Seriale - Oczko!
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2022 14:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Odcinki z "nie kocham cię, tylko cię wykorzystuję" i paniczem w czerni były dość chaotyczne; (...) Próba gwaltu była okropna, choć wiadomo było z góry, że nie wyjdzie poza lekką szarpaninę, | Mnie ten etap kojarzył się z tajskimi "zemstami" z jakiegoś podobnie wyimaginowanego, naciąganego lub wynikającego z nieporozumienia powodu, tak samo wiadomo, że pan pani nie skrzywdzi prócz gorzkich słów, i udawania, czasem przed nią a czasem głównie przed innymi, jaki to z niego wielki, straszny wilk No i na szczęście ewidentnie odchodzą od szarpaniny przemocowej na rzecz innych pomysłów jak uwiedzenie, prowokacja, niemoralne propozycje itp.
Tu w Tygrysie ten etap był krótki i pan ewidentnie wciąż zakochany, ogólnie główny wątek i to jak jest zagrany mi się podobało
Na tą pierwszą księżniczkę i jej smętnego ulubieńca za to ewidentnie nie było pomysłu. No to może i lepiej, że na pewien czas po prostu zniknęli
Trzykrotka - Nie 11 Gru, 2022 19:10
O tak, całe szczęście że ich już nie pokazywano, tylko na samym końcu, bo ich wątek byłby nieznośny.
Przeskikalam trochę i obejrzałam do końca. No i dobrze, niech sobie miasto kobiet zostanie na papierze, my wracajmy do rzeczywistości.
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2022 19:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Przeskikalam trochę i obejrzałam do końca | i dobrze - tam pod koniec było chaotycznie i niezbyt sensownie, acz rodzice pana mi się podobali. Natomiast bardziej zdecydowanie bym zakończył wątek drugiej
Aragonte - Nie 11 Gru, 2022 20:14
Dziewczyny, to sobie puścić, żeby nadmiernie nie wytężać mózgu? Sama nie wiem, co włączyć, a znalazłam wreszcie chwilę. Ottoke, co obejrzeć?
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2022 21:33
Dla mnie Tygrys był taką dramę, lekka, łatwa i przyjemna, nie za długa, a główni mają bardzo dobrą dynamikę - ale to musisz sama sprawdzić, czy masz podobnie czy też nie
Trzykrotka - Nie 11 Gru, 2022 22:49
Pewnie że Tygrysa - to najmniej wymagające umysłowo i lekkie.
Edit: Jaką piękną scenę miłosną mieli dziś Siwon z Da Hee w Love is For Suckers! Na szczęście nie miałam wrażenia podglądactwa, pokazano wszystko dyskretnie i ze smakiem, ale intymność i czułość były na miejscu - ślicznie.
Skoro już państwo wszystko sobie wyznali i skonsumowali swój związek, to chyba tylko ślub na planie z panią w halce (glóna producentka jest do tego zdolna) może się wydarzyć. Zdaje się, że czymś takim drama się zaczynała. Najwyżej przeskikam, na Siwona już się napatrzyłam.
Podobał mi się w dramie wątek takiej puszystej dziewczyny, którą wzięto do programu dla urozmaicenia. Dziewczyna jest gruba wedle standardów koreańskich, ale ma śliczną buzię i ciepłą osobowość. O dziwo, w sposób naturalny nawiązała miłą, ludzką relację z takim szpanerskim celebrytą - znanym chefem, który leciał na najładniejszą z uczestniczek, najbardziej wylaszczoną i chudą. Z czasem okazało się, że właśnie z tą tęższą są stworzeni dla siebie, a chudą nic prócz jej samej nie interesuje. A że jest bulimiczka, nie interesuje jej też jedzenie serwowane przez chefa, które grubsza pani zjada w dziką przyjemnością.
BeeMeR - Pon 12 Gru, 2022 11:25
Spróbuj coś nagrać z pajacami czyli Lai Kinnaree po godzinach
https://youtu.be/2QV7Yi-RxXs
Tak, wiem, że to raczej tylko mnie interesuje, ale może potem będą podpisy albo coś ciekawego w komentarzach
Aragonte - Pon 12 Gru, 2022 12:51
Obejrzałam niecałe pół odcinka Prawnika za Dolar - czarnowłosy Namgoong to jest to Na razie nie czuję się wciągnięta, ale będę oglądać dalej.
Poza tym łyknęłam tylko odcinek MASH
BeeMeR - Pon 12 Gru, 2022 22:58
| Trzykrotka napisał/a: | | Jaką piękną scenę miłosną mieli dziś Siwon z Da Hee w Love is For Suckers | obejrzałam - ładna
Trzykrotka - Pon 12 Gru, 2022 23:11
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Jaką piękną scenę miłosną mieli dziś Siwon z Da Hee w Love is For Suckers | obejrzałam - ładna |
Późniejsze interakcje też ładne Była jajeczniczka na śniadanie i trochę zawstydzenia i trochę przekomarzanek.
