Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Aragonte - Czw 17 Gru, 2015 10:08
| BeeMeR napisał/a: | 2. Pojawił się BYH - jaki to cudny dupek
3. kocham pana Oh - jest fantastycznie żywiołowy, może nawet choleryczny, no i musiał się upić by docenić (nielubianego) stażystę tudzież bełkotać o kleju |
2. Ten cudny dupek będzie piękne ewoluował - najpierw go nie znosiłam, a potem uwielbiałam
3. Też kocham pana Oh
Trzykrotka - Czw 17 Gru, 2015 10:32
| Aragonte napisał/a: |
Ten cudny dupek będzie piękne ewoluował - najpierw go nie znosiłam, a potem uwielbiałam |
On niesamowicie zręcznie wygrał tego swojego bohatera, który był może trochę dupkowaty (chocby to nieustanne gadanie o dziewczynach, ale w takim "konkretnym" kontekście) i dramatyczny na późniejszym etapie pracy.
| Aragonte napisał/a: | Też kocham pana Oh |
Pamiętacie, jak we trójkę pili skwaśniałe mleko na dachu firmy?
One Sunny Day na razie porzuciłam, podobnie jak Midnight Restaurant, ale obie dokończę, bo format jest dobry: pół-godzinne odcinki, treść lekka, a w One Sunny Day dodatkowo Jeju w tle
Wątek Węża i tej drugiej panny to w ogóle brzmi mi jak natrętna mucha koło ucha. Od początku mi się nie podobał. Ale teraz przekabacenie Henry'ego i "kissu" na "ja tylko niosę pomoc" byl zabawny. No i Wężu przy pannie traci ten kamienny wyraz twarzy, co też trzeba policzyć na plus.
Dziewczyna gra teraz w Remember, bardziej ogarniętą postać.
Admete - Czw 17 Gru, 2015 10:38
| Cytat: | Pamiętacie, jak we trójkę pili skwaśniałe mleko na dachu firmy? |
Pamietam Ogólnie świetna była ta ich sztama pod koniec serialu.
BeeMeR - Czw 17 Gru, 2015 10:58
| Aragonte napisał/a: | 2. Ten cudny dupek będzie piękne ewoluował - najpierw go nie znosiłam, a potem uwielbiałam | Nie wątpię, nie da się ukryć, że trochę na niego patrzę przez pryzmat wiedzy o tym
No i przez Smoki - bardzo ładnie jest wygrany, zwłaszcza mimika
| Trzykrotka napisał/a: | | Wężu przy pannie traci ten kamienny wyraz twarzy, co też trzeba policzyć na plus. | No właśnie, on jest strasznie posągowy - ale miły oku
Tu jeszcze głupotka z Wenus:
https://www.youtube.com/watch?v=D9FPq6qxwOM
Trzykrotka - Czw 17 Gru, 2015 11:29
Pretty Woman moment w wykonaniu trzech panów jest zabójczy A SMA w deszczu wyglądała, jakby miała tą parasolką zdzielić SJS po głowie.
Aragonte - Czw 17 Gru, 2015 11:56
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Ten cudny dupek będzie piękne ewoluował - najpierw go nie znosiłam, a potem uwielbiałam |
On niesamowicie zręcznie wygrał tego swojego bohatera, który był może trochę dupkowaty (chocby to nieustanne gadanie o dziewczynach, ale w takim "konkretnym" kontekście) i dramatyczny na późniejszym etapie pracy. |
Oj tak - a przeciez na tym etapie patrzyłam na niego nie przez pryzmat smoczej wersji BYH, która teraz może trochę rzutować na mój odbiór, tylko na kompletnie nieznanego dla mnie aktora. Błysnął w tej roli, więc go zapamiętałam - i z tego względu między innymi sięgnęłam po Smoki (innym powodem był KMM).
