North and South - serial BBC - Pierwsze wrażenia i późniejsze
Marta - Pon 31 Lip, 2006 01:32
No ale przeeiceż to o te emocje właśnie chodzi, żebyś przeżywała coś silnego, gdy czytasz, jak ona się męczy, albo jak on czeka. Ja właśnie to lubię najbardziej w książkach i filmach (oczywiście nie za pierwszym razem, gdy nie znam zakończenia i gryzę palce do kości ze złości-aż mi się rymnęło )
Trzykrotka - Pon 31 Lip, 2006 09:06
| kikita napisał/a: | Martusiu nic nie pokreciłas,ale wlasnie dlatego ze miała rywala to mógł troche powalczyc i o to mi chodzi .Taki z niego cudny mezczyzna ,twardy umiejacy walczyc o swoje a tak dał jej odjechac .Tej jednej sceny mi brakuje i to mnie gryzie.Uwielbiam Jasia,ale tym mnie
|
Kikito, a pamiętasz zdanie Charlotty z DiU o tym, że mężczyźni są równie niepewni swojego uroku jak kobiety i należy ich zachęcić? A Margaret w zachęcaniu była kiepska, oj kiepska... Wstydził się Jasiek, bał się drugi raz dostać po gębie...
Marto, za sam avatarek Cię lubię.
Witaj w klubie!
Byłaś w powitalni?
kikita - Pon 31 Lip, 2006 10:54
Nie wybielam Margaret pewnie,że mogła biedaka osmielic ale i ona miała wszelkie podstawy twierdzic,że mu juz nie zalezy,sam jej o tym powiedział no i ta swiadomosc,że on ma o niej zła opinie to wszystko moze ja tłumaczyć.Natomiast wstyd do Jasia absolutnie mi nie pasuje a juz strach tym bardziej nie pasuje mi to do tego typu mezczyzny jakim Jasio był.Taki facet jak on dostanie po gebie,dojdzie do siebie i nie popusci ,znowu próbuje.Mówi się,że miłośc jest slepa,
coś mi sie wydaje ,że nasz Jasio ślepy bynajmniej nie był , ale ogłuszony czy nawet ogłupiony ta miłoscią napewno.
Marta - Pon 31 Lip, 2006 13:20
| Trzykrotka napisał/a: | Witaj w klubie!
Byłaś w powitalni? |
Oczywiście, że byłam!
| kikita napisał/a: | | .Natomiast wstyd do Jasia absolutnie mi nie pasuje a juz strach tym bardziej nie pasuje mi to do tego typu mezczyzny jakim Jasio był. |
A pasuje Ci do niego duma? Może duma też miała w tym swój udział? No i wciąż przemawiają do mnie te piernikowe konwenanse, że nie wypada... Ja wiem, że ta scena, której tak Ci brakuje bardzo by tam pasowała, ale mimo wszystko chyba jednak wolę tą wersję z "look back at me" i tym niedosytem, rozczarowaniem, smutkiem, a jednocześnie nadzieją na cudowne zakończenie... To mi daje takie mrówki na plecy...
Trzykrotka - Pon 31 Lip, 2006 13:33
| Marta napisał/a: | wolę tą wersję z "look back at me" i tym niedosytem, rozczarowaniem, smutkiem, a jednocześnie nadzieją na cudowne zakończenie... To mi daje takie mrówki na plecy... |
Tak! Tak! Wiecie jak to jest - w literaturze i w filmie - im bardziej miłość nieszczęśliwa i nie spełniona tym ciekawiej :grin: . Tacy już z nas, czytelników, krwiopijcy.
kikita - Pon 31 Lip, 2006 14:11
| Trzykrotka napisał/a: |
Tak! Tak! Wiecie jak to jest - w literaturze i w filmie - im bardziej miłość nieszczęśliwa i nie spełniona tym ciekawiej :grin: . Tacy już z nas, czytelników, krwiopijcy. |
Własnie a ja mam za miekkie serce( no sporadycznie).Cały czas było mi strasznie zal Jasia,a teraz po lekturze ksiazki przyszedł czas na Margaret.
Co do krwiopijcy to trafiłas w 100%. Ha! z moja alergia na ogólnie mówiac słoneczko
mogę dosłownie zaliczyc sie do rzeszy wampirów.
Wracając jeszcze do ksiazki to look back tam nie było i dlatego patrze teraz na Jasia i Margaret przez pryzmat słowa pisanego.Te wszystkie moje rozterki i zale to przez te moją nieujarzmiona fantazje. Zawsze musze sobie dopowiedzieć-co gdyby.Taka juz niestety jestem Ale fajnie byłoby przeczytac cos innego niz w filmie. dałoby to wieksze pole do fantazjowania na temat ulubionych postaci
Marta - Pon 31 Lip, 2006 15:38
| kikita napisał/a: | | Ale fajnie byłoby przeczytac cos innego niz w filmie. dałoby to wieksze pole do fantazjowania na temat ulubionych postaci |
to z kolei byłybyśmy wkurzone, że reżyser dał sobie zbyt wolną rękę i za bardzo odbiegł od książki. Oj, trudno zadowolić nas, kobiety, nieprawdaż?Wymagające jesteśmy, a na dodatek każda by chciała co innego, no poza oczywiście boskim RA u stóp albo chociaż u boku na ławeczce na dworcu
kikita - Pon 31 Lip, 2006 15:52
| Marta napisał/a: | | kikita napisał/a: | | Ale fajnie byłoby przeczytac cos innego niz w filmie. dałoby to wieksze pole do fantazjowania na temat ulubionych postaci |
to z kolei byłybyśmy wkurzone, że reżyser dał sobie zbyt wolną rękę i za bardzo odbiegł od książki. Oj, trudno zadowolić nas, kobiety, nieprawdaż?Wymagające jesteśmy, a na dodatek każda by chciała co innego, no poza oczywiście boskim RA u stóp albo chociaż u boku na ławeczce na dworcu |
He,he !! Też prawda
Trzykrotka - Pon 31 Lip, 2006 17:50
Hehe, Marto, dobrze powiedziane. Ławeczka moja! Albo ten przytulny przedział kolejowy, co powiecie?
