Filmy - Fajny film wczoraj widziałam VI
BeeMeR - Wto 28 Cze, 2022 13:02
| Cytat: | | Wez, czlowieku, popraw Bohemian rhapsody, bo ty wiesz, jak sie za takie historie zabrac! | a lepiej nakręć od nowa, bo tamto było zakalcowate.
annmichelle - Wto 28 Cze, 2022 13:42
| Agn napisał/a: | | Annmichelle, ja wiedzialam, kto rezyseruje, |
Ups, sorry, przeczytałam nieuważnie.
Czuję się bardzo zachęcona Twoją recenzją.
Choć mam zgrzyt, bo jeśli to jest z perspektywy "pułkownika" Parkera to raczej nie będzie obiektywne. Ten facet to był oszust i "zuo" , które zrobiło z Presleya karykaturę tego czym był w latach 50-tych.
Elvis po powrocie z wojska to już nie był ten Elvis co wcześniej, niestety.
Wiem, że Blue Hawaii i te wszystkie łzawe piosenki mają fanów i fanatyków, którzy dadzą się za nie pokroić , ale muzycznie i kulturowo, a także pod względem tego co Presley wniósł do historii muzyki to to co robił "przed wojem" było kamieniem milowym. Później to już tylko kasa, cekiny, Graceland, Las Vegas, "dopalacze" i równia pochyła.
Szkoda, bo człowiek miał niesamowity głos, wygląd, potencjał, a dziś większość kojarzy go gdy miał nadwagę, bokobrody, cekinowe białe/różowe/fioletowe wdzianko i spacerował o scenie Vegas z "You're always on my mind"...
Agn - Wto 28 Cze, 2022 13:52
I wierz mi - to, ze to byl pasozyt w tym filmie widac. Oj, widac... Zrobil z Presleya jarmark i wysysal z niego krew, az strach patrzec.
annmichelle - Wto 28 Cze, 2022 13:57
Gra go Tom Hanks, prawda?
Oj, to teraz mi narobiłaś smaka. Bo nie pamiętam, kiedy widziałam ostatni Hanksa w negatywnej roli.
Agn - Wto 28 Cze, 2022 20:53
Owszem, on.
Ciekawam twych wrazen.
Admete - Wto 28 Cze, 2022 21:14
Film mi się podobał, ale trudno było pod koniec patrzeć na to, jak Elvis się stacza. Troszkę też bym film skróciła.
Agn - Śro 29 Cze, 2022 20:39
Obejrzalam dzis jeszcze raz. Nadal baaaardzo mi sie podoba. A od Austina Butlera nie moglam oderwac oczu. Wesze nomki.
No i przy buncie Elvisa i "Trouble" splynelam po prostu z fotela...
PS Dopiero za drugim razem sie skapnelam, skad znam aktora, ktory zagral Hanka Snowa - toz to Faramir!
Admete - Śro 29 Cze, 2022 20:42
Posłuchałam trochę jego piosenek i rzeczywiście jedynie dobre to te z czasów wczesnej młodości.
Agn - Śro 29 Cze, 2022 20:48
Nie zgodze sie. Pozniejsze tez sa dobre. Te wczesniejsze po prostu zrobily rewolte, ale pozniejsze nie zostaly zapamietane bez powodu. "It's now or never" czy "Can't help falling in love with you" to klasyki. Lubie je bardzo.
Admete - Śro 29 Cze, 2022 21:30
Może, ale już w nich nie ma ognia. Nie znam się za bardzo, nigdy nie byłam szczególną fanką.
annmichelle - Śro 29 Cze, 2022 22:16
Admete, widzisz, jednak czasem mamy takie samo zdanie.
| Agn napisał/a: | | "It's now or never" |
Ale to "cover" włoskiej pieśni "O sole mio".
A tekst jest straszny....
Dziś by nie przeszedł, na pewno nie jako szlagier śpiewany przez topowego wykonawcę.
Przecież gościu molestuje pannicę, przymusza ją do pocałunku i żeby była "jego dziś w nocy", "teraz albo nigdy", bo "jutro będzie za późno", bo "jego miłość nie może czekać".
BeeMeR - Śro 29 Cze, 2022 22:30
Teksty nieraz bywały i dalej bywają durne - np. ABBA - Take a chance on me (wykorzystaj mnie):
https://www.tekstowo.pl/p...ance_on_me.html
annmichelle - Śro 29 Cze, 2022 22:42
| BeeMeR napisał/a: | | Teksty nieraz bywały i dalej bywają durne - np. ABBA - Take a chance on me (wykorzystaj mnie): |
Oj nie, "take a chance on me" przetłumaczyłabym raczej jako "daj mi szansę" lub "zaryzykuj ze mną".
