To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 12:12

I jeszcze jeden healerowy - winda i dach w roli głównej

https://www.youtube.com/watch?v=okQf6KN7Oc4

Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 13:19

No i jak czytam wasze marudzenie, że nie ma kolejnego odcinka, to utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, decydując się na czekanie do końca emisji Healera :wink:

Agn napisał/a:
Swoją szosą - czy to tu po powaleniu tak seksownie oblizał wargi? *wachluje się czym popadnie*

Tak, to tutaj było - też na to zwróciłam uwagę :mrgreen:
Nawet chciałam zrobić screena, ale nie wyszedł mi zadowalający.

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Kim Na Na okazała się niepokonana na macie - czyżby bohater odgrywał kogoś innego? Bo skoro był tak świetnie wykształcony w walce, to raczej nie powinien dać się rzucić na matę.
Ślicznej kobiecie? Celem np. sprawdzenia jej umiejętności i eee... by wylądowała na nim? Czemu by nie :mrgreen:

Twoje argumenty mnie przekonują :mrgreen:

Trochę mi szkoda, że Kim Na Na nie okazała się nieco bardziej doświadczona w materii męsko-damskiej (Sam Soon to by dała bohaterowi popalić, hyhy), ale jako postać jest naprawdę fajna.
Obejrzałam w nocy (i nad ranem :-P ) trzy odcinki City Huntera, zaraz biorę się za następny.
Przybrany tatuś właśnie dotarł do Korei i coś mi się zdaje, że weźmie w swoje ręce sprawy odwetu, skoro synek wybrał nieco inne metody niż zalecane :roll:

Przyznam się, że niestety jestem skrzywiona przez King of Dramas i nie umiem odczepić się na razie od wizji finału Elegant Revenge i wypijanego przez mściciela soku pomarańczowego :twisted:
Nie zmienia to faktu, że drama mi się bardzo podoba :excited: :banan_czerwony:

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 13:30

Aragonte napisał/a:
trzy odcinki City Huntera,
i ani słowa o kissu? Niedopatrzenie jakoweś do naprawienia czym prędzej ;) :mrgreen:
Bo dobrze pamiętam, że był w drugim odcinku? :mysle:

Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 13:36

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
trzy odcinki City Huntera,
i ani słowa o kissu? Niedopatrzenie jakoweś do naprawienia czym prędzej ;) :mrgreen:
Bo dobrze pamiętam, że był w drugim odcinku? :mysle:

Bezpośrednio ani słowa, ale napisałam o niedoświadczeniu Kim Na Na i zaczęłam sobie dywagować, jak by zareagowała i w trakcie, i później, np. Sam Soon :twisted:
I w sumie zdziwiłam się, że jakieś kissu (wallkissu :wink: ) było tak wcześnie :-P
Tak, tak, był w drugim odcinku, w tym nocnym klubie, do którego wybrała się prezydencka córeczka :)
A w sumie to może sobie tę scenę przypomnę, bo może jej nie doceniłam należycie :twisted:

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 13:47

A to nie zrozumiałam, że KSS to w kontekście kissu była, a to przecież jasne - KSS sama inicjowała sprawy kiedy miała na to ochotę, ale gdyby nie miała to też by zapodała rzut przez ramię gdyby potrafiła ;)
Nie jestem pewna czy to był wallkiss więc sprawdź należycie ;)
W każdym razie był ładnie kręcony, to pamiętam, a to najważniejsze :mrgreen:

Dużo - bardzo dużo zdjęć Hyun Bina: :serce:
http://thefangirlverdict....eming-hyun-bin/

Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 14:04

Bardzo ładnie nakręcony :serduszkate: ale wallkiss. Nie, żebym się czepiała, bo w tej sytuacji to raczej dziwne by było, gdyby był inny, nawet wstrząśnięte spojrzenie Kim Na Na też jest dość zrozumiałe :wink:
Dokumentacja kissowa (skoro zarzucono mi, że poświęciłam kissowi za mało uwagi :twisted: ) poniżej.

