To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Pamiętniki Wampirów (Vampire Diaries)

RaczejRozwazna - Czw 30 Gru, 2010 19:27

A na którym odcinku się skończyło? I o czym to było?
Gunia - Czw 30 Gru, 2010 19:47

Jedenastym - Tyler się przemienił, Stefek wyszedł z grobowca, Rose i Damon zawarli porozumienie, które zdaje się nie mieć przed sobą świetlanej przyszłości, bo biedaczkę wilkołak dziabnął.
RaczejRozwazna - Czw 30 Gru, 2010 19:58

eeee, to Damon jeszcze nie jest z tą, jakże jej, Eleną? *megafoch*
asiek - Czw 30 Gru, 2010 20:00

RaczejRozwazna napisał/a:
eeee, to Damon jeszcze nie jest z tą, jakże jej, Eleną? *megafoch*

:lol: ... W tym wcieleniu nie zanosi się na to. :wink:

spin_girl - Pią 31 Gru, 2010 10:19

RaczejRozwazna napisał/a:
eeee, to Damon jeszcze nie jest z tą, jakże jej, Eleną? *megafoch*

popieram :mrgreen:

Agn - Pią 31 Gru, 2010 10:26

spin_girl napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
eeee, to Damon jeszcze nie jest z tą, jakże jej, Eleną? *megafoch*

popieram :mrgreen:

I ja także. Trzeba być Eleną, żeby nie kleić rozgrzanych łapek do Damona. Kurde, Stefan to jej nawet rozbawić chyba nie umie. Esz... te baby...

Deanariell - Sob 01 Sty, 2011 22:16

Ponieważ ostatnio wątek ten wydaje się być najpopularniejszym wątkiem wampirzym, to wkleję tutaj - może już to ktoś wcześniej widział ;) :
http://www.stopklatka.pl/...lt.asp?id=25580
:rotfl:
http://www.stopklatka.pl/...lt.asp?id=25810

spin_girl - Nie 02 Sty, 2011 10:43

Jakoś mnie nie bawi ten komiks...szczególnie ten drugi, z pustym kinem.
Deanariell - Nie 02 Sty, 2011 23:36

Spin_girl napisał/a:
Jakoś mnie nie bawi ten komiks...szczególnie ten drugi, z pustym kinem.

Ten drugi, to może faktycznie taki sobie - ale podałam link, bo w sumie dotyka on tematu wampirycznego - jednak samego filmu "Wampiry i wilkołaki" nie widziałam, więc trudno mi komentować. Wkleiłam Wam, żebyście wiedziały, że ktoś coś takiego popełnił i same mogły się do tego odnieść. ;)

W pierwszym komiksie natomiast rozbawiła mnie cała ta sytuacja - jakbym siebie i Admete podczas oglądania widziała - znaczy się ja tak właśnie komentuję rozwój akcji podczas naszych seansów filmowych u niej w domu (i nie tylko)... :rotfl: Przypomniało mi się jak oglądałyśmy razem "Zmierzch". ;)

Spinko, rozumiem, że poczucie humoru każdy ma inne, swoje własne, jednak chyba powinno się mieć też ogólnie dystans do samego siebie oraz rzeczy, które się lubi. Gdyby to dotyczyło SPN-u też bym się uśmiechnęła, bo wszak wiadomo, że śmiech, to zdrowie. :-P Mam nadzieję, że nie masz mi za złe... :kwiatek: Obiektywnie patrząc stwierdzam, iż ostatnimi czasy można zaobserwować pewne interesujące zjawisko: specyficzną modę na narzekanie na marny (wg niektórych ) poziom sagi zmierzchowej - jedni fanatycznie jej bronią, inni przeciwnie - dowartościowują się tym, że jej nie oglądali/czytali. :roll: Osobiście nie popieram żadnej ze stron, zachowuję raczej neutralność jak Szwajcaria. ;)

Agn - Nie 02 Sty, 2011 23:44

Noż tą Szwajcarią toś mnie zabiła na miejscu. :lol:

Kurczę, utworzyłam trzecią kategorię! Nie dowartościowuję się tym, że nie czytałam sagi. :lol:
Komiks nr 2 słaby. W sensie nie łapię właściwie, na czym polega puenta (czyli źle ze mną, trzeba mi tłumaczyć dowcipy). Natomiast pierwszy ubawił mnie setnie. Do pewnego stopnia. Że to zarabia dużo kasy - nie zarabia dlatego, że E. błyskota się w słoneczku. Natomiast przypomniał mi się mój pierwszy seans zmierzchowy w kinie, kiedy blisko mnie i koleżanki siedział Pan Foch, którego ewidentnie kobieta na siłę zaciągnęła do kina. I biedny siedział sfrustrowany, tylko w trakcie seansu coraz bardziej mu ucho rosło, by usłyszeć nasze komentarze. W ostateczności chyba dobrze się bawił. ;)

A żeby było w temacie - nowy odcinek Damona i spółki pewnie w ostatnich dniach stycznia dopiero? Grrr... POR QUE?!