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Też kocham pana Oh |
Pamiętacie, jak we trójkę pili skwaśniałe mleko na dachu firmy? |
Ja pamiętam też, jak potem czekali na efekty w toalecie i jak upewniali się, czy to mleko na pewno było skwaśniałe
Trzykrotka - Czw 17 Gru, 2015 12:00
| Aragonte napisał/a: |
Ja pamiętam też, jak potem czekali na efekty w toalecie i jak upewniali się, czy to mleko na pewno było skwaśniałe |
A ono jak na złość było skwaśniałe, ale nie zadziałało jak chcieli
Na db podają, że pan OH najprawdopodobniej zagra w filmie z Koszmitem.
Dream team
http://www.dramabeans.com...tion-noir-real/
I dodają też, że drama o kupcu z Joseonu z Jang Hyukiem skończy się na 41 odcinkach; przy czym najlepsze jest, że źródła plącza się w zeznaniach: nie wiadomo, czy to przedłużenie (z 36 albo 40), czy skrócenie (z 50)
BeeMeR - Czw 17 Gru, 2015 12:30
| Trzykrotka napisał/a: | | SMA w deszczu wyglądała, jakby miała tą parasolką zdzielić SJS po głowie. | No przecież miała ochotę
Narzucał jej się nieco swoją atencją - a i ona zachowywała trochę jak pacjent, który uciekł z psychiatryka Czyli heroina dramowa w pierwszych dwóch odcinkach
edit:
ciąg dalszy głupotek:
że też nie widziałam jeszcze tego zwiastuna OMV:
https://www.youtube.com/watch?v=z85ZMXsN0Fo
I rozważam zainteresowanie się Duchem - Zooshe się podobał, SJS polubiłam, jest bezgrzybowy i w garniturach - chyba się wezmę w nowym roku
https://www.youtube.com/watch?v=NSBBmsFNjNU
Trzykrotka - Czw 17 Gru, 2015 13:46
BARBARO!!
Bo mnie się tutaj nieznośnie gorąco zrobiło na samą myśl...
A wiesz, że i ja o tym myślałam... Nawet jeśli Admete (dobrze pamiętam? Jesli nie, to przepraszam )uważała, że przekombinowany. Mam ochotę na więcej Ji Suba. One Sunny Day mam na razie, ale Duch kusi. Może sobie zrobię powtórkę z Master's Sun? Będę go na pewno dla Kasi zdobywać.
Admete - Czw 17 Gru, 2015 14:04
Nie wiem czy ostatecznie jest przekombinowany, bo widziałam tylko początek. W zasadzie mogłabym obejrzeć. Tylko zbierać mi się nie chce.
BeeMeR - Czw 17 Gru, 2015 16:31
| Trzykrotka napisał/a: | o mnie się tutaj nieznośnie gorąco zrobiło na samą myśl... | Ja bym tam tylko wolała zjazd na kominek niż lekko haha-smieszną końcówkę - ale i tak - gdzie ona jego rękę trzyma, hm, hm
Czyli tez nie widziałaś - no to mnie teraz zastanawia jedno, jako że zwiastun opisany jest jako nr 2, to jak wyglądał nr 1
To ja się polecam jako współoglądacz do Master & Sun oraz Ducha/Upiora - ja, ja, wybierz mnie! A zdanie Admete niekoniecznie jest współmierne dla nas, w końcu każda trochę czego innego wypatruje w dramach.
Niemniej to dopiero po nowym roku, teraz nie chcę zaczynać nic nowego tylko na spokojnie pokończyć zaczęte dramy.
Agn, Ania, jak tam Miseang?
