To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

BeeMeR - Sob 31 Gru, 2016 16:23

Admete napisał/a:
Jakie emocje? Były jakieś? ;)
Ja tak mam z Syrenką :P
Niby nadrobiłam 13. odc. a w sumie nie wiem czemu wywożą LMH segukowego w białym gieźle - pewnie była jakaś intryga, ale mi umknęła. W sumie nie jest ważne o co go oskarżono, tylko jak się spotkanie na łodziach skończyło.
Spoiler:
LMH tonie, a ja ziew :spi:

Nie moja drama, nie poradzę.

A w Klejnoicie to się ostatnio wzruszyłam jak się bohaterowie minęli bez słowa, bo oboje wiedzą o chorym pomyśle "konkubiny królewskiej" i nic z tym nie mogą zrobić, bo to nie ich decyzja wrr.

Obejrzałam kiecki z rozdania nagród - Brzydactwo urocze, SIG też :serce:
Brzydactwo zresztą bardzo mi się podobało w 7 kisses :lol: Ma tak cudnie niezmącone myślą uśmiechnięte wejrzenie celebryty ;)
Obejrzałam wszystkie końcówki scen i "jak robili" :lol:
Z końcówek najbardziej podobała mi się też wielce absurdalna wersja z Ok Taekonem :rotfl: - pewnie przez moją słabość do oper mydlanych - a aktor nawet grać nie musiał, wystarczyło, że wyglądał :serce:
;)

Admete - Sob 31 Gru, 2016 16:52

BeeMeR napisał/a:
A w Klejnoicie to się ostatnio wzruszyłam jak się bohaterowie minęli bez słowa


Oj tak :serce2:

BeeMeR napisał/a:
Z końcówek najbardziej podobała mi się też wielce absurdalna wersja z Ok Taekonem


Faktycznie absurdalna. Mnie się najbardziej wyglądowo podoba Romantyczny szef ;) Poza tym ta aktorka jest sympatyczna bardzo.

Aragonte - Sob 31 Gru, 2016 22:44

Zaprojektowałam na życzenie Agn kalendarz na 2017 rok z Wang So. Jeśli ktoś Moon Lovers nie oglądał, a przejrzy ten kalendarz, to nawet będzie mógł dojść do mylnego wniosku, że to wszystko się dobrze skończyło :-P






I okładka:


Ale rozważałam też bardziej krwawy wariant :-P


To robocza wersja, modyfikowałam jeszcze detale typu ramki (tutaj czasem są, czasem ich nie ma - w grudniu w jednej z wersji była czerwona ramka wokół zdjęć, ale uznałam, że to lekka przesada).

Edit: zmodyfikowałam jeszcze to i owo (wrzesień i luty wyglądają nieco inaczej, jedno zdjęcie wyleciało, coś zamieniłam), mam nadzieję, że będzie teraz lepiej (ale pewnie mogłabym to modyfikować ad mortem usratem).
Nowy luty:

Nowy wrzesień:

BeeMeR - Sob 31 Gru, 2016 23:58

Aragonte napisał/a:
Jeśli ktoś Moon Lovers nie oglądał, a przejrzy ten kalendarz, to nawet będzie mógł dojść do mylnego wniosku, że to wszystko się dobrze skończyło :-P
Najważniejsze jak i co się z dramy pamięta - może być wybiórczo ;)

Zaczęła się u nas kanonada fajerwerków, a mnie zostało pół ostatniego odcinka Klejnotu - skończę dziś lub jutro i jutro Jumong. Chyba nie potrzebuję oddechu (nabrałam go przez ostatnie kilka dni ;) ) tylko odmiany :mrgreen:
Alem się spłakała jak wysyłali Mina na zesłanie i jak się żegnali :cry2: Najśmieszniejsze jest to, że doskonale wiedziałam, że się ponownie spotkają i spędzą razem resztę życia ale to rozstanie i tak było gorzkie okropnie :(

