Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Trzykrotka - Wto 30 Sie, 2016 10:38
| BeeMeR napisał/a: |
bardzo mi się afera z rozgłośnią podobała, tylko czekałam czy znajdzie się jakiś inteligent i wyłączy transmisję czy tak sobie będzie szła dalej |
Znalazł się, a widzisz!
A szkoła to była stara, znajoma Jeguk High z Heirs. Pokazali ten posaż, na którym PSH stała z Woo Binem patrząc jak Kim Tan pociesza Rachel
Mamuśka z Mary równie wkurzajaca jak tam, nie? Super-stosowny miała strój żałobny. Swoja drogą, to Gburek ładnie wybrnął z akcji oddania szacunku ojcu.
Napisy do Moon Lovers robimy z Agn pospołu, jak rok temu Scholara. Basia koordynuje i robi korektę. Nie umawiałyśmy się, ale myślę, że tradycyjnie będziemy je wrzucać czasowo na forum do pobrania.
Rzuciłam dziś okiem na tumblra - uoooo! Wszyscy zachwyceni i niedospani po pierwszym odcinku. Jedna jedyna kobieta napisała, że ekranizacji "brak subtelności."
Mało subtelne wizerunki ksiecia Wang So
 
Aragonte - Wto 30 Sie, 2016 11:24
A to chyba będzie z drugiego odcinka?
http://dreamingsnowflake2...-meeting-in-the
Trzykrotka - Wto 30 Sie, 2016 11:41
Z drugiego. Agn pisała, że spojrzenie Jun Ki w tej scenie robi niesamowite wrażenie. Widać zresztą. Ta blizna musiała być w oczach księcia jakąś potwornością.
BTW: w Running Manie widać było, że Jun Ki, choć piękny jak marzenie, to ma pod oczami wręcz poduszki, nie worki I chudzieńki jest strasznie.
BeeMeR - Wto 30 Sie, 2016 12:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Mamuśka z Mary równie wkurzajaca jak tam, nie? | Nawet jej nie poznałam - to ta w falbankach, jak mniemam. Wszystkie mamuśki są okropne, co jedna to okropniejsza - najlepsze są te martwe, oczywiście
Drama zaczęła pokazywać punkty wspólne głównych, za co jej chwała - bo tak sobie początkowo myślałam, że sieroctwo i wspominanie mamy to nie jest najlepsza baza dla przyszłego związku, ale w sumie na bezrybiu i rak ryba
Ładnie jednak też pokazali, że np. oboje śpią nie tam, gdzie im rodziny zrobiły wielkie wygodne łoża tylko pod biurkiem/w garażu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Swoja drogą, to Gburek ładnie wybrnął z akcji oddania szacunku ojcu. | Owszem, najlepiej jak mogło być. Jest róża - dowód obecności - a nie musiał oglądać nielubianych gąb.
| Trzykrotka napisał/a: | | Basia koordynuje i robi korektę. |
I czeka obecnie, czeka radośnie
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn pisała, że spojrzenie Jun Ki w tej scenie robi niesamowite wrażenie. Widać zresztą. Ta blizna musiała być w oczach księcia jakąś potwornością. | Pytanie, czy w tych okolicznościach zauważyła w ogóle bliznę, zanim o niej wspomniał/wskazał
ploteczki:
https://www.dramafever.co...hong-jong-hyun/
Może sobie też obejrzę tego running-mana
KHN miał maskujący fryz, mogli go nie poznać
Utraty napisów współczuję
Może trzeba było jednak podesłać/wstawić, ktoś by zachował niewątpliwie
Trzykrotka - Wto 30 Sie, 2016 13:25
Running Man był nadspodziewanie zabawny. Ha Neula trudno było rozpoznać, bo i te włosy i jego zachowanie skutecznie go kryły. Jun Ki wszedł w tłum pewnie, zwycięsko, śmiało, wiedział, że wszyscy(tkie) będą się koło niego kłębić. Ha Neul łapał z zaskoczenia - jest naprawdę lekko niezgrabnie nieśmiały w kontaktach z ludźmi. Pewnie dlatego tak dużo się śmieje - tym śmiechem nadrabia zawstydzenie.
