Fantastyka - Gra o tron (TV)
asiek - Sob 20 Sie, 2011 18:52
Ostatni tom też za Tobą ?
Odnoszę wrażenie, że Dany jest ulubioną postacią Martina.
Tak się zastanowiałam nad Jaime... W tym wątku pojawiały się opinie, że on z czasem zyskuje... Hmmm, po przeczytaniu Nawałnicy mieczy nadal nie widzę nic pozytywnego w tej postaci. Owszem, stał się zdolny do autorefleksji, ale na tym chyba koniec pozytywów.
Czytam Ucztę dla wron, więc może Jaime jeszcze mnie czymś zaskoczy. Póki co o mój stan adrenaliny skutecznie dba Mały Paluch.
milenaj - Sob 20 Sie, 2011 19:00
| asiek napisał/a: | Ostatni tom też za Tobą ?
Odnoszę wrazęnie, że Dany jest ulubioną postacią Martina. |
Ostatni jeszcze nie.
Co, do Dany, zgadzam się. Z męskich postaci ulubiony stanowczo jest Jon.
Ja osobiście polubiłam Jamie. Może polubiłam to nie do końca dobre słowo. Ale moim zdaniem można go zrozumieć...
Fibula - Sob 20 Sie, 2011 20:39
| asiek napisał/a: | Póki co o mój stan adrenaliny skutecznie dba Mały Paluch. |
Oj, tak. Jeśli okaże się, że wygra, będę niepocieszona. A Sansa nadal mnie irytuje.
asiek - Sob 20 Sie, 2011 22:00
| Fibula napisał/a: | | A Sansa nadal mnie irytuje. |
Mnie też... Ma najmniej hartu ze wszystkich Starków... Taka bezwolna laleczka.
Anonymous - Nie 21 Sie, 2011 01:34
jenysciewy co ta kobita robi z brwiami:
http://www.youtube.com/wa...pUXBb0rugA&NR=1
i tak w ramach peesu: http://www.youtube.com/wa...feature=related
asiek - Nie 21 Sie, 2011 09:59
Ehhhh... Sean... szkoda, że już go nie będzie w obsadzie.
A tu ciekawy manip...
http://www.youtube.com/wa...feature=related
milenaj - Wto 23 Sie, 2011 15:25
Obsada drugiego sezonu:
http://tvovermind.zap2it....eason-2/86984/2
Jaqen H'ghar nadaje się do wątku Ciacho na dziś.
asiek - Wto 23 Sie, 2011 16:24
| milenaj napisał/a: | | Jaqen H'ghar nadaje się do wątku Ciacho na dziś. |
O, dojdzie nam Assasin.
Liam świetnie się nada do roli Davosa... Dobry wybór...
milenaj - Wto 23 Sie, 2011 16:29
| asiek napisał/a: | | Liam świetnie się nada do roli Davosa... Dobry wybór... |
Też się cieszę z jego obecności.
praedzio - Wto 23 Sie, 2011 16:43
A ja Davosa sobie inaczej wyobrażałam. Jakoś... młodziej.
milenaj - Wto 23 Sie, 2011 16:54
Bo w książce oni wszyscy byli młodsi. A Liam pasuje moim zdaniem wiekowo do innych bohaterów.
asiek - Wto 23 Sie, 2011 17:34
| praedzio napisał/a: | | A ja Davosa sobie inaczej wyobrażałam. Jakoś... młodziej. |
Davos miał trzech dorosłych synów, więc przed oczami jawił mi jako dojrzały pan, mniej więcej w wieku Tywina.
Anonymous - Śro 24 Sie, 2011 16:37
zartujecie, prawda?
Caitriona - Czw 25 Sie, 2011 08:28
| AineNiRigani napisał/a: |
zartujecie, prawda? |
Że będzie występował czy że ciacho?
Mnie się on podoba, widziałam go w czymś, zdaje się ze w jakimś miniserialu i że tak powiem zwrócił moją uwagę.
A tak swoją drogą, muszę zacząć czytać... Ciąglę mam się zabrac za lakturę, skompletowałam już wszystkie wydane części, ale ciągle coś innego wpada mi w ręce...
asiek - Czw 25 Sie, 2011 09:04
Ja już powoli kończę serię. Trzeba oddać Martinowi, że potrafi zająć czytelnika, nigdy nie wiadomo z czym wyskoczy.
Nie wiem jak Wy, ale ja czytam z mapką w ręku. Tu najnowsza mapa Westeros opracowana przez fanów z uwzględnieniem najnowszego tomu. Jak widać doszło sporo danych o kolejnych wolnych miastach.
Aragonte - Pią 26 Sie, 2011 00:31
Asiek, a jak Martin wyjaśnił to, że krainy Westeros są w stanie przetrwać mimo tych długotrwałych sezonów zimowych? Gromadzili tyle żarcia, że im potem wystarczało na całe lata, handlowali z tymi, których ta zima nie dotyczyła (nie pamiętam, czy była wszędzie, czy nie), czy też zimą ograniczali się do polowań, połowów, no i ewentualnie były tam jakieś rośliny, które stanowiły pokarm nawet zimą? Od jakiegoś czasu mnie to ciekawiło.