Aragonte - Nie 01 Sty, 2017 00:13

Ja też regularnie się potrafiłam spłakać, nawet jeśli wiedziałam, że mi bohatera nie zabiją (niekoniecznie zabiją, zamęczą, zadręczą, whatever), więc rozumiem :pociesz:

U nas też fajerwerki, ale je olałam (zresztą dla spokoju kotów raczej zamykam wtedy szczelnie okna). W nagrodę za dokończenie projektu kalendarza obejrzę sobie nowego Goblina, a co :-P Na Soompi ekscytowali się, bo podobno doszło do kissu (nie sądzę jednak, żeby Gong Yoo mógł sobie pozwolić tutej, w tej dramie, na taką swobodę jak w Coffee Prince, więc nie spodziewam się zbyt wiele :-P ).

BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 00:23

Aragonte napisał/a:
nie sądzę jednak, żeby Gong Yoo mógł sobie pozwolić tutej, w tej dramie, na taką swobodę jak w Coffee Prince
Albo S Diary :twisted: gdzie Gong Yoo był młodziutki, półnagi i obcałowywał Kim Sun Ah ;)
https://www.youtube.com/watch?v=ZcIGffa_BcY

Aragonte napisał/a:
Ja też regularnie się potrafiłam spłakać, nawet jeśli wiedziałam, że mi bohatera nie zabiją (niekoniecznie zabiją, zamęczą, zadręczą, whatever), więc rozumiem :pociesz:
Dla mnie to świadczy o wysokiej klasie dramy/filmu, jeśli wiem, co nastąpi (a tu miałam bardzo dużo zaspoilerowanych rozwiązań z końcowego odcinka ;) ) a i tak mi jedzie po emocjach równiutko i potrafię się wzruszyć, rozpłakać czy chichrać.
Aragonte - Nie 01 Sty, 2017 00:26

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
nie sądzę jednak, żeby Gong Yoo mógł sobie pozwolić tutej, w tej dramie, na taką swobodę jak w Coffee Prince
Albo S Diary :twisted: gdzie Gong Yoo był młodziutki, półnagi i obcałowywał Kim Sun Ah ;)
https://www.youtube.com/watch?v=ZcIGffa_BcY

A, tego nie widziałam :twisted:
Ogółem Gong Yoo jest znany głównie z filmów, w dramach występuje arcyrzadko, jak widzę.

BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 00:30

Aragonte napisał/a:
w dramach występuje arcyrzadko, jak widzę
Przestał po Big, który był flopem, teraz wrócił z Goblinem.

Ładny kalendarz (dopiero zauważyłam edycję) - masz dar do pięknych kalendarzy :oklaski:

Aragonte - Nie 01 Sty, 2017 00:38

Dzięki - to żaden dar, wystarczy trochę czasu (ja spędziłam nad tym dzisiejszy dzień), no i dużo ładnych zdjęć. Pomijam program firmy poligraficznej, która udostępnia szablon (modyfikowany potem przeze mnie fafnaście razy, fakt). To żaden wyczyn :kwiatek:

Edit: obejrzałam większość Goblina nr 10 - jest sporo o wydarzeniach w przeszłości, w Goryeo, fajnie :)
I z tego, co widzę, postać Deohwa dalej budzi zainteresowanie, tj. to, kim albo czym naprawdę on jest. Trochę o tym jest tu:
http://www.koreaboo.com/n...entity-sungjae/
I wyjątki z komentarzy na DB:
I read some post about his name and why people think he’s the butterfly(god).
Deok (fan) hwa(flower)= fan of flowers= butterfly =the god
Credit goes to whoever posted this explanation originally. 🙂
Also someone mentioned how the samshin grandma talks in banmal with everyone except him, so his status is even higher then the rest of them…?