Agn - Nie 11 Sty, 2015 14:14

Admete napisał/a:
Ja mam tak samo. Przepadam z Healerem i jak będzie w całości, to sobie obejrzę przez jakiś weekend ciurkiem.

Dla mnie to też drama do zachowania na powtórkę. Choć nie wiem, czy od razu czy za jakiś czas, tyle tego dobra jest... klęska urodzaju...
BeeMeR napisał/a:
No właśnie. Po jakie licho (już ja dobrze wiem, jakie, ech ;) ) skusiłam się na oglądanie dramy emitowanej. Teraz mi tylko czekać zostało :czekam2:

Po licho wspólnego oglądania, ot co! ;)
Nie marudź. :D Ciesz się czekaniem - pomyśl, to drama, na którą warto czekać. :D
BeeMeR napisał/a:
Właściwie to dopiero do mnie dotarło, że oni oboje (Shin i SR) są niereformowalni dokładnie w ten sam sposób: oboje uparcie obdarzają miłością i swoją obecnością kochaną osobę, mimo że ta ich wyraźnie nie chce

Też prawda. Choć na dobrą sprawę to nieco inaczej w obu przypadkach się prezentuje. Se Ryung łazi za KSY. Shin Myun w zasadzie jest po nią wysyłany no i spotykają się, że tak powiem, w miejscu pracy z przyczyn oczywistych.
BeeMeR napisał/a:
Że tatusiem się nie przejęła - cóż, nie pierwszy raz, a pod wodospadem to co było? Kij z tatusiem, który dostał był strzałę w brzuch skoro w ukochanego mierzą. :P A panowie się wkrótce spotkają twarzą w twarz. :mrgreen:

Tu się przejęła, ale tylko do momentu, gdy pojawiło się zagrożenie dla KSY. ;)
Admete napisał/a:
Spy się zaczął - to o tej matce - szpiegu z Północnej Korei.

Nie kuś!
Aragonte napisał/a:
No i jak czytam wasze marudzenie, że nie ma kolejnego odcinka, to utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, decydując się na czekanie do końca emisji Healera :wink:

Ja nie narzekam. Czas bez kolejnego odcinka Healera wykorzystuję na ogarnięcie reszty dram, które podziwiam.
Choć z drugiej strony 10. odcinka jeszcze nie widziałam... :mysle:
Aragonte napisał/a:
Trochę mi szkoda, że Kim Na Na nie okazała się nieco bardziej doświadczona w materii męsko-damskiej (Sam Soon to by dała bohaterowi popalić, hyhy), ale jako postać jest naprawdę fajna.

Jest fajna, a jej niedoświadczenie łyknęłam bez problemu - jakie ona ma życie? Generalnie z tego co widziałam nie bardzo miała kiedy spiknąć się z jakimś kolegą ze szkolnej ławy, z którym by sprawdziła, czym się tak ludzie ekscytują.
Aragonte napisał/a:
Obejrzałam w nocy (i nad ranem :-P ) trzy odcinki City Huntera, zaraz biorę się za następny.
Przybrany tatuś właśnie dotarł do Korei i coś mi się zdaje, że weźmie w swoje ręce sprawy odwetu, skoro synek wybrał nieco inne metody niż zalecane :roll:

Oj, to będzie jazda bez trzymanki z tym tatusiem. Szykuj się. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Przyznam się, że niestety jestem skrzywiona przez King of Dramas i nie umiem odczepić się na razie od wizji finału Elegant Revenge i wypijanego przez mściciela soku pomarańczowego :twisted:

KoD skrzywia, ale spokojnie. :D
Aragonte napisał/a:
Nie zmienia to faktu, że drama mi się bardzo podoba :excited: :banan_czerwony:

:banan: Wiedziałam, że tak będzie! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Bo dobrze pamiętam, że był w drugim odcinku? :mysle:

Był, ale Kim Na Na się w nim nieszczególnie zaprezentowała. ;) Aczkolwiek było to całkowicie logiczne - taka była sytuacja, że...
Ale wrażenie na niej zrobiło - zamurowało ją na dobre kilka minut. ;)
Aragonte napisał/a:
A w sumie to może sobie tę scenę przypomnę, bo może jej nie doceniłam należycie :twisted:

Ciekawa jestem, ile razy przewiniesz "dachowanie". :twisted: Nie - nie powiem ci, w którym jest odcinku. Sama zobaczysz! :D
Aragonte napisał/a:
Dokumentacja kissowa (skoro zarzucono mi, że poświęciłam kissowi za mało uwagi :twisted: ) poniżej.

No! Teraz to wiemy, że na pewno zauważyłaś. :lol:

Agn - Nie 11 Sty, 2015 14:19

Dziś w ramach kawy...

Dlaczego Junki zawsze tak ładnie wychodzi na selfikach??? A ja to... nie powiem jak...


I może poranny jogging z LMH? :serduszkate:

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2015 14:39

W ogóle nie poświęciłaś kissowi uwagi ;) - przynajmniej w wątku - do teraz :mrgreen:
Teraz doceniłaś należycie :mrgreen:

Agn napisał/a:
Po licho wspólnego oglądania, ot co! ;)
Nie marudź. :D Ciesz się czekaniem - pomyśl, to drama, na którą warto czekać. :D
Że nie wspomnę o pięknych oczach JCW ;)

Agn napisał/a:
Choć na dobrą sprawę to nieco inaczej w obu przypadkach się prezentuje. Se Ryung łazi za KSY. Shin Myun w zasadzie jest po nią wysyłany no i spotykają się, że tak powiem, w miejscu pracy z przyczyn oczywistych.
No tak, ale też tło jest inne: ona wie, że KSY ją kochał i nie do końca to w nim umarło, a SM wie, że SR nigdy się niem nie interesowała, a obojętność przeszła jej w jawną niechęć a może nawet nienawiść. Ja w sumie rozumiem jego podejście, podobne do tego, co próbowała wytłumaczyć księżniczka nr1 (jej imienia wciąż nie mogę zapamiętać) KSY na etapie prawie-zaręczyn: "starsi zdecydowali o naszym ślubie, my musimy zacisnąć zęby i poddać się sprawie dla dobra kraju i interesów naszych ojców" - tylko jak KSY wtedy, tak SR obecnie ma zupełnie inne zdanie ;)

Agn napisał/a:
Choć z drugiej strony 10. odcinka jeszcze nie widziałam... :mysle:
Powtórzę więc, że bardzo mi się podobał ten odcinek :serduszkate:
Nie ma to jak w pięknym stylu przegrać z samym sobą (tudzież wygrać patrząc z innej strony ;) ) w zabiegach o kobietę :mrgreen:

Cytat:
Był, ale Kim Na Na się w nim nieszczególnie zaprezentowała. ;)
Szczególnie to się zaprezentowała potem, rzucając nim przez ramię :lol: :lol:
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 14:41

Agn napisał/a:
Dziś w ramach kawy...

Dlaczego Junki zawsze tak ładnie wychodzi na selfikach??? A ja to... nie powiem jak...

Jak się ma takie oczy :serduszkate: kości policzkowe :serduszkate: i całą resztę :serduszkate: to naprawdę ciężko jest wyjść źle na zdjęciu, chociaż styliści czasem robią, co mogą, żeby nam idola zohydzić :-P

A w CH bohater się upija i domaga się szoferowania od Kim Na Na, a prokurator prezentuje bardzo ładne oczy :wink:
I oglądam dalej (znowu z kotami zalegającymi na nogach, nawet w tej samej konfiguracji, więc mam pretekst, że nie mogę się ruszyć :wink: ).

