To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie

Admete - Pią 29 Sie, 2008 18:31

Druga seria jest chwilami poważniejsza, ale nadal mnóstwo w niej ciepła i humoru :-)
Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:10

Do drugiej to pewnie tak szybko nie dotrę, choć na razie mam niezłe tempo jak na siebie - leci już czwarty odcinek, bo mi się wen skończył, mam przerwę w pisaniu i potrzebowałam odpoczynku :wink:
Krąg zbożowy, heh :-D

Admete - Pią 29 Sie, 2008 23:11

Promień śmierci juz był? Rozbawił mnie bardzo ten odcinek ;-)
Jak Ci się podoba Taggart?

Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:34

Admete napisał/a:
Promień śmierci juz był? Rozbawił mnie bardzo ten odcinek ;-)
Jak Ci się podoba Taggart?

No, raczej promień paranoi... i nieszczęsne małpy, które nie chciały obudzić w sobie agresji :lol: seans filmowy i akcja z odbijaniem kongresmena (swoją drogą kojarzę aktora, który go gra, ale nie wiem, skąd :mysle: ).
Admete, w sumie to wszystkie postacie budzą tu moją sympatię :) No dobra, może Beverly niekoniecznie :wink: I bardzo lubię teksty szeryfa :lol:

Caitriona - Pią 29 Sie, 2008 23:45

Bo szeryf fajny facet jest ;) On i Sarah :mrgreen: :mrgreen: A, i jeszcze moja ulubienica Jo, mała ale silna :mrgreen: :mrgreen:

Bardzo symaptyczny jest ten serial. I w sumie ciekawy, acz lekki. I dobrze. Podoba mi się :D

Admete - Pią 29 Sie, 2008 23:45

Beverly jest niby takim złym charakterem ;-) Jo jest świetna :-) He, he egzamin na szeryfa ;-)

Głos szeryfa Cartera jest głosem rozsądku ;-)

Caitriona - Pią 29 Sie, 2008 23:48

Pani psycholog od hotelu to taka lisica trochę ;)

Ktoś w końcu musi być normalny w takim miasteczku :D :D

Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:50

Bardzo lubię Jo :mrgreen: a na temat Sarah już pisałam poprzednio :mrgreen: Naprawdę, ciężko w tym serialu kogoś zdecydowanie nie lubić.
Ten czwarty odcinek był świetny :lol:

Zastanawiam się, czy puścić sobie dzisiaj piąty odcinek :wink: No dobra, najpierw spróbuję coś popisać, a jeśli mi się znowu wen skończy, to włączę "Eurekę" :cool:

Admete - Pią 29 Sie, 2008 23:52

Z następnego odcinka:

Carter co robisz?
Jestem szeryfem. Szeryfuję. :lol:

Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 23:55

Rozumiem, że namawiasz mnie na puszczenie sobie piątego odcinka? :lol:
Spokojnie, pójdzie najpóźniej jutro przy śniadaniu :wink: Wciągnęłam się :)

Caitriona - Pią 29 Sie, 2008 23:59

Admete napisał/a:
Carter co robisz?
Jestem szeryfem. Szeryfuję

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: dobre, dobre!

Admete - Sob 30 Sie, 2008 00:01

I szóstego ;-)

Carter: Czym są te rzeczy wyglądające jak rakiety i wyskakujące z ziemi|w waszym tajnym miasteczku? Henry?
Henry: To broń kontrolowana przez tę maszynę.
Carter: Powiedz coś, czego nie wiem!
Henry: Ma wystrzelić potężny strumień cząsteczek w jonosferę...
Carter: OK, ten strumień cząsteczek to jest dokładnie...?
Henry: Radioaktywny izotop uranu.
Carter: O, Boże! Promień śmierci? Mogłeś powiedzieć 'promień śmierci'! :-D

Caitriona - Sob 30 Sie, 2008 00:06

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: szeryf zdecydowanie jest moim ulubieńcem. Zapomniałam jeszcze dodać że lubię Fargo ;)
Aragonte - Sob 30 Sie, 2008 00:10

Admete, no już nie kuś, nie kuś, naprawdę nie musisz :-D Przy takim tempie to w parę dni będzie po serialu, mam tylko dwa sezony :wink:

