Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Trzykrotka - Nie 11 Lis, 2018 23:00
Niebo w Hwayugi było w ogóle mało niebiańskie w naszym rozumieniu. Niebianie, podobnie jak demony, nie grzeszyli ani rozsądkiem, ani współczuciem, ani miłosierdziem. Tysiącletnie okrutne kary dla Ma Wanga, dla jego żony i dla Małpy o tym świadczyły. Syn Ma Wanga musiał żyć w ukryciu, inaczej Niebo ukarałoby i jego za to, co zrobił zupełnie biernie, nie z własnego wyboru. Już nie mówię o super-okrutnym sposobie radzenia sobie ze złem poprzez ofiarę Sam Jang Poznawszy jej misję myślałam, że Sam Jang i jej opiekun wyruszą na jakiś quest, będą walczyć ze złem (walczyli, ale niejako w rozgrzewce) aby wizja z dzbana przepowiedni się nie spełniła. A tu wystarczyło - sorry - ale dać się zarżnąć Słabe.
Kurcze, jaka to byłaby ekscytująca opowieść, gdyby przerobić ją po naszemu!
Life odcinek 3, czyli do szpitala wkracza maszynka do zwalniania, tzw "Zespół d/s Restrukturyzacji," a natychmiastowe wywałki największych buntowników na razie zostają odwołane.
Podoba mi się postać ajummy - asystentki prezesa Gu, tylko czemu musi ją grać aktorka, która dopiero co była okropną, wulgarną, ordynarną Madam Na w Prawniku? Ile razy się pokazuje na ekranie, spinam się, ze zaraz zacznie się drzeć
BeeMeR - Nie 11 Lis, 2018 23:22
Efekty w filmie z 2016r. są dużo lepsze, całość nie tak landrynkowa i świecąca jak film poprzedni i ma więcej sensu w działaniach Małpy a nie wyłącznie impulsy pod wpływem danej chwili. Oczywiście film też jest chińsko specyficzny i demonów w nim od metra z czego spory odsetek chce mnicha zjeść. Podoba mi się jednak na swój sposób.
Admete - Pon 12 Lis, 2018 05:16
Na szczęście nie drze się zupełnie i jest bardzo fajnie zagrana Zapowiedź Kingdom - wszystko dobrze, ale nie lubię filmów o zombie:
https://www.youtube.com/watch?v=wdDKLeKiFaU
Premiera 25 stycznia.
Zapowiedź nowego seguka:
http://www.dramabeans.com...a-and-kwon-yul/
Red Moon, Blue Sun - Children of nobody:
https://www.youtube.com/watch?v=FNu9DPnxric
Premiera 21 listopada.
Dramabeans dostała nowego właściciela i chyba spore wsparcie finansowe. Tam było dość ubogo ostatnio,a le teraz chyba zacznie się zmieniać.
http://www.dramabeans.com...or-stroopwafel/
Trzykrotka - Pon 12 Lis, 2018 08:56
Trzymam kciuki za powrót dobrej, opiniotwórczej dramabeans. Przestałam tam zaglądać od jakiegoś czasu, bo prócz sklepiku z kosmetykami nie było po co. Oby
BeeMeR - Pon 12 Lis, 2018 10:01
Ha, mam podobnie w kwestii db - tj. widać, że się te główne dziewczyny wypaliły/zajężły czymś innym, a nowe nabytki nie zawsze piszą zachwycająco - ja czasem zaglądam do komentarzy, żeby zerknąć na ogólne nastroje względem dramy albo "co oglądamy" - no i m.in. po tym też widać zniknięcie jv i gf.
Dużo męża Oh obejrzałaś? Ja jeszcze nie jestem pewna czy obejrzę cały wątek główny czy skoczę do ostatnich dwóch odcinków. Na razie panna mnie rytuje - ona jest okropna - mówię nawet nie o aktorce, bo jest jaka jest, nie najlepsza ani nie najgorsza, ale o postaci, która ma teraz co chwilę o coś pretensje i żądania względem kontraktowego męża i jest po prostu niemiła a chwilami wręcz wredna. Nerwica też nie pomaga. To już wolę męża wystrojonego w kwiecistą kufajkę i walonki, nie znającego się na żadnych nowościach bo przynajmniej jest zdroworozsądkowy i miły. No i chałupę ma w pięknej lokalizacji, acz nie jestem pewna czy chciałabym tam mieszkać na stałe - ale na czas wakacji może być Podobają mi się wiejsko-górskie tereny. A ten murek to już w wielu dramach widziałam, np. First Life czy King2Hearts:
Druga jest śliczna ale na razie jeszcze nie mam zdania na jej temat.