| BeeMeR napisał/a: |
Utraty napisów współczuję
Może trzeba było jednak podesłać/wstawić, ktoś by zachował niewątpliwie |
Chciałam mieć przynajmniej z połowę, żeby wysyłać, bo i tak jeśli ktoś się weźmie do oglądania, to dopiero jak będzie tego więcej. Kiedy wysyłam po trochu, to i tak potem się okazuje, ze nikt nie ma i trzeba robić to jeszcze raz
Tutaj akurat jest to o tyle przykre, że Producers jest dramą gadaną; napisów jest masa, a odcinki dłuuugie. Chyba się popłaczę, jak będę musiała po raz trzeci opisywać, skąd Joo Mo ma swoje mieszkanie i ile kosztuje przeprowadzka w Seulu
Obiektywnie nie było powodu, żeby plik rozwiał się we mgle; klątwa i już. Od jakiegoś czasu nade mną wisi. Niedawno wcięło mi szydełko, tak raz z dobrze. Na szczęście miałam drugie, bo czekała terminowa robota. Ostatnio raptem okazało się, że łyżka (jedyna użytowa) którą przed chwilą trzymałam w ręku, też gdzieś zniknęła. Nie ma jej do dziś, wyjęłam inną z kompletu dla gości. Teraz ten plik
Co gorsza, to straciłam wenę do Producers, tak mierzi mnie myśl o wracaniu do 2 odcinka. A jestem już w 1/3 numeru 5
Admete - Wto 30 Sie, 2016 13:31
Beemer widze znalazła link
Aragonte - Wto 30 Sie, 2016 13:41
Trzykrotko, lepiej wysyłać po raz drugi plik niż drugi raz tłumaczyć - potraktuj to może jako sposób na zapisanie dodatkowego pliku, co? Wtedy będzie w poczcie czy u kogoś na kompie, nie sądzę, żeby w takim układzie nie było żadnej kopii twojej pracy.
Admete - Wto 30 Sie, 2016 13:47
Na razie do Scarlet Heart napisy są tylko do 1 odcinka.
BeeMeR - Wto 30 Sie, 2016 13:57
| Trzykrotka napisał/a: | Kiedy wysyłam po trochu, to i tak potem się okazuje, ze nikt nie ma i trzeba robić to jeszcze raz | Niekoniecznie - czasem tylko są dziury (mnie trochę Healera brakuje, a brałam na pewno wszystko, co wklejałaś )
Teraz mam o tyle zamieszanie, że 2 komputery na zmianę (i na rannym nie miałam w/w linka) - ale tylko dwa foldery do sprawdzenia
Szkoda tych napisów, także ze względu na mnie, bom się nastawiała na seans
Agn - Wto 30 Sie, 2016 14:02
O borze...
Obejrzałam pierwszy odcinek! Jestem zachwycona po kokardkę! Bardzo mi się podoba IU, Ha Neul jest fantastyczny (niesamowity jest kontrast między nim-nim, a rolami, które gra - może on się dzięki aktorstwu jakoś wyraża, bo nieśmiały jest straszliwie), o Junkim zaraz popełnię trzynastozgłoskowiec Bardzo mi się podobał. I jest zły. Oj, bardzo zły. Ma jedną straszną scenę, genialnie zresztą nakręconą, kiedy mi serce przestało bić. A że oglądałam bez napisów (no doczekać się nie mogłam!), to miałam w głowie tylko jedno: "DLACZEGO?!" Jakkolwiek moje kamienne serce bije w zawrotnym tempie na jego widok, to obiektywnie - to niebezpieczny facet.
Drugą straszną sceną był moment, kiedy pokazano, skąd się wzięły blizny na jego twarzy. Okropieństwo. A matkę to ma okropną do kwadratu, moim zdanie mnie zasługuje na miano istoty ludzkiej, a co dopiero matki. Podejrzewam, że całe życie miał ciężkie i stał się taki, jaki jest obecnie. Będzie co oglądać.
Pewnie też z czasem pokażą, skąd wzięły się blizny na jego ciele (który to oficjalnie jeszcze nie widziałam, ale nieoficjalnie to wiadomo ).
Dobra, zamykam się.
