Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
BeeMeR - Czw 07 Kwi, 2016 23:51
| Trzykrotka napisał/a: | | Podoba mi się ich szyfr z "pójściem do sklepu" | Mnie też. A jaka piękna propozycja łóżkowa
Agn - Czw 07 Kwi, 2016 23:51
Śliczna scena na koniec. Ciepła i kameralna. I mam nadzieję, że już tam nie ma podsłuchu.
Trzykrotka - Czw 07 Kwi, 2016 23:52
Piękna końcówka
Boję się strasznie, że KES jednak utłucze któregoś z panów. Choć zapowiedzi do tej pory były raczej zmyłkowe...
Boję się oglądać za tydzień.
A propos ppl: patrzaj Agn, podobno najagresywniej reklamuje się w dramach sprzęt campingowy, prócz takich oczywistości, jak Samsung i Hyundai. Już raz kapitana wysłali na pół minuty na ryby, żeby pokazać, w jakim namiocie śpi. Teraz też ewidentnie pod namiotem oboje wylądują...
Ja też mało zauważam takie rzeczy, ale w jakimś komentarzu ktoś zwrócił na to uwagę...
Agn - Czw 07 Kwi, 2016 23:53
Och, film oglądają!!! Cudnie uśmiechnięci. ^^
Trzykrotka - Czw 07 Kwi, 2016 23:54
| Agn napisał/a: | Śliczna scena na koniec. Ciepła i kameralna. I mam nadzieję, że już tam nie ma podsłuchu. |
Kiedy usłyszałam jej głos z offu, przestraszyłam się, że to jakby takie podsuwanie ich związku, który zaraz się skończy. Do tej pory nie stosowali tego zabiegu
Ale na razie cieszmy się, a oni niech sobie śpią
Agn - Czw 07 Kwi, 2016 23:58
Śliczna końcówka. Aaaach, zasnęła sobie chociaż w ramionach swojego faceta.
Martwią mnie w tej dramie słowa - jakieś takie... jak zapuszczane aluzje typu por. Ahn mówiący, że wróci do kraju i umrze jak wojownik. Mam nadzieję, że to nie jest takie zasadzanie widzom w głowach przygotowania na końcówkę.
Zapowiedź mnie zmroziła. Wiem, że potrafili nie raz i nie dwa razy zrobić zmyłę, ale... no kurczę...
PPL nie zauważam - żeby chociaż ten żeńszeń był jakoś szczególnie filmowany, ale nie - dostał pudełko, plącze się pudło w dole ekranu i to nawet nie w całości. Tak samo namiot - namiot jak namiot.
Włączę sobie przed snem szałowy początek. Och, jak ja dzisiaj zasnę to ja nie wiem.
Dzięki za wspólny seans!
ANARU, MOŻESZ JUŻ CZYTAĆ! (Chyba...)
BeeMeR - Czw 07 Kwi, 2016 23:59
| Trzykrotka napisał/a: | | podobno najagresywniej reklamuje się w dramach sprzęt campingowy, prócz takich oczywistości, jak Samsung i Hyundai. Już raz kapitana wysłali na pół minuty na ryby, żeby pokazać, w jakim namiocie śpi. Teraz też ewidentnie pod namiotem oboje wylądują... | To mi akurat nie przeszkadza, jak scena jest zabawna albo romansowa, ale kupowanie kanapki w Subway? Taką-taką-taką i tak płacę? Brr-wrr-grrr.
Dzięki za seans, zmykam spać
Agn - Pią 08 Kwi, 2016 00:02
| BeeMeR napisał/a: | | kupowanie kanapki w Subway |
Przecież w każdej niemal współczesnej dramie kanapki są z Subwaya. *wzrusza ramionami* W ogóle nie zwróciłam na to uwagi, ot zamawia sobie kanapkę. Kawę też zamawiają - z mlekiem albo czymśtam, może się już przyzwyczaiłam i mnie to nie łapie. A że zapłacił telefonem - w sumie może ja na to nie reaguję, bo widzę w pracy różne formy płacenia, a on po prostu przekazał telefon, nawet samej transakcji nie było widać.
Ujmę to tak - PPL widzę najwyraźniej dopiero wtedy, jak ktoś nie korzysta zwyczajnie z telefonu, ale są na niego długaaaaaśne ujęcia prezentujące wszystkie możliwe aplikacje i bajery, a ktoś obok zachwyca się, jaki jest cudownie płaski i że ma różowe plecki.
