Richard Armitage - Robin Hood 2006 w TVP!
Gosia - Pią 23 Mar, 2007 20:35
| Harry_the_Cat napisał/a: | Biedny Guy, znany poprzedno jako Piekny Guy, jest zdruzgotany. (i wygląda bosko... ) |
I to jeszcze jak bosko!
| Cytat: | | Chłystek szuka George'a który w dosyc skomplikowany sposób, którego Wam, a przede wszystkim sobie, tu oszczędzę, znowu wszedł w jego posiadanie, a potem go stracił. |
I tej kwestii nie rozumiem, czy ten film jest dla mnie za trudny?
Jak to sie stalo, ze łańcuch, tfu! naszyjnik, znalazl sie w rekach tego w wiezieniu?
| Cytat: | oświadcza się Marian. Ta oczywiscie mówi "Yes". Kto by nie powiedział |
No kto?
MiMi - Pią 23 Mar, 2007 20:43
Super streszczenie. Dzięki Kocie
Mam tylko jedno pytanie: z kim w końcu zaręczyła sę Marian? Trochę dzisiaj niewyspana jestem i jak wszyscy twierdzą niekumata :razz: ale dzisiaj się wyśpię i postaram się znów kumać
Harry_the_Cat - Pią 23 Mar, 2007 20:57
| Gosia napisał/a: | I tej kwestii nie rozumiem, czy ten film jest dla mnie za trudny?
Jak to sie stalo, ze łańcuch, tfu! naszyjnik, znalazl sie w rekach tego w wiezieniu? |
A jednak musze tłumaczyć!
W więzieniu Tom ukradł go z kieszeni George'a i potem ten naszyjnik znalazł sie w rzeczach Toma, które zwrócono Alanowi. Nikt nie sprawdzał.
| MiMi napisał/a: | | z kim w końcu zaręczyła sę Marian? |
No jak to??? Z Pieknym Guyem!
Anonymous - Pią 23 Mar, 2007 20:59
| Harry_the_Cat napisał/a: | Cytat:
oświadcza się Marian. Ta oczywiscie mówi "Yes". Kto by nie powiedział |
Właśnie też się zastanawiałam oglądajjąc. Kto by się Guyowi oparł i odmówił.
| Harry_the_Cat napisał/a: | | uwiarygodnienia swojej bajki wobec Marian, jednak oddał jej naszyjnik, znowu jest DzN - bo przeciez przez chwilę była "DzNbN - Dziewczyną z Naszyjnikiem bez Naszyjnika..." |
harry masz talent turlam się ze śmiechu
Gosia - Pią 23 Mar, 2007 21:01
To on mu go ukradl? w wiezieniu? Czekajac na powieszenie Mial czas i ochote krasc? W takiej sytuacji
Mialam wrazenie jakby George mu go oddal, i zastanawialam sie z kim jest w takim razie w zmowie
Harry_the_Cat - Pią 23 Mar, 2007 21:06
Nie, jednak ukradł. Tom miał to we krwi no i liczył chyba, że Robin go uratuje.
Marija - Pią 23 Mar, 2007 21:13
Genialne streszczenie
Gunia - Pią 23 Mar, 2007 21:28
A ja znowu cały dzień planowałam "Robin Hooda" obejrzeć, a potem zasnęłam z nudów. Niech to! Już od miesiąca nie widziałam całego odcinka. :mad:
Gunia - Pią 23 Mar, 2007 22:06
Dzięki za streszczenie, Harry. Powalają mnie Twoje emoty.
Matylda - Sob 24 Mar, 2007 18:26
A ja właśnie wczoraj obejrzałam pierwszy odcinek Robina - ( mój pierwszy)
Film taki sobie dla młodzieży i to tej grzecznej
Guy mi sie podobał , ale chyba nie jestem obiektywna bo mam słabość do Armitagea ( mimo tego długiego nochala potafi czaruś tymi slipkami zamrugać ( też nienajpiękniejszymi)
ALe nie ma Rycho szczęścia do aktorek . Ta też nie jest pięknością. Margaret taka angielska pyza , a ta ma chyba szczękę szufladę ??:
Z dotychczasowych partnerek podobała mi się tylko ta wariatka z Domu na wrzosowiskach , ale go nie chciała ( głupia)
Gosia - Sob 24 Mar, 2007 19:54
Faktycznie ma partnerki nieudale.
Ale nie widzialyscie innych filmow z Rysiem.
W "Malice" piekna panna Latimer go zdradza, w "Golden Hour" podrywa go ladna lekareczka, ale on jakos nie ma czasu na milosc, z kolei w "BTS" .....hmmm.... co do tego filmu moze nie bede sie wypowiadac , w kazdym razie partnerka nie jest taka zla i w ogole sceny w tym filmie ciekawe są... :oops:
Matylda - Sob 24 Mar, 2007 20:04
Ale tam partnerka też była brzydka
Czy na wyspie nie mają ładnych kobiet ???
Wyjechało już tyle Polek , może by coś złowili ???
