To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Admete - Pią 30 Gru, 2016 11:59

Nie, wiesz, że u nich nazwiska się powtarzają. To jedna z pań z kuchni, ta co chciała prowadzić ciche i spokojne życie - i dzięki temu długie ;)
Aragonte - Pią 30 Gru, 2016 12:55

Admete napisał/a:
Nie, wiesz, że u nich nazwiska się powtarzają.

Powtarzają się, ale jeśli to ta drama:
http://asianwiki.com/Jang_Ok-Jung_-_Korean_Drama
to miałam rację ze skojarzeniem z Królową In Hyun :wink:

Admete - Pią 30 Gru, 2016 13:55

Tak, to ta drama. Ale nic mi się teraz nie podoba. Kryzys mam.
Aragonte - Pią 30 Gru, 2016 14:19

To może odstaw wszystko? Zrób sobie odwyk?

To ujęcie z BTS do Goblina mnie zabiło :lol:
https://forums.soompi.com/en/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=https://68.media.tumblr.com/006d68128e3973a63f3f17f9efc98514/tumblr_ohtonlCqpN1uyj3ieo1_1280.jpg&key=706ebe0faef0be56d93d634f0fd5a0f9ca61a9624836986c4622cac1d8e7b804

A tu link do posta bebebisouss33, w którym domniemuje, o którego króla historycznego mogło chodzić scenarzystce, KES:
https://forums.soompi.com/en/topic/385754-current-drama-20162017-goblin-aka-guardian-the-lonely-and-great-god-%EB%8F%84%EA%B9%A8%EB%B9%84-fridays-saturdays-2000-kst/?do=findComment&comment=20282503

I jakie piękne widoki (marzę o takiej zimie...):

BeeMeR - Pią 30 Gru, 2016 14:42

Admete napisał/a:
Nie, wiesz, że u nich nazwiska się powtarzają.
Zwłaszcza, że w kuchni pracują same panny, nietknięte, czekające na króla albo wydalenie z pałacu gdy są stare, schorowane lub tuż przed śmiercią ;)

Aragonte napisał/a:
Jang_Ok-Jung
Mam problem z główną aktorką, być może jestem uprzedzona :mysle:

Aragonte napisał/a:
To ujęcie z BTS do Goblina mnie zabiło :lol:
:lol:
Aragonte - Pią 30 Gru, 2016 14:50

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
To ujęcie z BTS do Goblina mnie zabiło :lol:
:lol:

Panowie pięknie na siebie patrzą, co? :lol:

Dorzucę jeszcze linka do objaśnienia, czym jest dokkaebi (ten nieszczęsny goblin - wolałabym oryginalną koreańską nazwę, BTW na Soompi dość konsekwentnie jest ona używana zamiast goblina, jak widzę):
https://en.wikipedia.org/wiki/Dokkaebi

Jaki piękny widok :serduszkate:
https://forums.soompi.com...08db0158b45a1fb

Admete - Pią 30 Gru, 2016 20:19

Aragonte napisał/a:
To może odstaw wszystko? Zrób sobie odwyk?


Sam się zrobi ;) Ale minie mi. Obejrzę teraz coś polskiego. Pakt 2 na ten przykład.

Trzykrotka - Sob 31 Gru, 2016 00:39

Zdjęcie piękne, jak rzadko :lol: I wymowne - chyba to, co w Goblinie najlepsze scenariuszowo w nim się skupia.
Nic nie oglądam nowego, bo czasu nie mam, nie chęci. Tylko kończę napisy do 13 JI i towarzyszę Gosi przy Moon Lovers, bo nadrabia. Mamy rytuał deszczu odprawiany przez So i właściwie zaraz wszystko zacznie zjeżdżać po równi pochyłej. Nie wiem, czy długo to zniesie, więc na razie korzystam.
A potem trzeba brać się do Osek :paddotylu: Dopiero co robiłam poprzednie, ludzie.... :confused3:
Zimna piękna! Ja też nie miałabym nic przeciwko takim widokom, gdzieś poza miastem. Dziś szłyśmy z wizytą przez Stary Bieżanów, który jeszcze niedawno był wsią; domy przystrojone światełkami, ogródki, świąteczna cisza... aż się prosi o śnieg.

Aragonte - Sob 31 Gru, 2016 01:05

Trzykrotka napisał/a:
Zdjęcie piękne, jak rzadko :lol: I wymowne - chyba to, co w Goblinie najlepsze scenariuszowo w nim się skupia.

