To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Aragonte - Czw 25 Sty, 2018 21:55

O rany, koszmar :(
Dobrze, że mnie uprzedzasz, że tam takie ponure dramaty są :-|

Trzykrotko, widzę, że masz nowy avek z Oh Gongiem - przydałaby się tu nad nim różowa chmurka, bo jest w tym ujęciu w stanie szczęśliwego ogłupienia :wink:

Robocik zakończył się standardowo, ale chyba lepiej, że nie wydziwiali na siłę :mysle:

Trzykrotka - Czw 25 Sty, 2018 23:02

Tak, Just Between Lovers to drama, w której nie ma ani krztyny lekkiej romansowej otoczki. Jest to pięknie zrealizowane, nakręcone i zagrane dzieło, z bardzo sprawnym scenariuszem, ale rzeczywistość, w jakiej żyją bohaterowie to jedna wielka trauma. Dodajmy jeszcze, że matka dziewczyny jest alkoholiczką wciąż od nowa rozpamiętującą śmierć młodszej córki, że chłopak bywa wykidajłą w nocnym klubie, że spłaca długi u jakichś rekinów pożyczkowych, i właśnie umarła kobieta, którą bardzo kochał i nazywał babcią. Dlatego tak jawnie niesprawiedliwa byłaby jego śmierć teraz, kiedy się szczęśliwie zakochał.
12 odcinek był bardzo piękny :serce:

Aragonte napisał/a:


Trzykrotko, widzę, że masz nowy avek z Oh Gongiem - przydałaby się tu nad nim różowa chmurka, bo jest w tym ujęciu w stanie szczęśliwego ogłupienia :wink:

Musiałam, no musiałam, kiedy zobaczyłam to ujęcie :rumieniec: On na dodatek tak zabojczo wyglądał w białym płaszczu :paddotylu: Podobnie Ma Wang w czarnym krótkim futrze, dżinsach i markowych okularch przeciwsłonecznych. Całość aż krzyczała jestem gwiazdą i doskonale o tym wiem!

BeeMeR - Czw 25 Sty, 2018 23:13

Robocik zakończył się tak słodko jak powinien :serce: I dobrze.
Admete - Czw 25 Sty, 2018 23:35

Nie mogę spać. Trzykrotka pięknie o JBL napisała. Dla mnie niesprawiedliwe byłoby uśmiercenie głównego bohatera bez szansy na chociażby kilka lat dobrego życia. Za dużo bohaterowie przeszli. I my widzowie razem z nimi. Serial jest pięknie zagrany i nakręcony. Ma dobry scenariusz.
Aragonte - Czw 25 Sty, 2018 23:44

Admete napisał/a:
Nie mogę spać. Trzykrotka pięknie o JBL napisała. Dla mnie niesprawiedliwe byłoby uśmiercenie głównego bohatera bez szansy na chociażby kilka lat dobrego życia. Za dużo bohaterowie przeszli. I my widzowie razem z nimi.

Całkowicie się zgadzam, howgh - chociaż sama tego (jeszcze) nie oglądałam.

Zdjęcia z siódmego odcinka Hwayugi, Oh Gong z fiolką syrenich łez i nasza urocza Zombiaczka:
https://forums.soompi.com/en/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=https://i.imgur.com/AkmxuBl.jpg&key=c953f8d5fe2aef9a1aa12f153e794701c3844a90e5508f065aecd7613a63e987
https://forums.soompi.com/en/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=https://i.imgur.com/4kY6jli.jpg&key=a64ccce16ef658862ed21821379480fe9796da038aa62767e42ffbf92b7d3fc0

Senna jestem strasznie, ale dopiero skończyłam się pakowac i korekcic Hwayugi, trzeba jeszcze pójśc pod prysznic, zieeeew. Nie miałam czasu ani na czytanie, ani na oglądanie. Robociki zabieram do rodziców, obejrzę sobie tam na spokojnie, bez pośpiechu.