Marija - Sob 24 Mar, 2007 20:47
Słuchajcie: czy w serialu jest jakaś inna panna szlachetnego rodu? Tylko Marion pozostała, a inne gdzie? Pociągnęły za królem Ryszardem do Ziemi Świętej?
Harry_the_Cat - Sob 24 Mar, 2007 22:01
Jest tylko Marian. Może Guy juz wykończył pozostałe
BeeMeR - Nie 25 Mar, 2007 11:22
Jakoś dotychczas przeoczyłam Robin Hooda (tv prawie nie oglądam, programu nie kupuję, zapominam, że czasem nawet coś fajnego puszczają) ale wczoraj obejrzałam sobie kilka zajawek na youtube i oto moje wrażenia:
spodziewałam się Robin Hooda - a tu jakieś niemal szczerbate pacholę.... (te jego zęby mnie rozpraszają ??: )
spodziewałam się Marion - a tu jakiś wamp o nastroszonej fryzurze i okropnycm makijażu (ergo - niby pasują do siebie z Robinem - żadne mi się nie podoba )
spodziewałam się badgaja - jest badGuy!!!! Chodzi w czarnych ciuchach, jak się złemu należy, rzuca mroczne spojrzenia... Wreszcie mi się ktoś podoba
Chyba muszę w końcu zobaczyć jakiś odcinek...
trifle - Pią 30 Mar, 2007 16:22
A dziś w Robinie duże stężenie Ryśka
Alison - Pią 30 Mar, 2007 18:02
Boże, dzięki ci za ten serial. Miałam dziś dołka, ale jak sobie obejrzałam, jak się obśmiałam jak borsucza nora, to od razu świat inaczej wygląda. Ten film jest nieimaginacyjnie głupi. Nawet Rysiek, którego oczywiście kocham, ale jak robi te swoje sataniczno-sardoniczne uśmieszki, jak mściwie mówi przez zęby, to jest taki prześmieszny, że można się skroplić. Ucieczka Djaq na czworakach pomiędzy nogami strażników wpatrzonych w dymki, to już chyba poziom Tik Taka. Litości. Dlaczego Rysiek zgodził się zagrać w czymś takim? Zaczynam tracić dla niego szacunek. Bo jakoś nie wygląda mi to na taki prześmiewny pastisz filmu przygodowego, w którym można ze śmiechem przełknąć każdy idiotyzm. To jest po prostu nieudolnie zrobione. Rozpacz, czarna jak Rysiowe wdzianko. :neutral:
Anonymous - Pią 30 Mar, 2007 18:56
| Alison napisał/a: | | Nawet Rysiek, którego oczywiście kocham, ale jak robi te swoje sataniczno-sardoniczne uśmieszki, jak mściwie mówi przez zęby, to jest taki prześmieszny, że można się skroplić. |
Zgadzam się z tym w 100% .
Dzisiejszy odcinek mnie rozwalił, szczególnie Robin krzyczący co chwila "On ma tatuaż, on jest zdrajcą!" . Bójka w lesie między Guy'em i Robinem też zabawna (tak w ogóle to niezły ubaw mieli pewnie obaj panowie kręcąc tą scenę, musieli udawać, że się biją i tarzać w liściach, taki powrót do dzieciństwa .
Gosia - Pią 30 Mar, 2007 19:38
Dzisiejszego odcinka nie widzialam, bo dopiero wrocilam z konferencyi, ale pamietam, jak mnie bawilo, ze chuderlawy Robin bije duzego Guya
Marija - Pią 30 Mar, 2007 21:46
Mam wrażenie, że koledzy Robina co i rusz uciekają z zamku szeryfa przez, pardon, średniowieczny kibelek bez dolnopłuka (nie wspominając już nawet takiego drobiazgu, że wchodzą tam jak do siebie, straże szeryfowskie padają jak podcięte, tylko ich tkną, eeee.....).
A dzisiaj Marion miała wyjątkowo staranny makijaż na oczach, a Guy cudnie strąkowate włoski :razz: .
Margarett - Sob 31 Mar, 2007 00:15
widziałam dziś jakieś dwie minuty, akurat kiedy Rysiek dostawał od super niesexownego Roobina po cudnych licach. Aż mi się szkoda tej sierotki zrobiło, ale cóż rzec- bije się jak baba
:razz:
Anonymous - Sob 31 Mar, 2007 10:21
to dobrze, że nie ogladałam. podły wredny kunus Robin
Biedny Guy
Alison - Sob 31 Mar, 2007 11:19
| Margarett napisał/a: | ale cóż rzec- bije się jak baba
:razz: |
Prawda? Aż żałość mię zdejmowała na jego całokształt :sad:
Gunia - Sob 31 Mar, 2007 12:13
Ich bitwa była bardziej matołowata niż te Colinka z "BJ".
Marija - Wto 10 Kwi, 2007 21:10
W najbliższy piątek "Robin" o 16.40!! Tylko poczekać, aż zejdą do pasma 13-15.30, a wtedy żegnaj misiu .
|
|
|