Generalnie to mam tylko jeden zgrzyt. Podoba mi się muzyka komponowana, natomiast piosenki... "baby baby baby boy" w seguku. I to na samym koniuszku odcinka, jakieś ple-ple-ple jakiejś panienki, co zepsuło scenę.
Ale poza tym miodzio.
Z dobrych wieści - zwyczajowe źródełko się ocknęło i jak coś, to można tam szukać za materiałem do c.j.
Ze złych - wciąż nie ma napisów do drugiego odcinka!!! No ileż można czekać?!
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie umiem wytłumaczyć, gdzie podział się gotowy, skończony, sprawdzony plik. Już dwa razy tlumaczylam go od zera i mam trochę dość. Na pewno odechcialo mi się tej roboty na jakiś czas. Trudno, Producers na razie idą w odstawke. |
Tym bardziej to bolesne, że wiemy, jakim jesteś wspaniałym tłumaczem.
| BeeMeR napisał/a: | W kwestii ML czekam na napisy Agn |
Są już na privku.
| Trzykrotka napisał/a: | | Mało subtelne wizerunki ksiecia Wang So |
Takie małe subtelności to ja mogę łyżkami.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn pisała, że spojrzenie Jun Ki w tej scenie robi niesamowite wrażenie. Widać zresztą. Ta blizna musiała być w oczach księcia jakąś potwornością. |
Bo robi. Momentalnie stał się małym przerażonym chłopcem. Nie wiem jak on to zrobił, ale oczyska to ma wymowne.
Blizna na pewno była dla niego potwornością. Albo na tych dokumentach obejrzałam, albo gdzieś wyczytałam, że w Goryeo też bardzo dbano o swój wygląd zewnętrzny,więc blizna na twarzy to była skaza jak stąd na Kaukaz. Inna sprawa - rana powstała (jeju, ta scena była naprawdę okropna), kiedy Wang So był jeszcze małym chłopcem. Założę się, że to mamusia albo tatuś kazali mu włożyć pierwszą maskę i tłukli mu do głowy, że jest wstrętna i nie powinien jej pokazywać publicznie. Z takim przekonaniem wyrósł, to mu tak zostało. Dlatego w scenie kąpieli będzie zakrywał twarz, kompletnie nie wstydząc się blizn na ciele.
| Trzykrotka napisał/a: | BTW: w Running Manie widać było, że Jun Ki, choć piękny jak marzenie, to ma pod oczami wręcz poduszki, nie worki I chudzieńki jest strasznie. |
No bo i zasuwa jak króliczek na duracelu. Sesje zdjęciowe - tu Hawaje, tam Korea, zmiany czasu, a gdzie mu to dadzą odespać, konferencje prasowe, jakieś FM, video z ręki, wywiady i ogólna promocja - no to chodzi jak cień człowieka. Inna sprawa, że i tak nieco nabrał już ciała. Dalej jest szczuplusieńki jak przecinek, ale powoli, powoli nabiera kształtu. Może nieco popracuje nad górną partią ciała, żeby mu się odzyskiwana waga ładnie ukształtowała.
| BeeMeR napisał/a: | Pytanie, czy w tych okolicznościach zauważyła w ogóle bliznę, zanim o niej wspomniał/wskazał |
Podejrzewam, że bardziej jest przerażona, że ma przed sobą półnagiego faceta, którego powinna za wszelką cenę unikać i którego się boi (i go pewnie nie znosi). Inna sprawa, że on jest bardzo świadomy tego, że ktoś go widzi bez maski, a ponoć wymordował wszystkich, którzy go bez maski widzieli.
BeeMeR - Wto 30 Sie, 2016 15:14
| Agn napisał/a: | Są już na privku. | I czekają na swobodną chwilę wieczorem
| Agn napisał/a: | | No bo i zasuwa jak króliczek na duracelu. Sesje zdjęciowe - tu Hawaje, tam Korea, zmiany czasu, a gdzie mu to dadzą odespać, konferencje prasowe, jakieś FM, video z ręki, wywiady i ogólna promocja - no to chodzi jak cień człowieka. Inna sprawa, że i tak nieco nabrał już ciała. Dalej jest szczuplusieńki jak przecinek, ale powoli, powoli nabiera kształtu. Może nieco popracuje nad górną partią ciała, żeby mu się odzyskiwana waga ładnie ukształtowała. | To nie jest kwestia tylko przepracowania, ale diety:
https://www.dramafever.co...let-heart-ryeo/
| Agn napisał/a: | | Podejrzewam, że bardziej jest przerażona, że ma przed sobą półnagiego faceta, którego powinna za wszelką cenę unikać i którego się boi (i go pewnie nie znosi) | O to mi właśnie chodziło
Admete - Wto 30 Sie, 2016 15:16
Proszę tez o napisy na priva.