I’ve seen theories that he is the god of fate that brings lovers together with red string.
Reasons why this could be true (all taken from other sources)
1. When Eun Tak asks Deokhwa to translate Goblin’s notebook (which was his diary from hundreds of years ago), Deokhwa says that it’s a love letter. But given the scene where the Goblin writes in his notebook asking the gods for death, Deokhwa could have been lying because he saw through the Goblin’s true feelings, which he kept to himself.
2. Samshin grandma agrees to drink with him, and uses formalities with him, but Deokhwa never does with her.
3. Deokhwa made an extravagant appearance at the bookstore with a Goblin storybook to attract Eun Tak’s attention and return the maple leaf to her (probably on purpose)
Reasons why Deokhwa might NOT be the butterfly/god:
1. Deokhwa couldn’t see the Grim Reaper with his hat on.
2. Deokhwa was able to be swayed the Grim Reaper by looking into his eyes.
3. Deokhwa grows up like regular humans.
4. He has a grandpa.
I’ve really thought about this a lot (LOL) and wanted to know what others’ opinions were. I don’t quite think Deokhwa is a god, but I do think he is much more than what has been shown thus far. Thoughts?

http://www.dramabeans.com...blin-episode-9/

Admete - Nie 01 Sty, 2017 07:32

BeeMeR napisał/a:
Alem się spłakała jak wysyłali Mina na zesłanie i jak się żegnali Najśmieszniejsze jest to, że doskonale wiedziałam, że się ponownie spotkają i spędzą razem resztę życia ale to rozstanie i tak było gorzkie okropnie


To tak samo było u mnie. Piękny kalendarz.

Nagrody SBS:

Daesang: Han Seok-kyu (Romantic Doctor Teacher Kim) - król z Tree.

http://www.dramabeans.com...bs-drama-awards

Nagrody KBS:

http://www.dramabeans.com...s-drama-awards/

BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 08:53

Aragonte napisał/a:
to żaden dar, wystarczy trochę czasu (ja spędziłam nad tym dzisiejszy dzień), no i dużo ładnych zdjęć. Pomijam program firmy poligraficznej, która udostępnia szablon (modyfikowany potem przeze mnie fafnaście razy, fakt). To żaden wyczyn :kwiatek:
Wyczyn może nie, każdy może użyć szablonu, ale dopracowanie wyglądu, dobór obrazków, dopieszczanie do ostatniej chwili - to miałam na myśli :szacuneczek:

Klejnot 53-54

Bardzo mi się podobały łucznicze zawody między królem a Minem :oklaski: i ich rozmowy w trakcie, w których żaden nie był w stanie odpuścić sobie Jang Geum - jej obecności obok. No ale pan każe - sługa musi :(


Tak więc Jang Geum została mianowana Wielką Jang Geum - stanowisko równoległe do 3 stopnia urzędników, a więc bardzo wysokie (Min też na koniec dostał takie, wcześniej nie wiem) - odmienny kolor kapelutka na głowie i sukni


a następnie Min pomaszerował na wygnanie :(


a Jang Geum została z królem niemal do jego śmierci - tyle, że nie jako nałożnica a lekarka, lecząc dodatkowo ludzi i prowadząc Ogród Ziołowy.

BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 09:08

cd.

Drama nie sprecyzowała, ale myślę, że król zafundował im co najmniej kilka lat rozstania zanim tuż przed śmiercią przekazał Jang Geum pod opiekę Mina - ratując jej życie, bo by ministrowie ją rozszarpali tuż po jego śmierci, że niby ona jest winna, że go nie umie wyleczyć.


I rozpoczyna się sam miód ich życia - wreszcie razem, z córeczką. lecząc i ucząc ludzi, z przywróconym przez królową statusem społecznym. No i nie w murach pałacu, ale w dobrych z nim stosunkach.