Trzykrotko, zrobię folderek na Wschodzie na napisy po poprawkach, wrzucę tam swój plik, a tobie wyślę na PW parę pytań, najwyżej usuniesz moje poprawki w paru miejscach :kwiatek:

Agn - Pią 26 Sty, 2018 01:00

Donoszę!
Połknęłam z mlaśnięciem siódmy odcinek Króla Małpiszona i jego wesołej ferajny.
Z uciechą, rzecz jasna. Biedny Byczek - Małpa właśnie zepsuł mu starannie wyszytą dramę. :lol: Ale przyznać mu trzeba, że ładnie zepsuł. :serduszkate: Może jeszcze nie stanowi konkurencji dla LMH w kategorii kissów z marszu, ale LMH powinien poczuć stosowny niepokój, że ktoś mu się na podwórko przebija. :mrgreen:
Poza tym... no dobra, powiem to - ten przyjaciel z dzieciństwa jest fascynująco paskudny. Fryz i niekiedy ciuchy, jakby się zatrzymał gdzieś w latach 70-tych, ma strasznie dziwną urodę, zresztą jak go zobaczyłam pierwszy raz, to myślałam, że jest Japończykiem.
Asystent głównej pani był mega.
- Żabciu, chyba muszę złożyć wypowiedzenie...
Rozmowa z Byczkiem.
- Nie, jednak nie złożę. Prezes zachowuje się wobec mnie wyjątkowo przyjacielsko. Wszystko dla Han Byun.
:lol:
No i do tej zgrai demonicznych dziwolągów dotarł książę Głowonóg w ciele Alice. Kwiczałam z uciechy na to, co ta dziewczyna musiała odgrywać. Wieczne potykanie się na obcasach, wyciąganie majtek z tyłka, poprawianie sobie cycków... :rotfl:
Żal mi za to Zombiaczki (albo Żombi, jak powiedział Małpiszon). Mimo wszystko jej sytuacja jest niewesoła. A że słabszy wzrok, to i wiadomo, że ona powolutku zgnije. Smutno mi na samą myśl. :(

Jedno mam zastrzeżenie - Mroczny Stylista najwyraźniej zwiał z psychiatryka i dorwał się do stylizacji. Szminka pani Pieseł denerwuje mnie od kilku odcinków. Jest wstrętna. :obrzydzenie:

A teraz koniec śmichów-chichów.
BeeMeR napisał/a:
plus wieść, że zmarł Zły z SKKS - 34 lata to nie czas na umieranie :(
https://www.dramafever.co...or-jun-tae-soo/

I to jest strasznie przykra wiadomość. Kolejny młody zmarł. Wielka szkoda. Pamiętam te jego oczyska w SKKS. Świetny był, wyrazisty. Wielka, naprawdę wielka szkoda życia. [']

Aragonte - Pią 26 Sty, 2018 01:01

Miałam nie oglądac dzisiaj Hwayugi nr 8 z sosem Trzykrotki, ale zapuściłam i lecę choc fragmentami :wink: I kolejny raz się chichram z perełek, jakie tam są :lol: przy okazji wyławiając drobiazgi, których nie zauważyłam wcześniej, jak np. taki fakt, że Ma Wang z premedytacją ułożył słoje i pojemniki z zaprawami i sosikami do Sam Jang w motyw serca :rotfl:

Groźna przemowa do pluszowej małpki z pełną powagi muzyką w tle :rotfl:
I groźba, że Oh Gong tegoż pluszaka obróci w proch - żywcem wzięte z Goblina :lol:
Cudne to! A Oh Gong jest fantastyczny w tych scenach, kiedy kompletnie nie rozumie, że właśnie palnął coś, czego absolutnie nie powinien mówic :lol: No uwielbiam tę postac i basta :serce:

Trzykrotko, wsłuchałam się jeszcze raz i mam wrażenie, że Oh Gong w scenie, kiedy kłócili się o te nieszczęsne sosiki i marynaty (właśnie, może słowo "marynata" będzie bardziej nośne niż "zaprawa"? :mysle: ), powtarzał tekst, który wcześniej nucił sobie w mieszkaniu bohaterki, kiedy "przywołała go do łóżka" (no dobra, ta końcówka o 500 wonach jest chyba nowa... Musiałabym jeszcze posłuchac), brzmiało mi to jak dziecięca rymowanka. I aż się prosi, żeby to zrymowac także po polsku :flirtuje1:
"Życie jak w Madrycie" brzmi genialnie :lol: :oklaski:
"Ma Wang Mućka Style!" :rotfl:

Aragonte - Pią 26 Sty, 2018 01:11

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
plus wieść, że zmarł Zły z SKKS - 34 lata to nie czas na umieranie
https://www.dramafever.co...or-jun-tae-soo/

I to jest strasznie przykra wiadomość. Kolejny młody zmarł. Wielka szkoda. Pamiętam te jego oczyska w SKKS. Świetny był, wyrazisty. Wielka, naprawdę wielka szkoda życia. [']

Oj, przegapiłam to w ciągu dnia - jaki młody :(

Agn napisał/a:
Małpa właśnie zepsuł mu starannie wyszytą dramę. Ale przyznać mu trzeba, że ładnie zepsuł. Może jeszcze nie stanowi konkurencji dla LMH w kategorii kissów z marszu, ale LMH powinien poczuć stosowny niepokój, że ktoś mu się na podwórko przebija.

Śmiem twierdzic, że ostatnio w Robociku poważnie zagroził LMH na tym poletku nie kto inny jak Nefryt :wink: No, nie wiem tylko, czy kategoria "z marszu" jest do końca właściwa :wink:
A Oh Gong dopiero się uczy, jak myślę :wink:

I jakieś nowe fotki z nadciągającego niebawem odcinka Hwayugi, Generał Mróz i pewna Małpa :wink:
https://forums.soompi.com/en/topic/408405-current-drama-2017-a-korean-odysseyhwayugi-%ED%99%94%EC%9C%A0%EA%B8%B0/?do=findComment&comment=20980969

Aragonte - Pią 26 Sty, 2018 10:21

A to ci fotki z Hwayugi - czyżby Sam Jang została uprowadzona (bo na to wskazuje preview 9. odcinka) np. do baśni Grimm i została np. Kopciuszkiem biorącym ślub, a Oh Gong będzie musiał kolejny raz uprowadzać pannę młodą? :lol:
https://www.instagram.com...ken-by=hwayugi_
https://www.instagram.com...ken-by=hwayugi_

zooshe - Pią 26 Sty, 2018 10:42

Ja dzisiaj siedzę w domu chorując, przy tej okazji zamierzam zrobić sobie maratonki z SF. Trzy odcinki obejrzałam już na tygodniu i wciągnęłam się. Postać grana przez JSW (chyba nie zapamiętam jak on się tu nazywa) bardzo mi się podoba.
W dramalandzie bywali już autystyczni geniusze ale JSW robi to na swój sposób jest przy tym taki zwyczajny, jego twarz nie wyraża zupełnie niczego. To bardzo odświeżające biorąc pod uwagę że Koreańczycy wolą jednak w dramach nadekspresję.

Aragonte - Pią 26 Sty, 2018 11:24

Hej, Zooshe :D
Postać to Hwang Shi Mok :mrgreen:

Admete - Pią 26 Sty, 2018 14:09

Może zapamiętasz, pewnie wyszłaś z wprawy ;) Akurat jego i Han Yeo Jin zapamiętałam na długo ;) Co do JSW - właśnie słucham jak śpiewa, więc u mnie po staremu... ;)
BeeMeR - Pią 26 Sty, 2018 15:26

PPL a Glin - dzieciom by się spodobały bułki ';)


A w Reply97 SIG pięknie śpi :serduszkate: Ładny, subtelny jest ten wątek - przynajmniej na razie.

Trzykrotka - Pią 26 Sty, 2018 15:36

Aragonte napisał/a:
powtarzał tekst, który wcześniej nucił sobie w mieszkaniu bohaterki, kiedy "przywołała go do łóżka" (no dobra, ta końcówka o 500 wonach jest chyba nowa... Musiałabym jeszcze posłuchac), brzmiało mi to jak dziecięca rymowanka. I aż się prosi, żeby to zrymowac także po polsku :flirtuje1:

Tak, to jakaś rymowanka, do której teraz dodali już własny tekst o 500 wonach I skoro moneta 500 wonowa znalazła się wśród dramowych rekwizytów, to zapewne ten aspekt będzie jakoś grał w późniejszych odcinkach. kiedy będę nanosić poprawki, postaram się zrymować ten ich wierszyk.
Nie wiem, czy to ta zgniła pogoda, czy nawrót smogu, ale do niczego ni pałam dziś entuzjazmem :?