Trzykrotka - Pią 08 Kwi, 2016 00:04
| Agn napisał/a: |
Martwią mnie w tej dramie słowa - jakieś takie... jak zapuszczane aluzje typu por. Ahn mówiący, że wróci do kraju i umrze jak wojownik. Mam nadzieję, że to nie jest takie zasadzanie widzom w głowach przygotowania na końcówkę.
|
Egzaktly my point - jakoś tak...schyłkowo to zabrzmiało
A- właśnie, zapomniałam napisać, ze po pierwsze Chińczycy chcą robić remake Kropek (po co, ja się pytam? ) a po drugie chińscy fani wymyślili co może być w końcówce.
Otóż: na zdjęciu rentgenowskim klaty Si Jina, które podziwiała MY w 1 odcinku wyraźnie (podobno) pokazany był człowiek z wadą: serce na rentgenie przesunięte było w prawo. Fani kombinują,, że może to trop i może to uratuje życie kapitana
Dziękuję za wspólny seans
Trzykrotka - Pią 08 Kwi, 2016 00:08
O-o-o, LSH zagra w Lucky Romance z Origin i panem z AM 1988. Super, dobo, rozciągnij się
http://www.dramabeans.com...es-love-square/
Agn - Pią 08 Kwi, 2016 00:11
| Trzykrotka napisał/a: | | A- właśnie, zapomniałam napisać, ze po pierwsze Chińczycy chcą robić remake Kropek (po co, ja się pytam? ) |
Pozazdrościli sukcesu?
| Trzykrotka napisał/a: | chińscy fani wymyślili co może być w końcówce.
Otóż: na zdjęciu rentgenowskim klaty Si Jina, które podziwiała MY w 1 odcinku wyraźnie (podobno) pokazany był człowiek z wadą: serce na rentgenie przesunięte było w prawo. Fani kombinują,, że może to trop i może to uratuje życie kapitana |
Ona w sumie się dość mocno wpatrywała w to zdjęcie - nie zauważyłaby?
BeeMeR - Pią 08 Kwi, 2016 08:57
| Agn napisał/a: | | Przecież w każdej niemal współczesnej dramie kanapki są z Subwaya. *wzrusza ramionami* | Mi nie przeszkadza jak jedzą (gdzieś muszą ) ale takie zamawianie i omawianie zalet mnie wkurza - tj. może nie "wkurza", wiem, że czymś drama musi reperować budżet, tym bardziej, ze w Urk się nie dało reklamować wielu rzeczy bo Seul za daleko ale przewracam oczami na ostentacyjność w/w kanapki albo "przekąski dla żołnierza z północy
Co do remaku Kropek - tylko czekać, aż się Amerykanie połakomią
Inna sprawa, że Kropki mają świetny marketing i promocję (podobnie jak np. Kraina Lodu, która wcale nie jest najlepszym filmem, ale promocję i sprzedaż ma gigantyczną), do tego bardzo im służy preprodukcja i możliwość udzielania miliona wywiadów, robienia fanmitingów, sesji zdjęciowych i co tam jeszcze komu się zechce w trakcie dramy - robi to tylko większy szum i podkręca i tak wysoką oglądalność. Ileż było np. oczekiwania i spekulacji względem cameo YAI - więcej niż same cameo warte (nie to, żeby było niefajne, ale spekulacje były astronomicznie wysokie Plus szukanie "kontrowersyjnych" tematów nawet na siłę - czasem się zastanawiam, czy sami twórcy dram nie podrzucają tematu by potem "obalać" - acz zapewne nie muszą
Myślę o "rewelacjach" typu oburzenie jakiegoś tam reportera że Jin Goo klął w którymśtam odcinku (jak się wnerwił na Brylancika) albo pytanie co żona na granie w romansach czy doszukiwanie się randkowania w każdym spotkaniu jakiejś gwiazdy z innym celebrytą - to ostatnie w sumie standard. Bicie piany, ot, co.
| Trzykrotka napisał/a: | Boję się strasznie, że KES jednak utłucze któregoś z panów. Choć zapowiedzi do tej pory były raczej zmyłkowe...