Kwestia brata i mamuśki jest wredna - przypisywanie sobie jej majątku (spadku) bo przecież należy się bratu/mężczyźnie a nie jej, choćby i jej został zapisany, żądanie by pracowała na jego czesne.
Admete - Pon 12 Lis, 2018 10:04
| BeeMeR napisał/a: | | Ha, mam podobnie w kwestii db - tj. widać, że się te główne dziewczyny wypaliły/zajężły czymś innym |
Zajęły się, bo musiały iść do normalnej pracy. W tym linku jest wyjaśnienie.
Aragonte - Pon 12 Lis, 2018 10:32
| Admete napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Ha, mam podobnie w kwestii db - tj. widać, że się te główne dziewczyny wypaliły/zajężły czymś innym |
Zajęły się, bo musiały iść do normalnej pracy. W tym linku jest wyjaśnienie. |
Czyli samo życie.
Admete - Pon 12 Lis, 2018 11:06
Ale teraz pojawił się najwyraźniej inwestor. Ja tam zaglądam, żeby wiedzieć, co nowego wchodzi. Czasem czytam komentarze ludzi, streszczeń raczej nie.
Zaczęłam dramę, która nie jest topowa, że się tak wyrażę. Widać, że mniej znani aktorzy tam grają i mniej pieniędzy, ale...historia jest. A to ważniejsze. Drama dzięki swej prostocie w scenografii czy ubraniach bohaterów przypomina mi dramy japońskie - nie ma wycudowania, wnętrza wyglądają na bardzo przeciętne, co uważam za zaletę. Serial ma tytuł - When time stops:
http://asianwiki.com/That_Time_When_Time_Stops
Bohaterka jest właścicielką zadłużonej kamienicy, bohater potrafi zatrzymywać czas. Dziewczyna jako jedyna ma zdolność poruszania się w tym zatrzymanym czasie. Poza tym jest jakiś bóg, bóstwo, które ma na usługach tajemnice istoty, które zbierają dusze ludzi obdarzonych supernaturalnymi mocami. Stopniowo też pojawiają się historie lokatorów kamienicy - nawróconego gangstera, dziewczyny wykorzystanej przez profesora i jej matki. Mnie się to dobrze ogląda, przynajmniej historia jest spójna.
Trzykrotko co do Mama Fairy - doczytałam na soompi, ze tam może być twist z ewentualnym mężem i już na wstępie się zniechęciłam.
BeeMeR - Pon 12 Lis, 2018 11:16
| Admete napisał/a: | | When time stops: | Brzmi całkiem interesująco - aktorzy zdają się bardzo młodzi
Admete - Pon 12 Lis, 2018 12:11
Pan ma 32 lata, pani mniej, bo 26. Tylko ostrzegam, bo drama jest przaśniejsza w produkcji niż dramy, które zwykle oglądamy.
Kolejny zwiastun “Clean with Passion for Now”:
https://www.youtube.com/watch?v=72GpPBdzW9I
Ta nowa drama o pracownicy biura, która ma dzień świstaka za każdym razem jak jej szef umiera ( a umiera, bo pracownicy życzą mu najgorszego ) - jest z lekka szurnięta Uśmiałam się.
Feel good to die.
Trzykrotka - Pon 12 Lis, 2018 17:49
| BeeMeR napisał/a: | | Admete napisał/a: | | When time stops: | Brzmi całkiem interesująco - aktorzy zdają się bardzo młodzi |
BeeMer, nie poznałaś Księciunia z BBF Fakt, dawno gościa na salonach nie było. Mnie właśnie jego udział zniechęcił - i tak mam za dużo dram w kolejce.
Męża oglądałam gdzieś do połowy, na tyle mi wystarczyło cierpliwości dla Uee i jej bohaterki, która jest równie niemiła i kanciasta przez całą dramę. Mąż mi się za to podobał i wieś generalnie. Alicja widziała więcej. Druga grała w Marriage Withouth Dating byłą głównego bohatera, tę, której biust robił
Admete - Pon 12 Lis, 2018 17:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Mnie właśnie jego udział zniechęcił - i tak mam za dużo dram w kolejce. |
Śledzę samą historię. Te poboczne opowieści mnie interesują. A który to w ogóle? Główny? Tam ogólnie nie ma tuzów aktorskich, ale jestem ciekawa, co dalej.
