To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie we Wrocławiu

Aragonte - Pią 01 Sty, 2016 11:54

Pewnie śpią :wink:
praedzio - Pią 01 Sty, 2016 12:05

Aktualnie jemy sniadanie. ;) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Aragonte - Pią 01 Sty, 2016 12:26

Smacznego! I też wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Mój kalendarz już pokazuje pewną Jadowitą Srokę, skoro nastał styczeń :mrgreen: :mrgreen:

trifle - Pią 01 Sty, 2016 13:44

Ja u siebie, pozdrowienia dla Kozanowa! :mrgreen: Wstałam po 12 z myślą o tej ciemnej chałwie...

Jestem załamana widokiem za oknem :zalamka: :zalamka: :zalamka:
(śniegiem..............) ale dzięki niebiosom, że to wczoraj tak nie było i sucho wróciłam do domu..

Aragonte - Pią 01 Sty, 2016 13:52

Śnieg? Gdzie jest śnieg? U nas nie ma :cry2: :cry2:
Szafran - Pią 01 Sty, 2016 14:51

Z preadziem siedzimy juz w cielsku zelaznego smoka, pod ktorego grote odprowadzila nas Agn. Za 3,5h bedziemy w stolicy:). Bylo super:):):).
trifle - Pią 01 Sty, 2016 15:11

Aragonte napisał/a:
Śnieg? Gdzie jest śnieg? U nas nie ma :cry2: :cry2:


U nas jest :cry2:

Szafran - Pią 01 Sty, 2016 15:41

Miedzy Opolem a kolejna stacja snieg nam zniknala.
Agn - Pią 01 Sty, 2016 16:01

Niestety, już wszyscy pojechali. :( Idę pisać petycję, by Sylwester trwał dłużej...

Dziewczyny! Bardzo wam dziękuję za Sylwestra. Ogromnie się cieszę, że wszystkie się u mnie stawiłyście, że chciało wam się przyjechać i spędzić u mnie czas. Przepraszam, że nie ugościłam was w pięciogwiazdkowym hotelu i obiecuję na następny raz opanować nową zupę (np. ogórkową ;) ).
Loano, naprawdę jesteś lepsza niż święty Mikołaj! Nową mistrzynią sernika ogłaszam Trifle (nie powiem, co mi urwało, powiedzmy, że wszystko - oczywiście z niebiańskiego wrażenia smakowego :slina: ten sernik był nie do opisania i został nagrodzony gorącym aplauzem :oklaski: oraz wyjedzony do ostatniej okruszyny, z uwzględnieniem oblizywania talerzy :slina: ), Aine, przemyśl, co ci Loana powiedziała, to mądra kobieta (i bosko bezpośrednia, co kocham) :-*, pozostawione przez niektóre gapcie rzeczy dowiozę do Krakowa ;)
Wracajcie bezpiecznie do domu i niecierpliwie czekam kolejnej okazji, by was zobaczyć! :) :) :)
Było super. :hug_grupowy:

PS Aragonte, u mnie też Jadowita Sroczka. :mrgreen:

trifle - Pią 01 Sty, 2016 18:19

Agn napisał/a:
Nową mistrzynią sernika ogłaszam Trifle (nie powiem, co mi urwało, powiedzmy, że wszystko - oczywiście z niebiańskiego wrażenia smakowego ten sernik był nie do opisania i został nagrodzony gorącym aplauzem oraz wyjedzony do ostatniej okruszyny, z uwzględnieniem oblizywania talerzy


:banan_Bablu: :banan_Bablu: :banan_Bablu:

Ja postanowiłam nie wychodzić dziś nigdzie i szlajam się nadal w piżamie. Sprzątam noworocznie (głównie wyrzucam i układam książki), to dobra rzecz :mysle: Za dużo rzeczy, za dużo!

trifle - Pią 01 Sty, 2016 18:20

Ale teraz by się zdał tak kawałek sernika, o panie :thud: Lub chałwy :thud:
Anaru - Pią 01 Sty, 2016 19:43

Agn napisał/a:
biecuję na następny raz opanować nową zupę (np. ogórkową ;) ).