Agn - Czw 30 Cze, 2022 06:51
Nie przeszkadza mi, ze to cover. Zreszta jest to tak przerobione, ze w ogole tam nie slysze "O sole mio".
A durne teksty sa w wielu szlagierach, jako produkt lat 80tych, ktory wiekszosci piosenek z radia sluchal bez zrozumienia nie zwracam uwagi na wiekszosc tekstow piosenek.
BeeMeR - Czw 30 Cze, 2022 06:52
Tłumacz jak chcesz, ja też to robie po swojemu, a dla mnie ta piosenka to okrzyk desperacji, bo ja to rozumiem tak:
jeśli tylko zmienisz zdanie (a więc wiemy, że ten ktoś nas nie chce) to czekam (i płonę), nie spiesz się, poczekam...
Gdzie te dobre czasy kiedy nie rozumiałam tekstów piosenek i się ich nie czepiałam?
BeeMeR - Pią 01 Lip, 2022 22:09
Tam i z powrotem (Away and Back) (2015)
Sympatyczny familijny film o ratowaniu łabędziej (i ludzkiej) rodziny po stracie matki.
Dracula Historia Nieznana (Dracula Untold) (2014)
No ładny Dracula o twarzy Luke'a Evansa, ale film mnie nie porwał. Podobała mi się natomiast ostatnia walka wśród złotych monet
Agn - Sob 02 Lip, 2022 16:26
Nie zblizalam sie do tego Drakuli nawet na kilomwtr, pomimo Luke'a Evansa.
A teraz robia z Nicholasem Cagem i jestem cala zjezona na sama mysl.
Admete - Sob 02 Lip, 2022 19:06
Po obejrzeniu Elvisa w kinie naszło mnie na powtórki filmów Luhrmanna. Oglądam właśnie Moulin Rouge.
BeeMeR - Sob 02 Lip, 2022 19:55
Aaa, walka była wśród srebrnych monet oczywiście, żeby robiły wampirowi dodatkowe kuku.
Ja sobie ostatnio wyszukuję niemądre filmy "do mycia naczyń" itp (kiedy nie robi tego zmywarka ), czasem oglądam tyłem, czasem nie do końca słyszę, ale co tam - Dracula pasował
Admete - Nie 03 Lip, 2022 13:37
Rocketmana też obejrzałam - bardzo podobały mi się elementy muzyczne i to, jak wpleciono je w fabułę.
BeeMeR - Sob 16 Lip, 2022 10:31
Obejrzałam sobie - przypomniałam - planowane od dawna Romeo i Julia Luhrmana
Lubię ten film z całym szaleństwem, acz zbyt często nie dałabym rady do niego wracać. Tak raz na 10 lat wystarczy
Klimatem ogromnie mi się kojarzyła z tym filmem tajska drama Duang jai akkanee, tam też była przefajna dwójka młodych ze zwaśnionych rodzin chwytających błyskawicznie za broń palną, o wizytach nocą u panny przez balkon nie wspominając
Tylko lakorn po milionach perypetii skończył się dobrze
https://www.youtube.com/watch?v=70tUEXV5gnU
Agn - Sob 16 Lip, 2022 11:14
Wczoraj obejrzalam A oni nadal grzesza, dobry boze ("Qu'est-ce qu'on a tous fait au Bon Dieu?"), czyli trzecia czesc z serii filmow o rodzinie Verneuil. Nie znudzi mi sie ten humor chyba nigdy, acz mam nadzieje (i tez patrzac po koncowce tej czesci - wrazenie), ze z tego tematu wycisnieto juz absolutnie wszystko i nie powstanie czesc czwarta.
Co tym razem? Panstwo Verneuil obchodza 40lecie slubu. Przedsiebiorcze coreczki (w asyscie malzonkow) postanowily, ze taka rocznica to doskonala okazja do swietowania w gronie rodzinnym.
CALORODZINNYM.
Wiec po cichutku urzadzaja kilkudniowa impreze i sciagaja rodzicow swoich malzonkow z calego swiata.
Mozecie sobie wyobrazic niezmierzone szczescie glownych bohaterow, gdy ci wszyscy ludzie z bagazem swoich niesnasek (a czasem wrecz prywatnych wojen) niespodziewanie zwalaja im sie do domu.
Usmialam sie jak rzadko.
Odpuscilabym tylko watek niemieckiego konesera sztuki, bo facet byl karykaturalny i ciezki przez to do zniesienia.
Ale poza tym polecam na odprezenie.
Ania Aga - Sob 16 Lip, 2022 16:26
Agn, gdzie widziałaś?
Agn - Sob 16 Lip, 2022 19:09
W Cinema city.
Aj, przy okazji! W CC niedlugo beda wyswietlali "Stracone zludzenia" - nieustajaco polecam.
Ania Aga - Sob 16 Lip, 2022 19:46
Agn, Dzięki!
|
|
|