Fakt, duet panów jest przedni :lol: ale bardzo lubię też np. postać Sunny (In Na). Właśnie odśpiewała w odcinku nr 9 Goblina jakąś wersję "Alleluja", żeby odstraszyć strachy (a właściwie to niewidzialnego Grim Reapera, który założył swój kapelusik), a ja parsknęłam ze śmiechu przed monitorem.
W tym odcinku rozbawił mnie nieco też żarcik z aluzją do Coffee Prince.

Trzykrotko, dotarł mój MMS z ośmiornicą? :wink:

BeeMeR - Sob 31 Gru, 2016 08:09

Klejnot 50-51

Czas na romans czyli próbę ucieczki od pałacu :serduszkate:
Bo ileż można być kartą przetargową między królem a królową tudzież innymi dostojnikami :roll:

Ech, szkoda, że się nie udało i znowu nie wiedzieć ile przyjdzie im czekać. No ale przynajmniej im się upiekło ;)

Poza tym na świat przychodzi nowa księżniczka, a książę omal nie przekręca się na ospę.

BeeMeR - Sob 31 Gru, 2016 09:39

Admete, jeszcze mam ochotę kiedyś na Kingdom of the Wind:
https://www.youtube.com/watch?v=EMHEpYdO7Wc

zwłaszcza, że teraz dla odmiany przydałby mi się męski seguk, walki, dużo pięknych walk ;)

Właściwie nie jestem pewna, czy to nie Jumong :mysle:

Admete - Sob 31 Gru, 2016 10:25

To Jumong - kiedy zaczynamy? ;)
Agn - Sob 31 Gru, 2016 10:31

BeeMeR napisał/a:
Zwłaszcza, że w kuchni pracują same panny, nietknięte, czekające na króla albo wydalenie z pałacu gdy są stare, schorowane lub tuż przed śmiercią

A to chyba nie ma znaczenia, bo kobiety po ślubie nie zmieniają nazwisk. :mysle:
W sumie logiczne, bo do tej pory wszyscy w Korei nazywaliby się Kim i już. ;)
Trzykrotka napisał/a:
A potem trzeba brać się do Osek Dopiero co robiłam poprzednie, ludzie....

O rany, faktycznie! Zapomniało mnie się zupełnie! Aaaaa....!
W przyszłym roku spiszę swoje. ;)
Acz nie miejcie złudzeń... ;)
BeeMeR napisał/a:
zwłaszcza, że teraz dla odmiany przydałby mi się męski seguk, walki, dużo pięknych walk

A przynajmniej dobra przygodówka. :D

BeeMeR - Sob 31 Gru, 2016 10:36

Już chyba wiem, to trzy seguki o podobnym czasie dziejowym, wszystkie na bazie legend:
- Jumong - o podwalinach państwowości (?)
- Kingdom of the Wind
- Princess Ja Myung
https://www.youtube.com/watch?v=D2sMwKpRCTM

Przy czym to ostatnie to chyba bardziej tragiczny romans niż epicki seguk, bo o księżniczce zakochanej we wrogim szpiegu (z Gogureo), dla którego drze bębny bojowe (system ostrzegania) swoich by wrogi kraj ukochanego mógł zaatakować bez ostrzeżenia - pewnie i księżniczce dam szansę kiedyś :mysle: acz pewności nie mam. Książę ów to brat z Wilczka, panna z KoD ;)

Admete napisał/a:
To Jumong - kiedy zaczynamy? ;)
Może jak skończę Jewel ;)
Czyli kto wie czy nie jutro ;)

BeeMeR - Sob 31 Gru, 2016 10:55

Klejnot 52

Czyli jak przywrócić porządek w kraju, by kobieta nie próbowała zostać lekarką z prawdziwego zdarzenia: zrobić w niej królewską konkubinę :paddotylu: - nie będzie mogła już leczyć i zostanie zamknięta w ślicznym pokoiku a jednocześnie będzie mogła widywać się z królem ile zechce a on z nią - no bo tez spacerki i rozmowy są powodem niekończących się plotek i nadinterpretacji.


Absolutnie wredne jest to, że nie zależy to zupełnie od (nie)zainteresowanych, ale od królowych, bo to one wydają rozkaz/mianowanie na konkubinę, damę dworu itp. tj. zarządzają kobiecą częścią dworu. Przy okazji Mina się wygna, bo jako jedyny popierał awansowanie Jang Geum na wysokie stanowisko urzędnicze właściwe tylko mężczyznom, przez co sprzeniewierzał się konfucjańskiemu porządkowi świata


świetna drama, chyba ją dziś skończę wieczorem :mrgreen:

Admete - Sob 31 Gru, 2016 11:28

I jakie to wszytko bez sensu kompletnie jak się ludzie trzymają bezrozumnie istniejących zasad. Mnie się Osek nie chce tworzyć, wymienię tylko seriale, które mi się podobały. W Goblinie nudy takie, że nie mogę przestać ziewać. Uciekają, płaczą, szukają, płaczą, znajdują, płaczą, smutna muzyka, ładne widoczki, treść można by zmieścić w 15 minutach góra. A można by trochę akcji, życia wprowadzić, bo parę pomysłów jest - jakieś sprawy Kosiarzy w wątkach pobocznych, Goblina mieszającego w życiu ludzi, mniej płaczu, więcej humoru, pokazać więcej przeszłości jak w Nieśmiertelnym kiedyś. I byłoby pięknie. A tak ziewam i przewijam. Pani scenarzystce to by się jednak jakieś warsztaty pisania scenariuszy przydały, bo pomysły miewa, gorzej z wykonaniem.