PS I okruszyna na obronę Spin - nie jest fanatycznym obrońcą. Potrafi się śmiać z sagi (hej, "Zmrok" czytała zaśmiewając się w głos!), a i sama pięknie wyciągała najsłabsze punkty serii, np. podsumowując bohaterkę na glanc.

Deanariell - Pon 03 Sty, 2011 00:29

Agn napisał/a:
I okruszyna na obronę Spin - nie jest fanatycznym obrońcą. Potrafi się śmiać z sagi

Ej, ale ja nie miałam tutaj na myśli konkretnie Spin (myśłałam jedynie, że się na mnie nieco fochnęła za te linki :P ) - generalizowałam sobie, więc niech nikt absolutnie nie odnosi niczego bezpośrednio do siebie, oki? ;) :kwiatek: Ja nie wątpię, że Spinka ma dystans, wie co ogląda i robi to z pełną premedytacją.
:mrgreen:
Agn napisał/a:
Noż tą Szwajcarią toś mnie zabiła na miejscu.

A cóż Ci Szwajcaria uczyniła, żeś zeszła? :shock: :rotfl:

Agn - Pon 03 Sty, 2011 09:11

Kochaaaana! Spin nie fochnęła się na mnie, gdy regularnie najeżdżałam na Edwarda. Jeden marny sznureczek też tego nie uczyni. :mrgreen:

Co mi Szwajcaria uczyniła? Polecam twej uwadze któryś rozdział "Zaćmienia", czekaj, niech sprawdzę... *sprawdza* Szósty. Niejaka Bella ogłosiła się Szwajcarią. :rotfl:

Deanariell - Pon 03 Sty, 2011 10:13

Agn napisał/a:
Polecam twej uwadze któryś rozdział "Zaćmienia", czekaj, niech sprawdzę... *sprawdza* Szósty. Niejaka Bella ogłosiła się Szwajcarią.

No proszę, proszę... :mysle: :-P W sumie, to jako nastolatka byłam trochę jak Bella :lol: , pod pewnymi względami naturalnie :roll: - wierzyłam np. że prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody... :wink: Dwadzieścia lat temu byłabym z pewnością szczerą fanką Zmierzchu - w końcu niegdyś oglądałam namiętnie Buffy i kochałam się w Aniele o mrrrocznym, melancholijnym spojrzeniu. :serce: :mrgreen:

spin_girl - Pon 03 Sty, 2011 10:47

Spieszę wyjaśnić: wcale się nie fochnęłam na Ciebie Deanariell za tego linka! Jestem fanką Zmierzchu, ale nie uważam tego za dzieło wszech czasów i z dobrej parodii lubię się pośmiać (jak np. ze Zmroku, albo Live Free or Twi-Hard), na mnie po prostu ten kominks nie zrobił wrażenia. Pierwszy jest jeszcze tyle o ile, nawet się uśmiechnęłam, ale drugi był po prostu beznadziejny, IMHO. Do tego, nad komiksem widniał opis na pół strony, jaki to zajebisty autor tego komiksu jest i jaki zajebisty sam komiks, więc kontrast między reklamą a samym "dziełem" mnie nieco przytłoczył :mrgreen: Zapewniam, że mam dystans do samej siebie i do sagi, ale nie będę się tu sztucznie zaśmiewać do łez, z czegoś, co mnie nie rozbawiło, żeby to udowodnić :wink:
Agn napisał/a:
A żeby było w temacie - nowy odcinek Damona i spółki pewnie w ostatnich dniach stycznia dopiero? Grrr... POR QUE?!

to jest właśnie podłość amerykańskiej telewizji, która 22 odcinki serialu musi rozciągnąć w czasie od września do maja. Stąd te durnowate hiatusy. TVD wystarstowało dość wcześnie, w pierwszym tygodniu września, więc teraz będzie musiało mieć dłuższe przerwy w trakcie sezonu. Spodziewałam się tego, szkoda tylko, że przed przerwą zafundowano mi taki anty-Damonowy odcinek :?

