To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Jane Eyre (2006) cz. 1

Alison - Śro 08 Lis, 2006 16:44

AineNiRigani napisał/a:
otherwaymistercollins napisał/a:
Toby jako Rochester wymiata :mrgreen: i w ogóle jest boski, męski, megapociągający itd itp. Ale samemu Toby'emu czegoś brakuje.


No cóż... jak dla mnie Tobikowi niczego zupełnie nie brakuje. Niezależnie od roli :D
Cud miód oszeszki.


Niee, bo on ładny jest, ale nie taki dech zapierający jak w tym kostiumie panaroczesterowym ;-)

Anonymous - Śro 08 Lis, 2006 17:01

no bez kostiumu to szczególnie zapierajacy :D
Mnie sie podoba jako jako Rochester i każdej innej roli, nawet jak gra tych "złych". No ale jest wybitnie w moim typie :D

Anonymous - Śro 08 Lis, 2006 19:51

Tutaj to wyglądają jak 'Eshtonowe' bliźniaki :mrgreen:

Anonymous - Śro 08 Lis, 2006 20:04

A tu dziwne/śmieszne miny Toby'ego:




Alison - Czw 09 Lis, 2006 13:21

Zamiast Zygmuncie mówcie mi Adelko. Mogę sobie być taka paskudna, okropnie tańczyć i śpiewać o kurtyzanach, ale może by wtedy pan Rochester siadł koło mnie na trawie....i mi jakąś bajkę o żar ptaku opowiedział ;-)
Anonymous - Czw 09 Lis, 2006 18:17

Muszę przyznać że jak zobaczyłam to zdjęcie to sie uśmiałam - urok Rochestera działa na kobiety od lat 5 do 105, i nawet Adelka wpatrzona w niego jak w obrazek :mrgreen:
Alison - Czw 09 Lis, 2006 20:26

Ma gust kobietka ;-)
Może z niej jeszcze jakieś ludzie wyrosną :-)
A ja właśnie obejrzałam połowę serialu JE z T. Daltonem. Jeszcze sie nie będę wypowiadać, powiem tyle, że w końcu Blanche Ingram jest brunetką.
A Dalton ma miejscami fajne wejścia, choć ulubione sceny mi poprzeinaczali. Poza tym w porównaniu z wiadomą ekranizacją, ta oznacza się jakąś taką "bezpciowością" ;-)

Anonymous - Pią 10 Lis, 2006 10:34

Clip z JE:
http://www.youtube.com/watch?v=H9A-45Vyw6A

Gosia - Pią 10 Lis, 2006 11:38

Obejrzalam JE z Daltonem (wrazenia w stosownym watku) , a tu dodam tylko ze Jane Eyre 2006 i Toby i Ruth RULEZ !! :D
Anonymous - Pią 10 Lis, 2006 12:34

Gosia napisał/a:
Jane Eyre 2006 i Toby i Ruth RULEZ !!

Amen :mrgreen:

przecinek - Pią 10 Lis, 2006 19:59

Przy drugiej i kolejnych emisjach ten serial dużo zyskuje, zwłaszcza, gdy rozumie się w pełni dialogi. Przestałam już zwracać uwagę wyłącznie na Ruth Wilson, która jest naprawdę genialna w tej roli, mam nadzieje że dostanie za nią BAFTę albo inna nagrodę. Nie podoba mi się dziewczynka grająca młodą Jane, jest bardzo sztuczna, jak dla mnie, z kolei bardzo lubię Adelkę, nie jako postać, ale za kreację tej młodej aktorki. Jest taka, jaka powinna być – głupiutka, materialistka, podatna na wpływy, a przy tym jeszcze dziecięco naiwna. Lubię pana Rochestera, chociaż nie jest moim Rochesterem, zbytnio skory do żartów, a za mało przerażający, ale ma przepiękny uśmiech i tak mocno tęskni za Jane. St. Johna, nie lubię równie mocno jak w książce, a jego siostry są urocze. Mam tylko jedno zastrzeżenie, ale to już wynika z samej książki, zamek w Thornfiedld jest ogromną budowlą i żeby ją spalić do takiego stopnia jak to zostało pokazane, Berta, musiałaby zanurzyć go w nafcie a nie tylko podpalić sukienkę.
Alison - Pią 10 Lis, 2006 22:30

przecinek napisał/a:
Mam tylko jedno zastrzeżenie, ale to już wynika z samej książki, zamek w Thornfiedld jest ogromną budowlą i żeby ją spalić do takiego stopnia jak to zostało pokazane, Berta, musiałaby zanurzyć go w nafcie a nie tylko podpalić sukienkę.