Admete - Pią 26 Sty, 2018 18:26

Obejrzałam kawałek kolejnego odcinka Return i nadal mi się podoba. Żebym tylko czas miała na oglądanie porządnie, a nie z doskoku po 15 minut.
BeeMeR - Sob 27 Sty, 2018 10:50

Jestem w połowie Reply97 - ogląda mi się dobrze, ale bez szału. Za Chiny Ludowe nie jestem w stanie przejąć się mężowską zagadką, który ach któryż z braci zostanie mężem i ojcem dziecka fanatycznej fanki za którą nie przepadam :P Niemniej SIG pięknie cierpi katusze duszne na wieść, że brat też lubi pannę ;) No i z pieskiem mu ładnie - ale ładnemu we wszystkim i ze wszystkim ładnie ;)


Acha - zauważyłam w cameo Siwana - z początku, jako gość z Seulu, który próbował zadzwonić do panny ale go YYJ spławił - zapomniało mi się ;)


I już wiem, czemu idol panny wydał mi się nieatrakcyjny - bo to jest tenże Tony, tylko 15 lat później, ma prawo już nie wyglądać jak wtedy, kiedy serca nastolatek należały do niego ;)

Admete - Sob 27 Sty, 2018 11:34

W Return robi się coraz ciekawiej. Ktoś ( może to nawet grupa ludzi ), chce się zemścić za gwałt na dziewczynie sprzed 9 lat. Nasza czwórka z piekła rodem miała w nim swój udział. SSR błyszczy jako jeden z tych pokręconych bohaterów. Ma mnóstwo do zagrania i robi to doskonale. Podoba mi się Mishil i jej bohaterka, najwyraźniej dręczy ja coś z przeszłości. Bardzo sugestywny koszmar był w ostatnim odcinku. Policjant też ma swoje motywacje, jako młody detektyw był obecny przy sprawie gwałtu sprzed 9 lat.
Obejrzałam 13 odcinek Just...nadrobię jeszcze 14, a ostatnie obejrzę lub nie. Zależy od zakończenia.

Aragonte - Sob 27 Sty, 2018 16:52

Zagladam z doskoku na smartfonie, wiec bedzie bez polskich znakow, sorki.
Cos tam sie podzialo w Hwayugi 9, z tego, co widzialam na Soompi :wink:
Poprawilam to i owo w napisach do jedynki, wrzuce na Wschod po powrocie do Wawy. Moze zrobie tez porzadki w dwojce.
A tak poza tym to w sumie nie mialam kiedy ogladac :? Jest okropna mgla, smog, mam wrazenie, ze wszystko mi osiada na glowie. Wspolczuje krakowiankom, tutaj jeszcze tak zle nie jest.
Moze obejrze dzis Robociki, ale nie recze, jakos na nic nie mam nastroju.
Przeczytalam juz blisko sto stron Malpiego buntu i dalej jest zabawnie. Ciesza mnie niezmiernie elementy, ktore znam z Hwayugi :mrgreen: Malpa zostal juz uwieziony na 500 lat pod Gora Pieciu Zywiolow :wink: A prazenie trigramami przez 49 dni w piecu alchemicznym ma juz za soba :wink:

Admete - Sob 27 Sty, 2018 18:35

A ja po pierwszym odcinku Mother - bardzo dobrze zrobione, ale tematyka mnie przygnębia.
Trzykrotka - Sob 27 Sty, 2018 19:28

Aragonte napisał/a:

Cos tam sie podzialo w Hwayugi 9, z tego, co widzialam na Soompi :wink:

Na tumblrze głównie pokazują scenę ślubną, przy czym od razu widać, że ten ślub to jakaś ściema - albo złuda, albo oszustwo, albo Sun Mi coś sobie wyobraża - przy czym mnie niesamowicie bawi widok Ma Wanga w charakterze pianisty. Kiedy nie szarżuje, CSW potrafi rozśmieszyć mnie jak nikt :mrgreen:
Zdjęcia
http://dreamingsnowflake2...ayugi-episode-9