Boję się oglądać za tydzień. | Będziemy oglądać i bać się z tobą
Mam prośbę - gdyby jednak kogokolwiek ubili, wrzućcie to w spoiler (przynajmniej ta, która pierwsza to zauważy, ok? ) a nie piszcie otwarcie, ok? Bo lepiej obejrzeć niż przeczytać
Bardzo mi się odcinek podobał, od strzelaniny (którą sobie dziś powtórzyłam wraz z innymi wybrakowanymi wczoraj scenami tudzież niewybrakowaną pochwałą czytelnictwa )
do ślicznej końcowej sceny wspólnego seansu - wreszcie niezakłóconego niczym z zewnątrz
A że nie wiedzą wiele z fabuły filmu - cóż, urok wspólnego "oglądania" filmów
Bardzo mi się podoba - eee - dowódca w roli lekko komediowej postaci
Północnik podoba mi się również (niech już dojdzie do zjednoczenia )
Wątek Drugich jest nieco rozwleczony (ich samych plus tatusia i odejścia z woja), ale wiadomo było, że tak będzie (tu jeszcze zwiastun trochę za dużo zwiastuje, nie tylko w kwestii Drugich ale ogólnie, wolę krótsze albo mylące - dotąd były bardzo ok )
W kwestii tłumaczeń - dzięki Trzykrotka za podesłanie tego z VIA bo umożliwiło mi obejrzenie drugiej części odcinka bez dziur, a rano powtórkę tych dziurawych scen - IMHO tłumaczenie jest wyraźnie lepsze niż Viki (nie wiem czy ogólnie czy tylko w kwestii tego odcinka, ale może warto się zainteresować tymi tłumaczeniami na przyszłość ), bardziej zwarte i trafne, nie tak rozwleczone i zawiłe jak VIKI (mam regularnie problemy z doczytaniem długich linijek i muszę stopować lub czasem cofać film, co wydłuża i zaburza proces oglądania), a nie tak nieco po łebkach jak nieraz DF (tu konkretnie nie porównywałam).
Aaa, mocno absurdalne były w tym odcinku lecznicze kwestie Wachlarza - łażenie po szpitalu po zaniku funkcji życiowych to nic w porównaniu ze snajperowaniem z gipsem na ręce, co to mu przeszkadza spodnie odpiąć Żebyż pozwolił strzelać Drugiemu. a sam został jedynie głową operacji to jeszcze można by to łyknąć... A zresztą łykam i snajperowanie - w końcu ta drama nigdy nie była przesadnie prawdopodobna
Trzykrotka - Pią 08 Kwi, 2016 10:23
Właśnie na tych tłumaczeniach z VIU bazuję przy robieniu napisów, bo są mniej suche niż df, a mniej rozgadane niż Viki Fajnie, że się przydały, a ja sobie i tak odcinek powtórzę detalicznie robiąc literki. Podobał mi się 14 odcinek chyba nawet bardziej niż 13, mimo lekarskich cudów medycyny
Agn - Pią 08 Kwi, 2016 10:34
| BeeMeR napisał/a: | | przewracam oczami na ostentacyjność w/w kanapki albo "przekąski dla żołnierza z północy |
Ja naprawdę, naprawdę, naprawdę tego nie zauważyłam.
No ale moja spostrzegawczość cieszy się pewną renomą, więc...
| BeeMeR napisał/a: | | Co do remaku Kropek - tylko czekać, aż się Amerykanie połakomią |
Myślę, że jednak nie położą na tym łapek. Oni robią swoje seriale, do materiału dramowego nie mają ręki. Już się sparzyli, chyba starczy.
| BeeMeR napisał/a: | | Kraina Lodu, która wcale nie jest najlepszym filmem, ale promocję i sprzedaż ma gigantyczną |
I dalej ma - dzieciaki kochają wszystkie gadżety z KL - też film mi się średnio podobał, choć miał bardzo fajne motywy.
| BeeMeR napisał/a: | | do tego bardzo im służy preprodukcja i możliwość udzielania miliona wywiadów, robienia fanmitingów, sesji zdjęciowych i co tam jeszcze komu się zechce w trakcie dramy - robi to tylko większy szum i podkręca i tak wysoką oglądalność. Ileż było np. oczekiwania i spekulacji względem cameo YAI - więcej niż same cameo warte (nie to, żeby było niefajne, ale spekulacje były astronomicznie wysokie |
Oj, owszem! Były! A tu tylko bankowy urzędas. W sumie spotęgowało to u mnie chichra, bo jak zobaczyłam, co YAI miał do zagrania i porównałam z tym, na co się nakręcałam, to mogłam tylko parsknąć śmiechem.