A swoją drogą to Ameryka bez mitów Dzikiego Zachodu nie byłaby Ameryką. I Firefly, i Eureka de facto wpisują się w ten mit :)

maenka - Nie 31 Sie, 2008 08:28

A ja po raz drugi zapuściłam sobie Star trek Enterprise od początku. Jestem już w połowie drugiego sezonu. Relacje Trip a T'Pol to trochę jak Elizabeth i Darcy. Może dlatego tak lubię.
Aragonte - Śro 03 Wrz, 2008 19:13

Admete napisał/a:
I szóstego ;-)

Carter: Czym są te rzeczy wyglądające jak rakiety i wyskakujące z ziemi|w waszym tajnym miasteczku? Henry?
Henry: To broń kontrolowana przez tę maszynę.
Carter: Powiedz coś, czego nie wiem!
Henry: Ma wystrzelić potężny strumień cząsteczek w jonosferę...
Carter: OK, ten strumień cząsteczek to jest dokładnie...?
Henry: Radioaktywny izotop uranu.
Carter: O, Boże! Promień śmierci? Mogłeś powiedzieć 'promień śmierci'! :-D

Widziałam! Widziałam to wreszcie :mrgreen: Strasznie fajny był ten odcinek :-D

O dziwo, odkryłam w sobie sporo sympatii dla Nathana :wink: Nie jest tak rozwalający jak szeryf, ale ma w sobie coś, co lubię :)
Idę sprawdzić, kto go gra.

Admete - Śro 03 Wrz, 2008 19:17

To jeden z moich ulubionych :-) Carter wszystko sprowadza na ziemię ;-) Nathan nie jest taki zły na jakiego wygląda, choć jeszcze trochę namiesza. W tym serialu prawie nie ma złych bohaterów. Nawet Beverly nie jest aż tak grożna.
Aragonte - Śro 03 Wrz, 2008 19:29

Nathan jak dla mnie w ogóle nie jest zły, chociaż faktycznie nie jest klasycznym "dobrym bohaterem do lubienia". Aktor przypomina mi Erica Bana. Może dlatego Nathan ma u mnie fory :wink:
Caitriona - Śro 03 Wrz, 2008 22:14

Ja tez go lubię! Jest pewny siebie, dumny, lekko zarozumiały, ale normalnie faceta lubię. A już najbardziej te wymiany grzeczności między nim i Carterem :D I zawsze się koło niego plącze Fargo (dodać do tego Sarhę i już jest komplet moich ulubięńców) :D I nie wiem czemu ale byłam na początku dość pewna że to ten aktor od Prison Break (Burrows).
Aragonte - Śro 03 Wrz, 2008 22:16

W szóstym odcinku Nathan musiał z żalem oddać swojego Nobla... biedaczek :mrgreen:
Caitri, ja czasem lubię takich ciut denerwujących bohaterów :wink:

Wiecie co? Szkoda, że szans na to, żeby to wydali u nas, praktycznie nie ma... Ja bym kupiła, lubię mieć takie filmowe polepszacze nastroju :roll:

praedzio - Czw 04 Wrz, 2008 07:57

Aragonte napisał/a:
Aktor przypomina mi Erica Bana.


Tobie też???!!!

Aragonte - Czw 04 Wrz, 2008 10:54

praedzio napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Aktor przypomina mi Erica Bana.


Tobie też???!!!

Niom :-D Tylko ma oczy mniej łagodne od Erica, co w sumie lubię u facetów :wink:

praedzio - Czw 04 Wrz, 2008 11:12

No, mi jego oczy właśnie nie przypadły do gustu. ;)

Merytorycznej dyskusji ciąg dalszy... :P

Aragonte - Czw 04 Wrz, 2008 11:14

praedzio napisał/a:
No, mi jego oczy właśnie nie przypadły do gustu. ;)

Merytorycznej dyskusji ciąg dalszy... :P

No pewnie! Wiesz, jak znaczące spojrzenie powinien mieć zdobywca nagrody Nobla? :mrgreen: :rotfl:

praedzio - Czw 04 Wrz, 2008 11:21

Aragonte napisał/a:
Wiesz, jak znaczące spojrzenie powinien mieć zdobywca nagrody Nobla? :mrgreen: :rotfl:

Pt.: "O, rety!! To dla mnie???" :rotfl:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group