BeeMeR - Pon 12 Lis, 2018 18:14
| Trzykrotka napisał/a: | | BeeMer, nie poznałaś Księciunia z BBF | W rzeczy samej nie poznałam Wiem że miał skandal z dziewczyną, pobiciem i dzieckiem, a potem był w wojsku. Nie widzę efektu wow
| Trzykrotka napisał/a: | | Druga grała w Marriage Withouth Dating byłą głównego bohatera, tę, której biust robił | A zastanawiałam się skąd ja ją znam
Trzykrotka - Pon 12 Lis, 2018 18:50
| Admete napisał/a: | | A który to w ogóle? Główny? |
Główny. W Boys Before Flowers grał złotowłosego rywala Lee Min Ho. Zyskał sobie ksywkę Księciunio. Wtedy był okropnym aktorem, ale po prostu aktorstwo było jego drugim zajęciem, muzyka pierwszym. Potem miał głośny skandal z pobiciem dziewczyny, jak już BeeMer pisała. Widać uznał, że się już uleżało i postanowił spróbować wrócić do gry.
W AM 1994 odcinek 16 i nasz Trash wybiera się na rok do Busanu. Tjaaa, pamiętałam, że ma być taki twist. Teraz, jak rozumiem, pojawi się znowu Chilbong próbując wskoczyć na wakujące miejsce? W mini-cameo pojawiła się panna z AM1997, w typowej dla tamtej postaci sytuacji. Darła się na koncercie H.O.T i w tv ją pokazali.
BeeMeR - Pon 12 Lis, 2018 19:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Trash wybiera się na rok do Busanu. Tjaaa, pamiętałam, że ma być taki twist | To jest to lepsze rozstanie
Panny z 1997 będzie więcej Darcia też
Mąż Oh jest ok, ale pannę znielubiłabym już za sam sposób w jaki prowadzi samochód - tj. nieustanne stwarzanie zagrożenia drogowego dla siebie i innych a to tylko szczyt góry lodowej Okropna baba.
Kontrakt małżeński jest bardzo niekonkretny - bez terminu, tylko 'jak ci będzie lepiej to odejdę" - tyle, że pan wynegocjował powroty do domu własnego raz na tydzień.
Zdecydowanie lepiej to wszystko wyglądało w First Life.
Trzykrotka - Pon 12 Lis, 2018 20:17
Owszem, ale tutaj jest fajne zestawienie miasta i wsi i mnie się ten wiejski mąż bardzo podobał. Oraz ajummy, z którymi chadzał na targ. Mąż miał dobre serce, rozsądek, którego pannie brakowało - i cieleśnie też był pociągający Natomiast ona jest tak długa i chuda, że w źle dobranych kostiumach wyglądała fatalnie.
BeeMeR - Pon 12 Lis, 2018 21:51
| Trzykrotka napisał/a: | | tutaj jest fajne zestawienie miasta i wsi i mnie się ten wiejski mąż bardzo podobał. Oraz ajummy, z którymi chadzał na targ. Mąż miał dobre serce, rozsądek, którego pannie brakowało - i cieleśnie też był pociągający | Tak, to jest fajne - mąż właśnie miał makeover i panna już się zagapia - a to na jego ramiona a to na twarz
Oj, żeby ta panna była lepiej napisana i zagrana to byłoby cudnie.
Trzykrotka - Pon 12 Lis, 2018 22:48
Ale generalnie drama jest naprawdę do obejrzenia. Moim zdaniem Uee wypadła o niebo lepiej w innej dramie o kontraktowym małżeństwie, czyli w Marriage Contract. Mimo, że tam było wiele dramowych stereotypów, jak ubóstwo głównej uciśnionej bohaterki, jak jej śmiertelna choroba, paskudna czebolska rodzina Głównego, który był kimś jak Kim Tan, czyli nieślubnym synem, to wątków miłych i ujmujących było równie dużo. Było dziecko bohaterki, uczenie się ojcostwa, nie tylko bycia mężem, ciepła, rodzinna relacja głównych, a nawet trzy małe kotki do kochania. I Uee o wiele milsza, spokojna, lepiej grająca.
Niewiele dziś obejrzałam, bo wzięłam się do roboty i tłumaczę Painter Of The Wind. Napisy powędrują tam, gdzie zwykle. Już widzę, że drama nie ma szans skończyć się dobrze, ale rysunki niezwykle mi się podobają. Moonówna jest bardzo dobra, a Moonówna nr 2 - przepiękna i pełna gracji.
BeeMeR - Wto 13 Lis, 2018 10:41
Marriage Contract regularnie podglądałam, od początku do końca, ale nie miało tego czegoś (np. górskich widoków no i główny mnie nie zachwycał) żeby mi się chciało oglądać.
Męża Oh skądeś znam, ale nie wiem skąd Filmografia niewiele mi mówi, acz cośtam z jego filmów widziałam, tylko nie mam jasnej koncepcji żadnej postaci którą grał.
Z drobiazgów - gayageum ma jumongową pieczęć! kruk o trzech szponach!