Admete - Nie 11 Sty, 2015 14:42

Który odcinek oglądasz?
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 14:44

Czwarty. Było już spotkanie z matką bohatera, w prezydencka córeczka dalej startuje do LMH :wink: Bohaterka rozsypała drobniaki, a pan prokurator o ładnych oczach po dżentelmeńsku pomógł jej pozbierać monety :wink:

Edit: czyżby obaj panowie postanowili nabyć porfelik dla Kim Na Na, żeby już moniaków nie gubiła? :-P

Edit: Cudna scena :lol: Te ich przepychanki są urocze :lol:

Admete - Nie 11 Sty, 2015 15:23

Motyw z Long Leg Ajussim jest sympatyczny, choć powody dla których pan prokurator opiekuje się KNN są smutne.
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 15:24

Ma to jakiś związek z jej ojcem? :mysle: Domyślam się, że był jednym z poszkodowanych ochroniarzy prezydenta w czasie zamachu w 1. odcinku CH.
Admete - Nie 11 Sty, 2015 15:34

Nie pamiętam, żeby był jednym z ochroniarzy. Tam raczej chodziło o wypadek.
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 15:48

Ale Kim Na Na "rozmawiając" ze zdjęciem rodziców wspomniała chyba, że był ochroną prezydenta :mysle:
O, coś takiego: "I'm hoping to become a President's bodyguard like you were. In the future it surely will happen, right?"
Może faktycznie chodziło o inny wypadek.

Agn - Nie 11 Sty, 2015 15:56

Cytat:
Że nie wspomnę o pięknych oczach JCW ;)

Oraz całej jego reszcie, albowiem zaprawdę powiadam wam - Chang Wook potrafi grać.
BeeMeR napisał/a:
No tak, ale też tło jest inne: ona wie, że KSY ją kochał i nie do końca to w nim umarło, a SM wie, że SR nigdy się niem nie interesowała, a obojętność przeszła jej w jawną niechęć a może nawet nienawiść.

Tylko co ma biedny chłop poradzić, jak mu teść każe ją "odszukać i przyprowadzić do zamku"? Idzie i robi.
BeeMeR napisał/a:
Powtórzę więc, że bardzo mi się podobał ten odcinek :serduszkate:

Później go łyknę, bo mam teraz wielki apetyt na TPM nr 18. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Szczególnie to się zaprezentowała potem, rzucając nim przez ramię :lol: :lol:

Też prawda. :mrgreen:
Cytat:
Jak się ma takie oczy :serduszkate: kości policzkowe :serduszkate: i całą resztę :serduszkate: to naprawdę ciężko jest wyjść źle na zdjęciu, chociaż styliści czasem robią, co mogą, żeby nam idola zohydzić :-P

Znaczy się ja widziałam kiedyś JEDNO zdjęcie, na którym - jeśli zdołasz w to uwierzyć - Junki wyglądał naprawdę okropnie, ale nie zapisałam go i uznałam, że mi się przyśniło. :P
Ale cała reszta, o której wspominasz, to święta prawda. ^^
Nareszcie nie pozostaję sama w zachwycie nad jego kościami policzkowymi. :serduszkate:
Cytat:
I oglądam dalej (znowu z kotami zalegającymi na nogach, nawet w tej samej konfiguracji, więc mam pretekst, że nie mogę się ruszyć :wink: ).

Psikrostka. Złośliwe kotecki! :serduszkate: Miłego!
Aragonte napisał/a:
pan prokurator o ładnych oczach po dżentelmeńsku pomógł jej pozbierać monety :wink:

Kwiiii! Będzie teraz... *zamyka się w ostatnim momencie* :mrgreen: *chichocze na samo wspomnienie* Ja nic nie mówię!!!
Aragonte napisał/a:
Edit: czyżby obaj panowie postanowili nabyć porfelik dla Kim Na Na, żeby już moniaków nie gubiła? :-P

No właśnie o tym ci prawie zaspoilerowałam, ale widzę, że już widziałaś bitewkę. :rotfl:
Admete napisał/a:
powody dla których pan prokurator opiekuje się KNN są smutne.

Bardzo smutne, ale też zrozumiałe i, no cóż, potwornie trudne.
Cytat:
Nie pamiętam, żeby był jednym z ochroniarzy. Tam raczej chodziło o wypadek.

