Inne ekranizacje - Cranford film - (2007)
Tulipanka - Nie 13 Lis, 2011 19:55
To bardzo miły serial. Aktorstwo na poziomie, świetny scenariusz, prawdziwe wzruszenia. Zbliża się zima, może zabiorę się za powtórkę
Ania Aga - Pon 16 Sty, 2012 19:26
Pożyczyłam koleżance "Cranford" - jej wrażenia - "wiesz, ale on jest smutny". Ja tak tego serialu nie odebrałam, choć za Tulipanką nie określiłabym go jako miły.
Admete - Pon 16 Sty, 2012 19:30
Jest wzruszający, budzi ciepłe uczucia, ale pokazuje, że życie to także smutek.
Szafran - Pią 25 Gru, 2015 14:04
Po maratonie IndianaJonesowym oglądamy z mamą dziś Cranford - dziś te 5 odcinków, na jutro zostaną dwa specjalne:D. Jej, jakie to cudne jest. I do uśmiechu, i wzruszenia, portretujące życie iw tych dobrych, i gorszych chwilach. Bardzo mi się podoba, że to głównie obrazy z życia i obyczajowości, że nie ma wiodącego wątku "romantycznego".
Na razie rządzą dla nas koronki wydobyte z Pusi i krowa we flanelowym wdzianku:D
Szafran - Sob 26 Gru, 2015 12:57
Całe Cranford skończone. I mnie się podobało, i mamie bardzo też:).
Do tego, co już napisałam, dodam jeszcze, że świetnie, że główny trzon obsady stanowią tu aktorki niemłode. Są zatem ciekawe role, można wokół takich postaci zbudować scenariusz.
A Hiddlestone'a w tych blond lokach i kostiumie poznałam dopiero po dłuższej chwili.
I zapamiętam mądrość z serialu, że odpowiedni trunek dla damy to whisky:D
Anaru - Sob 26 Gru, 2015 13:05
| Szafran napisał/a: | | I zapamiętam mądrość z serialu, że odpowiedni trunek dla damy to whisky:D |
Z tym to się akurat pozwolę sobie nie zgodzić
Szafran - Sob 26 Gru, 2015 13:21
Też wielką fanką nie jestem, ale choć raz coś porządnego, a nie jakieś cienkusze;).
Cudna scena, jak się panie raczyły "likierem" i nie mogły nadziwić, że Szkoci go z ziaren robią:D
Anaru - Sob 26 Gru, 2015 13:22
Już kompletnie tego serialu nie pamiętam, pominąwszy mgliste wspomnienie, że bardzo mi się podobał
Agn - Sob 09 Lip, 2016 18:39
Wczoraj w ramach odprezenia wlaczylam sobie Panie z Cranford. Siostra szybko sie wlaczyla i ani sie obejrzalysmy jak polecialy wszystkie odcinki. W zyciu bym nie pomyslala, ze moja siostre to zainteresuje, ale w ani jednym momencie nie przysnela.
Uprzejmie donosze, ze wraz z siostra dokonczylysmy przygode z Cranford. Pierwszy serial bardziej nam sie podobal, byl lzejszy w ogolnym tonie, a w Powrocie do Cranford wszyscy umierali, nawet krowe zabito, co nas bardzo zasmucilo. Ale! Siostra zanurkowala w polke iiii... wyciagnela Polnoc i poludnie!!! Magia Gaskell dziala!
Harry_the_Cat - Śro 24 Sie, 2016 12:00
Och, super!
Mi jedna kolezanka, ktorej o to specjalnie nie podejrzewalam, wyznala w weekend ze odkryla North and South I baaardzo jej sie podobalo. Mimo, ze to juz 12 lat, to jednak serial trzyma klase
Agn - Śro 24 Sie, 2016 17:55
Dobrze zrobiony serial obroni się i po latach.
RaczejRozwazna - Nie 14 Cze, 2020 23:55
Oglądam sobie nieśpiesznie Cranford. Co to za piękny serial! Taki prosty i ludzki, z radością i smutkiem, nieidealnymi bohaterami i historiami, ale za to tak bardzo wzruszającymi! Judi Dench jest genialną aktorką
Ciekawe, najmniej lubianą przeze mnie produkcją Gaskell jest N&S. Przez to, że ani serial ani książka mnie nie zachwyciły, dopiero niedawno zaczęłam odkrywać jej kolejne książki i za nimi - ekranizacje. Gdyby tylko trochę rzadziej uśmiercała swoich bohaterów...
