Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Caitriona - Pią 30 Lip, 2010 17:33
| Aragonte napisał/a: | | Admete, jestem gotowa pojechać po Ciebie do Tarnowa i Cię przywieźć do W-wy |
Ja Ci Aragonte mogę pomóc
Tamara - Pią 30 Lip, 2010 21:05
| Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Admete, jestem gotowa pojechać po Ciebie do Tarnowa i Cię przywieźć do W-wy |
Ja Ci Aragonte mogę pomóc |
Jak ją dowieziecie do Wawy , pomogę wyciągnąć z pociągu
Admete - Pią 30 Lip, 2010 21:09
Zaczynam się bać...
Aragonte - Sob 31 Lip, 2010 00:17
Nie ma powodu, Warszawa nie jest taka straszna
A ja mam już plan
Deanariell - Sob 31 Lip, 2010 23:40
| Aragonte napisał/a: | | mam już plan |
Jak Cyloni... Oni też mieli plan - oby Twój lepiej wypalił.
Admete - Śro 04 Sie, 2010 07:54
Kto dokłądnie będzie jutro? Ja bede miec minimalnie czasu, bo zapomniałam, że o 17.45 mam wizytę ustaloną miesiąc temu.
BeeMeR - Śro 04 Sie, 2010 08:08
Ja właśnie sobie załatwiłam zastępstwo na jutrzejsze godziny późniejsze pracy więc będę od ok. 12.30 - 13.
Alicja będzie jak wiadomo.
Admete - Śro 04 Sie, 2010 08:09
Do Ciebie telefon mam, jakby co...
BeeMeR - Śro 04 Sie, 2010 08:25
Ja od Alicji przezornie wzięłam również
Chyba Aine też ma być
Admete - Śro 04 Sie, 2010 08:38
Aine do mnie pisała z jakiegos innego telefonu ostatnio.
Basia ja chyba dziś wieczorem juz w K. bedę...Mam nocować u przyjaciółki. Na Incepcję chcemy iść.
BeeMeR - Śro 04 Sie, 2010 09:22
I nocujesz w Krakowie?
Jestem w szoku - bardzo pozytywnym
Bawcie się dobrze i do zobaczenia jutro
Calipso - Śro 04 Sie, 2010 10:02
| Admete napisał/a: | | Aine do mnie pisała z jakiegos innego telefonu ostatnio. |
Zapewne wtedy miała jeszcze zablokowany swój numer, ale już jest dobrze I będzie na spotkaniu
*calipso oby nie głuchy telefon*
Deanariell - Śro 04 Sie, 2010 14:57
| BeeMeR napisał/a: | | Bawcie się dobrze i do zobaczenia jutro |
Jak ja żałuję, że nie mogę też pojechać...
No ale siła wyższa... W końcu z drugiej strony cieszę się, że mam dzidziusia - nadejdzie jednak czas, że przyjedziemy obie. Póki co wspomnijcie mnie miło.
BeeMeR - Śro 04 Sie, 2010 15:05
Dziecię pod pachę i jedź!
Tak, wiem że nie ten tego tam.... ale mam nadzieję, że spotkanie w Tarnowie wypali
aneby - Śro 04 Sie, 2010 17:38
Ja będę gdzieś koło 12
Anonymous - Śro 04 Sie, 2010 17:56
No i szlag - mojego postu nie wrzucilo.
Kobielki, chociaz zrobie wszystko co moge aby przyjechac, to moze zaistniec ewentualnosc, ze jednak mi sie nie uda. Jesli goscie z netu przyjada przed 10 rano, to pewnie sie nie wyrobie. Jesli pozniej - bede i ja.
Tak czy inaczej jak sie zjawia - lepiej zeby mieli pampersy...
Anaru - Śro 04 Sie, 2010 20:04
| AineNiRigani napisał/a: | | lepiej zeby mieli pampersy... |
W celu amortyzacji super-extra-kopa w sempiternę?
Anonymous - Śro 04 Sie, 2010 22:58
nieeeee. Nie kopa i nie sempiterna. To takie zbyt delikatne jest, a ja wykazalam maksimum cierpliwosci, dobrej woli i checi wspolpracy... we mnie tkwia obecnie duzo brutalniejsze instynkty...
W moim pokoju czekaja ceglowki - kto ogladal Supernaturalsa i Changing Chanels i przypomni sobie scene w japonskiej telewizji - bedzie wiedzial, co zrobie panom moneterom
Anaru - Śro 04 Sie, 2010 23:56
| AineNiRigani napisał/a: | przypomni sobie scene w japonskiej telewizji - bedzie wiedzial, co zrobie panom moneterom |
biedacy
Anonymous - Czw 05 Sie, 2010 00:23
Mnie ich wcale nie zal. Ja planuje... i to planowanie przynosi mi czysta msciwa rozkosz...
BeeMeR - Czw 05 Sie, 2010 08:14
A mnie monterów żal, bo to nie oni decydują, tylko jakaś biurwa, której się upiecze - jak zwykle
Anonymous - Czw 05 Sie, 2010 09:14
Ja też tak myslalam, ale kilkakrotnie przy mnie wypelniano zlecenie, a jeden z panow w BOK powiedzial mi nawet nazwisko montera, ktorzy juz dostal informacje o moich problemach - wiec teraz juz nie jestem taka pewna...
Tak czy inaczej - cegloweczki czekaja...
BeeMeR - Czw 05 Sie, 2010 22:51
Ślicznie dziękuję za dzisiejsze spotkanie
ploty, ploteczki i rozmowy na poziomie:
Admete, Aine, Alicji i Aneby, czyli cztery panie na A i ja
Dobrze Was było zobaczyć
oraz później Aine za wspólne zachwycanie się Deanem, Castielem i Supernatural w ogóle i szczególe , i za dalszą rozmowę
aneby - Czw 05 Sie, 2010 23:11
Ja również bardzo dziękuję Miło było Was znów widzieć Szkoda, że tak krótko ...
Admete - Czw 05 Sie, 2010 23:20
I dziwny pan w restauracji był, co liczyć nie umiał
|
|
|