Coś było z ojcem NaNa, bo pamiętam, że jej kiedyś szef wypomniał (albo komuś innemu wspominał), że Na Na nie ma wystarczających kwalifikacji do bycia ochroniarzem, ale została przyjęta ze względu na jej ojca. Jakoś tak to szło. I nie że dlatego, że jej ojciec w śpiączce i ona nie ma za co żyć, bo tym się nikt nie przejmuje, tylko dlatego, że najwyraźniej jej ojciec też jakoś się plątał bo Niebieskim Domu.
Ale jej ojciec nie ma nic wspólnego z tym, co się działo w pierwszym odcinku, tam był wypadek.
Spoiler:
I to też jest podpięte pod pana prokuratora, a raczej jego ojca, który ów wypadek spowodował po pijaku, a także Ajussiego, który był świadkiem i skłamał.

Piszę w spoilerze, by nie zepsuć Aragonte niczego z seansu, a my sobie możemy poprzypominać. :)

Agn - Nie 11 Sty, 2015 15:59

Aragonte napisał/a:
Ale Kim Na Na "rozmawiając" ze zdjęciem rodziców wspomniała chyba, że był ochroną prezydenta :mysle:
O, coś takiego: "I'm hoping to become a President's bodyguard like you were. In the future it surely will happen, right?"

O, to też było! :)
Ale jego śpiączka to nie pierwszy odcinek. Pierwszy odcinek to wydarzenia sprzed 28 lat. Ojciec Kim Na Na jest w śpiączce od lat 9. Więcej nie powiem, drama wszystko ładnie pokaże. :)

Admete - Nie 11 Sty, 2015 16:04

Agn napisał/a:
Chang Wook potrafi grać.


Popieram, odkryłam to podczas oglądania Wojownika, bo przy Empress to szybko wymiękłam.

Agn - Nie 11 Sty, 2015 16:17

Wojownik już niedługo będzie przeze mnie obracany. :excited: Tylko skończę ze 2 dramy, by mieć na niego należyte miejsce, bo tak się nie da oglądać. :)
Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 16:18

Agn, mam nadzieję, że pamiętasz, że ja konsekwentnie czytam spoilery :-P

Skończyłam odcinek czwarty CH. No to nie pozostaje mi nic innego jak włączyć piąty :excited:

Agn - Nie 11 Sty, 2015 16:20

Aragonte napisał/a:
Agn, mam nadzieję, że pamiętasz, że ja konsekwentnie czytam spoilery :-P

To nie będę pisała nawet w spoilerach. :P
Aragonte napisał/a:
Skończyłam odcinek czwarty CH. No to nie pozostaje mi nic innego jak włączyć piąty :excited:

Ihihihihihi! Wciągnęło Aragonte! Wciągnęło Aragonte! *tańcuje*

Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 16:30

Agn napisał/a:
Ihihihihihi! Wciągnęło Aragonte! Wciągnęło Aragonte! *tańcuje*

Pewnie, że wciągnęło - City Hunter miałby mnie nie wciągnąć? :wink:

Agn - Nie 11 Sty, 2015 16:38

Aragonte napisał/a:
Pewnie, że wciągnęło - City Hunter miałby mnie nie wciągnąć? :wink:

Ej, no wiesz, nie ma przymusu. A w necie niektóre osóbki się wypowiadały, że drama jest nudna, nie wiadomo o co chodzi, za dużo postaci i wszystko to głupie jakieś. Serio! No ale cóż poradzić - te same osoby za najdoskonalszą dramę na świecie uważają twory typu BBF. Nie przeczę - BBF niesie sporo radości, ale... :lol:

Agn - Nie 11 Sty, 2015 17:11

Przerwa reklamowa, że tak powiem...

Ekipa pracusiów! :)



Mam też ładną sesję zdjęciową LMH i Kim Rae Wona (pod Gangnam 1970), ale nie wiem czy chcecie...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group