Aaaa! Zupy nie spróbowałam :cry2: , zostało coś jeszcze?

trifle napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Śnieg? Gdzie jest śnieg? U nas nie ma :cry2: :cry2:


U nas jest :cry2:

U nas jest całkiem biało :shock:
Wracałam o 4:20 to było suchutko, jak obudziłam się o 7:30 (bo nie wyłączyłam budzika) to też normalnie szaroburo, a jak wstałam o 10 to biało, szok. :shock:

trifle napisał/a:
Ale teraz by się zdał tak kawałek sernika, o panie :thud:

On był przegenialny :slina: , wykończyłyśmy go dzisiaj, zostało tak po centymeterku na głowę :slina:
Pomyśl o tym, że masz lepiej - umiesz go upiec :thud:

A w ogóle to chyba jakiś kawałeczek Praedziowej chałwy został ;)
(mnie też ta ciemna smakowała bardzo :slina: )

Agn napisał/a:
pozostawione przez niektóre gapcie rzeczy dowiozę do Krakowa ;)

Ten sms z wymienionymi rzeczami spowodował u mnie dzisiaj lekką głupawkę :rotfl: , sporo tego zostało. :mrgreen:

Bardzo Was było miło zobaczyć, doceniam szczególnie te, którym chciało się telepać przez kawał Polski na spotkanko. :hug_grupowy:

Szafran - Pią 01 Sty, 2016 21:23

Hihihi, z Praedziem musiałyśmy z Zachodniego dygać autobusem do Centrum, bo pendolino nam zamarzło. Znaczy coś w mechanizmie drzwi, nie dało się ich domknąć i pociung nie mógł ruszyć. :>

Mimo zupki zjedzonej w Warsie zgłodniałyśmy na wieczór i postanowiłyśmy zahaczyć jakieś miejsce na obiadokolację:). Gruziński barek, gdzie chciałyśmy zjeść, jednak był zamknięty. Więc wylądowałyśmy w meksykańskiej. Na obiadku i wieeeelkiej zdradliwej margericie::D:D:D:D. Chyba ciągle ciutke mi się po niej kręci w głowie.

Super było poznać na żywca jeszcze niepoznanych, kolejny raz zobaczyć tych już widzianych.
No i sobie posiedzieć na luzie i napchać się po kokardkę:D:D:D

Triflowy sernik będzie mi się śnił po nocach:D.

Anaru - Pią 01 Sty, 2016 21:30

A macie tam śnieg? :wink:
Barbarella - Pią 01 Sty, 2016 21:30

Dziewczyny, ja też dziękuję za fantastyczne spotkanie! :hug_grupowy: :hug_grupowy:
Za rewelacyjny sernik, sałatkę owocową, krupnik, pociąg warzywny i wasze cudowne towarzystwo! :mrgreen:
We Wrocławiu dzisiaj piękna zima, a spacer po Sylwestrze dobrze mi zrobił.
Anaru, jasne, że się wybiorę pomęczyć was moją osobą. :mrgreen:
Loano, nic się nie martw, nadrobimy.

Szafran - Pią 01 Sty, 2016 21:33

Nie ma śniegu. Jest za to mróz dziesięciostopniowy. Brrrrrrrrrrrr.
trifle - Pią 01 Sty, 2016 21:36

Anaru, zdjęcia? :flirtuje1:
Szafran - Pią 01 Sty, 2016 21:38

Hihihi, a tu sobie możecie zobaczyć margerity z mojego i praedzia spontanicznego afterka;)


https://www.facebook.com/...93&l=c096d0f8a9

Jedna kiwi, a druga arbuzowa. Z prudnem rzecz jasna;).

Aragonte - Pią 01 Sty, 2016 22:00

Anaru napisał/a:
A macie tam śnieg? :wink:

Nie :cry2:

Szafran, zdjęcie tylko dla wybrańców z fejsa - ja nie widzę :-|

Szafran - Pią 01 Sty, 2016 22:15

Łeee, gupi fejs, ten link powinien działać dla każdego, kto go dostanie.

To wrzucę tutaj:D



Aaaa i jeszcze nie napisałam, że moczka, o której pierwszy raz w życiu usłyszałam, była totalnie fantastyczna.