A tutaj film
https://mowilka.tumblr.com/

O lala, jaki spacer
https://www.youtube.com/watch?v=pc9zx6tsze0

Admete - Sob 27 Sty, 2018 19:52

Widziałam Ma Wanga wirtuoza :lol:
Anaru - Sob 27 Sty, 2018 19:58

Melduje posłusznie, że jestem w środku 7 odcinka wiadomego serialu o trzech nazwach :serce:
Takie kilka luźnych myśli na razie, bo jak teraz nie napisze to nie wiem kiedy, ostatnio kiepsko z czasem. Albo wieczornymi możliwościami.

Taek wygrał turniej baduka (takie przeżycia jak konferencja z całym stadem pstrykających non stop reporterów musi być czymś okropnym dla introwertyka)

Bo-Ra ślicznie wyglądała jak jej Sun-Woo wyznawał uczucia w pierwszym śniegu pod koniec 6 odcinka i wcale się nie dziwię, że nie trysnęła entuzjazmem od pierwszej chwili ;) . O ile on jest od niej młodszy? O rok, dwa, kilka lat? W końcu to kolega młodszej siostry, założę się, że nie patrzyła na niego jak na mężczyznę, co zresztą sama powiedziała. Ale pewnie jeszcze popatrzy ;)

Jak się ślicznie Jung-Hwan ucieszył, że mu konkurencja do Duk-Sun odpadła :serce: . Ale biorąc pod uwagę, jak się Taek zakręcił, to coś czuję, że i teraz biedak obejdzie się smakiem.

Zdradzenie żernemu dziecku, że nie ma św. Mikołaja tylko dlatego, że nie chciało podzielić się żarciem (z nimi się nie dzieli, ale to w sumie chyba norma w tym wieku ;) ) było wredne. :evil: Obiecanie bałwana było szaleństwem :lol: . Jakby mieli taką zimę jak my obecnie to bałwana mogliby lepić z błota. Albo ze śniegu z zamrażalnika. :-P . Czemu to dziecko sypia nadal ze smoczkiem??? :shock:

Zebranie było urocze, śpiący ojciec Taeka, znudzone towarzycho, "wspaniałe" propozycje prezentów :lol: , walka małżonków i pioruny z oczu Ra Mi-Ran po kolejnej głupiej odzywce męża :wink:

Sekretny Mikołaj i utrzymywanie w tajemnicy - normalnie podstawówka :lol:
Różowe ręczniczki :lol: - zobaczymy czy tata Taeka je dostanie :lol: (jestem świeżo po telefonie Taeka do Duk-Sun w czasie jakiegoś chyba meczu)

Tata Taeka z parasolem pod klubem baduka :serce: , kolejny raz ślicznie pokazana ojcowska miłość :serce:

Trzykrotka - Sob 27 Sty, 2018 20:00

Return sobie zbieram, a na razie spróbuję Romantic Doctor. Do Mother mnie jakoś nie ciągnie. Póki nie pokażą się napisy do 9, może się wciągnę w drame lekarską.
Admete - Sob 27 Sty, 2018 20:08

Romantic doctor ma u mnie swoje miejsce w dramowym skarbczyku.
Trzykrotka - Sob 27 Sty, 2018 20:11

Właśnie twoja rekomendacja mnie zachęciła :kwiatek:

Anaru napisał/a:

Bo-Ra ślicznie wyglądała jak jej Sun-Woo wyznawał uczucia w pierwszym śniegu pod koniec 6 odcinka i wcale się nie dziwię, że nie trysnęła entuzjazmem od pierwszej chwili ;) . O ile on jest od niej młodszy? O rok, dwa, kilka lat?

Dwa lata, dla niej to sto lat świetlnych. Pewnie miała wrażenie, że dziecko wyznaje jej uczucia. Ale nie pogoniła go od razu, to już coś. To w ogóle była noc cudów, kiedy sypal pierwszy śnieg. Duk Seon zaryczana jak Anjali w Kuch Kuch Hota Hai, a dwa potencjalni wzdychulce już za progiem :serce:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group