Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Admete - Sob 27 Sty, 2018 20:25
| Trzykrotka napisał/a: | Właśnie twoja rekomendacja mnie zachęciła |
Tam jest sporo ciekawych postaci, główny bohater ładnie dorasta, postać mentora-nauczyciela jest bardzo fajna ( świetny aktor ), ładna jest też historia uczucia między bohaterami. Trochę humoru, niezła muzyka.
Aragonte - Sob 27 Sty, 2018 21:05
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Cos tam sie podzialo w Hwayugi 9, z tego, co widzialam na Soompi |
Na tumblrze głównie pokazują scenę ślubną, przy czym od razu widać, że ten ślub to jakaś ściema - albo złuda, albo oszustwo, albo Sun Mi coś sobie wyobraża |
Wyobraża sobie, jak myślę
Z previewu wynika, że magiczna bransoletka zyska nową właścicielkę.
Trzykrotka - Sob 27 Sty, 2018 22:50
| Aragonte napisał/a: |
Z previewu wynika, że magiczna bransoletka zyska nową właścicielkę. |
Tak, a poprzednia zostanie zamknieta w książce. Tradycyjnie przebiegłam przez odcinek saute i wydaje mi się, że będzie dobry
Romantic Doctor - uaaa! Za mną 1,5 odcinka, przy czym przebiegłam je na jednym oddechu, w ogóle nie robiąć przerw, ani nie zerkając na boki. Dokończę drui i napiszę coś więcej, ale poki co bardzo mi się podoba, bardzo
A skoro o Romantic Doctor mowa, to scenarzyst(ka)a napisała coś nowego, w czym chcą obsadzić ni mniej ni więcej, tylko Hyun Bina i PSH Jak oboje lubię, tak ich zestawienie brzmi mi jak zgrzyt nożem po szkle.
http://www.dramabeans.com...-sbs-melodrama/
Na szczęście to melo, więc ewni i tak programowo odpuszczę.
BeeMeR - Sob 27 Sty, 2018 22:58
| Cytat: | Bo-Ra ślicznie wyglądała jak jej Sun-Woo wyznawał uczucia w pierwszym śniegu pod koniec 6 odcinka i wcale się nie dziwię, że nie trysnęła entuzjazmem od pierwszej chwili . O ile on jest od niej młodszy? O rok, dwa, kilka lat? | Mnie się wydawało, że trzy lata, ale może i dwa. W każdym razie grunt, że umiał jej powiedzieć co mu w duszy gra ( a nie 5 lat później )
| Cytat: | Sekretny Mikołaj i utrzymywanie w tajemnicy - normalnie podstawówka | Weźcie ślub!" I prezenty kupione, podkradzione, niekupione i totalnie zapomniane
A ja w Reply97
Pies szczęściem trafił do innego pana niż nieodpowiedzialna małolata - tak myślałam, ale wyszło jak wyszło
Ciekawe czy hasło "panna wyładnieje" miało oznaczać to cudo
Agn - Sob 27 Sty, 2018 23:16
A ja Hwayugi nr 8. Małpiszon w ramach zemsty przemalował Ma Wangowi byczka. Zaplułam się herbatą, trzymajcie mnie...
Aragonte - Sob 27 Sty, 2018 23:24
Ja przy scenie z byczkiem zamienionym w krasule regularnie placze ze smiechu
Super, ze Anaru zajrzala i napisala nieco o AM 88
Hwayugi nr 9 nie podejrzalam nawet saute. Nie ma jeszcze sosu, a poza tym chyba nie chce sie potem denerwowac, ze nie ma dalszego ciagu, bo zsfundowali ponoc jakis porzadny cliffhanger.
Trzykrotka - Nie 28 Sty, 2018 00:15
Nie, no te pompony to był jakiś taki pomysł, że a myślałam, że to jaieś Halloween, ale anna regularnie chdziła w tym do szkoły Ale przyjdzie czas, że wyładnieje, ćinća. y sig już ej wtedy w ogóle nie bedzie od ust wypuszczał - że tak metaforycznie powiem
Zobaczylam sobie po Robociku 2 odcinki dramy w zespole cheerleaders z elitarnej szkoły. Tytuł Sassy Go Go, a w głównej roli ta sama panna, co w am 1997. Trochę już było widać, że czasy szkole dość dawno ma za sobą, tym bardziej, że towarzyszyli jej naprawdę bardzo młodzi ludzie, między innymi nasza Aji 3, młodzieńki Ji So i ten chłopaczek, który grał brata Brzydactwa w While You Were Sleeping, a w roli głównego palanta (czyli Pierwszego) - uroczy posterunkowy z Queen of Mystery. Eugn Ji grała tak samo temperamentną i wybuchową dziewczynę jak w AM1997, tyle, że nie latała za idolami, ale walczyła ze szkolną dyskryminacją uczniów z uboższych rodzin. I jak się wkurzała, to tak samo wierzgała nogami, jak Shi Won.