Tamara - Pon 15 Cze, 2020 09:02
Prawda ? Za dużo zgonów . Co prawda odpowiada to realiom historycznym , ale mnie dość skutecznie zniechęca.
milenaj - Pon 15 Cze, 2020 16:55
Też uwielbiam "Cranford" Potem są u mnie "Żony i córki" Do N&S wracam zdecydowanie najrzadziej.
annmichelle - Pon 15 Cze, 2020 18:50
Jeśli chodzi o książki to zdecydowanie "Zony i córki". Później długo, długo nic. "Północ i południe" i daleko, daleko w tyle książowe "Cranford".
Ira - Nie 13 Cze, 2021 11:16
Kilka.lat temu obejrzałam ten serial. Ot taki miły serial dla odprężenia. Głównie zwróciłam uwagę na niego z powodu Judi Dench. Jednak specjalnie fabuła mnie nie wciągnęła.
Admete - Nie 13 Cze, 2021 12:04
Bardzo go lubię - książkę i film. Mam w planach przypomnieć go sobie w czasie urlopu.
Ira - Nie 13 Cze, 2021 12:42
Książki nie znam. W serialu było kilka wątków, uroczych i pokazujących różne formy miłości. Jednak nie wyodrębniłam jakoś głównego bohatera. Są nimi te trzy siostry/przyjaciółki? Panna i młody nauczyciel? Bo przecież nie ta para służących. Tak jest w powieści czy to tylko takie wrażenie z serialu?
Admete - Nie 13 Cze, 2021 13:09
Tam nie ma pojedynczego bohatera, bohaterki. Bohaterem jest miasteczko i jego mieszkańcy.
Ira - Nie 13 Cze, 2021 13:51
W pamięci zapadła mi scena jak kot wychłeptał śmietankę i przez to wciągnął koronke, która miała się w niej wybielić. Niby śmieszne, ale jako kociara nie mogłam spokojnie obejrzeć tej sceny.
Była tam też sytuacja z pogrzebem. Zmarła młoda dziewczyna. Ojciec wyjechał w tym czasie. I została z tym wszystkim sama jest siostrą nie wolno jej było iść za konduktem pogrzebowym. Czytałam trochę o angielskich zwyczajach i wiedziałam o tym. Nie uchodziło by kobieta brała udział w pogrzebie. I tutaj chciałam to porównać z "north and south". W serialu Margaret bierze udział w pogrzebie, oraz matka i siostra Thorntona. Czy odnosiło się to tylko do samego konduktu czy do całej ceremonii? Książkę czytałam raz lub dwa razy i to jakiś czas temu, ale wy jesteście ekspertkami od niej to może mi wyjasnicie. Bo w głowie kołacze mi, że w powieści była wzmianka o tym,że John był na pogrzebie matki, ale Margaret o tym nie wiedziała. I miała się nigdy nie dowiedzieć. Czyli w książce Margaret nie była na pogrzebie matki? Czy pomyliłam to z jakimś innym pogrzebem? Obecności na pogrzebach małżeństwa Boucherów nie liczę, gdyż to była inna warstwa społeczna i Margaret mogła robić co chce. Nikt nie zwracał uwagi na pogrzeb robotnika.
annmichelle - Nie 13 Cze, 2021 14:00
Też mi się kojarzy, że w książce Margaret nie była na pogrzebach rodziców.
A co do książki "Cranford" to przeczytałam i to by było na tyle. Serial chyba mi bardziej podszedł, choć już oglądałam dawno temu i niewiele pamiętam.
Powieściowo z Gaskell najbardziej mi się podobały "Zony i córki".
Barbarella - Śro 16 Cze, 2021 09:46
Jeżeli chodzi o "Cranford" serial baaardzo mi się podobał.
Natomiast książkę przeczytałam raz i na pewno do niej nie wrócę.
Tamara - Śro 16 Cze, 2021 10:53
Ja zdecydowanie wolę książkę, serial owszem dobry, ale jak na moje skołatane nerwy za dużo zgonów i nieszczęść. W książce tego nie ma .
Cathie - Czw 01 Gru, 2022 09:02
TVP Kultura 01.12.22 godz. 16:10
https://www.teleman.pl/tv...nford-1-1258949
|
|
|