Ekranizacje - Mansfield Park (2007)
Admete - Nie 07 Wrz, 2008 11:26
Ja nie akceptuje żadnej. Czekam na serial, który naprawdę będzie ekranizacją powieści Austen ( naprawdę lubię MP ).
nicol81 - Nie 07 Wrz, 2008 11:55
| Alicja napisał/a: | ciotka była wredna na swój sposób, chociaż przyznam tobie rację, mogłaby bardziej
Tamaro żałuj pomimo wszystko, mogłabyś z nami porównywać Ja widzę w tym filmie lepsze i gorsze momenty od poprzedniej ekranizacji, zresztą, jak i aktorów. Siostry Edmunda ciut jakby bezbarwne, Tom trochę nudnawy, zresztą jak i narzeczony. Fanny za bardzo potulna, trochę więcej ikry bym prosiła ( odważyłam się ). Edmund niby lepszy, ale to jego olśnienie Jednak lady Bertram lepsza, wydaję mi się, że panna Crawford też, gdyż tamta była dla mnie zbyt przejaskrawiona. Ogólnie wolę wersję poprzednią 99 |
Ikra Fanny? W tej wersji to u niej przeszkadzało mi, ze jest taka żywa, biegająca i roześmiana. Przy wesji 99 to mi się wydaje objawieniem- chociaż tak jak Admete, czekam.
Alicja - Pon 08 Wrz, 2008 18:07
z tą ikrą nie chodziło mi o jej chichot i zabawę w chowanego oraz biegi przełajowe, które uprawiała, ale takie zbyt potulne znoszenie "życia" i wzrok błagający na widok Edmunda
Tamara - Pon 08 Wrz, 2008 21:23
Ale Fanny była potulna , cicha i przepraszająca , że żyje , i na tym głównie zasadzał się w książce jej urok i przeciwstawienie modnej i wyemancypowanej Crawfordównie , więc nie wiem , czy dodanie jej żywotności nie zmieniłoby wymowy całości
Alicja - Pon 08 Wrz, 2008 21:24
pewnie by zmieniło, ale cóż poradzę, że ta Fanny tak mnie otumaniła tym przepraszaniem, że żyje aż za bardzo
Calipso - Pią 12 Gru, 2008 16:17
Z malym poślizgiem dzisiaj obejrzałam MP 2007 Jestem bardzo rozczarowana.Nastawiłam się na klimaty w stylu DiU,a tu porażka.Akcja nie wychodzi poza dom,no może park.. to był park ? Fanny ma końską szczękę i taki sam śmiech,Edmund zachowuje dziecko we mgle,panna Crawford i ten najazd kamery na jej nogę
Oglądałam do końca nie wiedząc,o co chodzi.Scenariusz chyba ktoś robił na zasadzie "nagramy to,bo....dużo osób w scenie / Fanny znów biegnie / widzowie i tak się domyślą " .Ja się nie domyśliłam,bo nie czytałam książki.
Alicja - Pią 12 Gru, 2008 17:01
mam tylko nadzieję, że nie musiałaś wydawać na ten film pieniędzy
Calipso - Pią 12 Gru, 2008 17:06
No ja nie musiałam,mam pożyczony Może jak jeszcze raz go obejrzę,to będzie inaczej.Dzisiaj najwyraźniej za wysoko postawiłam poprzeczkę.
W kolejce czekają jeszcze Perswazje 2007,ale podobno też pozostawiają wiele do życzenia.
A tak w ogóle to jest chociaż jedna osoba,której film się podobał?
Harry_the_Cat - Pią 12 Gru, 2008 17:58
MP? Ja wolę niż nowe Perswazje.
Calipso - Pią 12 Gru, 2008 21:37
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Ja wolę niż nowe Perswazje. |
No to mnie pocieszyłaś
Dzisiaj już nie,ale może jutro obejrzę Perswazje
Caitriona - Sob 13 Gru, 2008 23:43
Nowe Perswazje nie są idealne ale są o niebo lepsze od nowego Mansfield Parku. Ja ten film obejrzałam raz i to zmusiłam się praktycznie zeby dotrwać do końca. Najgorsza w tym wszystkim jest Fanny... Po prostu koszmar, brrr!