| Agn napisał/a: | A ja Hwayugi nr 8. Małpiszon w ramach zemsty przemalował Ma Wangowi byczka. |
A widziałyście, jak Ma Wang epicko rozpaczal? Nie wiadomo co było ważniejsze - ciskać klątwy na Małpę, która jeszcze niewinną Bu Ję namówiła do złego, czy pocieszać dumnego byka zmienionego w dojną krowę? Ma Wang Mućka Style!
Romantic Doctor Teacher Kim - no, początek jest jak porządna eksplozja całej ciężarowki fajerwerków. Szpita, ostry dyżur i przypadki nie tylko dramatyczne, jak zatykanie aorty palcem włożonym do rozciętego brzucha, ale wydobywanie kulek, które utknęły pacjentowi w odbytnicy i ktoś musiał je stamtąd wydobyć szarpnięciem na sznureczek... Oczywiście masa krzyków na rezydentów i stażystów - wiadomo, kto robi najgroszą robotę, ten też obrywa, nawet kopniaki - dosłownie.
Przecudny kissu - aaachchcch, Pasikonik jest kwalifikowanym całuśnikiem Potem istne melo wypadek, tragedia, głosy słyszane w głowie, drżące dłonie, jakich nie może mieć chirurg. Trochę westernu, bo ten szpital na uboczu, bo kasyno jak saloon. Trochę horroru. I bardzo intrygująca ostać Nauczyciela Kima - dwa odcinki przeleciały nie wiedzieć kiedy. Bardzo mi się podobały. Zacna obsada, ładna muzyka, masa punktów zaczepienia, do kórych można przyczepć uwagę - będę miała czym się cieszyć czekając na Hwayugi.
Aragonte - Nie 28 Sty, 2018 01:27
Jednak podejrzalam Hwayugi 9 ( pod wyszywanie, bo wiedzialam, ze i tak prawie nic nie zrozumiem ). Moze sie myle, ale chyba siostry Hong postanowily troche ruszyc z roznymi watkami. Zobaczymy, jak to wszystko sie posplata.
Ma Wang grajacy z emfaza na pianinie byl boski, tfu, byczy
Admete - Nie 28 Sty, 2018 07:33
| Trzykrotka napisał/a: | | Na szczęście to melo, więc ewni i tak programowo odpuszczę. |
Tylko melo tej scenarzystki może być niezłe.
| Trzykrotka napisał/a: | | Romantic Doctor - uaaa! Za mną 1,5 odcinka, przy czym przebiegłam je na jednym oddechu, w ogóle nie robiąć przerw, ani nie zerkając na boki. Dokończę drui i napiszę coś więcej, ale poki co bardzo mi się podoba, bardzo |
Mówiłam, że dobre
Trzykrotka - Nie 28 Sty, 2018 08:52
Jest sos i to id razu 100% gęstości!
Aragonte - Nie 28 Sty, 2018 09:14
A ja juz nawet zdazylam obejrzec
BeeMeR - Nie 28 Sty, 2018 11:42
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie, no te pompony to był jakiś taki pomysł, że a myślałam, że to jaieś Halloween, ale anna regularnie chdziła w tym do szkoły | Ależ wiem - czekam na to wyładnienie tj. tak naprawdę na "nie wypuszczanie od ust" bo jej uroda to mi lata
Zgrabna jest, nie odstręcza na pierwszy rzut oka, jemu się podoba - i szafa gra.