Promocję mają gigantyczną, ale w tej chwili to już się chyba też sama nakręca.
| BeeMeR napisał/a: | | czy doszukiwanie się randkowania w każdym spotkaniu jakiejś gwiazdy z innym celebrytą |
Jak by nie patrzeć Wachlarz i pani Song musieli już dementować pogłoski o swoim romansie. Ale to w sumie standardowa ploteczka.
| BeeMeR napisał/a: | | Mam prośbę - gdyby jednak kogokolwiek ubili, wrzućcie to w spoiler (przynajmniej ta, która pierwsza to zauważy, ok? ) a nie piszcie otwarcie, ok? Bo lepiej obejrzeć niż przeczytać |
Ja też. I prośba też, by nikt nie pisał rzeczy typu "będziecie płakać".
| BeeMeR napisał/a: | Bardzo mi się odcinek podobał, od strzelaniny (którą sobie dziś powtórzyłam wraz z innymi wybrakowanymi wczoraj scenami tudzież niewybrakowaną pochwałą czytelnictwa )
do ślicznej końcowej sceny wspólnego seansu - wreszcie niezakłóconego niczym z zewnątrz |
Mnie też się bardzo podobał ten odcinek. Pochwała czytelnictwa była mega.
| BeeMeR napisał/a: | | A że nie wiedzą wiele z fabuły filmu - cóż, urok wspólnego "oglądania" filmów |
Może oglądali Heliosa... *zwiewa nim Trzykrotka rzuci w nią ciężkim wojskowym butem*
| BeeMeR napisał/a: | | IMHO tłumaczenie jest wyraźnie lepsze niż Viki |
Właśnie też zauważyłam, że jest jakieś inne, ale nie zwróciłam uwagi, kto to robił. Myślałam, że Viki, tylko inna drużyna się do tego dorwała.
| BeeMeR napisał/a: | | Aaa, mocno absurdalne były w tym odcinku lecznicze kwestie Wachlarza - łażenie po szpitalu po zaniku funkcji życiowych to nic w porównaniu ze snajperowaniem z gipsem na ręce, co to mu przeszkadza spodnie odpiąć |
Ja sobie przewiesiłam swoją niewiarę o kolejne sto km dalej, więc jakoś to łyknęłam. Aczkolwiek jak Drugi przed nim klęknął, to tylko czekałam, kto na to wlezie. Szybko się panowie ogarnęli, ale nie wystarczająco szybko.
| BeeMeR napisał/a: | | A zresztą łykam i snajperowanie - w końcu ta drama nigdy nie była przesadnie prawdopodobna |
Oj tam, oj tam, przynajmniej można się było napatrzeć na oczy Wachlarza przy broni. Wiem, że już było takie ujęcie w Urku, ale ładnych ujęć na oczy Wachlarza nigdy za wiele.
Czyż nie?
| Trzykrotka napisał/a: | | ja sobie i tak odcinek powtórzę detalicznie robiąc literki |
Ja też muszę. Przez te dziury z początku nie wiem, co tam mówili, a to ważne.
Edycja: Ha! Sprawdziłam! Już wiem, czemu Wachlarzowi gips nie przeszkadzał w akcji - bo go sobie zdjął!
Trzykrotka - Pią 08 Kwi, 2016 11:52
Już tam pomijając ppl i cuda medycyny, to te dwa odcinki pokazały dokładnie, że obawy MY przed związkiem z niebezpiecznym mężczyzną są naprawdę realne. W Seulu widać to nawet bardziej niż w strefie wojny, bo tam to jakoś było naturalne: strzelanie, rany, spadanie z klifu. Ale mieć mężczyznę, który co i rusz "idzie do sklepu," albo wyłania się nagle we wnętrzu karetki zalany krwią, kiedy jest się na znajomym, domowym gruncie - to całkiem co innego. Tu jest cała masa rożnych atrakcji, spodni, których nie można zdjąć, sztuczek z oszukiwaniem podsłuchu i tym podobnych. Jest też zagęszczenie tych sytuacji. Co odcinek jedno albo drugie mówi "dziękuję, że uratowałaś/łeś mi życie," wiadomo, że w życiu aż tak nie ma, ale fakt pozostaje faktem. Taki mężczyzna czuje się w ogniu jak w swoim żywiole, a kobiecie pwnego dnia pozostanie jego nieśmiertelnik. I wspomnienia. Ech no
Kiedy sierżant przyklęknął przed kapitanem i sięgnął do zamka jego spodni, to sama myślałam, że zaraz wybuchnie duża afera w sferach wojskowości koreańskiej Jakoś nie po konfucjańsku się zrobiło, za to jaka woda na młyn dla zwolenników opcji "jeśli nie wyjdzie z doktórką, jest jeszcze sierżant"
Ocy Wachlarza skupione na celu - to ejst wybitnie piękny widok
Mam jeszcze uwagę niemerytoryczną: sierżant powinien chodzić przez cały czas w w dżinsach - ależ on jest zgrabny!
