;) Życie ogólnie ciężkie jest i trzeba go sobie umilać ;)

praedzio - Wto 05 Paź, 2010 14:33

Nawet nie wiedziałam, że Misha się rozmnożył. :shock: 23 września przyszedł na świat jego synek. Niestety, imienia nie jestem w stanie spamiętać. :ops1:


Admete - Wto 05 Paź, 2010 14:50

Gratulacje! Cieszę się bardzo. Widać cała główna obsada Spn zabrała sie poważnie za życie rodzinne ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group