A potem zaliczamy taką okropną stylówkę
Białe kozaczki rodem z lat 80, serio?
Drama - dwa odcinki do końca, mogę już co nieco podsumować - jest okropnie rozciągnięta i to tak, jakby ekipa realizatorska myślała intensywnie, co by tu jeszcze dodać, żeby jeszcze odcinek, jeszcze dwa dokleić. Sam romans nie byłby zdolny wypełnić 16 odcinków, dodano więc program i trochę mało ciekawe - bo nie było czasu na ich jakieś rozwinięcie - wątki uczestników, a w końcu ekipy. Oglądałam dla głównej pary, więc miałam sporo przyjemności, ale dla wielu osób mogło to wszystko być po prostu nudne i rozumiem narzekania.
Te dwa odcinki dooglądam - jeszcze będzie skandal związany z programem już po jego zamknięciu.
Loana - Wto 13 Gru, 2022 17:47
O raju, a ja mam z powodu pracy mocną przerwę w dramach. Nic nowego nie obejrzałam przez ostatnie dwa tygodnie, tylko powtórzyłam sobie kilka odcinków "The Ghost Detective". Strasznie domowe zajęcia zajmują czas, buu. A tyle nowych dram ma na liście chęci są, czas niestety nie
BeeMeR - Wto 13 Gru, 2022 20:51
No ja też wyhamowałam dramy, ale też problemy z komputerem zrobiły swoje (jeszcze nie wszystko wgrałam po zmianie systemu). Wrócę
Jak wczoraj obejrzałam scenę miłosną Siwona, to dziś mi podsunęło tematyczne mądrości
https://www.youtube.com/watch?v=EF56s5Thmqk
Trzykrotka, koniecznie posłuchaj anegdotki papryczkowej sprzed lat koło 11 minuty
Biedactwo....
Trzykrotka - Wto 13 Gru, 2022 23:07
O biedak, jak ja go rozumiem z tą papryczką
Dzięki, co za fajny film. I okropne jedzenie (brrr) i to bez kimchi, jak użalały się panie w studiu i golenie dwa razy dziennie i przebieranki - 7 strojów w ciągu dniówki, ja cie... I uprzejmość - jak Da Hee się zdziwiła, że mocuje się dla niej z butelką mineralnej Uśmiechałam się przez cały czas, aż mnie policzki rozbolały.
Przepadam za tym gościem
BeeMeR - Śro 14 Gru, 2022 06:40
Ja bym tuńczyka z ryżem mogła zjeść, tylko bym kukurydzy dodała zamiast oliwy
Siwon uczynny nad podziw
Trzykrotka - Śro 14 Gru, 2022 07:48
Oliwa i dwa surowe jaja, brrr... I bez kimchi, herezja!
Po Siwonie bardzo widać że odebrał dobrą kindersztubę. Jest tak naturalnie grzeczny i elegancki, nawet w pijackiej dramie, z której zarośnięte zdjęcia wrzucali.
BeeMeR - Śro 14 Gru, 2022 07:57
Właśnie, u mnie jaja byłyby gotowane
Acha, już bym umiała odpowiedzieć Sztangistce na pytanie "do you like Messi?", bo w czasie dramy nie miałam zdania - no cóż, lubić to nie, choć to świetny piłkarz
Aragonte - Śro 14 Gru, 2022 13:08
| BeeMeR napisał/a: | Acha, już bym umiała odpowiedzieć Sztangistce na pytanie "do you like Messi?", bo w czasie dramy nie miałam zdania - no cóż, lubić to nie, choć to świetny piłkarz |
To zdanie umiem już powiedzieć po koreańsku przez to, że ileś tam razy tam padało
BeeMeR - Śro 14 Gru, 2022 19:31
Zatarłam sobie dziś oko pieprzem, olaboga
Tak tuż po doprawianiu - ale ostra papryka pewnie bardziej boli
W Parasolce trwa egzamin dla książąt, którzy mi się okropnie mylą, poza tym najmłodszym
Pierwszy etap za nami - zadanie z księżycem przednie
Trzykrotka - Śro 14 Gru, 2022 19:37
Na NF pojawiła się koreańska wersja słynnego francuskiego serialu "Gdzie jest mój agent?“ Polską wersję ostro reklamują - także i my kupiliśmy licencję. Jest to historia pewnej agencji aktorskiej. Czwórka agentów, kilku praktykantów, recepcjonistka, szefowa administracji. I prawdziwe gwiazdy w roli klientów, występujące pod własnymi nazwiskami. U Francuzów byly to nazwiska światowe, u nas bardziej swojskie. W pierwszym odcinku występowała Marie de France - Magdalena Cielecka - pani z Parasite (pokazują jej sukienkę z Oskarów). Francuska była bardzo... francuska naszej nie znam, koreańska - cudo. Wygładzili obyczajowe swobodnosci, główna agentka we Francji to agresywna lesbijka, w Korei (gra ją żołnierka z HP) bezpruderyjna zaliczaczka kolejnych przystojniaków.