edit:
Już wiem, jak wygląda zwiastun nr1:
https://www.youtube.com/watch?v=WtgpKpsfvI0
Aragonte - Czw 17 Gru, 2015 16:33
No po prostu muszę wrzucić linki do tych zdjęć - z dedykacją głównie dla Agn
http://bbsimg.sbs.co.kr/p...217155236_4.jpg
http://bbsimg.sbs.co.kr/p...217154836_1.jpg
Aragonte - Czw 17 Gru, 2015 16:41
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | No po prostu muszę wrzucić linki do tych zdjęć | Popraw linki, bo nie działają, a ciekawam |
U mnie się otwierają
Są na tej stronie Soompi:
http://forums.soompi.com/...-10pm/?page=184
BeeMeR - Czw 17 Gru, 2015 16:51
A u mnie ni huhu - śliczne jest zwłaszcza to:
https://scontent-fra3-1.cdninstagram.com/hphotos-xat1/t51.2885-15/s320x320/e35/12338824_969720289761024_799976958_n.jpg
edit: jeszcze panowie z Wenus z dedykacją dla Trzykrotki
https://www.youtube.com/watch?v=sbglodF102Y
Agn - Czw 17 Gru, 2015 23:21
| Aragonte napisał/a: | | przyszło mi do głowy, że mogli uznać, że starczy już nawalanek na ten odcinek, skoro dali całkiem fajną walkę braci Yi i Mo Hyula. |
Starczy? Jakie starczy? Starczy to może być uwiąd. Ja bym nie narzekała na dodatkową nawalankę. Względem posiedzeń gadających głów nie widziałam podobnych ograniczeń.
| Aragonte napisał/a: | Z dalszych komentarzy wynikało jednak, że panna nie chciałaby być spokrewniona w taki sposób z YBJ, bo zakochiwanie się we własnym bracie jest trochę nieteges |
Jest nie teges, owszem.
| Aragonte napisał/a: | Ja miałam wrażenie, że odszedł w dużym stopniu dlatego, że uznawał się za zagrożenie dla Boon Yi - te zbiry, przed którymi obronił go brat bliźniak BTM, znały jego tożsamość i kto był jego matką, ostrzegano go, że nie będzie już teraz bezpieczny ani jego bliscy itdepede. Taka przynajmniej była moja interpretacja tego, że nie wrócił, tylko trzymał się z dala od BY, po prostu chciał ją w ten sposób chronić - do czasu, aż wrócił jako Venomous Magpie, który rozbijał w puch japońskich piratów zagrażających bezpieczeństwu jego regionu |
Albo jedno i drugie mu się nałożyło, bo to się nie wyklucza. Niemniej słowa, które powiedziała Boon Yi mogłyby się okazać niewybaczalne. Na szczęście to rodzeństwo bardzo się kocha i za sobą tęskniło, więc... ufff!
| Aragonte napisał/a: | | Bardzo ciekawy post na temat historycznego Książątka, a raczej Bang Wona (Homura z Soompi): |
Bardzo ciekawy wpis, faktycznie. Dla mnie on jest mózgiem, nie zwracałam uwagi na to, czy walczy, czy nie (fakt, strzela dobrze). Ale to prawda - on walczyć nie umie. Niemniej właśnie wzięłam pod uwagę fakt, że on poszedł do szkoły i został uczonym, wątpię, by jednym z zajęć była tam walka na miecze. Choć może łuk był (pamiętacie SKK Scandal?). Aczkolwiek raczej jako rekreacja (strzelanie do celu) niż w ramach wypracowania z uczonego wojownika.
| BeeMeR napisał/a: | Bardzo jestem ciekawa kolejnego odcinka - jak pójdzie poznawanie jej kosmosu. Drama może nie jest arcydziełem, ale jest zgrabnie pomyślana |
A jak się ją cudnie ogląda waszymi oczami. Dzięki za wszelkie relacje.
| BeeMeR napisał/a: | Taka głupotka jeszcze: |
No no coś w tym jest, jak widzę.
| BeeMeR napisał/a: | 1. Sierotek ma jakąś dziwną błyszczącą szminkę - zbyt błyszczącą jak na dramę "z życia wziętą"
2. Pojawił się BYH - jaki to cudny dupek
3. kocham pana Oh - jest fantastycznie żywiołowy, może nawet choleryczny, no i musiał się upić by docenić (nielubianego) stażystę tudzież bełkotać o kleju |
1. Nie zauważyłam, ale moja spostrzegawczość i tak cieszy się pewną renomą.
2. Och, zaiste, to był dupek. Ale jak się patrzy na to wszystko z pewnej perspektywy - facet szuka sobie różnorodnych ról. A to dobrze.