Zrobiłam kalkulację: drama zaczyna się w 1482 r, rozkazem ścięcia królowej, matki szalonego króla. 14 lat później rodzice Jang Geum się spotkali, narodziła się pewnie około 1497r. lub niedługo później. Długo była w królewskiej kuchni, potem kilka lat na wygnaniu na Jeju, w oddziale lekarskim jeszcze dłużej. Z Minem pobrali się w 1542 (lepiej późno niż wcale ;) ), drama kończy się ogólną szczęśliwością w 1550r.
zachwyconam całokształtem :oklaski: :love_shower:
Foolish Love:
https://www.youtube.com/watch?v=dUAxdH93VXg

Edit:
pooglądałam kiecki, nagrody - moje Oski zaczęłam wczoraj tworzyć, wrzucę później :mrgreen:

Admete - Nie 01 Sty, 2017 10:33

BeeMeR napisał/a:
zachwyconam całokształtem


To jedna z lepszych rzeczy, jakie widziałam kiedykolwiek w jakiejkolwiek telewizji ;)

BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 11:24

Admete napisał/a:
To jedna z lepszych rzeczy, jakie widziałam kiedykolwiek w jakiejkolwiek telewizji ;)
Ja też :szacuneczek: Cieszę się, że po to sięgnęłam :banan_Bablu:

Uporządkowałam moje OSKI 2016

Najlepszy seguk - Klejnot bezkonkurencyjnie :oklaski: ) wyróżnienie: Smoki :oklaski:
Najgorszy seguk - Powrót Iljimae (olaboga) wyrónienie: Deep Rooted Tree (świetny pomysł, ale nie moja drama)

Najlepszy fusion seguk - Queen In Hyun Man :serduszkate:
Najgorszy fusion seguk - Tysiąc lat miłości (ale gp zacne :twisted: )

Najlepsza drama młodzieżowa - Dream High :cheerleader2:
Najlepszy seguk młodzieżowy - Moonlight Drawn by Clouds :serduszkate:

Najlepsza melodrama - Sorry I Love You (jazda bez trzymanki i SJS do schrupania :serce: )
Najgorsza melodrama (rom-kom) - Full House - dalibóg drama o wiecznym sprzątaniu chałupy :zalamka:

Najlepsza drama współczesna - (po długim namyśle kiedy nic nie przychodziło mi do głowy, co obejrzałam w ciągu z niesłabnącym zainteresowaniem, bez większego przekonania) Night after Nght
Najgorsza drama współczesna - Ghost (nie zmogłam, on zmógł mnie, drama jak drama, pomysł ciekawy, ale aktorstwo leży i kwiczy)
Najlepsza drama współczesna tylko o połowę za długa dla mnie: Signal (pomysł doskonały, aktorstwo dobre )

Najlepsza webdrama: Page Turner

Najbardziej zepsuta druga połowa bardzo fajnej dramy (oj, tu to się dramy biły o Oskę w tym roku)- Inna panna Oh
Najgorsza końcówka: W - dwa światy

Najlepszy ost: Signal
Najgorszy ost (piosenki): Moon Lovers

Najlepszy portal do dawnych czasów - Moon Lovers ;)
Najlepszy teleport do współczesnych czasów - QIHM ;)

Najlepsze kostiumy i wizualna strona dramy: Klejnot :serduszkate:
Najbardziej widowiskowa drama: Bichunmoo (walki, chorągwie, plenery) :serduszkate:

Admete - Nie 01 Sty, 2017 11:29

Bardzo ładne Oski. Ja swoich nie robiłam, bo oglądam ostatecznie tylko to, co mi się podoba, więc jak wymieniłam moje dramy, to znaczy, że mi się podobały po całości i już ;)
BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 11:38

Oski romantyczne:

najlepsza para romantyczna - QIHM
najlepsza para romantyczna młodzieżowa - MDBC
najlepsza para romantyczna staroświecka - Klejnot
najlepsza para romantyczno-komediowa druplanowa - IU i Jason (Dream High)
najlepsza para komediowa trzecioplanowa - przybrani rodzice Jang Geum - Klejnot
najlepsza para nie będąca parą - Koszmit i Ok Taeckyeon w Dream High
najlepszy bromans - Kropki
najlepszy romans epicki tragiczny - Bichunmoo (film/drama 2w1)
najlepszy skinship i pocałunki: QIHM (wyróżnienie - panna Oh ;) )

najlepsze makeovery i rozwoje postaci wspóczesnych: Dream High (IU zaczęła odchudzać się dla faceta a skończyła dla siebie i to on gonił krtóliczka, Koszmit też ewoluował kilkustopniowo)
najlepszy rozwój postaci i historii segukowej: Klejnot