Przecinku, tam sie te wszystkie "drzewniane" boazeryje i stropy zajęły od tej kiecuchny i dlatego sie zamek spalił, mury przecież się ostali, a za zachwyt Adelką, to muszę przyznać, szczerze Cię podziwiam ;-)

Anonymous - Pią 10 Lis, 2006 22:35

Ali, widzę że Colin wrócił...Długą tą panią Rochester nie byłaś :D
achata - Sob 11 Lis, 2006 18:49

Jestem po drugim odcinku i obok zachwytu nad Ruth i Tobik zaczyna mnie brać :) Wspaniała ekranizacja, bardzo dokładna, bogata w szczegóły z wybitnie "dosmakowaną" atmosferą. Cudnie wyglądają te damy spacerujące wieczorem po salonie, chociaż Jane podglądająca je znad poręczy to trochę dziwny pomysł. Adelka dalej mi się nie podoba- tutaj już na wieki ideałem pozostanie dla mnie dziewczynka z adaptacji Zefirellego.
Tobik podobał mi się w tym błazeńskim czerwonym fraczku jak wsłuchiwał się w to co Jane mówiła o wychowywaniu dzieci. I jak potem Blanche "heartless" wyjechał na stoliku. Na razie bez napisów Alison ogólnie zorientowałam się o co idzie (na telewizorze juz co nieco słychać). Drugi dopełniający seansik bedzie z napisami. Teraz odcinek trzeci. Sądząc ze zdjęć i klipów już nie ma ratunku- stracę tak jak wszystkie głowę dla tego serialu. Ciekawe czy i dla Tobika? Bo chociaż zaczynam doceniac Rochestera to jakoś " co z oczu to z serca", nie prześladuje mnie po filmie.

Gosia - Sob 11 Lis, 2006 21:57

Obejrzalam znowu calosc "Jane Eyre", tym razem z rodzicami i BARDZO im sie podobal, i sie strasznie wciagneli.
A ze mi sie podobal, i ze uwazam ze to NAJLEPSZA EKRANIZACJA to chyba nie musze dodawac.
Toby jest swietny! Wzruszajacy, i przystojny, i s -e -x- y, a Ruth jest wspaniala w roli Jane. Scenariusz swietny ! Niezastapiona Sandy Welch, wie jak trafic nam do serca.
Jedyne co mi sie nie podoba, to Adelka, ale jakos ją strawie. ;)
Jane Eyre 2006 is THE BEST !!! :D
Och Toby, ja to bym do tej villi chetnie z Toba ;) ale musialbys miec takie wlosy jak w tym filmie :lol:

P.S. Czy zauwazylyscie, ze jest tu tez kwestia "to look hard" :lol:
Czy to przypadek czy male perskie oczko Sandy ? ;)

Anonymous - Sob 11 Lis, 2006 22:24

Gosia napisał/a:
tym razem z rodzicami i BARDZO im sie podobal

Fajnie się masz Gosiu! ja z moim ojcem to nie mogę nic oglądać, bo cały czas rzuca komentarze, które mnie albo śmieszą albo wkurzają ale zawsze przeszkadzają w oglądaniu :wink:

Alison - Nie 12 Lis, 2006 13:19

otherwaymistercollins napisał/a:
Ali, widzę że Colin wrócił...Długą tą panią Rochester nie byłaś :D

Niestety uległam presji społecznej ;-)
A panią Rochester to sobie jestem tak "incoguto" ;-)

Anonymous - Pon 13 Lis, 2006 15:18

Troche backstage'ów
http://www.youtube.com/wa...related&search=

achata - Pon 13 Lis, 2006 15:38

Na tej stronce
http://www.lookbackatme.com/janeeyre.html
jest kilka klipów z JE 2006 i 1983, a jak poszukać dalej to i z innych filmów

Caitriona - Pon 13 Lis, 2006 18:52

achata napisał/a:
Na tej stronce
http://www.lookbackatme.com/janeeyre.html
jest kilka klipów z JE 2006 i 1983, a jak poszukać dalej to i z innych filmów

Fajny adres strony ;) :mrgreen: Podoba mi się!
Dzięki Achata!

Anonymous - Wto 14 Lis, 2006 19:19

Trochę pana Rochestera, coby o nim nie zapomnieć za szybko...bo nie tylko Rysiek istnieje na tym świecie (słyszysz other?) :mrgreen:





Alison - Wto 14 Lis, 2006 19:45

A cóż takiego obejrzałaś z Ryskiem, że grozi Ci zapomnienie o panu Rochesterze? Ja parę dni nie oglądałam filmu i "rolmalnie" jak bez ręki sie czuję, ale narazie jestem twarda, poczekam do piątku. A w piątek, ja se zabuszuję tu i owdzie po różnych korytarzach i komnatach, tudzież ogrodach Thornfield, to....aż mnie tchu na samą myśl zabrakło. Idę drzwi balkonowe otworzyć ;-)
Anonymous - Wto 14 Lis, 2006 20:22

Ogólnie mam sezon na Rysia, Ryś na tapecie, Ryś w głowie, nawet Ryś w snach. Aż się boję lodówkę otworzyć :mrgreen:
PS. Ja też planuję sobie zrobić seans JE 2006 w łikend, na szczęście w piątek wypadły mi zajęcia więc mój łikend już niedługo się rozpoczyna :wink:

Anonymous - Wto 14 Lis, 2006 21:29

Ja oglądam codziennie i z coraz większym zachwytem.
Anonymous - Wto 14 Lis, 2006 21:51

Ja już dawno nie oglądałam i zaczynam tęsknić :wink: ale poczekam do łikendu, bo im większa tęsknota tym przyjemniej bedzie się oglądało


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group