Wątek psa mi się podobał - grzmiałabym, gdyby YYJ ofiarował pannie psa, bo jestem, absolutnie przeciwna dawaniu zwierzaków w ramach niespodzianki - co innego, gdy wiemy że ktoś chce i umie się opiekować - to najczęściej kiepsko wychodzi dla zwierząt Już wolałabym, żeby faktycznie Trzeci Nie Do Pary się nim opiekował, ale drama wywinęła numer bardzo pasujący do dram AM - jawnie wskazujący, że mężem może być tylko jeden pan bo "nitka przeznaczenia prowadzi do niego" To, że sama chciała psa i go nazwała takim, a nie innym imieniem mogę zaakceptować
Podobała mi się retrospekcja dotycząca rodziców panny i ich przyjaciół
Wojnę fanek w pelerynach na słowa i rękoczyny pod klubem przewinęłam, ale podoba mi się efekt - że wygrał ktoś inny
Bardzo ładne były też rozkminy kto kogo za co lubi - i które odpowiedzi dyskwalifikują mówiącego
I bardzo ładna rozmowa chłopaków - to moje ulubione postaci z tej dramy
Dziwna ta choroba - maladie
Trzykrotka - Nie 28 Sty, 2018 14:06
Który to odcinek, BeeMer? Powtórzyłabym go sobie.
Hwayugi nr 9 bardzo mi się podobał, także przez przewrotność. Temat przewodni - dzieci - był bardzo zabawny, bo kiedy Małpi Król zostaje przedszkolanką, to inaczej był nie moze. Ale był też bardzo smutny, z parką nieszczęśliwych dzieci, poobijanych przez ojca, ofiar jakiejś cholernej wróżki - książkuszki.
Czuję, że pan Profesor Historii grabi sobie rzeczywiście marny los i swoim zachowaniem przywołuje jakiegoś potężnego, a złego demona - o ile ju takowy nim nie kieruje.
No ale przede wszystkim wątek Sam Jang i Oh Gonga potraktowały siostrzyczki bardzo przewrotnie. Ciekawie, nie powiem, bo ten watek moim zdaniem napędza całość akcji... z odcinka na odcinek ewoluuje. Już od jakiegoś czasu mieliśmy pojawiającą się myśl, że a/Sam Jang wolałaby być zwyczajną Sun Mi, że b/może nia być, ale dopiero, kiedy wypełni misję i kiedy zniknie Geum Gang Go c/ale że wtedy pozbędzie się też Oh Gonga. Dziś cala ta sprawa stanęła na ostrzu noża. Pomysł jest ciekawy, choć też i bolesny, bo jakze to tak - jedno bez drugiego....? Ech no, niech epiej napisy do 10 pojawiają się równie szybko jak do 9.
Aragonte - Nie 28 Sty, 2018 14:12
A widziałaś tę scenkę na Soompi z dzisiejszego odcinka? Są do niej napisy.
Wygląda na to, że Oh Gong spróbuje się pośwęcić, pytanie, z jakim skutkiem.
Podoba mi się rozwój relacji Oh Gonga i Ma Wanga.
Tu link do posta, gdzie jest film i przetłumaczony dialog, jakby co:
https://forums.soompi.com/en/topic/408405-current-drama-2017-a-korean-odysseyhwayugi-%ED%99%94%EC%9C%A0%EA%B8%B0/?do=findComment&comment=20984146
Agn - Nie 28 Sty, 2018 14:18
| Aragonte napisał/a: | | Ja przy scenie z byczkiem zamienionym w krasule regularnie placze ze smiechu |
Och, to był piękny moment. To oczekiwanie Króla Małpiszona na "przedstawienie" i ten ryyyyyyk, a następnie cała scena. CSW poszarżował, ale to genialnie pasowało do tej sceny. Posmarkałam się ze śmiechu. I potem jeszcze w różowiutkich rękawiczkach (oraz chyba najbielszym swetrze z szafy ) zabrał się do szorowania farby. Małpa mu nawet środki czystości przyniósł.
Bardzo podoba mi się też motyw z dzwoneczkiem i jak wyglądała ostatnia scena z odcinka. Pani trzyma dzwoneczek, myśląc, że on dzwoni, kiedy widzi przeznaczoną sobie osobę. Tymczasem on dzwoni, bo jedno z dwojga drugie zabije. Ja myślę, że jedno nie wyklucza drugiego. Może Małpiszon stanie się ludzki?