Serial był szalony, rozwiązywanie problemów klientów i godzenie sprzecznych interesów wymagało heroicznych wysiłków i cyrkowej ekwilibrystki, odcinki bywały super zabawne - jak choćby ten z Isabelle Hupert czy Juliet Binoche. Pewnie z doskoku pooglądam ci z tego zrobią Koreańczycy. I kogo będą reprezentować.
Tytuł damy: Beyond The Stars.
Loana - Czw 15 Gru, 2022 17:20
| Trzykrotka napisał/a: | | Tytuł damy: Beyond The Stars. |
To ta? https://mydramalist.com/700367-survive-as-a-celebrity-manager
Aragonte - Czw 15 Gru, 2022 19:10
Już ją sobie wrzuciłam na listę.
Ale nadal niczego nie oglądam Zobaczyłam pół odcinka Namgoonga i finito.
Trzykrotka - Czw 15 Gru, 2022 19:51
Tak, to Pomyliłam oczywiście tytuł, bo pisałam z pamięci, czyli z niczego
Kulturowo mocno przycięli to pod realia koreańskie; aż ciekawa jestem, jak będzie nazywał się ważny bohater, ktory w wersji oryginalnej był Ihamem Janowskim - tata Polak, matka Marokanka. Nie jest to oryginalny materiał, ale chciałabym zobaczyć, które gwiazdy wezwą do odpowiedzi.
Ja też mam totalny zastoj z oglądaniem, ale dziś zrobić sobie przyjemność- zasłużylam na nagrodę, bo po falstarcie i zaczynaniu całej zabawy od nowa, wreszcie zrobiłam kolonoskopię
Admete - Czw 15 Gru, 2022 19:56
Czekam na jakieś nowości, bo na razie nie ciągnie mnie do niczego poza First Responders.
Loana - Czw 15 Gru, 2022 20:44
Uuu, gratuluję badania! Z głowy jedno.
Też się muszę zabrać -_-
Ja dalej nic nie oglądam, ale to przez pracę i domowe obowiązki. A teraz jeszcze jadę jutro na weekend do Warszawy - może w pociągu coś mi sie uda obejrzeć, bo poza nim na pewno nie będę miała na nic czasu, mam mocno zajęty ten weekend.
BeeMeR - Czw 15 Gru, 2022 21:16
Ja wczoraj-dziś skończyłam Lai Kinnaree, 15-16.
Wzdech. 2 lata przygotowań, 2 lata hiatusa bo covid i 2 lata kręcenia - tak plus minus - a w efekcie w gruncie rzeczy tylko pół dobra drama. Zdjęcia, casting, gra aktorska i pomysł są świetne, są tu poboczne role - perełki Do 11 odcinka autentycznie mi się podobał seans, choć tempo jest niespieszne a akcja miejscami bardzo brutalna. Niestety po drodze na czas odcinków 12-15 zgubiono scenarzystę, wszystko działo się deux ex machina, powolne ale logiczne śledztwo od poszlaki do poszlaki znikło a kto trzeba po prostu wyskakiwał zza winkla/krzaka, mówił albo robił co akurat trzeba i znikał, sceny w tym czasie nie tworzyły logicznego ciągu
Może ktoś kojarzy z RoP sytuację gdy Galadriela z Halbrantem wyjeżdża konno z tego samego punktu a spotykają się w lesie nadjeżdżając z przeciwnych stron? Tu tez było coś takiego tylko bez użycia koni.
Na szczęście finał znów miał trochę więcej sensu, domknął sprawę śledztwa, winy i kary jak trzeba, a jeszcze ładniej zamknął wątki prywatne, dając piękne pożegnanie Roberta z głównymi (kwiknęłam tylko gdy Robert całując na pożegnanie rękę damy dotknął jej nie ustami tylko nosem ) i krótkie, dwu-najwyżej-trzy scenowe, słodko-gorzkie zamknięcie wątku głównej pary.
Tu drugie wzdech. Ja wiedziałam doskonale, że to będzie drama praktycznie bez romansu, ale zastąpienie go kłótniami i krzykiem na czas długich 14 odcinków i danie 2 gdzie się porozumiewają po ludzku nie było dobrym pomysłem - zwłaszcza w przypadku tej pary. Ale ok, rozumiem, że lubią eksperymentować, tego jeszcze nie grali. To niby nie był tu najważniejszy wątek, ale przecież ważny - gdyby był ładny, wycięłabym sobie, a nie mam z czego. Do tej pory nie widzę ani jednego ładnego fanowskiego mv, a najczęściej już w połowie dramy ich nie brakuje. Tu żywcem nie było z czego wyciąć. Trudno widać znaleźć nawet kilka minut ładnych scen albo też polubić tych bohaterów. Ja ich chyba tez nie bardzo lubię, acz hrabiego zdecydowanie było mi żal - o, może ktoś zrobi mv jego z żoną, pożegnanie z nią też było bardzo ładne
No nic, alleluja i do przodu. Co by tu teraz...
|
|
|