Moje ulubione dramy w 2017 roku -

Six Flying Dragons, Signal, Pied Piper, All about my romance, Beautiful Mind, Romantic Doctor, teacher Kim, Immortal Yi Soon Shin, Jewel in the palace, On the way to airport.

Nowy aktor - Shin Ha Kyun

Nowe odkrycie - stare seguki - bardzo mi się podobały moje odkrycia sprzed lat.

Trzykrotka - Sob 31 Gru, 2016 11:49

BeeMeR napisał/a:

zwłaszcza, że teraz dla odmiany przydałby mi się męski seguk, walki, dużo pięknych walk ;)

Gdyby nie słowo "seguk," to powiedziałabym K2! Weź sobie K2, takich walk w takiej ilości to rzadko spotkać :mrgreen:

Gosia kazała wam powiedzieć, że: Kingdom of the Wind to kontynuacja Jumonga, o panowaniu jego syna. Obie dramy godne polecenia. Ale od tej księżniczki Ja-coś to sama radzę - trzymajcie się z daleka. Kiedyś zaczęłyśmy to oglądać z Gosią i drama zabiła nas śmiechem. Etap dzieciowy jest tak wysoce absurdalny, że skręciło nas ze śmiechu przy kolejnej "dramatycznej" w założeniach akcji. Już zresztą kilka razy to wam opisywałam :mrgreen:

Admete - Sob 31 Gru, 2016 11:55

Kingdom of the wind zapisałam sobie. To nawet krótkie, ma 36 odcinków.
Trzykrotka - Sob 31 Gru, 2016 12:10

A z kobiecych seguków Gosia bardzo poleca Godess of Fire, o genialnej garncarce - Moonówna u steru i to mnie z lekka hamuje. Podobny problem mam z Painter of the Wind.

Tymczasem nasz sunbae Namgoong Nim już staje w dramowe szranki, razem z Junkową wilczkowo-strzelcową panną zagrają w Chef Kim.
http://www.dramabeans.com...e-in-chief-kim/

I sprawozdanie z lekka prześmiewcze z pierwszego rozdania dramowych nagród - w MBC. W i Brzydactwo takes it all. Na kiecki jak zwykle warto popatrzeć. W co się ubrała nasza piękna bogini - babcia z Goblina, to ja nie wiem :frustracja:
http://www.dramabeans.com...c-drama-awards/

Admete - Sob 31 Gru, 2016 12:14

Wpis z soompi na temat 9 Goblina:

Cytat:
Anyway, last night's episode was like riding a roller coaster. It was really amazing!


:rotfl: Jak to niewiele ludziom potrzeba ;) Goblina obejrzę fragmentami tylko pod kątem losu Goblina, Kosiarza i siostry Goblina. Wątek narzeczonej Goblina ominę, bo zrobił się dziwaczny i zwyczajnie nudny. Goddes of Fire chyba mi gdzieś mignęło, ale było nie do zdobycia.

Aragonte - Sob 31 Gru, 2016 13:39

Admete napisał/a:
Wpis z soompi na temat 9 Goblina:

Cytat:
Anyway, last night's episode was like riding a roller coaster. It was really amazing!


:rotfl: Jak to niewiele ludziom potrzeba ;)

Ej no, na poziomie emocji w tym odcinku działo się sporo, więc nie dla każdego było to "niewiele" :wink: Piszę to, żeby oddać sprawiedliwość scenarzystce, chociaż sama mam raczej tak, jak ty wyraziłaś poniżej:
Admete napisał/a:
Goblina obejrzę fragmentami tylko pod kątem losu Goblina, Kosiarza i siostry Goblina.

