To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

asiek - Czw 17 Lip, 2008 11:50

Trzykrotka napisał/a:
Konkona to naprawdę świetna aktorka, nie tylko dziewczyna z ikrą. Bardzo podobała mi się w parze z Kunalem Kapoorem - i w Aaja Nachle i w Laaga Chunere Mein Dag

Konkona baaardzo mi się spodobała w "Laaga Chunere Mein Dag" i w "Life in metro".
Chciałabym ją jeszcze zobaczyć w "Mr. and Mrs. Iyer". :-)

Ps. Admete, jaki pięęęękny avek ! :serduszkate:

Admete - Czw 17 Lip, 2008 12:03

Avek znaleziony nie kradziony ;-) Też mi sie pdooba. Zobaczycie ją jeszcze w Aaja nachle - tam tez jest bardzo sympatyczna. Doczytałam się, że ma zagrać w Shantaram. Irfan Khan też jest wymieniany.

http://www.imdb.com/title/tt0429087/

Poczytałam o tym filmie - Mr. and Mrs. Iyer i też chciałabym zobaczyć.

Trzykrotka - Pią 18 Lip, 2008 12:33

Zachęcam póki co do książki:
http://merlin.pl/Shantara...t/1,594894.html
Jeżeli Mira Nair robi Shantaram, to warto na to poczekać. Powieść zapiera dech w piersiach. Jest gęsta od treści. Na tę treść składa się nie tylko sama - przebogata - akcja, ale liczne akapity, w których autor dzieli się swoim postrzeganiem świata i swoim spojrzeniem na nowy, oszałamiający świat (sam środek Mumbaju), w który został wrzucony i którego częścią pragnie się stać, który go zachwyca i przeraża jednocześnie. Czyta sie z otwartymi szeroko oczami i bijącym sercem, ze smutkiem także. Ale równocześnie co rusz wybucha się nieopanowanym śmiechem. Dwie czytelniczki, na których guście się nie zawodzę, powiedziały zgodnie, że pod koniec opasłego tomiska żal jest, ze już się kończy... Po raz ostatni miałam tak przy Cieniu wiatru. Shantaram na razie zaczynam i czuje się, jak na progu wspaniałej podróży.

Admete - Pią 18 Lip, 2008 15:27

Mam zamair zakupic po kolejnej wypłacie. A na film będę czekać :-)
asiek - Pią 18 Lip, 2008 16:52

Admete napisał/a:
Poczytałam o tym filmie - Mr. and Mrs. Iyer i też chciałabym zobaczyć.

Będę pamiętała. :-)

Admete - Nie 20 Lip, 2008 10:00

Salaam E Ishq - obejrzałam ten film i jestem zachwycona. Dobra rozrywka i kilka wzruszeń. Wątków jest chyba za dużo i pomyślałam, że z niektórych można by zrobić osobne filmy. Choćby historia Tehzeeb i Ashutosha - materiał na klasyczny wyciskacz łez rodem z Bollywoodu :-) John Abrahm wyglądał świetnie - zagrał też dobrze. Bawiła mnie historia Gii ( nie mogłam skojarzyć, skąd ja znam aktorkę, a przeciez w Dor grała ) i Shivena ( Akshaye jest naprawdę dobry, chyba sobie Loc Kargil obejrzę, bo on tam gra ). Akurat ta historia też by się nadawała na taka trochę przerysowaną komedię. Zupełnie mi nie pasował wątek tego małżeństwa i męża z kryzysem wieku średniego - nieudolne połączenie Zatańcz ze mna i wątku Alana Rickmana z LA. Aż mi szkoda było Juhi. Co do Pryianki i Salmana - uwielbiam ta historię, wprost uwielbiam. Najbardziej mnie ubawiła. Chyba zostanę fanką Salmana. Co prawda tańczy dalej nieszczególnie, ale spodobał mi się w tej lekko ironicznej roli bardzo. I akurat nawiązania filmowe też mnie bawiły. Panna Chopra zagrała, a nie tylko wyglądała. Może powinna stawiać na komedie? Ogólnie bardzo polecam, szczególnie w towarzystwie innych fanów bolly.
Muzyka bardzo dobra.

http://www.youtube.com/watch?v=kaclyFdstlU

Trzykrotka - Nie 20 Lip, 2008 22:06

W Loc Kargil to on Ci tylko przemknie, tam zagrała polowa Bollywood w rólkach pięciominutowych. ja Ci polecam 36 China Town i Hulchul - jakby co, wystarczy szeroki uśmiech. Piosenka, do której dałaś link jest prześliczna.
Admete - Nie 20 Lip, 2008 23:14

36 China Town mam,ale tego drugiego nie. O czym to jest? Może się usmiechnę. Ta piosenka za mna teraz chodzi. Ciągle jej słucham :-)
Trzykrotka - Wto 22 Lip, 2008 00:00