I takoż ogóraski BeeMeer:D Te miodowe szczególnie, mrrrrrrrrrrrrr.

praedzio - Pią 01 Sty, 2016 22:25

Jak wychodzilam z knajpki, to w powietrzu fruwaly pojedyncze platki sniegu. Nie wiem, czy do rana coś sie z tego wykluje. Ja już po gorącym prysznicu, ze stęsknionym Feliksem na kolanach nadrabiam zaległości forumowe. ;) Dziękuje wszystkim za towarzystwo! Wspaniale było widzieć Wasze mordki, pogadać, posłuchać i pośmiać sie razem. Trifle, Twój sernik to mistrzostwo świata i słusznie Aine Ci się oświadczyła z jego powodu. ;) Agn, dziękuje za gościnę i przepyszny krupnik ( :serce2: ), Anaru i Loanie dziękuję za zdroworozsądkowe podejście do naszych małych i dużych problemów, pozostałym dziewczynom po prostu za przybycie (stęsknilam się za Wami!), no, i Trifle, miło było Cię poznać osobiście! :hello:
Agn - Pią 01 Sty, 2016 22:56

Anaru napisał/a:
Ten sms z wymienionymi rzeczami spowodował u mnie dzisiaj lekką głupawkę , sporo tego zostało.

Najpierw zobaczyłam beretkę... a potem cały stos innych rzeczy i lekko się zdziwowałam. ;)

Jeszcze raz dzięki za tego Sylwka. Cudownie was było wszystkie gościć. :)

Anaru - Pią 01 Sty, 2016 23:12

Ja tylko zrzędnę, że nawet nie dziabnęłam tej przyniesionej wódki pt. "czarna wiśnia" :cry2: i teraz żeby smak poznać trza będzie nabyć nową, a potem przy naszym tempie będzie rok stała w barku :lol:
Że już o chwalonym tu już kilkakrotnie krupniku nie wspomnę :cry2:

Szafran napisał/a:
Hihihi, a tu sobie możecie zobaczyć margerity z mojego i praedzia spontanicznego afterka;)

Kiwi to nie ten tego, ale arbuzową bym chętnie obadała :excited:

trifle napisał/a:
Anaru, zdjęcia? :flirtuje1:

Oj, chyba nie dzisiaj bom jakaś zadziwiająco padnięta ;)

Szafran napisał/a:
Nie ma śniegu. Jest za to mróz dziesięciostopniowy. Brrrrrrrrrrrr.

Brrr :confused3: , wolę brak mrozu i śnieg. ;)

Szafran napisał/a:
Aaaa i jeszcze nie napisałam, że moczka, o której pierwszy raz w życiu usłyszałam, była totalnie fantastyczna.

Oj tak :slina:

Szafran napisał/a:
I takoż ogóraski BeeMeer:D Te miodowe szczególnie, mrrrrrrrrrrrrr.

Oj tak... :slina:

Agn - Pią 01 Sty, 2016 23:21

Anaru napisał/a:
Ja tylko zrzędnę, że nawet nie dziabnęłam tej przyniesionej wódki pt. "czarna wiśnia" i teraz żeby smak poznać trza będzie nabyć nową, a potem przy naszym tempie będzie rok stała w barku

To myśmy miały taką wódkę? :co_stracilam:
Anaru napisał/a:
Że już o chwalonym tu już kilkakrotnie krupniku nie wspomnę

Ugotuję jeszcze nie raz, na pewno. :) Jeśli tylko chcesz. :)

Ja jeszcze tylko mogę pęknąć z dumy, że ten krupnik faktycznie dziewczynom smakował (albo są bardzo uprzejme), że nie wspomnę o pochwałach nt. kimchi - weeeee!!! :banan:
I chyba nikt się nie otruł! :banan:

Szafran - Pią 01 Sty, 2016 23:25

Jak zjedziesz do Wawy, domagam się sprezentowania słoika onego kimchi:D

A wódka czarna wiśnia i mnie umknęła:D.

Teraz zaszywam się w wyrku z wielkim kubasem herbaty i miską czipsów i będę oglądać "Super 8" Abramsa. :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group