Oski filmowe:

Najlepszy seguk: Tron
Najlepszy film historyczny wojenny: Hua Mulan (2009)
Najlepszy dramat sensacyjny - 26 dni
Najlepszy kryminał - Witness (chiński)
Najlepsza melodrama - Always
Najlepszy melodramat erotyczny - Bimilae
Najlepszy segukowy dramat erotyczny: Empire of lust
Najlepszy remake (kryminał erotyczny) - The Handmaiden (2016)
Najciekawsze połączenie teatru z filmem - Chunhyang (2000)
Najlepszy horror surrealistyczny - Jaś i Małgosia 2007
Najlepsze zombie - Train to Busan ;)

Największe wtf? - Bichunmoo
Największy gniot - Dragon Blade
Największe rozczarowanie - Never Said Goodbye

najbardziej poruszająca śmierć ekranowa - YAI w Tronie
wyróżnienie: Boguś w Coin Locker Girl
najbardziej kuriozalna śmierć ekranowa - Siwon w Dragon Blade

Oski aktorskie:
męska dramalandowa: BYH za Smoki
kobieca dramalandowa: główna pani za Inną pannę Oh
męska filmowa: YAH za Tron
kobieca filmowa: obie panie za Coin Locker Girl

Najgorzej obsadzona rola: IU w Moon Lovers
wyróżnienie: pani w Bichunmoo (drama) oraz pani w NSG (film)

Najlepsze cameo męskie- Siwon w Dramaworld
Najlepsze cameo kobiece - Kim Seul Gi w MDBC
Najlepszy występ specjalny - JJS w Syrence

Admete - Nie 01 Sty, 2017 11:47

Nie umiem tak analizować - podziwiam za skrupulatność :) U mnie jest - podoba się, nie podoba, ogląda się, nie ogląda ;) Nie jestem w stanie robić takich kategorii.
Oglądam Goblina nr 10, lepszy, bo jest sporo o Kim Shinie i jego siostrze. Piękna para - młody król i Kim Sun. Mogłabym z nimi seguk obejrzeć. Ten młody aktor jest fajny, w Romantic Doctor świetnie wypada choć ma drugoplanową rolę. Moim zdaniem teraz wypłynie, bo w tych segukowych fragmentach wygląda jak urodzony do kostiumu. Trochę przypomina tego aktora, który grał Bang Wona w Smokach.

Aragonte - Nie 01 Sty, 2017 11:57

Admete napisał/a:
Nie umiem tak analizować - podziwiam za skrupulatność :) U mnie jest - podoba się, nie podoba, ogląda się, nie ogląda ;) Nie jestem w stanie robić takich kategorii.

To raczej kwestia nastroju i nastawienia - robiłaś szczegółowe i zabawne Oskowe kategorie w zeszłym roku :wink: ale rozumiem, że w tym roku nie masz na to chęci - ja w sumie też nie, zwłaszcza że czuję się obolała i mam ochotę spędzić dzień w łóżku :?

Admete - Nie 01 Sty, 2017 12:18

Powiem ci szczerze, że nie bardzo widzę w tym roku sens. Nigdy nie robiłam zbyt dokładnych, a w tym roku tylko kilka rzeczy mi się podobało, to nie bardzo mam jak rozdzielać cokolwiek między raptem dziewięć seriali, każdy inny i każdy dla mnie doskonały na swój sposób - trzy seguki ( w tym dwa stare ), dwa kryminały, jedna komedia romantyczna, melodramat i dwa seriale obyczajowe o lekarzach. Cała reszta nie była warta uwagi. Nie wybiorę czy Signal był lepszy czy Pied Piper. Beautiful Mind czy Romantic Doctor. Romans w Klejnocie był piękny i uczucie w Signal takoż, w On the way kibicowałam parze bohaterów w ich drodze do uczucia, komedia romantyczna tylko jedna. Mam za mało materiału, z którego mogłabym wybrać. A to co mam, było w moim odczuciu bardzo dobre. Każde w swoim rodzaju.
Goblin bardzo zyskał jak nie było Eun Tak i romansu pod hasłem - jestem słodką koteczką. Kissu przewinęłam bezlitośnie ;)