Szkoda tylko że główna jest niemiłą paranoiczką - no ale taki był pomysł na potrzebę "mężowskiej" ochrony
Painter of the Wind jest przepiękną wizualnie dramą - miłego seansu i tłumaczenia
BeeMeR - Wto 13 Lis, 2018 11:21
Monkey King (2160)
Bardzo mi się ten film podobał - to w dalszym ciągu jest idealny sposób na odmóżdżenie, ale całkiem przyjemne a nie bolesne jak poprzednik. Przede wszystkim efekty są lepsze i nie bolą jaskrawością w oczy a po drugie Małpa mi się podoba - nie jest durnowata jak poprzednik no i atrakcyjniejsza imho - przy zachowaniu małpiej impulsywności, mocy i tupetu.
Wędrujemy sobie z mnichem przez kosmiczno-komputerowe krajobrazy, na ostatku Minas Tirith :
aż do uwolnienia Małpy i uczynienia z niej mnisiego ochroniarza pilnowanego obręczą. Małpa walczy z licznymi demonami w tym ze smokiem. Walczy osobiście! A właściwie spuszcza smokowi łomot - a nie macha mieczem z daleka! No i ma ogniste oczy nabyte w ogniach piekielnych, którymi widzi daleko oraz może zajrzeć pod demoniczną iluzję.
Jedną z moich absolutnie ulubionych scen jest małpi foch na mnicha za recytowanie mantr, sprawiających mu nieziemski ból i konieczność aby mnich osobiście pofatygował się po obrażoną Małpę na szczyt góry i wyjaśnił zasady "nie zabijać, nawet demonów"
Świnia w trzech postaciach i Niebieski (dżin )
Różne demony demonami kontra waleczna Małpa a na koniec karząca ręka Buddy (Niebios?)
Ergo: polecam ku rozrywce film jest bardzo widowiskowy
Aragonte - Wto 13 Lis, 2018 12:29
| BeeMeR napisał/a: | | Monkey King (2160) |
Wyszedł całkiem ciekawy rocznik
Czekaj, która to część, ta druga? Bo jeśli ta, to ja ku rozrywce też polecam
Trzykrotka - Wto 13 Lis, 2018 13:49
| BeeMeR napisał/a: | Męża Oh skądeś znam, ale nie wiem skąd Filmografia niewiele mi mówi, acz cośtam z jego filmów widziałam, tylko nie mam jasnej koncepcji żadnej postaci którą grał. |
Ja go znałam z Circle. Był bardzo dobry i jakiś taki swojski, może dlatego, że jakoś nie powala wybitną urodą, ani kasztanowymi włosami. Podobał mi się jako detektyw z przyszłości.
Painter na szczescie ma (póki co), mało dialogów, więc pracuje się szybko. A raczej pracowałoby się, gdyby napisy angielskie byly lepsze. Mam 2 pliki i kompiluję i nich coś strawnego. Ale wersja obrazu jest rewelacyjna. Żyleta po prostu Dzieki BeeMer
BeeMeR - Wto 13 Lis, 2018 15:45
Rocznik faktycznie udany film w sumie też
Trzykrotko - tlumaczysz z potrzeby ducha czy dla kogoś?
Aragonte - Wto 13 Lis, 2018 16:11
| BeeMeR napisał/a: | Rocznik faktycznie udany film w sumie też |
Ja doceniam też w nim to, że można odwołać pewne jego detale do treści Hwayugi, a raczej konstrukcji tamtejszego świata - dzięki czemu jest jasne, skąd Dzik w Gangnam i inne kwiatki
Foch Małpy też mi się podobał W sumie to może bym sobie jeszcze coś o Królu Małp obejrzała Ta postać ma niesamowity potencjal i wcale nie dziwię się, że jest tak popularna.
A główna Zua w tym filmie była pierwowzorem Asanyeo, IMHO W ksiażce jest to niejaka "Kostucha", która dzięki magii zamienia mnicha Tripitakę w tygrysa i jedynym, który jest w stanie widzieć prawdziwą postać Tripitaki, jest oczywiście Sun Wu-kung alias Małpi Król (dzięki swoim płomienistym ślepiom wyprażonym w piekielnym piecu).
Nadal mam focha na siostry Hong, bo książkowa (i nie tylko książkowa) "Podróż na zachód" to naprawdę fajna przygodówka i multum by się tam dało opowiedzieć ale z założeniem, że efekty powstają w parę miesięcy, a nie w ciągu pół godziny przed emisją
Trzykrotka - Wto 13 Lis, 2018 16:57
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotko - tlumaczysz z potrzeby ducha czy dla kogoś? |
Dla kogoś Normalnie wystarczyłoby mi obejrzenie z angielskimi napisami, ale kiedyś obiecałam, obietnicę mi przypomniano...
|
|
|