Trzykrotka - Pią 08 Kwi, 2016 14:30
Gdyby to było coś na kształt Arang, to byłabym wniebowzięta; kolejny oppa wrócił z wojska i startuje segukiem "fantasy" Mirror of the Witch
http://www.dramabeans.com...r-of-the-witch/
BeeMeR - Pią 08 Kwi, 2016 14:37
| Agn napisał/a: | | ak by nie patrzeć Wachlarz i pani Song musieli już dementować pogłoski o swoim romansie. Ale to w sumie standardowa ploteczka. | A Kim Ji Won z Pasikonikiem, bo - uwaga - zjedli razem obiad
| Agn napisał/a: | Sprawdziłam! Już wiem, czemu Wachlarzowi gips nie przeszkadzał w akcji - bo go sobie zdjął! | A potem założył przed spodniami
| Trzykrotka napisał/a: | | woda na młyn dla zwolenników | I to jest IMHO para o najlepszej chemii w tej dramie, acz bynajmniej nie łączę ich romantycznie
| Trzykrotka napisał/a: | | sierżant powinien chodzić przez cały czas w w dżinsach - ależ on jest zgrabny! | Uhum W garniturze też dobrze wygląda - w gruncie rzeczy do munduru też nie mam zastrzeżeń
Admete - Pią 08 Kwi, 2016 18:06
Doczytałam, że scenariusz do My Paparotti napisała ta samo osoba, co scenariusz do The Royal tailor. I wyhaczyłam tez kolejny film z królem Sejongiem - The Berlin File.
BeeMeR - Pią 08 Kwi, 2016 19:17
Ja też znalazłam film dla siebie na zaś: Mother
https://www.youtube.com/watch?v=0oBwQHWeYxo
http://asianwiki.com/Mother_%282008-South_Korea%29
I z innej bajki:
http://www.tvn24.pl/korea...i,633980,s.html
http://tvn24bis.pl/tech-m...pie,634007.html
a myśmy się dziwiły autopilotowi przez chwilę
Admete - Pią 08 Kwi, 2016 19:31
Ten twój film może być ciekawy. Siłą rzeczy dryfuję w stronę filmów, bo dramy nie są obecnie interesujące. Może z czasem coś lepszego się pojawi.
BeeMeR - Pią 08 Kwi, 2016 19:58
| Admete napisał/a: | | Ten twój film może być ciekawy. | Wygląda na bardzo w moim klimacie. Obejrzymy-zobaczymy
głupotka (Kropki):
http://i.imgur.com/URK3YyE.jpg
Trzykrotka - Pią 08 Kwi, 2016 22:16
No, mam na surowo Kropki numer 9, całusy i pola minowe i udaję się na jakiś miły seansik
PPL z autopilotem wywołał wiele kontrowersji. Może twórcom pomysł wydał się zabawny, ale widzom nie. Większość pisze, że zamiast napawać się wreszcie intymnością Drugich, trzęśli się z niepokoju o ich życie. A niektórzy gromili, że teraz dzieciaki mogą tego sportu próbować. No i racja.
Trzykrotka - Pią 08 Kwi, 2016 22:22
Ciekawie to wygląda. I widzę sierżanta Seo, ha! Pani grała mamę w Unkind Women i była wspaniała.