Mag - Pon 31 Lip, 2006 20:02
Wątpię, że Jaśku poleci na SRK, jako śliczna Rai miałaś największe szanse
Harry_the_Cat - Wto 01 Sie, 2006 00:02
Tyle pisałam o dłoniach RA w N&S, to chyba czas tu zamieścić obrazek jakiś...
  
Jak szukałam ujec, to zauważyłam, że te dłonie naprawde baaardzo często sie pojawiają...
Aga85 - Wto 01 Sie, 2006 00:07
Kurczę, nie mogę sie napatrzec na te fotki :razz:. Boski Rysiek rzeczywiście ma cudowne dłonie, jak wszystko zresztą. Dzięki, Aniu
Harry_the_Cat - Wto 01 Sie, 2006 00:11
A ile radosci było przy ich łapniau! Mam jeszcze duzo, ale wobec apelu Admina, wybrałam tylko te...
Aga85 - Wto 01 Sie, 2006 00:21
Oczywiście, Admina trza się słuchać, tym bardziej, że ma całkowitą rację co do ograniczenia umieszczania grafiki na forum no i stosowania thumbnaili. Jednak Aniu, nie musisz wklejać tych zdjęć, możesz podac same linki (to nawet najlepsza opcja). Tak ładnie proszę... daj popatrzeć na te cudne dłonie
Harry_the_Cat - Wto 01 Sie, 2006 00:23
Niestety sama robiłam te screencapy...
Gunia - Wto 01 Sie, 2006 00:34
Proszę Cię bardzo:
http://ww1.pureupload.com/.
Żaby dalej nie rozgryzłam.
Harry_the_Cat - Wto 01 Sie, 2006 22:19
Dobra, zrobilam wszystko pod dyktando Guni, mam nadzieję, że zadziała:
http://ww1.pureupload.com/pupload/view/12837
Miłego ogladania... dłoni
Gunia - Wto 01 Sie, 2006 22:26
U mnie działa na medal. Fotki cudne!
I nie cierpię dyktand!
Aga85 - Śro 02 Sie, 2006 14:32
Aniu, Guniu, dzięki!!! Fotki są śliczne. Ach, te dłonie...
przecinek - Wto 08 Sie, 2006 21:37
Właśnie obejrzałam pierwszy odcinek N&S. I jestem pod wielkim wrażeniem zdjęć w tym serialu – wspaniale oddają nastrój i atmosferę przemysłowego miasta. Trochę jak na naszym Śląsku. I ludzie o podobnym charakterze – może ubodzy, ale dumni, zawzięci i pracowici. Na początku już mocny akcent – oświadczyny i odmowa, Henryk musiał ją kochać i cenić, że później jednak jej pomagał (na razie pomijam jego zakusy na jej majątek). Pierwsze spotkanie Margaret i Thorntona – mam dziwne wrażenie, że już taką sytuację gdzieś widziałam lub o niej czytałam (tz. przy pierwszym spotkaniu przyszłych kochanków on zachowuje się brutalnie). Nie lubię mamy Margaret – trochę „panikara” i męcząca. Podobają mi się przebitki z ciemnego Milton do jasnego Londynu, pokazujące jak bardzo zmienił się świat tej rodziny. Margaret na razie trochę zagubiona – śmiała w stosunku do Thorntona, przestraszona wśród robotników. I wspaniała ostatnia scena, gdy Margaret pisze o białym piekle, a nam ukazuje się Thornton i w tym momencie faktycznie ma w sobie coś diabolicznego. To tyle na dzisiaj, jutro odcinek drugi.
przecinek - Wto 08 Sie, 2006 21:41
P.S. Napisałam do TVP z pytaniem czy przewidują emisję tego serialu. Oto odpowiedź „Przykro nam, ale narazie nie planujemy takiej emisji.Nie mamy narazie praw do niego.” (pisownia oryginalna)
Gosia - Wto 08 Sie, 2006 21:45
Pewnie nawet nie wiedza, ze taki film powstal
Zreszta moze jest poki co za drogi dla naszej biednej TV
Maryann - Wto 08 Sie, 2006 21:46
Nikt im nie powiedział, że takie prawa można kupić ? I to może nawet taniej niż do niektórych produkcji, jakimi raczy nas TVP.
Ale po co się męczyć - zawsze można wstawić do programu kolejną powtórkę, prawda ?
Harry_the_Cat - Wto 08 Sie, 2006 21:51
| Maryann napisał/a: | | Ale po co się męczyć - zawsze można wstawić do programu kolejną powtórkę, prawda ? |
Święte słowa, Maryann
Gosia - Wto 08 Sie, 2006 21:53
Przecinku, a wspomnialas ze to film nowy i brytyjski z 2004 roku, bo moze im sie pomyli z tym starym amerykanskim
|
|
|