Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie
Admete - Pią 29 Sie, 2008 18:31
Druga seria jest chwilami poważniejsza, ale nadal mnóstwo w niej ciepła i humoru
Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:10
Do drugiej to pewnie tak szybko nie dotrę, choć na razie mam niezłe tempo jak na siebie - leci już czwarty odcinek, bo mi się wen skończył, mam przerwę w pisaniu i potrzebowałam odpoczynku
Krąg zbożowy, heh
Admete - Pią 29 Sie, 2008 23:11
Promień śmierci juz był? Rozbawił mnie bardzo ten odcinek
Jak Ci się podoba Taggart?
Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:34
| Admete napisał/a: | Promień śmierci juz był? Rozbawił mnie bardzo ten odcinek
Jak Ci się podoba Taggart? |
No, raczej promień paranoi... i nieszczęsne małpy, które nie chciały obudzić w sobie agresji seans filmowy i akcja z odbijaniem kongresmena (swoją drogą kojarzę aktora, który go gra, ale nie wiem, skąd ).
Admete, w sumie to wszystkie postacie budzą tu moją sympatię No dobra, może Beverly niekoniecznie I bardzo lubię teksty szeryfa
Caitriona - Pią 29 Sie, 2008 23:45
Bo szeryf fajny facet jest On i Sarah A, i jeszcze moja ulubienica Jo, mała ale silna
Bardzo symaptyczny jest ten serial. I w sumie ciekawy, acz lekki. I dobrze. Podoba mi się
Admete - Pią 29 Sie, 2008 23:45
Beverly jest niby takim złym charakterem Jo jest świetna He, he egzamin na szeryfa
Głos szeryfa Cartera jest głosem rozsądku
Caitriona - Pią 29 Sie, 2008 23:48
Pani psycholog od hotelu to taka lisica trochę
Ktoś w końcu musi być normalny w takim miasteczku
Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:50
Bardzo lubię Jo a na temat Sarah już pisałam poprzednio Naprawdę, ciężko w tym serialu kogoś zdecydowanie nie lubić.
Ten czwarty odcinek był świetny
Zastanawiam się, czy puścić sobie dzisiaj piąty odcinek No dobra, najpierw spróbuję coś popisać, a jeśli mi się znowu wen skończy, to włączę "Eurekę"
Admete - Pią 29 Sie, 2008 23:52
Z następnego odcinka:
Carter co robisz?
Jestem szeryfem. Szeryfuję.
Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:55
Rozumiem, że namawiasz mnie na puszczenie sobie piątego odcinka?
Spokojnie, pójdzie najpóźniej jutro przy śniadaniu Wciągnęłam się
Caitriona - Pią 29 Sie, 2008 23:59
| Admete napisał/a: | Carter co robisz?
Jestem szeryfem. Szeryfuję |
dobre, dobre!
Admete - Sob 30 Sie, 2008 00:01
I szóstego
Carter: Czym są te rzeczy wyglądające jak rakiety i wyskakujące z ziemi|w waszym tajnym miasteczku? Henry?
Henry: To broń kontrolowana przez tę maszynę.
Carter: Powiedz coś, czego nie wiem!
Henry: Ma wystrzelić potężny strumień cząsteczek w jonosferę...
Carter: OK, ten strumień cząsteczek to jest dokładnie...?
Henry: Radioaktywny izotop uranu.
Carter: O, Boże! Promień śmierci? Mogłeś powiedzieć 'promień śmierci'!
Caitriona - Sob 30 Sie, 2008 00:06
szeryf zdecydowanie jest moim ulubieńcem. Zapomniałam jeszcze dodać że lubię Fargo
Aragonte - Sob 30 Sie, 2008 00:10
Admete, no już nie kuś, nie kuś, naprawdę nie musisz Przy takim tempie to w parę dni będzie po serialu, mam tylko dwa sezony
A swoją drogą to Ameryka bez mitów Dzikiego Zachodu nie byłaby Ameryką. I Firefly, i Eureka de facto wpisują się w ten mit
maenka - Nie 31 Sie, 2008 08:28
A ja po raz drugi zapuściłam sobie Star trek Enterprise od początku. Jestem już w połowie drugiego sezonu. Relacje Trip a T'Pol to trochę jak Elizabeth i Darcy. Może dlatego tak lubię.