3. Dopadło cię to, co i nas - wszystkie tu chyba kochałyśmy pana Oh.
| Trzykrotka napisał/a: | | BTW: jako osoba o gorących stopach (zawsze je wysuwam spod kołdry, żeby się ochłodzić) kompletnie nie pojmuję tych grubaśnych skarpet. W tej dyrektorskiej willi jest zimno, czy gołe stopy są nieprzyzwoite? |
Mnie np. teraz jest ciepło, ale czasem marzną mi stopy. I mięciutkie skarpetki na stopach w nocy to zbawienie. Rzecz jasna w nocy się rozgrzewam i budzę się już bez skarpet na stopach.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jeszcze na koniec mała refleksja obrazkowa na temat obecności i nieobecności grzyba: |
Taaaa woda na młyn wrogów grzybów.
| BeeMeR napisał/a: | ona to jego prawie jak mikrofon traktowała |
W sensie śpiewała mu do dużego palca czy co?
| BeeMeR napisał/a: | Też jestem za mało koreańska by się wczuć w powagę sprawy |
A można prosić o wyłuszczenie detali? Bo chciałabym wiedzieć, o co biega.
| BeeMeR napisał/a: | Ja bym tam tylko wolała zjazd na kominek niż lekko haha-smieszną końcówkę - ale i tak - gdzie ona jego rękę trzyma, hm, hm |
Gdzie?
| BeeMeR napisał/a: | | Agn, Ania, jak tam Miseang? |
Smoki nieco mnie zajęły (22. odcinek ) i nie zaczęłam jeszcze. Jutro po zobaczeniu się z Anaru napocznę Miseang.
Wzorcowy przykład jak z relacji teoretycznie chorej zrobić temat gorący. No bo tak patrzeć - która dziewczyna chciałaby, by wybranek serca trzymał ją pod ostrzem? No ale...
Śliczne fotki!
I dobranoc. Lecę do łóżka. Jutro pobudka o chorej godzinie.
BeeMeR - Czw 17 Gru, 2015 23:52
| Agn napisał/a: | czasem marzną mi stopy. I mięciutkie skarpetki na stopach w nocy to zbawienie. Rzecz jasna w nocy się rozgrzewam i budzę się już bez skarpet na stopach. | No to ja dokładnie takoż.
| Cytat: | | W sensie śpiewała mu do dużego palca czy co? | Mówiła. I robiła próbę mikrofonu - w stylu: raz, dwa trzy
| Agn napisał/a: | A można prosić o wyłuszczenie detali? Bo chciałabym wiedzieć, o co biega. | Niby skandal polegać ma na tym, że przyszły-niedoszły dyrektor wielkiej firmy był związany ze skandalistką z Hollywood - a zarazem jej prywatnym trenerem. Och, jej straszne.
Wraz z powrotem z USA związek (nie potwierdzony coby było zabawniej) i tak przestał istnieć w jakiejkolwiek formie - no ale widać skandal ze skandalistką jest skandaliczny
Trzykrotka - Czw 17 Gru, 2015 23:54
Ten zwiastun numer 1 do OMV był na dramabeans, ale żebym przeoczyła drugi, to już naprawdę Oj, gdyby tak zaangażowali tych państwa do filmu z rodzaju My PS Partner, mogliby spalić ekran. Ufff
To zacznę w takim razie powoli szukać Ducha i Słoneczka - na nowy rok.
| BeeMeR napisał/a: | ale widać skandal ze skandalistką jest skandaliczny |
Coś tam przebąkiwali, że "konserwatywni dyrektorzy" nie zgodzą się na objęcie przez syna prezesa funkcji kolejnego dyrektora.... No powód jest faktycznie po zbóju.
Napiszę jeszcze trzy słowa o dramie Shine or Go Crazy, którą niedawno obejrzałam do końca, z małym przyspieszeniem pod koniec. Gosia bardzo mi ją zachwalała, prócz końcówki, na którą się obraziła. No i trudno się dziwić, bo po pierwszej części bardzo momentami zabawnej i lekkiej, część druga była coraz mroczniejsza, a skończyła się w sposób przykry dla kogoś, kto angażował się w nią emocjonalnie. Cele polityczne zostały osiągnięte, na tronie zasiadł właściwy król, uzurpator został pokonany, dobrzy, albo zreformowani na dobro zostali nagrodzeni osiągnięciem celów, tylko nikt, ale to nikt nie był szczęśliwy. Nie spełniły sę miłości, ludzie nie połączyli się we właściwe pary i żyli już do końca jako ten Bohun, którego uśmiechu nikt nigdy nie widział.