BeeMeR - Nie 01 Sty, 2017 13:38

Admete napisał/a:
U mnie jest - podoba się, nie podoba, ogląda się, nie ogląda ;)
I to też bardzo dobra lista Osek :kwiatek: Zawiera to, co najważniejsze. U mnie wcale nie ma jakieś wielkiej analizy, też kilka list:
- dramy, które mi się podobały i te, które nie bardzo (albo na zasadzie gp a nie takiej, jak planowali twórcy :P ) albo są za długie lub ze spapraną końcówką - a tych też jest dużo. Niektórych nawet nie nagrodziłam: Takie AAMR - bardzo sympatyczne, ale za długie :P
Mirrow - świetny początek i nuda pod koniec,
Mary - początek to urocze gp, ale jako całość w sumie kiszka - głównie przez niepoważnego głównego "Artystę" :roll:

- Potem lista romansów które mi się podobały - z dopisanym typem coby się nazywało ;)
- Lista filmów + pi razy oko gatunek.
- No i króciutka lista aktorów - ról, które szczególnie zapadły mi w pamięć.
okraszone to wszystko kilkoma głupotkami, ot, i wszystko.

W sumie chyba nie mam aktorskiego odkrycia roku - tj. mam kilka, ale to w dużej mierze młodziutcy ludzie, którzy dobrze rokują, cośtam świetnie zagrali ale muszą jeszcze rozwinąć skrzydła aktorskie albo więcej pograć, żebym się upewniła ;) JiSoo, Boguś, Kim Seul Gi, Jasiu. Chyba YAH jest najbardziej bliski bycia odkryciem, bo po Świrusie byłam przekonana, że to postać mi się podobała :serduszkate:
nie aktor, a SLA tego zdania nie zmieniło :P Zaś Tron i Smoki i owszem :oklaski:

Admete - Nie 01 Sty, 2017 14:01

Ja już zdążyłam zapomnieć, że coś tak po kawałku zaczynałam. Mnóstwo rzeczy odrzuciłam po drodze. W tym roku pewnie będzie podobnie - tylko to, co utrzyma moją uwagę. Zaczęłam Jumong - na razie jest malowniczo, choć nie mam pojęcia, o co chodzi oprócz tego, że mnóstwo małych plemion chce się wybić na niepodległość ;) A i jest jedno duże - Chiny zdaje się.
Aragonte - Nie 01 Sty, 2017 15:29

Chyba faktycznie daruję sobie przydzielanie Osek w tym roku. Oglądałam sporo dram w tym roku, ale jakoś nie mam nastroju ani energii do tej zabawy :?

Oglądam fragmenty Coffee Prince - okropna jest ta moja wersja z pełnymi ortów napisami :frustracja: ale przynajmniej drama wchodzi mi lekko. Ależ Gong Yoo tu jest młody.

Wieczorem przejrzę jeszcze strony kalendarza z Wang So i zastanowię się nad poprawkami.

Trzykrotka - Nie 01 Sty, 2017 16:00

Admete i BeeMer - bardzo fajne Oski :oklaski:
Aragonte napisał/a:
Chyba faktycznie daruję sobie przydzielanie Osek w tym roku. Oglądałam sporo dram w tym roku, ale jakoś nie mam nastroju ani energii do tej zabawy :?