Alicja - Nie 14 Gru, 2008 08:38
jak dla mnie lepiej Perswazje niż MP
Calipso - Nie 14 Gru, 2008 16:12
Czyli wszystko jasne Dzisiaj wieczorem seans z "Perswazjami "
Tamara - Nie 14 Gru, 2008 16:54
MP nie widziałam , ale sam widok nowej Fanny o wyglądzie temperamentnej karczmareczki z oberży na uboczu odebrał mi wszelką chęć oglądania .
achata - Nie 14 Gru, 2008 17:06
A ja całkiem lubię nowe MP. Z zastrzeżeniami, ale lubię.
Calipso - Nie 14 Gru, 2008 17:39
Jakby tak się dłużej zastanowić,to trochę było dobrych scen.Podobała mi się śniadaniowa pod koniec filmu Zrywający się Edmund,co by popędzić BEZ nożyczek za Fanny W tej scenie było tyle radości,aż miło się patrzyło,gdy parę minut wcześniej ukradkiem na siebie zerkali
Ale była też scena końcowa,tańczenie walca i zdanie(cytowane z pamięci) " Fanny i Edmund wymyślili nowy taniec "
Anonymous - Nie 14 Gru, 2008 18:04
pamiętam, ze jak pierwszy raz oglądałam miło dosyć patrzyło mi się na scenęilluminacji i na gonienie Fanny.
Calipso - Pon 15 Gru, 2008 13:14
| lady_kasiek napisał/a: | | miło dosyć patrzyło mi się na scenęilluminacji |
Masz na myśli tę,w której Edmund zrozumiał że kocha.....fioletową włóczkę?
Alicja - Pon 15 Gru, 2008 21:05
| Calipso napisał/a: | | w której Edmund zrozumiał że kocha.....fioletową włóczkę? |
prawdopodobnie
Calipso - Pon 15 Gru, 2008 21:33
| Caitriona napisał/a: | Nowe Perswazje nie są idealne ale są o niebo lepsze od nowego Mansfield Parku. |
Całkowicie przychylam się do Twojego zdania
Co do MP muszę zmienić zdanie na temat urody Fanny.Była dużo ładniejsza od Ann.
Alicja - Wto 16 Gru, 2008 07:13
ale od Edmunda był ktoś inny przystojniejszy. Na plus dla Ann możemy zapisać, że nie biegała jak wściekła. Jednak Perswazje wygrywają
maenka - Wto 16 Gru, 2008 12:52
| Tamara napisał/a: | MP nie widziałam , ale sam widok nowej Fanny o wyglądzie temperamentnej karczmareczki z oberży na uboczu odebrał mi wszelką chęć oglądania . |
Doskonaly opis fizjonomii aktorki. Kompletnie niedobrana do postaci.
lusi22 - Pon 29 Gru, 2008 16:05
A mi bardzo podobała sie ta ekranizacja ! Szczególnie taniec podczas balu, który stał się jednym z moich ulubionych momentów! Główni bohaterowie według mnie zagrali dobrze, jednak wolałabym aby Fanny była bardziej "iskrząca" !
Admete - Pon 29 Gru, 2008 16:21
| lusi22 napisał/a: | Główni bohaterowie według mnie zagrali dobrze, jednak wolałabym aby Fanny była bardziej "iskrząca" ! |
Bohaterowie nie grali tylko aktorzy. Natomiast Fanny powinna być nawet mniej "iskrząca", bo w powieści to cicha i skromna, choć o zdecydowanych poglądach dziewczyna.
Calipso - Pon 29 Gru, 2008 21:00
Admete ma rację,Fanny za bardzo "iskrzy".Chwilami zachowuje się jak małe dziecko Trochę spokoju by dla niej nie zaszkodziło,a z pewnością by pomogło
|
|
|