Deanariell - Pon 03 Sty, 2011 11:07

spin_girl napisał/a:
Do tego, nad komiksem widniał opis na pół strony, jaki to zajebisty autor tego komiksu jest i jaki zajebisty sam komiks, więc kontrast między reklamą a samym "dziełem" mnie nieco przytłoczył

To ciekawe, bo ja miałam zupełnie podobne wrażenie, gdy się na to natknęłam. :mysle: :wink: Dodatkowo jeśli chodzi o styl komiksu, to "kreska" jakaś taka nie w moim typie. :roll: Wolę np. coś w tym stylu: http://kasiopea.art.pl/galleries/pl/komiksy I wszystko jasne. :mrgreen:

spin_girl - Pon 03 Sty, 2011 14:06

Deanariell napisał/a:
Wolę np. coś w tym stylu: http://kasiopea.art.pl/galleries/pl/komiksy

tak, ten komiks zdecydowanie fajniejszy :mrgreen:

Agn - Pon 03 Sty, 2011 14:41

Oj, Kas i młody Boromirek oraz jeszcze młodszy Faramirek... :mrgreen: Czad. :D

No i ja też miałam podobne odczucia względem reklamy autora i produktu spod jego, eee, klawiatury + mychy + photoshopa (czy czego tam użył).

asiek - Wto 04 Sty, 2011 09:01

Jako ciekawostkę zapodam, że wczoraj na AXN Stefek objawił się jako anioł... :lol:
http://www.filmweb.pl/fil...82y-2006-392494

Yvain - Wto 04 Sty, 2011 09:12

I jest tak samo bezjajeczny jak jego wampir :mrgreen:
Agn - Wto 04 Sty, 2011 09:25

Usiłowałam obejrzeć to arcydzieło... nie dało się.
Yvain - Wto 04 Sty, 2011 10:04

Zgadza się, mąż wczoraj wpadł na to cudo i usiłował przez chwilkę zrozumieć o co tam chodzi, a jak skojarzyłam gębę Stefka i mu wyjaśniłam, skrzywił się i poleciał po kanałach szukać czegoś do oglądania :mrgreen:
spin_girl - Wto 04 Sty, 2011 16:10

Mój tata ostatnio zasiadł do oglądania Księżyca w nowiu (w Święta nadawali w TV). My z mamą całe podjarane, każda wzdycha zgodnie z wymogami swojego teamu, a tymczasem mój tata zasiadł, założył okulary, poświęcił swoją pełną uwagę ekranowi...po godzinie ośmielił się zapytać "przepraszam bardzo, czy w tym filmie coś się będzie działo?" na co uzyskał od swoich kobiet szczerą odpowiedż "nie". Obejrzał mężnie do końca i stwierdził, że jak się nie wzdycha do wampira albo wilkołaka to film jest nudny :mrgreen:
Agn - Wto 04 Sty, 2011 17:25

Ostatnio dane mi było obejrzeć jeden odcinek Niewolnicy Isaury (fakt, że po śląsku, więc oglądało się super, jednakowoż...). Śmiało mogę stwierdzić, że w porównaniu z NI saga "Zmierzch" oferuje karkołomne wręcz zwroty w akcji i dialogi ociekające błyskotliwymi ripostami. W NI największa akcja była wtedy, kiedy matka chrzestna poprosiła nieszczęsną Isaurę, by czytała na głos jakieś umoralniające badziewie. :lol:

Ale wiecie... my tu o TVD powinnyśmy gaworzyć... :mrgreen:

RaczejRozwazna - Sob 08 Sty, 2011 18:30

Obejrzałam dziś "Córkę Rusellów" (nota bene fajny film), gdzie grał też Paul Wesley alias Paweł Wasilewski. Trafiłam poźniej w necie na wywiad z nim, gdzie mówi, że w serialu Elena przez jakis czs będzie z Damonem (mówił zresztą częsciowo po polsku, całkiem poprawnie). Więc upraszam szanowne Damy, żeby mi dały wtedy znać :-P Bo na regularne oglądanie nie mam czasu.
Agn - Sob 08 Sty, 2011 18:42

RR, podejrzewam, że gdy do tego dojdzie, w tym wątku będzie taki rwetes, że nie rozminiesz się z tymi odcinkami. :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group