Obejrzałam dziś pierwszą część Munna Bhai M.B.B.S. Cudo! Przezabawna komedia o perypetiach pewnego gangstera z Mumbaju, który chce, żeby tato był z niego dumny i postanawia zostać lekarzem. W roli głównej Sanjay Dutt, czyli Girish z Perineety

Tutak ktoś bardzo udatnie zabawił się piosenką Salaam -e Ishq
http://pl.youtube.com/watch?v=j2mr-9mNBsM

Admete - Wto 22 Lip, 2008 10:03

Bardzo udany montaż :-D A co do filmu, to ja się jeszcze dziś za to zabiorę. Potrzebuję komedii :-)
Caitriona - Czw 24 Lip, 2008 16:50



Po prostu świetny film! Naprawdę.
Przede wszystkim rewelacyjna Madhuri Dixit! Boziu, jak ta kobieta tańczy! Cudownie! I do tego jest naprawdę piękna. I w tym filmie ma rewelayjne kostiumy. Po drugie muzyka i piosenki - właściwie wszystkie mi się podobały, ciężko wybrac tą naj. Po trzecie: przedsawienie. Naprawdę wciągające, nie dziwię się ze publika tak na nie zareagowała ;)
Ogólnie cały film jest naprawdę wciągający. Prosta historia, człowiek wie co się za chwilę zdarzy, ale i tak ogląda z zainteresowaniem. Podobali mi się wszyscy, szczególnie Dixit, ale również Konkona Sen Sharma i Kunal Kapoor (oni już razem grali w Laaga Chunari Mein Daag) - chłopak jest całkiem interesujący.
Naprawdę sympatyczny, ciepły, mistrzowsko zatańczony film - polecam :D

Admete - Czw 24 Lip, 2008 19:04

To jest film o tańcu i pięknie tam tańczą. To przedstawienie na koncu chetnie zobaczyłabym na prawdziwej scenie :-) Muzykę chciałabym mieć.
Caitriona - Czw 24 Lip, 2008 23:51

A wiesz, że także bardzo chętnie zobzcyłabym tą opwieść o wielkiej miłości na prawdziwej scenie? Naprawdę bardzo mi się ta część filmu podobała.

(i wysyłam PW ;) )

Trzykrotka - Pią 25 Lip, 2008 09:56

Ta opowieść to chyba indyjski Romeo i Julia. W każdym razie, filmowi bohaterowie często mówią do swych ukochanych Jesteś moją Lailą, co w tłumaczeniu zmienia się w Julię.
Madhuri jest jedyna w swoim rodzaju! Nie mogę odżałować, że wybrała życie amerykańskiej pani domu... może dałoby się to jakoś pogodzić? Bo podobno Aaja Nachle było jednorazowe.
Jest piękna, ale one wszystkie sa piękne. To jej taniec... W Devdasie można było się zapatrzec na śmierć na każdy ruch jej palców, każde poruszenie okiem, bo żadna z tych rzeczy nie była przypadkowa.
Powtarzałam sobie ostatnio Serce jest szalone. Tam choreografię układał jakiś barbarzyńca, a sceniczne kostiumy Poojy były ohydne. A mimo to, jak ona wyglądała w tańcu nowoczesnym! Jest taka - bardzo efektowna scena pojedynku tanecznego między Madhuri, a Karismą Kapoor (siostrą Kareeny, btw). Madhuri robi coś - trudno to nawet opowiedzieć - wykonuje dłońmi i palcami ruch w linii ukośnej, przed swoją twarzą - ma sie wrażenie, ze przelatuje rój trzepoczących motyli. Wydaje się, ze jej dłonie żyją własnym życiem.
Shahrukh mówił kilkakrotnie, ze tańcząc z Madhuri, zawsze starał się trzymać krok za nią i ją naśladować i tylko dzięki temu mu sie udawało.
Uwielbiam ich w tym tańcu:
http://www.youtube.com/watch?v=ggQc2SzmZxs