Admirał się postawił królowi w sprawach marynarki wojennej, potem uzyskał przebaczenie, zbudował drugi statek i zwodował go 12 kwietnia 1592 roku, dzień przed rozpoczęciem wojny.
Trzykrotka - Wto 30 Sie, 2016 15:28
| Admete napisał/a: | Proszę tez o napisy na priva.
|
Dziewczyny je wrzucą publicznie, jak już BeeMer je obrobi. Agn ma dziś maraton, dwa odcinki. A potem ja
Admete - Wto 30 Sie, 2016 15:35
A teraz będą trzy?
Kolejne fotki - początek Imjin War:
Trzykrotka - Wto 30 Sie, 2016 15:43
Podoba mi się ten admiralski okręt
W tym tygodniu będą trzy - dwa były wczoraj, jeden dziś.
BeeMeR - Wto 30 Sie, 2016 15:49
| Admete napisał/a: | | Kolejne fotki - początek Imjin War: | Pięknie to wygląda - w sam raz dla mnie, bo te poprzednie toi zbyt jaskrawe kolorki
Aragonte - Wto 30 Sie, 2016 16:00
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | Kiedy wysyłam po trochu, to i tak potem się okazuje, ze nikt nie ma i trzeba robić to jeszcze raz | Niekoniecznie - czasem tylko są dziury (mnie trochę Healera brakuje, a brałam na pewno wszystko, co wklejałaś )
Teraz mam o tyle zamieszanie, że 2 komputery na zmianę (i na rannym nie miałam w/w linka) - ale tylko dwa foldery do sprawdzenia
Szkoda tych napisów, także ze względu na mnie, bom się nastawiała na seans |
I ja
Trzykrotko, wyślij zrobione już napisy do Producentów, które masz, co??? Będę bronić ich własną piersią przed zeżarciem przez Potwora
Admete - Wto 30 Sie, 2016 16:13
| Cytat: | Pięknie to wygląda - w sam raz dla mnie, bo te poprzednie toi zbyt jaskrawe kolorki |
Jak jesteś na królewskim dworze, to wszędzie czerwono
| Trzykrotka napisał/a: |
Podoba mi się ten admiralski okręt |
Fajny jest - turtle ship. Mają w jakimś muzeum jego replikę.
Agn - Wto 30 Sie, 2016 16:25
BeeMeRku, dieta owszem, tylko ze on juz dawno sie odchudzil, teraz nabiera ciutenke ciala i jest nieco lepiej. Ino non stop cos robi, bo przecie to nie usiedzi w miejscu. Koreanczycy chyba nie lubia odpoczywac.
| Trzykrotka napisał/a: | Agn ma dziś maraton, dwa odcinki. A potem ja |
O tak, ja maratonczyk... Napisow do dwojki nadal nie ma. Wziac i tych leni wytrzaskac po pysku...
Admete - Wto 30 Sie, 2016 18:45
Trzykrotko fragment z siódmego odcinka Second to last love na zachętę:
https://www.youtube.com/watch?v=bqOIn8PReuk
A tu popatrzcie jaki piękny dom tam mają ( zaraz na początku):
https://www.youtube.com/watch?v=QXCJjYB00Ws
Agn - Wto 30 Sie, 2016 20:30
Ja już obejrzałam dwójkę (bez napisów, trudno), biorę się za trójkę, bo nie wytrzymam.
MOŻLIWE SPOILERY!!!
Jestem po kokardkę zachwycona tą dramą. Muzyka komponowana jest fantastyczna, liryczny utwór wiolonczelowy, który lubi towarzyszyć Wang So po prostu MUSZĘ zdobyć.
Piosenki mogliby sobie odpuścić, ale daruję im ten malusi zgrzycik.