Aragonte - Śro 03 Wrz, 2008 19:13
| Admete napisał/a: | I szóstego
Carter: Czym są te rzeczy wyglądające jak rakiety i wyskakujące z ziemi|w waszym tajnym miasteczku? Henry?
Henry: To broń kontrolowana przez tę maszynę.
Carter: Powiedz coś, czego nie wiem!
Henry: Ma wystrzelić potężny strumień cząsteczek w jonosferę...
Carter: OK, ten strumień cząsteczek to jest dokładnie...?
Henry: Radioaktywny izotop uranu.
Carter: O, Boże! Promień śmierci? Mogłeś powiedzieć 'promień śmierci'! |
Widziałam! Widziałam to wreszcie Strasznie fajny był ten odcinek
O dziwo, odkryłam w sobie sporo sympatii dla Nathana Nie jest tak rozwalający jak szeryf, ale ma w sobie coś, co lubię
Idę sprawdzić, kto go gra.
Admete - Śro 03 Wrz, 2008 19:17
To jeden z moich ulubionych Carter wszystko sprowadza na ziemię Nathan nie jest taki zły na jakiego wygląda, choć jeszcze trochę namiesza. W tym serialu prawie nie ma złych bohaterów. Nawet Beverly nie jest aż tak grożna.
Aragonte - Śro 03 Wrz, 2008 19:29
Nathan jak dla mnie w ogóle nie jest zły, chociaż faktycznie nie jest klasycznym "dobrym bohaterem do lubienia". Aktor przypomina mi Erica Bana. Może dlatego Nathan ma u mnie fory
Caitriona - Śro 03 Wrz, 2008 22:14
Ja tez go lubię! Jest pewny siebie, dumny, lekko zarozumiały, ale normalnie faceta lubię. A już najbardziej te wymiany grzeczności między nim i Carterem I zawsze się koło niego plącze Fargo (dodać do tego Sarhę i już jest komplet moich ulubięńców) I nie wiem czemu ale byłam na początku dość pewna że to ten aktor od Prison Break (Burrows).
Aragonte - Śro 03 Wrz, 2008 22:16
W szóstym odcinku Nathan musiał z żalem oddać swojego Nobla... biedaczek
Caitri, ja czasem lubię takich ciut denerwujących bohaterów
Wiecie co? Szkoda, że szans na to, żeby to wydali u nas, praktycznie nie ma... Ja bym kupiła, lubię mieć takie filmowe polepszacze nastroju
praedzio - Czw 04 Wrz, 2008 07:57
| Aragonte napisał/a: | | Aktor przypomina mi Erica Bana. |
Tobie też???!!!
Aragonte - Czw 04 Wrz, 2008 10:54
| praedzio napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Aktor przypomina mi Erica Bana. |
Tobie też???!!! |
Niom Tylko ma oczy mniej łagodne od Erica, co w sumie lubię u facetów
praedzio - Czw 04 Wrz, 2008 11:12
No, mi jego oczy właśnie nie przypadły do gustu.
Merytorycznej dyskusji ciąg dalszy...
Aragonte - Czw 04 Wrz, 2008 11:14
| praedzio napisał/a: | No, mi jego oczy właśnie nie przypadły do gustu.
Merytorycznej dyskusji ciąg dalszy... |
No pewnie! Wiesz, jak znaczące spojrzenie powinien mieć zdobywca nagrody Nobla?
praedzio - Czw 04 Wrz, 2008 11:21
| Aragonte napisał/a: | Wiesz, jak znaczące spojrzenie powinien mieć zdobywca nagrody Nobla? |
Pt.: "O, rety!! To dla mnie???"
|
|
|