Agn - Pią 08 Kwi, 2016 23:07
| Trzykrotka napisał/a: | | Już tam pomijając ppl i cuda medycyny, to te dwa odcinki pokazały dokładnie, że obawy MY przed związkiem z niebezpiecznym mężczyzną są naprawdę realne. W Seulu widać to nawet bardziej niż w strefie wojny, bo tam to jakoś było naturalne: strzelanie, rany, spadanie z klifu. Ale mieć mężczyznę, który co i rusz "idzie do sklepu," albo wyłania się nagle we wnętrzu karetki zalany krwią, kiedy jest się na znajomym, domowym gruncie - to całkiem co innego. |
Owszem. Co ciekawe na skraju śmierci znalazł się właśnie w Seulu. W zasadzie można to sobie przełożyć dwojako - albo że żyje z facetem, którego praca jest potwornie niebezpieczna i który musi ryzykować własnym życiem w obronie innych, albo że bez względu na wszystko śmierć może go dopaść w zasadzie wszędzie, wcale nie musi nigdzie jechać na żadną wojnę, może się to stać także pod bokiem.
| Trzykrotka napisał/a: | | Taki mężczyzna czuje się w ogniu jak w swoim żywiole, a kobiecie pwnego dnia pozostanie jego nieśmiertelnik. I wspomnienia. Ech no |
Jednakowoż nie kraczmy. Drama to jakoś rozwiąże.
Boru, naprawdę mam nadzieję, że będzie happy end.
| Trzykrotka napisał/a: | | Kiedy sierżant przyklęknął przed kapitanem i sięgnął do zamka jego spodni, to sama myślałam, że zaraz wybuchnie duża afera w sferach wojskowości koreańskiej |
Ano właśnie - coś jak w PT (scena w windzie, gdyby ktoś zapomniał).
| Trzykrotka napisał/a: | | Jakoś nie po konfucjańsku się zrobiło, za to jaka woda na młyn dla zwolenników opcji "jeśli nie wyjdzie z doktórką, jest jeszcze sierżant" |
O ile sierżantowi nie wyjdzie z jego doktóreczką.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ocy Wachlarza skupione na celu - to ejst wybitnie piękny widok |
Owszem. I trudno wtedy skupić się na czymś innym.
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam jeszcze uwagę niemerytoryczną: sierżant powinien chodzić przez cały czas w w dżinsach - ależ on jest zgrabny! |
Jak to niemerytoryczną? Toż to bardzo merytoryczne!
Właściwie to on we wszystkim dobrze wygląda. Pamiętacie go po cywilu w pierwszym odcinku, jak lał obwiesiów portfelem?
Podoba mi się opis. Chyba popróbuję, bo brzmi ciekawie.
Gościa za nic nie kojarzę.
| BeeMeR napisał/a: | | A Kim Ji Won z Pasikonikiem, bo - uwaga - zjedli razem obiad |
Cóż za wyuzdanie. I pewnie jeszcze zaprzeczali? Wstydu nie mają.
| BeeMeR napisał/a: | | A potem założył przed spodniami |
Spieszył się, chłopina, to nie pomyślał.
| BeeMeR napisał/a: | | I to jest IMHO para o najlepszej chemii w tej dramie, acz bynajmniej nie łączę ich romantycznie |
Para męsko-męska - owszem. Ale silna konkurencja to dla mnie Wachlarz i Doktóreczka. Ech, cudnie ze sobą rezonują.
| Admete napisał/a: | | I wyhaczyłam tez kolejny film z królem Sejongiem - The Berlin File. |
Zaiste, grał tam. Może się jednak zabiorę do tego filmu szybciej niż mi się zdawało.
W życiu nie zgadnę, co cię podkusiło, by zainteresować się tym filmem.
| BeeMeR napisał/a: | http://tvn24bis.pl/tech-m...pie,634007.html
a myśmy się dziwiły autopilotowi przez chwilę |
To ja już nic nie mówię...
So true!
| Trzykrotka napisał/a: | | Pani grała mamę w Unkind Women i była wspaniała. |
*wzdycha na samo wspomnienie* Tam wszystkie kobiety były wspaniałe.
Trzykrotka - Sob 09 Kwi, 2016 00:49
Mam wielką nadzieję, że Kropki postawią swoich aktorów o co najmniej piętro wyżej na zawodowej drabinie. Wszystkim tego życzę, a najbardziej naszym Gołębicom z Urk. Niech obaj panowie grają już tylko pierwszoplanowe role.
Pan z Mirror of The Witch to ten, którego obserwowała PSH ze swojego mieszkania w Flower Boy Next Door. Wiem, że Agn zniesmaczyla idea tej dramy, ale ja mam ją w planach. Chłopak przed wojskiem był ciekawy. Ja go widziałam jeszcze w Me Too, Flower. Drama nieźle się zapowiada.
|
|
|