Anonymous - Pią 26 Sie, 2011 01:16
| Caitriona napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: |
zartujecie, prawda? |
Że będzie występował czy że ciacho? |
To drugie. Na podstawie tego zdjecia moja reakcja jest dosc jednoznaczna:
Ale od Steve'a Perry nigdy nie mowie nigdy - poczekam na II serie (chociaz uznawanie goscia za ciacho na postawie tegoz zdjecia jest dla mnie mocno niezrozumiale )
asiek - Pią 26 Sie, 2011 09:55
| Aragonte napisał/a: | | Asiek, a jak Martin wyjaśnił to, że krainy Westeros są w stanie przetrwać mimo tych długotrwałych sezonów zimowych? Gromadzili tyle żarcia, że im potem wystarczało na całe lata, handlowali z tymi, których ta zima nie dotyczyła (nie pamiętam, czy była wszędzie, czy nie), czy też zimą ograniczali się do polowań, połowów, no i ewentualnie były tam jakieś rośliny, które stanowiły pokarm nawet zimą? Od jakiegoś czasu mnie to ciekawiło. |
Aragonte, Martin w tej kwestii milczy. Ha ! Żadna nowina, prawda ? Ten to potrafi mieszać czytelnikowi w głowie. Wprawdzie są opowieści Starej Nianii i rzucane co jakiś czas legendy, ale rzeczowej wiedzy brak.
Wydaje się, że były dwa rodzaje zimy... Łagodniejsze trwały kilka lat i wówczas ludzie z Westeros żyli podobnie jak Dzicy za Murem, czyli korzystali z zapasów i polowali na zwierzynę. Były też zimy, które trwały "jedno pokolenie" ...Cytat z Niani...
Tysiące lat temu nadeszła zima, mroźna, sroga i tak długa, ze żaden człowiek nie potrafił jej objąc pamięcią. Nadeszła noc długa jak jedno pokolenie. Królowie drżeli i umierali w swoich zamkach, podobnie jak trzody w zagrodach. Kobiety wolały udusić swoje dzieci, niż patrzeć jak umierają z głodu. A kiedy potem płakały, łzy zamarzały na ich policzkach.
Podczas takiej zimy zjawiali się Inni, którzy niszczyli na swej drodze każdą żywą istotę.
Nie mam pojęcia jak ludziom udało się przetrwać w takich warunkach. Przed chłodem i Innymi mogli chronić się pod ziemią /poziemne i skalne miasta nie były niczym nowym/, ale jak rozwiązano problem żywności pozostaje zagadką.
Co do terenu, na którym wstępowała zima... Wydaje się, że tylko Westeros było skute lodem. Ludzie z Wolnych miast nie wspominają o zimie i Innych. Póki co brak jest podań na ten temat.
Pomysł długich zim pojawił się też u Aldissa w cyklu o Helikonii... Tam rok trwał 1800 lat. Podczas zim ludzie schodzili do podziemych miast, a z czasem ich ciała ulegały transformacji. Dzięki mutacji przystosowywali się do chłodu i zmniejszonych racji pożywienia. Ich życie całkowicie się zmieniało. Zapominali o kulturze, słowie pisanym, liczyło się tylko przetrwanie. Jednak pamięć o tym zacierała się z biegiem czasu i każde nowe pokolenie, które rodziło się przed nastaniem kolejnej zimy nie miało pojęcia jak zdoła przetrwać.
Jednak ta pozycja to s-f, nie ma tam magicznych mocy.
Aragonte - Pią 26 Sie, 2011 10:20
| asiek napisał/a: | Aragonte, Martin w tej kwestii milczy. Ha ! Żadna nowina, prawda ? |
Hmmm, to trochę niedorobiony ten pomysł mi się wydaje Koncepcja Aldissa bardziej mnie przekonuje.
Jak się wymyśla nienaturalnie długie zimy, to trzeba też dostosować do tego ekonomię, nie ma cudów, przecież ludzie by zwyczajnie - w większości, może nie wszyscy - powymierali.
Tzn. jestem sobie w stanie wyobrazić, że nastawiali się tylko na przetrwanie i zyli mniej więcej tak, jak plemiona w plejstocenie - ale po cholerę w takim układzie walki o władzę? Chyba że chodzi o dostęp do magicznego kotła-Graala zapewniającego wyżywienie własnym ludziom przez cały sezon zimowy ).
Jakoś mi się kojarzy, że w średniowieczu prowadzenie wojen było często dostosowane do cyklu wegetacyjnego (na pewno było ciut ograniczane przez święta kościelne, co tutaj może nie wchodzić w grę).
asiek - Pią 26 Sie, 2011 10:24
| Aragonte napisał/a: | | Hmmm, to trochę niedorobiony ten pomysł mi się wydaje |
Dzieło Martina jeszcze nie skończone, więc wszystko jeszcze przed nami. Ciekawy problem poruszyłaś, mam nadzieję, że autor zmierzy się z nim w kolejnych częściach sagi.
Admete - Pią 26 Sie, 2011 10:26
To może coś jak takie małe zlodowacenia? Podobno teraz znów jestesmy na granicy takiego, stąd te zmiany klimatyczne. W takich sytuacjach ludzie przenosili się na tereny, na których zlodowacenia ni było.
Aragonte - Pią 26 Sie, 2011 10:30
Jasne, Admete, to możliwe, ale lubię mieć takie rzeczy wyjaśnione.
I jeśli nie znajdę odpowiedniego wyjaśnienia, to będę prychać ze zniecierpliwieniem, czytając Martina
asiek - Pią 26 Sie, 2011 10:52
Z pewnością Cytadela wiedziała więcej na temat zimy. Masterzy wysyłali kruki z informacją o nadchodzącym zagrożeniu. Może Martin odkryje przed nami tajne akta masterów.
milenaj - Pią 26 Sie, 2011 13:09
| AineNiRigani napisał/a: | | Na podstawie tego zdjecia moja reakcja jest dosc jednoznaczna: |
Mnie tam nie odrzuca.
Caitriona - Pią 26 Sie, 2011 18:59
| milenaj napisał/a: | | Mnie tam nie odrzuca. |
Mnie też nie - podobają mi się jego oczy
|
|
|