Ogląda się dramę bardzo przyjemnie. Kręcona była zimą i wczesną wiosną w znanej nam z masy seguków, a nawet z Queen In Hyun Man, wioski joseońskiej, która tutaj grała wioskę z czasów Goreyo. Rozgrywała się w dużej mierze właśnie w uliczkach wioski i we wnętrzach. Plenery, jeśli były, były piękne, ale głównie do podziwiania były stroje, biżuteria, zastawa, przedmioty codziennego użytku.
Trochę IMO zmarnowano potencjał dramy, która mogła być epicką opowieścią o władzy, walce o nią i wyborze między "ja" a "państwo." Ale w rezultacie dylematy książąt - królewskich braci walczących o następstwo tronu z chciwym wujem - sprowadzono do walki o kobietę. A przynajmniej jednego z książąt. Przez to ani walki, ani sceny militarne nie były przesadnie spektakularne, w przeciwieństwie do różnych przebieranek i uciesznych nieporozumien co do płci i tożsamości zaangażowanych osób.
Obsada bardzo dobra, zwłaszcza podobał mi się etatowy ZUy czebol starszego pokolenia, grający złego wuja (ojciec Hyun Bina z Jekyll, Hyde, Me), policjant - oczko, pani grająca niańkę jednej z księżniczek i sama ta księżniczka. Druga, zwana przeze mnie żoną numer 2, była zbyt posągowa i zwalista w obszernych ciuchach - piękna twarz trochę w tym ginęła i ogólna nieruchawość kojarzyła się z tą postacią.
Trochę szkoda było Jang Hyuka. Facet jest stworzony do spektakularnych seguków z walkami na miecze i błyskaniem klatą. Tutaj nie nawalczył się za bardzo, a w grze jakby nie do końca jeszcze otrząsnął się z roli Guna w FTLY - zwłaszcza śmiechu nadużywał w sposób czasami irytujący.
Ale bardzo polecam dla wielbicielek nieco (tyko nieco) lżejszych klimatów z bardzo dawnych wieków. Oko na pewno uradujecie, a i pośmiejecie się do woli.
Admete - Pią 18 Gru, 2015 09:31
Smoki może obejrzę dziś.
Trzykrotka - Pią 18 Gru, 2015 09:39
Wczoraj tylko Kiciusia udało mi się przed snem obejrzeć. Śliczna była kocio - ludzka, na pół świadoma rywalizacja o Człowieka. Dziewczynie podoba się chłopak i jego Kicia, Kicia jest zazdrosna o dziewczynę i nie chce jej znać... Pokazał się Weterynarz, znajoma gębula z Scholara. A na koniec cliffhanger... Nocny koszmar właścicieli niewychodzących kotów.
Leciutka jak piórko jest ta drama, malo tam istotności, ale jak miło się to ogląda
BeeMeR - Pią 18 Gru, 2015 10:16
Smoki 21 i pół 22
Rewolta i po rewolcie, przynajmniej pierwszy etap, bunt i powrót żołnierzy do domu, całe 50 tysięcy wraca Bardzo mi się podobało szturmowanie bramy - pięknie, epicko nakręcone.
Zgrzyta mi coś innego - totalnie nie wierzę w przywództwo BY, prowadzącej lud "na barykady" - bo jeszcze swoją wioskę to ok, ale nadrzędność młodej, niekształconej szczególnie panny (acz pismo zna) nad licznymi dorosłymi mężczyznami - nie kupuję i basta. Nie w konfucjańskim kraju, właściwie niekonfucjańskim również.
Bez problemu łykam kaligrafia vs pismo, przeczucia, nagłe przeskoki z historycznego eposu w przygodówkę, badanie ciągu, płomienia świecy i odkrycie fatalnie ukrytego tajnego przejścia.