Tzn. pewnie obejrzę bez przewijania, bo aż tak źle nie jest, ale uwagę skupię na tym, co wymieniłaś. Interesują mnie interakcje i odkrywanie, kto kim jest naprawdę (Deokhwa, czyli młody czebol, wbrew pozorom też może być kimś innym, niż jest). No bawi mnie niezmiennie para Goblin-Kosiarz :)

Admete - Sob 31 Gru, 2016 13:49

Aragonte napisał/a:
Ej no, na poziomie emocji w tym odcinku działo się sporo


No to mnie trzeba walnąć po głowie, żebym stwierdziła, że sporo, bo tam nic nie było prócz smęcenia, szlachetnego usuwania się z życia ukochanej osoby i innych cudów. Może to dlatego, że ja nie widzę już w ogóle uczucia między Goblinem, a jego narzeczoną. Ona robi słodkie oczy dziecka, co może sympatyczne było na początku, ale teraz już mi się przejadło. Pan mi się podoba ( głos ma rewelacyjny ), ale ile można smętnie patrzeć i nic poza tym? Akcji nie ma prawie żadnej ( ostatnie 15 minut odcinka ). A tak robimy długie zatrzymania kadrów i minuuuutyyy leeecą i ciąaaagnaaa sięeee ;) Ja mam tak - no może być coś zrobili poza płakaniem, patrzeniem, smuceniem się, no coś, żeby się podziało poza samym kocham, cierpię, kocham, ale sobie pójdę, a Goblin mi zapłaci za studia i kupi torebkę i dostanę kamerę jako product placement ;) Ale to wiadomo było od początku, że się znudzę pleplaniem pani scenarzystki ;)

Aragonte - Sob 31 Gru, 2016 13:55

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ej no, na poziomie emocji w tym odcinku działo się sporo


No to mnie trzeba walnąć po głowie, żebym stwierdziła, że sporo, bo tam nic nie było prócz smęcenia, szlachetnego usuwania się z życia ukochanej osoby i innych cudów. akcji nie ma prawie żadnej. Ale to wiadomo było od początku, że się znudzę pleplaniem pani scenarzystki ;)

A czy ja pisałam o akcji? :-P Toż wyraźnie napisałam, że chodzi o emocje ( i to w dużym stopniu o rozbuchane emocje widzów wyczekujących na kissu, jak widzę na Soompi :lol: ).
Widoczki mi się podobały, bo jestem stęskniona za taką prawdziwą zimą :serduszkate:
Dla fabuły i przygód w stylu Trzech Muszkieterów to ja sobie Hwarang oglądam, i to z przyjemnością, w przypadku Goblina od samego początku nie miałam złudzeń, że nie akcja będzie kluczowa, tylko romansowe komplikacje (wbrew rozbudowanemu wstępowi), więc nie zamierzam się czepiać KES (bo to KES i nic na to nie poradzę), tylko oglądać, jeśli będę miała z tego przyjemność. A jeśli nie będę miała, to przestanę oglądać i tyle. W dzisiejszym odcinku chyba powinno być więcej scen z przeszłości, to powinno być ciekawiej.

Edit: product placement jest faktycznie dużo - staram się ignorować :-P

BeeMeR - Sob 31 Gru, 2016 14:58

Admete napisał/a:
Gdyby nie słowo "seguk," to powiedziałabym K2! Weź sobie K2, takich walk w takiej ilości to rzadko spotkać :mrgreen:
Kiedy ja bardziej potrzebuję walk jak w wojowniku WBDS - miecze, konie, plenery, kostiumy itd. ;)
Wykopy i pięści to ja mam w Posejdonie ;) Jestem już w 5 czy 6 odcinku, przewijanie dobrze mi robi ;)

Trzykrotka napisał/a:
od tej księżniczki Ja-coś to sama radzę - trzymajcie się z daleka. Kiedyś zaczęłyśmy to oglądać z Gosią i drama zabiła nas śmiechem.
Takie miałam wrażenie po mv. ;)
Raz, że główny aktor jest dobry aktorsko, ale nie mój, dwa, że drama miała na tyle niskie notowania, że została skrócona o 11 odcinków :P

Trzykrotka napisał/a:
Etap dzieciowy jest tak wysoce absurdalny, że skręciło nas ze śmiechu przy kolejnej "dramatycznej" w założeniach akcji. Już zresztą kilka razy to wam opisywałam :mrgreen:
Zupełnie nie kojarzę, muszę sobie odnaleźć :kwiatek:
Admete - Sob 31 Gru, 2016 15:07

Aragonte napisał/a:
Toż wyraźnie napisałam, że chodzi o emocje


Jakie emocje? Były jakieś? ;) Poza płakaniem, które mnie u nich nie wzrusza ani trochę ;) Aktorka wskoczyła już na stałe w funkcję aegyo i nie mogę na nią patrzeć. A tak ładnie się zapowiadała. No nic nie będę się wam już wcinać, poprzewijam resztę, żeby się dowiedzieć, co było względem bohaterów z przeszłości. I poczekam na jakieś seriale z akcją ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group