E, no co ty. A kto doceni JI i JJS lepiej niż ty? I w pierwszej połowie roku Shina też. Dziś nie masz ochoty, jutro możesz mieć, ja swoje Oski przydzielałam chyba w tydzień po wszystkich :kwiatek: Do wszystkich to piszę, pobawmy się trochę :kwiatek: . Nigdzie się nie spieszymy przecież, a to taka nasza mała tradycja. I trochę jak prawdziwe wręczenia nagród w różnych stacjach, w których absurd poganiał absurd, za to panie i panowie byli bardzo piękni. Widziałyście, jak IU i Jun Ki bosko razem wyglądali? :serduszkate: A ja tu od paru dni tylko postękiwania i marudzenie czytam :kwiatek:
Na dobry początek roku oglądałam o północy 2 odcinek Hwarang. Bardzo żal mi bohatera, który już oddał życie, ale lekkie stonowanie klimatu jajecznej zabawy bardzo dobrze dramie zrobiło. Podobało mi się, zwłaszcza na tym dużym Gosinym ekranie. Kolory i plenery były bajeczne.

Aragonte - Nie 01 Sty, 2017 16:08

Ciekawa jestem twoich wrażeń po czwórce Hwarang - wszyscy niemal bohaterowie zebrani zostali wreszcie zusammen do kupy i drama na tym zdecydowanie zyskała :)
Chyba też zacznę oglądać Hwarangów na większym ekranie - docenię lepiej ciuchy i całą resztę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to nie jest najmądrzejsza drama, ale kompletnie mi to nie przeszkadza, bo nie udaje to niczego innego. I bardziej mi się podoba od Syrenki, może przez to, że całość jest kostiumowa, a poza tym dzieje się w Goryeo, a nie Joseonie, w którym nie przepadam za ciuchami panów :-P

A propos marudzenia - ja może powinnam cicho siedzieć, jak mi hormony dają do wiwatu, bo nic, tylko wtedy marudzę. Tzn. czasem nie marudzę, tylko próbuję się czymś pocieszyć i pozachwycać, ale wtedy marudzi ktoś inny :wink: No nic, zaczęła mi się już babska przypadłość (i wesoło z tym też nie jest, boli :? ), ale może stopniowo trochę wyciszy mi się nastrój, to wtedy zastanowię się nad Oskami. Wiem, że nikt nie doceni JJS tak bardzo jak ja :wink:
BTW na DB bodajże rozbrajało mnie z kolei zrzędzenie osób przewidujących, który bohater, sądząc z pewnych oznak, zginie - pfff, wystarczyło uważnie przeczytać pierwszy post wątku Hwarangów na Soompi, tam jasno zostało opisane, kto wystąpi jedynie w cameo :-P

Jak ci się podoba kalendarz, Trzykrotko? Może być? Pytam ciebie, bo podobno może dołączysz do mnie i Agn :kwiatek:

Admete - Nie 01 Sty, 2017 16:24

Jestem w 2 odcinku Jumonga i dzieje się. BeeMer zrobi na pewno ładne zdjęcia ;) Czasy mamy zdecydowanie mityczne, ale to lepiej, bo nie będzie się człowiek czepiał, że historię pozmieniali. Małe plemiona ( w domyśle kiedyś koreańskie ) walczą o niezależność i chyba podejmują pierwszą próbę zjednoczenia się w jakieś większe organizmy, bo inaczej roztopią się w morzu chińskim. Połowa 2 odcinka a już sporo walk było, narodziny uczucia, zazdrość i planowanie wojny. Bardzo dobra muzyka, a ponieważ zaczęli kręcić na wiosnę, więc i plenery zaczynają się robić malownicze. Nie ma wcale młodych przystojnych, ale starsi i nie flower boys to akurat dla mnie plus ;) Póki mi się będzie podobać, póty będę oglądać. Sporo znajomych twarzy - pan znany mi z Wojownika, generała gra ojciec głównego bohatera z Beautiful Mind, mignęła mi lady Choi ( znów nieco podstępna, ale wyjątkowo jej do twarzy w tym uczesaniu i stroju ).
Co do Osek - mnie się zwyczajnie z lenistwa też nie chce. Obawiam się, że ja już tylko jestem zdolna do oglądania, myślenie mi nie wychodzi ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group