Ogromnie mi się podobała scena rozmowy książątka z giseang - to kolejna świetnie napisana scena, w której kogoś szantażuje czy w inny sposób stawia na swoim. A YAI bardzo dobrze oddaje ten rys postaci. BYH jest też świetny w swojej roli (a to nowość ) - on ma przejmujący smutek w oczach w niektórych scenach (a chochliki podczas BTS ) i to gra wspaniale. Mnie się scena uwalniania BY podobała - tak właśnie powinno t było wyglądać - pokaazano trochę walki, a potem już wiadomo, że sobie poradził i nawet draśnięcia nie dostał Piggyback braterski śliczny, znacznie ładniejszy niż książęcy, acz nie zaszkodziłoby mi gdyby książę BY pocałował jak się nad nią pobitą pochylał - w czoło. Bo emocje były odpowiednie.
Trzykrotka - Pią 18 Gru, 2015 12:34
Głupotka nie na temat: Henry z Siwonem i innymi SuJu M
BeeMeR - Pią 18 Gru, 2015 13:37
| Trzykrotka napisał/a: | Głupotka nie na temat: Henry z Siwonem i innymi SuJu M
| Zwłaszcza takiego jednego "innego" kojarzę
Głupotka w temacie Wenus:
http://www.dramafever.com...in-ah_hug1.jpeg
A w temacie Shine - no niestety ta beznadziejna końcówka, arcy brzydki plakat i parę innych rzeczy zniechęcają mnie do dramy, ale mam teraz w pamięci i dobre słowa, dzięki za relacje Może jednak kiedyś się wezmę. Acz ja to bym chyba wolała żeby bohaterowie pomarli na koniec byle razem, niż żeby ich na wieki unieszczęśliwiać
Coś jak "Pojedynek w słońcu" albo bardziej razem od wspólnego wroga - w sumie jedna drama już mi to zapewniła w tym roku
Jeszcze odnośnie Miseang
Zapomniałam wspomnieć o Petrze - ledwo mignięcie, ale było
to jedno z tych miejsc, które bardzo chciałabym zobaczyć, ale wiem doskonale, że nigdy się to nie uda - i to nie tylko finansowy problem, ale bałabym się podróżować do muzułmańskiego kraju.
No i nie jestem pewna, czy podoba mi się przyszła transformacja Sierotka- w człowieka, który dla firmy i wykonania zadania zrobi wszystko, łącznie z ryzykowaniem życia i zdrowia - no ale do rozważań wrócę jak dojdziemy w dramie do tego fragmentu (o ile wrócimy).
Trzykrotka - Pią 18 Gru, 2015 15:15
O nie, Sierotek w Petrze to jest tak genialna rzecz, że... aj, nie. Nie mogę tego napisać. Na to trzeba cierpliwie poczekać. Sama zobaczysz- pełna logika wynikająca z tego, co się stanie.
Co do Petry: tanie linie latają do Eilatu za 200 zł w obie strony. Stamtąd przekraczasz granicę i jesteś w Jordanii. Znajomi właśnie wrócili. Mówią, że cudowny kraj i wspaniali, życzliwi ludzie. Ja zresztą miałam te same wrażenia po pobycie w Syrii. Ech.. ten głupi swiat
BeeMeR - Pią 18 Gru, 2015 17:49
No to będę niecierpliwie czekać, aż mi drama pokaże Petrę w całości
Miseang i moi póki co ulubieni bohaterowie - jeden ma głupią fryzurę i stuwatowy uśmiech, a drugi błyszczącą szminkę :
BeeMeR - Pią 18 Gru, 2015 17:49
A na razie tylko nadmienię niemerytorycznie, że była tu (Smoki 22) śliczna wymiana uśmiechów między rodzeństwem w zwiastunie kolejnego odcinka też jest
Pojawiła się nowa ciekawa postać, która niewątpliwie namiesza sporo - już namieszał, podobał mi się motyw piosenki śpiewanej przez dzieciaki po ulicach stolicy, więc już go lubię (a poza tym to służący z X-files )
Ciekawa jestem co to za słodycze - czy jakieś ryżowe Monetki ciekawe, królowa się pokazała również.
|
|
|