A tu - jak ona cudownie faluje!
http://www.youtube.com/watch?v=6_zSs2V-RLk

asiek - Pią 01 Sie, 2008 18:02

Współczesny Hongkong,…morze światła i betonu. Shivam – odziany w czerń gangster o smutnym spojrzeniu / Emraan Hasami/ dostaje zlecenie od swojego szefa Malika /Ashutosh Rana/ by śledził jego przyjaciółkę Reemę /Mrinalini Dharma/ i ustalił, czy kobieta jest mu wierna. Kiedy Shivam dowiaduje się, że dziewczyna kocha innego Malik poleca mu, aby ją zgładził. Smutny gangster jednak nie jest w stanie wykonać zadania, bo Reema przypomina mu miłość jego życia. Niesubordynacja naraża go na gniew „ojca chrzestnego”. Tak w skrócie zaczyna się „Awarapan” w reż. Mohita Suri.
Ufff, …Szczęśliwie przebrnęłam przez to dzieuo. :roll: Przez dobra połowę filmu Shivam błąka się po mieście z rozwianym włosem na torsie niczym (o)błędny rycerz :wink: i ze sztuczną łezką w oku wspomina chwile spędzone z ukochana kobietą. Podczas drugiej połowy bije po gębie braci gangsterów lub strzela do nich z uzika. Wbrew zdrowemu rozsądkowi i logice wychodzi cało lub prawie cało z każdej jatki. Jest niezniszczalny niczym superman do czasu, kiedy … Tu jednak nabiorę wody w usta i nie zdradzę zakończenia. :wink:
Reasumując film jest nudnawy. Akcja rozwija się niezwykle wolno, Emraan nie czaruje i nie wzbudza żywszych uczuć, przynamniej u mnie. :roll: Muzyka przeciętna, żadna z piosenek nie wpadła mi w ucho. W filmie jest sporo przemocy i patosu /rozważania religijne, białe gołębice itp./ liczne bójki i strzelanki przeciągają się ponad miarę. „Awarapan” polecam zdeklarowanym wielbicielkom Emraana. Aktor bowiem wypełnia sobą cały ekran…Momentami miałam wrażenie, że jest to film jednego aktora.

Ps. Uwaga ! Emraan nie złożył pocałunku na ustach żadnej kobiety. :cool: Na innych częściach ciała i owszem. :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 02 Sie, 2008 01:36

Aśku :thud: :thud: :thud: :thud: Cudna recenzja!! :oklaski: :oklaski: :oklaski:
Dziękuję Ci z całego serca, bo już miałam się złamać i sobie nabyć. Nie złamię się! I nie nabędę! :kwiatek: (choć nie powiem, te inne części ciała mnie zafrapowały - nie ma to jak podgrzać atmosferę!)

BeeMeR - Sob 02 Sie, 2008 01:46

Też dziękuję za recenzję! :kwiatki_wyciaga:
Widzaiłam Emraana w sprzedaży, ale chyba tez nei zaryzykuję :mrgreen: :-P

asiek - Sob 02 Sie, 2008 23:57

Trzykrotka napisał/a:
(choć nie powiem, te inne części ciała mnie zafrapowały - nie ma to jak podgrzać atmosferę!)

Spoiler:

Chodziło o czoło, :wink: ... Shivam, zanim trafił do Hongkongu, byl zakochany w muzułmance i to na jej czołe złożył boooski pocałunek. :wink: ...Jako ateista nie mógł liczyć na ślub z dziewczyną. Podczas ostrej wymiany zdań z ojcem wybranki, dziewczyna została przypadkowo postrzelona i zmarła. Shivam wówczas opuścił Indie i wyjechał do Hongkongu, gdzie stał się prawa ręką lokalnego mafioza. Reema przypomniała mu dawną miłość i z tego powodu postanowił pomóc jej w wyrwaniu sie z rąk mafii.

Trzykrotka - Nie 03 Sie, 2008 00:07

Aaaa, no tak, muzułmanin... to rozumiem, ze tylko tyle mógł, obcując z porządną muzułmańską panną :mysle:
Anaru - Nie 03 Sie, 2008 09:05

Kino Letnie "Bollylodz"
http://film.interia.pl/wi...lodz,1155864,38

Anonymous - Nie 03 Sie, 2008 09:37

Jak ja zazdroszczę Łodzianom :?
Trzykrotka - Nie 03 Sie, 2008 10:20

Nam też zazdrość, nam też :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2: . Właśnie trwa Letnie Kinobranie Pod Baranami, a w jego ramach - tydzień filmów z Shahrukhiem.
Anetam - Nie 03 Sie, 2008 10:36

Ja, tak jak Asiek również zobaczyłam już film "Zlecenie na miłość" i myślałam,że będzie lepszy :( .
Spoiler:
Jedynie podobała mi się w nim historia miłosna Alyiah i Shivama. Nie powiem, chwyciła mnie za serce. Widać było,że chłopak bardzo ją kocha,ale z powodu swojej przeszłości i religii nie mógł się z nią ożenić. Łezka mi wypłynęła z oka kiedy Shivam chciał wykopać z grobu ciało Alyiah, czy jak konała na jego rękach zastrzelona przez własnego ojca. Reszta filmu to przemoc i strzelanka. Na pewno wrócę kiedyś do tego filmu,ale nie prędko.

Anonymous - Nie 03 Sie, 2008 11:00

Trzykrotka napisał/a:
tydzień filmów z Shahrukhiem.
:paddotylu: tyle dobra?? :excited:
też Wam zazdraszczam :?

Tamara - Nie 03 Sie, 2008 12:17

Ło matko , i mnie tam nie ma :cry2: :cry2: :cry2: :srk:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group