To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

BeeMeR - Wto 13 Lis, 2018 21:40

Na szczęście Painter jest piękną dramą, powinno pójść sprawnie - fighting! :kwiatek:

Aragonte napisał/a:
Ja doceniam też w nim to, że można odwołać pewne jego detale do treści Hwayugi, a raczej konstrukcji tamtejszego świata - dzięki czemu jest jasne, skąd Dzik w Gangnam i inne kwiatki
Tak, to też - tj. ładnie pokazano najważniejsze kwestie dotyczące Małpy i reszty świata - mnie też pomogło to zrozumieć lepiej niektóre aspekty Hwayugi, jak te nieszczęsne oczy wstawione nagle na sam koniec - może i były wcześniej pokazane, ale bez wyjaśnienia dla takiego ignoranta jak ja, natomiast w filmie nie trzeba nic wyjaśniać - po prostu pokazano działanie oczu i wszystko jasne.
Tak samo z mocami Małpy - po prostu pokazano jak lata, zwiększa się do gigantycznych rozmiarów lub multiplikuje zależnie od potrzeb i wroga, używa swojej pałki, trzyma ją zmniejszoną do rozmiarów szpilki we włosach itp. I pokazano jaką drogę emocjonalną przeszła Małpa by na koniec móc całkowicie podporządkować się mnichowi i przyjąć buddyjskie wartości - ergo: film mi się podobał daleko wykraczając za kwestię Hwayugi

BeeMeR - Wto 13 Lis, 2018 22:40

Właśnie odkryłam, że demon Byk 2014 i Małpa 2016 to ten sam aktor :lol: No cóż, moja ulubiona postać z jednego i drugiego filmu :mrgreen:

Trzykrotka - Śro 14 Lis, 2018 00:19

Ha! Coś w tym jest :lol: Cieszę się razem z naszą Małpą Son Oh Gongiem, że tworcy z pomocą Ma Wanga przydzielili mu jednak nowy model GGG i nie musiał latać w tym diademie na glowie :mrgreen:
Widziałam na YT kawałek Master in the House, jakiegoś w miarę nowego odcinka. LSG jeszcze zeszczuplał i odmłodniał. Jeśli to look z Vagabond, to nie mam nic przeciwko :serduszkate:

Trzykrotka - Śro 14 Lis, 2018 13:48

Gwoli informacji co do Paintera. Sos, który ukręciłam do 1 odcinka jest już na Wschodzie. Z góry przepraszam za to, że jest okropny. Robiłam co mogłam, żeby z 2 różnych źródeł skomponować coś strawnego, ale cudów nie dokonałam, bo oba źródła były kiepskie i właściwie pod koniec nie wiedziałam, kiedy grupa pałacowych knujow rozmawia o obecnych poszukiwaniach autora trefnego obrazka, a kiedy o jakimś wydarzeniu sprzed 10 lat. W kazdym razie mogę z czystym sumieniem polecić dramę dla przepięknej strony wizualnej i wschodniego malarstwa, które zawsze mnie zachwycało. Choćby ta stojąca w ogrodzie kobieta, naszkicowana mistrzowsko kilkoma kreskami - cudo. I tygrys przywieziony w darze królowi. Z przyjemnością będę zmagać się dalej z tym tekstem.
Miałam wczoraj popołudnie tygrysa :-D Najpierw to cudne zwierzę podglądane przez mistrza Tam Wona w plenerze, a potem w Wróżce rudy kotek przemienił się w wielkiego tygrysa, żeby zawieźć tatę - Szpinaka do domu. Na własnym grzbiecie :-D

Aragonte - Śro 14 Lis, 2018 13:53

Trzykrotka napisał/a:
Gwoli informacji co do Paintera. Sos, który ukręciłam do 1 odcinka jest już na Wschodzie.

Dobrze wiedzieć, Trzykrotko :kwiatki_wyciaga:

BeeMeR - Śro 14 Lis, 2018 16:51

Trzykrotka napisał/a:
Cieszę się razem z naszą Małpą Son Oh Gongiem, że tworcy z pomocą Ma Wanga przydzielili mu jednak nowy model GGG i nie musiał latać w tym diademie na glowie
Ja się cieszę że nie musiał nosić futra na głowie i twarzy :P Diadem mi nie przeszkadza, acz bransoletka jest dobrym pomysłem.
Acz Małpa 2 mi się podoba w kategorii Małpy i zobaczę sobie film 3 (2018) z tymi samymi postaciami co w 2016 (właśnie ją wymieniam na Wschodzie na lepszą wersję bo była imho zbyt kiepska) a potem dorzucę jeszcze kreskówkę, tą (Monkey King Hero is Back):
https://www.youtube.com/watch?v=v33o9deALkA

Film animowany który tam już jest jest nie dla mnie - zbyt stary, szarpany, chaotyczny i wrzaskliwy. :confused3:

Aragonte - Śro 14 Lis, 2018 16:56

BeeMeR napisał/a:
Film animowany który tam już jest jest nie dla mnie - zbyt stary, szarpany, chaotyczny i wrzaskliwy. :confused3:

Ja też przy nim poległam :-P

Widzę, że podobnie jak ja na początku tego roku testujesz rózne Małpy :lol:

BeeMeR - Śro 14 Lis, 2018 17:05

Ano testuję - mam już swoje ulubione :twisted: - ale jak widać jeszcze nie skończyłam zapoznawania się z tematyką ;)
W kreskówce odpadłam zanim zaczęłam, wystarczyło zajrzeć wyrywkowo do środka :P

BeeMeR - Śro 14 Lis, 2018 17:38

W mężu Oh dotarłam do połowy tj. bardzo ładnego miodowego miesiąca w chatce na górze :serduszkate:
Aż się boję jakie teraz dadzą dramatozy coby zapełnić drugie pół dramy - nic to, przewinie się :P
I tak już przewijam sporo, co najmniej 1/3 każdego odcinka, tj. stalkera, Drugą (bo jest tak typowa że już bardziej by nie mogła z tym życzeniem by zaczęli z byłym to samo co zerwali 15 lat temu :roll: ) przyjaciółki panny z mężami oraz jej rodzinę, bo ta matka jest wyjątkowo okropna a braciszek nie lepszy - to była ordynarna kradzież pieczątki i próba kradzieży góry najpierw na :nudelkula1_zolta: Drugi jest ciekawie grany ale nie bardzo ma co grać - też mi najczęściej wylatuje :P


No ale sam mąż jest super, ajummy cudne a warunki wiejskie urocze :mrgreen:


Tylko ta poduszka z kloca :shock: :confused3:

Admete - Śro 14 Lis, 2018 17:41

I ta drama skrócona do 6 odcinków byłaby całkiem dobra ( dla mnie ;) ). Pana znam nie tylko z Circle, ale też z Missing Noir M.
BeeMeR - Śro 14 Lis, 2018 17:45

Ano też bym tak wolała - nie musiałabym tyle przewijać :P
A jeszcze jak by była inna pani główna to już w ogóle byłoby cudnie :P
Uee to taki chomiczek - zęby na wierzchu i dużo się miota, czasem gryzie ;)

Admete - Śro 14 Lis, 2018 19:31

Encounter:

https://www.youtube.com/w...5&v=E40Pwt6FLyE

Bez komentarza z mojej strony ;)

Trzykrotka - Śro 14 Lis, 2018 22:22

Admete napisał/a:
Encounter:

Boguś wraca, więc obejrzę go nawet z tą fryzurą. Boguś wraca, Wachlarz wraca.... :banan:

Dzięki przypisowi w napisach do Paintera (2 odcinek) rozumiem już, skąd ten przystojny, młody król ma taką piękną, młodą - babcię? Eee? Teraz już zajarzyłam, że to po prostu druga żona królewskiego dziadka... I stąd całe te romansowe przygody. Żadna matrona strzegąca obyczaju i pilnująca naboru na przyszłą królową, tylko młoda, piękna kobieta, która aż wyrywa się do kochanka za mury pałacu. I zapewne ZUa. Skoro poleciała na randkę, zamiast odprawiać modły deszcz, to na pewno zła kobieta jest.
Dalej cudownie się to ogląda, ale koszmarnie tłumaczy.

Life natomiast ogląda się na wdechu. Nie mogę tego porzucić, bo niewiedza o tym, co stało się ze szpitalem, gryzła by mnie za bardzo, ale oglądam za każdy razem z zaciśniętymi szczękami. To nie byłoby takie dobre i zarazem takie bolesne, gdyby nie było prawdziwe. O tym, że lecznictwo, zdrowie, przemysł farmaceutyczny od dawna tylko udają, że służą jakiemuś dobru, a tak naprawdę są maszynką do robienia wielkich pieniędzy, wiadomo nie od dziś. Ale bezradność i gniew nie jest dzięki tej wiedzy ani trochę mniejszy.
Mam tylko nadzieję, że mimo wszystko prezes Gu jakoś się ocknie w całym tym bagnie.

Admete - Czw 15 Lis, 2018 06:38

Trzykrotka napisał/a:
am tylko nadzieję, że mimo wszystko prezes Gu jakoś się ocknie w całym tym bagnie.


Prezes Gu wcale nie jest w tym wszystkim najgorszy...