Tknęłam Just between lovers. Na razie mi się podoba. Raz, że bohaterowie nie chebolscy (nie tylko dziewczyna - pan też ima się różnych zajęć, by się utrzymać), dwa, że to nawet wokół nich widać. Np. główny bohater właśnie został pobity przez byłego szefa i jego zgraję, panna zaciągnęła go do domu ojca (Tata Śpiączka!) i patrzy na jego telefon - widać, że ten telefon nie jest nowiuteńki i błyszczący, tylko jest mocno już zużyty. Ładna jest też kolorystyka ujęć, nie ma podkręconych mocno kolorów, tylko jest sporo takiej szarzyzny. Niby bez przesady, nie jest to film czarno-biały, ale to wszystko wygląda tak jakoś po ludzku i normalnie.
Mam nadzieję, że będzie mi się to dobrze oglądało, na razie dałam się złapać na haczyk.
BeeMeR - Nie 28 Sty, 2018 14:36
| Trzykrotka napisał/a: | | Który to odcinek, BeeMer? | 10.
A w przypadku MDBC 4.
Admete - Nie 28 Sty, 2018 15:01
| Agn napisał/a: | | Mam nadzieję, że będzie mi się to dobrze oglądało, na razie dałam się złapać na haczyk. |
Mam nadzieję, że ci się spodoba, ale też ostrzegam przed ewentualnym smutnym zakończeniem. Sama się przygotowuję mentalnie na dwa ostatnie odcinki.
Ktoś chce obrazki?
I kissu
https://www.youtube.com/watch?v=BEjetsexQCw
Aragonte - Nie 28 Sty, 2018 15:08
Widzę, że ostatnio Admete mnie zastępuje we wrzucaniu odpowiednich linków i obrazków
Filmiku jeszcze nie widziałam, zobaczę w Wawie, ale zdjęcia znam z Soompi
Agn - Nie 28 Sty, 2018 15:10
Zobaczymy, jak się skończy, ja dopiero zaczęłam. W razie czego proszę mi nie mówić, jak się kończy.
Btw w tle w drugim odcinku leci piękna, łagodna muzyka. Bardzo ładnie buduje nastrój. W sumie twórcy dramy ładnie to wszystko wymyślili. Jest ogromny dramat w tle, ale życie codzienne nakręcono z ujmującą prostotą, dzięki czemu nie czuję się ani obojętna na wydarzenia, ani przytłoczona tym, co się kiedyś stało. A przynajmniej na razie.
Ze znanych buź oprócz Taty Śpiączki z KMHM rozpoznałam też młodego Bang Wona i młodą Yeon Hee z SFD. Mam też Golfiarkę z AGD, asystenta z Koszmita i, a jakże, etatową szuję ekranu, znaczy się szefa Yeong Yi z Misaeng.
Ten Drugi ma chyba ze 3 m wzrostu. Rany, jaki ten facet jest długaśny!
Aragonte - Nie 28 Sty, 2018 15:34
Podejrzalam filmik Admete.
Uhmmm, zacne kissu
BeeMeR - Nie 28 Sty, 2018 15:47
| Aragonte napisał/a: | | Uhmmm, zacne kissu | Owszem, najwyraźniej trwa :era" panów siedzących na blacie/biurku
Btw. czy też macie wrażenie, że ostatnie kissu z Robocika było szalenie niewygodne?
Admete - Nie 28 Sty, 2018 16:13
Pan Architekt rzeczywiście jest bardzo wysoki. Mnie też się w Just between lovers podoba ta codzienności i wzajemne relacje między bohaterami. Pierwszy raz Golfistka mnie nie denerwuje. Jej wątek też mnie interesuje.
Aragonte - Nie 28 Sty, 2018 16:29
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Uhmmm, zacne kissu | Owszem, najwyraźniej trwa :era" panów siedzących na blacie/biurku
Btw. czy też macie wrażenie, że ostatnie kissu z Robocika było szalenie niewygodne? |
Dla kogo?
Czy ja wiem? Tzn ja bym pewnie zaaranzowala to ciut inaczej, ale nie zglaszalam zastrzezen.
BeeMeR - Nie 28 Sty, 2018 16:40
Dyć dla obojga - i jeszcze musiały biedactwa trwać w takim przegięciu bądź ile - aż mnie było niewygodnie od tego
Aragonte - Nie 28 Sty, 2018 18:46
Biedactwa nie wygladaly na niezadowolone, sadzac z BTS-ow
|
|
|