W drugim odcinku króluje... no tak, oczywiście - półnagi Junki w kąpieli, poraniony, gwałtowny i ufffff... co tu tak gorąco? Afrykański upał? O tej porze? *wachluje się czym popadnie*
Ale do puli absolutnie fantastycznych scen dorzucę sam rytuał. Miody. Jeżu, jaka scena! Zachwycona pod sufit odtwarzałam ten taniec-walkę w nieskończoność. A potem się wszystko przeniosło do lasu i tam odbyła się niezła walka. Jest ciuteńkę latania, ale nie za dużo. Boskość. Najlepsze, że nie wiem, co mówią, ale aktorzy i tak świetnie pokazują, co się dzieje. W pewnym stopniu rozumiem, o co chodzi.
Aha, Junki na spotkaniu z braćmi - nogi na stół i drzemka. I jak ćwiczyli, jak się rozjaśnił uśmiechem na wygłupy młodszego rodzeństwa, po czym zgasł, kiedy przyłapał go na tym uśmiechu Wang Wook. Jakby mu nie było wolno.
Rodzice to go zresztą traktują naprawdę jak zwierzę. Jego historia pokazuje, że inny się stać nie mógł. Matka to wyjątkowo wredna krowa, której najchętniej złamałabym nos. Ojciec... ojciec go trochę niby obserwuje, ale z drugiej strony... w tym odcinku była scena, kiedy ojciec coś mu mówi (niestety, nie wiem co), a wyraz oczu Wang So jest tak bolesny, że mi się serce ścisnęło.
Dobra, kończę spoilerowanie, bo mnie zatłuczecie packami na muchy.
Trzykrotka - Wto 30 Sie, 2016 21:15
Żeby już zamknąć temat Producers: sfochałam się chwilowo na los, ale wróce do tłumaczenia. Za bardzo mi zależy Dziękuję za słowa pociechy
Moon Lovers Scarlett Heart odcinek 1, zaczynam....
....iiiiiiii, jaki początek Bardzo dobry pomysł z tym utonięciem - i technicznie przeskok do Goreyo jakby na drugą stronę tarczy słońca i nasuwającego się na nie księżyca
Szalona jazda Wang So i jego ludzi przez góry - cudo, ale teraz to dopiero.... Fakt - Agn, niech się nazgule schowają! Groza nad miastem, bo Wolf-Dog do niego wjechał. Jak to jest sfilmowane, słów nie mam!
I już basen pełen urodziwych panów i chłopców. Kamera nam nie żałuje widoków, o nie. Jaki Trzynasty wdzięczny! A Trzeci złowieszczy z tym eyelinerem! Gdyby nie BuBu pewnie trudno na początek byłoby się połapać w tym bogactwie.
O, jest nasza panna!
Muzyka piękna - trochę etniczna, trochę niepokojąca.
C.D.N
Aragonte - Wto 30 Sie, 2016 21:21
Trzykrotko, wyślij mi kopie napisów, plisss Niech już nic ci ich nie zeżre
Agn - Wto 30 Sie, 2016 21:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo dobry pomysł z tym utonięciem - i technicznie przeskok do Goreyo jakby na drugą stronę tarczy słońca i nasuwającego się na nie księżyca |
Pięknie to zrobili, prawda?
Aha, Admete - większość kobiecego gadania z teaserów to jednak był głos służki Hae Soo. Nie uprzedzaj się do IU. Mnie się ona podoba w tej dramie.
Dobra, koniec gadania. NAPISY DO DRUGIEGO ODCINKA SIĘ POJAWIŁY!!! Biorę się do roboty, póki noc jeszcze młoda.
Aragonte - Wto 30 Sie, 2016 21:24
Mnie się to przejście też bardzo podobało. A potem pan w czerni Wyglądało to jak początek mrocznej nieco baśni.
| Trzykrotka napisał/a: | | I już basen pełen urodziwych panów i chłopców. Kamera nam nie żałuje widoków, o nie. Jaki Trzynasty wdzięczny! A Trzeci złowieszczy z tym eyelinerem! Gdyby nie BuBu pewnie trudno na początek byłoby się połapać w tym bogactwie. |
No i ja trochę nie mogę się połapać Trudno się mówi I wracam do oglądania
|
|
|