BeeMeR - Czw 15 Lis, 2018 07:00

Trzykrotka napisał/a:
Dzięki przypisowi w napisach do Paintera (2 odcinek) rozumiem już, skąd ten przystojny, młody król ma taką piękną, młodą - babcię? Eee? Teraz już zajarzyłam, że to po prostu druga żona królewskiego dziadka...
Tak, też się dowiedziałam o tym w trakcie dramy, z napisów. Początek Paintera był dla mnie taki sobie, ładny wizualnie ale niezbyt chwytający za serce ale odkąd Moonówna zawarła swoisty pakt z nauczycielem i zaczęli malować to byłam zachwycona :serce:
Admete - Czw 15 Lis, 2018 07:05

No właśnie nie przeszłam przez ten początek, nie dość, ze nic się nie działo, to jeszcze aktorzy nie zachwycali.
BeeMeR - Czw 15 Lis, 2018 07:09

Mnie się nie podobało typowo-głupawe wprowadzenie postaci Nauczyciela - bieganie po krzakach za tygrysem z patykami we włosach :roll: No niby jakoś trzeba to zwierzę podejrzeć nie narażając się na zjedzenie ale nie byłam zachwycona :P
Admete - pewnie nie ma czego żałować skoro proces powstawania obrazów to niekoniecznie to, co cię zachwyca :kwiatek: A tam na domiar było sporo otoczki obyczajowo-pleple.

Admete - Czw 15 Lis, 2018 07:33

No nie bardzo, tym bardziej, że nie lubię opowieści z elementem przebieranki i udawania kogoś innego. Przeszkadza mi to. Spróbowałam, nie podeszło - oki. Ale czekam na jakiś seguk...
Trzykrotka - Czw 15 Lis, 2018 09:42

Moonówna mi się podoba. To pierwsza dziewczyna przebrana za chłopaka, ktora wygląda, mówi i rusza się jak chłopak. Może i dobrze, ze jestem niejako przymuszona do oglądania. Już teraz ciekawe okazało się pytanie nauczyciela 'czym jest malarstwo', z którym uczniowie nie umieli sobie poradzić. Większość uczniów dworskiej szkoły malarstwa to po prostu przyszli malowacze ogona smoka, zwykli urzędnicy, nie artyści. Dlatego ciekawi mnie to przymierze Tam Wona i jego uczennicy, bo oni jedyni chyba wiedzą, czym jest sztuka przez duże S.
BeeMeR - Czw 15 Lis, 2018 10:00

Buu, zeżarło mi posta :cry2: (o mężu Oh i Drugim)
Bo nagle zabrali prąd :bejsbol: muszę wreszcie kupić podtrzymywać napięcia :trzyma_kciuki:

Owo przymierze i szukanie inspiracji w życiu codziennym i rozrywkach uważanych przez malarzy ówczesnych za niegodne płótna też mi się podobało najbardziej- i późniejszy proces twórczy :serce:

Aragonte - Czw 15 Lis, 2018 10:48

Trzykrotka napisał/a:
Moonówna mi się podoba. To pierwsza dziewczyna przebrana za chłopaka, ktora wygląda, mówi i rusza się jak chłopak

A pani z Coffee Prince? :mysle:

Trzykrotka - Czw 15 Lis, 2018 11:52

Racja, pani z Coffee Prince też. Myślałam pisząc post o segukach. W tej kategorii jeszcze Ji Won w Empress Ki mogła udawać, że naprawdę jest chłopakiem, ale w innej kategorii. Moonówna nie biła się i nie strzelała z łuku :-D
Nawiasem mówiąc pani z Coffee Prince gra teraz z dramie o kontraktowym związku i okropnie mi się nie podobała w 2 odcinkach, które obejrzałam. Wygląda i gra jak rozmyta kopia dawnej siebie.
BeeMer, uda się odtworzyć post? :kwiatek:

BeeMeR - Czw 15 Lis, 2018 13:20

Tak, ta z CP też była chłopięca. Z postem się zobaczy jak zreanimuję komputer :czekam2:
BeeMeR - Czw 15 Lis, 2018 14:36

Posta zeżarło skutecznie, szkoda, bo był skończony i na etapie dodawania fotek.
Pisałam, że nastała wiosna, co widać po kwitnących krzakach



oraz, że romans zgodnie z przewidywaniem poszedł się paść, bo teraz pani uważa, że powinni zerwać wszystko co ich łączy skoro on nie robi tego, czego ona oczekiwała :zalamka: i postanowił jednak upomnieć się o swoje prawdziwe imię i dziedzictwo oraz zrobić ten program dokumentalny o gayageum który mnie tak okropnie nie interesuje... ale nie ma tego złego, bo teraz panowie dwaj zamieszkali razem i wzajem się uczą - jeden próbuje z wieśniaka zrobić dżentelmena (a garnitury nie bolą, nawet jeśli ich dobór nie zawsze jest zachwycający) a drugi uczy khem, próbuje nauczyć mięczaka jak się robi doskonałe gayageum, co kończy się kolejnymi kontuzjami :lol: a na punkcie męża i jego doskonale wprawnych ruchów heblujących panny się ślinią ;) - Relacja panów jest zgoła zabawniejsza niż była głównych, mają też więcej chemii w bromansie niż było w romansie :P Drugi też ma wreszcie coś innego do grania niż wzdychulca i to jest dobre.


Uee przez chwilę była stonowana i bezproblemowa, ale znów jest nieznośna i pełna pretensji do wszystkich. Na szczęście nie jest obecnie potrzebna i mogę ją też przewijać :P

Trzykrotka - Czw 15 Lis, 2018 16:22

Do tego etapu już nie doczekałam :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group